Przed chwilą przeczytałem na FB FSSPX Polska zupełnie dla mnie szokująca informację, wg której x. Łukasz Szydłowski

poniformował (w ramach ogłoszeń przed kazaniem w lubelskiej Kaplicy FSSPX),... że - z uwagi na decyzję Episkopatu Polski:
1. Wniebowstąpienie Pańskie zostało przeniesione na następną niedzielę;
2. w następną niedzielę będzie sprawowana Msza Święta właściwa dla Wniebowstąpienia Pańskiego.
Zagadnienie uprawnień episkopatów do przenoszenia świąt (oraz decydowania w sprawach postów i wstrzemięźliwości) było jednym z ważniejszych "punktów" dzisiejszej nauki po Mszy Świętej.

Siedzę kilkanaście lat w tym biznesie i myślałem, że nic już mnie nie zaskoczy ....

Kolega, a co ja mam napisac z kraju, w ktorym ulamek promila katolikow wie, ze Boze Cialo jest w czwartek, a dzis wszedzie odprawiano msze z formularza os sw. Joannie d'Arc ?

hmmm.... a postindultowo wew Lublinie:

Najnowsze informacje:

Majowe celebracje:

1 maja (wtorek), 9:00 - Św. Józefa Robotnika;
3 maja (czwartek), 9:00 - NMP Królowej Polski;
6 maja (niedziela), 9:00 - Czwarta Niedziela po Wielkanocy;
8 maja (wtorek), 17:30 - Św. Stanisława, głównego patrona Polski;
10 maja (czwartek), 18:00 - Św. Antonina;
13 maja (niedziela), 9:00 - Piąta Niedziela po Wielkanocy;
17 maja (czwartek), 16:30 - Wniebowstąpienie Pańskie;
20 maja (niedziela), 9:00 - Niedziela po Wniebowstąpieniu;
24 maja (czwartek), 18:00 - Feria po Wniebowstąpieniu;
26 maja (sobota), 17:30 - Wigilia Zesłania Ducha Świętego;
27 maja (niedziela), 9:00 - Zesłanie Ducha Świętego;
31 maja (czwartek), 18:00 - Czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego.

Naiwnie się zapytam: a co to za różnica? Jeśli i tak, wszystkie święta obchodzimy w zasadzie "orientacyjnie", kiedy idzie o czas?

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

...

A w ten sposób to można spłycić każde święto.

nie ma w was miłości...

Napisał/a: Marek Radomski

Naiwnie się zapytam: a co to za różnica? Jeśli i tak, wszystkie święta obchodzimy w zasadzie "orientacyjnie", kiedy idzie o czas?


Czy parafjanie Xiędza dobrodzieja byliby zadowoleni, jakby w kolejne niedziele odprawiał im Xiądz na chybił - trafił, jak się otworzą kartki w Mszale ?

...

p. Januszu nie wątpię w Pańską wiarygodność... tylko jestem zaskoczony tym ogłoszeniem x. Szydłowskiego... Tylko, jedna uwaga do autora wątku, nie ma czegoś takiego jak FSSPX Lublin, są wierni przychodzący na mszę do kaplicy Bractwa, gdzie mszę sprawują różni kapłani tego zgromadzenia...

Napisał/a: Janusz Polanowski

@ Ksiądz Marek Radomsk:
Czy Ksiądz tak samo reaguje (reagowałny) na przychodzenie na Msze Święte "orientacyjnie"?



Sugerowanie, że parafianie zauważą różnicę...

PS. To prawda!

Piotrze, chyba wiesz, że ja to wiem ;)

Tytuł wątku został nadany w celu zapewnienia mu czytelności. Z 2giej strony, nie chciałem jechać personalnie po swoim koledze.

...

Napisał/a: Krusejder

Piotrze, chyba wiesz, że ja to wiem ;)


Tytuł wątku został nadany w celu zapewnienia mu czytelności. Z 2giej strony, nie chciałem jechać personalnie po swoim koledze.



tylko tytuł sugeruje, że to wierni mogli by mieć z tym coś wspólnego. Jeśli nawet przyjmiemy, że z jakiś przyczyn duszpasterskich takiego przesunięcia w zgodzie z przepisami liturgicznymi można dokonać, to z punktu widzenia lubelskich wiernych uczęszczający na mszę w KRR tej przyczyny nie ma... Wierni, którzy spełniają regularnie obowiązek niedzielny w kaplicy Bractwa mają możliwość uczestniczyć w "postindultowej" mszy w normalnym czasie.

Taplajcie się sami w tym bagienku. Mnie tam pasuje Niedziela Wniebowstąpienia.
A co do wiernych przychodzących na "orientację" w większosci mają aktualne kalendarze, a ci co bardziej pobożni, to nawet mają liturgiczne kalendarze, więc wiedzą co, gdzie, kiedy i jak.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

x. Marku na bractwowym FB tak rzecz skomentował ksiądz, który odprawia obecnie msze i po "nowemu" i po "staremu":
Decyzja biskupów polskich o przeniesieniu na niedzięlę święta Wniebowstąpienia, o ile miała miejsce, wprowadza pewne zamieszanie. Nie można przenieść święta ot tak sobie, bowiem Wniebowstąpienie następuje równe 40 dni po Zmartwychwstaniu, czyli w czwartek. Nie da rady ergo inaczej, innego dnia, akurat tego święta świętować. Swoją drogą, stary brewiarz i mszał przewidują na właśnie czwartek proprium z tego święta. Przenosząc owo na niedzielę, potwierdził Episkopat de facto, iż święto Wniebowstąpienia nie jest dla katolików dniem nakazanym. Zaś w niedzielę i tak trzeba na Mszę św. pod karą grzechu przyjść. Nie widzę więc problemu, by w czwartek świętować liturgicznie tajemnicę Wniebowstąpienia, a w niedzielnej Mszy nawiązać nieco w kazaniu do tegoż święta.

Napisał/a: Marek Radomski

Taplajcie się sami w tym bagienku.


Najlepiej jak się czegoś nie rozumie zacząć innych obrażać.

W NT nie chrzci się dzieci;
poza tym: ten naród czci mnie wargami...

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Krusejder

Napisał/a: Marek Radomski

Taplajcie się sami w tym bagienku.



Najlepiej jak się czegoś nie rozumie zacząć innych obrażać.


Już skończyłem.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

...

Napisał/a: Janusz PolanowskiJeżeli Zwierzchnik poważnej struktury FSSPX spotyka się na otwartych debatach z różnymi osobami od dawa kojarzonymi z czymś dalekim od FSSPX, to trudno taką sytuację uznać za kontynuację dotychczasowej linii.

Ks. Stehlin zawsze chetnie spotykal sie z roznymi osobami na debatach. Rzadkosc takich debat byla spowodowana raczej obawami "roznych osob" a nie ks. Stehlina, ktoremu zaden przelozony nie wydaje zakazu debatowania z ks. Grygielem :)

x. Karol też udzielał wywiadów Trybunie ;)

Napisał/a: Gryzon

Napisał/a: Janusz PolanowskiJeżeli Zwierzchnik poważnej struktury FSSPX spotyka się na otwartych debatach z różnymi osobami od dawa kojarzonymi z czymś dalekim od FSSPX, to trudno taką sytuację uznać za kontynuację dotychczasowej linii.

Ks. Stehlin zawsze chetnie spotykal sie z roznymi osobami na debatach. Rzadkosc takich debat byla spowodowana raczej obawami "roznych osob" a nie ks. Stehlina, ktoremu zaden przelozony nie wydaje zakazu debatowania z ks. Grygielem :)


Man na udze różne okoliczności, zwłaszcza ich "zagęszczenie" w czasie.
Jeżeli w lubelskiej Kaplicy FSSPX ma dojść do przeniesienia Wniebowstąpnienia Pańskiego na niedzielę, to kiedy zacznie tam być sprawowany NOM?

Oto kolejny fakt:
Równo miesiąc temu był w Lublinie sprawowany ślub "trydencki" - w jednym z kościołów parafialnych, a celebransem buł ks. Łukasz Szydłowski FSSPX, który później wyraził swą dezaprobatę wobec publicznego informowania o tym fakcie. Poinformowałem o tym (publicznie), ponieważ akt jurysdykcyjny (zwłaszcza ślub) ma charakter publiczny - w odróżnieniu od różnych "zabaw w piaskownicy".

"Dochodzą" kolejne okoliczności, które mogą nas skłaniać do różnych przemyśleń.

Z FSSPX - jako strukturą religijną - łączyć mnie może jedynie jego katolickość. Nawet najdoskonalsze sprawowanie obrzędów w sekcie mnie nie interesuje. Uważam FSSPX za dzieło katolickie, więc mam prawo z troską patrzeć na określone fakty (np. zachowywanie się tak, jakby błogosławienie małżeństwa można było uznać za "czynność prywatną".

Napisał/a: Janusz PolanowskiJeżeli w lubelskiej Kaplicy FSSPX ma dojść do przeniesienia Wniebowstąpnienia Pańskiego na niedzielę, to kiedy zacznie tam być sprawowany NOM?

Blablabla.

Jeżeli na rebelyi zaczyna pisac "zageszczajaco w czasie" Jarpolan, to kiedy zacznie tam być publikowany Jerzy Urban?

Jak sie czepiac, to z sensem.

Widocznie wszystko w kraju jest OK, jeżeli można sobie głowę takimi pierdołkami zaprzątać.
Wzięli byście się ludzie za ewangelizację, bo Wam młodzież - poza zagospodarowaną już przez "neo", "odnowę" i "oazę" - do Palikota wywieje, może jakiś procent powędruje do chrześcijan, a na gruncie tradsów pozostanie mała trzódka żrąca się pomiędzy sobą.

Nota bene - w Niemczech (w Landach katolickich) czwartek jest dniem wolnym od pracy i nie ma problemu z przenoszeniem święta. :)

Czasem się czuję jak... młody Piłsudski do chłopstwa na rynku w Kielcach przemawiający!

Może to wspólna oferta z Tesco?

Właśnie. To Tesco to jakieś lasandry albo chcom zniszczyc FSSPX. Rano na Mszę potem na zakupy. W Gdyni obok Tesco, w Lublinie też przy tej samej ulicy co Tesco. Panie Polanowski Pan tego nie widzisz?!

And shepherds we shall be, for Thee my Lord for thee, power hath descended forth from Thy hand, that our feet may swiftly carry out Thy command. We shall flow a river forth to thee, and teeming with souls shall it ever be. In nomine Patris +

p. Januszu - Arkadiusz Robaczewski - współpracował z kapłanami FSSPX, a ta współpraca sięga jeszcze zeszłego tysiąclecia... to nie ten typ myślenia by FSSPX konfrontować z IDP, ma wiedza, nie przypuszczenia, ale wiedza w temacie pozwala mi napisać, że wyciąga pan bardzo mylne wnioski w tym wypadku.

Napisał/a: Marek Radomski

Naiwnie się zapytam: a co to za różnica? Jeśli i tak, wszystkie święta obchodzimy w zasadzie "orientacyjnie", kiedy idzie o czas?


Żadna różnica. Nie ma znaczenia, czy Wielki Post trwa czterdzieści dni (przed Soborem) czy trzydzieści siedem dni (po Soborze). Nie ma znaczenia, czy Wniebowstąpienie jest czterdzieści dni po Wielkiejnocy czy czterdzieści trzy. Nie ma znaczenia, czy świeto Niepokalanego Poczęcia Maryi obchodzimy dziewięć miesięcy przed świętem je narodzenia czy trzy dni po. Nie ma znaczenia, czy święto Narodzenia św. Jana Chrzciciela obchodzimy trzy miesiące po Zwiastowaniu, czy dwa tygodnie po. Nie ma znaczenia, czy Wigilię Paschalną rozpoczynamy o 17.30, 9 rano czy 22. Nie ma znaczenia, czy Wielkanoc jest w niedziele czy we środę.
Nic nie ma znaczenia. Żadna symbolika, żaden "kosmiczny" wymiar roku liturgicznego.
Wszytsko to nieważne.

Napisał/a: Marek RadomskiW NT nie chrzci się dzieci

A w domu setnika Korneliusza?

Von S. 2 x OK.


Napisał/a: Gryzon

Von S. 2 x OK.


W RAMKI OPRAWIĆ !!

Napisał/a: Gryzon

Von S. 2 x OK.



zdecydowanie

Napisał/a: Krusejder


Napisał/a: Gryzon

Von S. 2 x OK.



W RAMKI OPRAWIĆ !!


Też Kolegów miłuję :)

x Radomski:
"Mnie tam pasuje Niedziela Wniebowstąpienia."

To może przenieśmy też Popielec na sobotę albo na niedzielę. Więcej ludzi przyjdzie, większy przerób ksiądz do kurii zaraportuje... Precedens już jest - takoż właśnie zrobił parę lat temu metropolita Losanheles, niejaki kard. Mahony, gdy jego diecezjalnym Chińczykom w Popielec wypadły akurat obchody Nowego Roku Małpy. To im przeniósł popielec na sobotę, żeby mogli w środę popielcową poimprezować.

Napisał/a: Krusejder


Napisał/a: Gryzon

Von S. 2 x OK.



W RAMKI OPRAWIĆ !!


Dokładnie :) Brawo V.S

To biskupi przenieśli Wniebowstąpienie na niedzielę w kalendarzu dla NFRR? A to nowina:-)

x Radomskiemu pasuje chyba wszystko, co powoduje, że ma mniej roboty.

Mniej roboty = więcej czasu na internet

Swoją drogą tak pisaliśmy o tym trzy lata temu na blogu Christianitas:

http://christianitas.salon24.pl/106393,michal-barcikowski-miedzy-swietami

Znaczna część chrześcijaństwa zachodniego (wspólnoty protestanckie, katolicy trzymający się kalendarza straszej formy rytu rzysmkiego, część diecezji Kościoła Katolickiego) obchodziła wczoraj uroczystość Wniebowstąpienia Panskiego. Święto to obchodzono wczoraj przede wszystkim tam, gdzie jest ono wolne od pracy (a jest tak w wielu krajach zachodniej Europy).
Wiernym należącym do wspólnot protestanckich również w Polsce wczoraj przysługiwał wczoraj dzień wolny od pracy (do odpracowania w innym dniu, dodajmy). Przedstawiciele tych wspólnot zadbali o to podczas prac nad ustawami regulującymi ich status na terenie RP.
Kościół Katolicki poszedł inną drogą. Podczas prac nad konkordatem bez walki zgodził się na przyklepanie gomułkowskiej listy świąt kościelnych wolnych od pracy. Tylko więc łaskawości Gomułki i Gierka zawdzięczamy to, że w dniu Bożego Ciała czy Wniebowzięcia NMP nie musimy iść do pracy. Nawet władze komunistyczne nie ośmieliły się podnieśc ręki na świąteczny chrakter tych dni.
Zamiast walki o to, by państwo polskie przestało udawać, że nie widzi, iż niemal 100 proc. jego obywateli to chrześcjijanie różnych denominacji, polski Kościół Katolicki święto Wniebowstąpienia przeniósł w 2004 r. z czwartku na najbliższą niedzielę.
Jako rzymski katolik składam braciom należącym do wspólnot protestanckich w Polsce ekumeniczne gratulacje, z powodu odwagi i determinacji, jaką wykazali, walcząc o swoje prawo do swobodnego wyznawania wiary. A swobodne wyznawanie wiary to nie tylko brak lufy karabiny przy skroni. To również prawo do oddania czci Bogu podczas najważniejszych świąt w sposób nieskrępowany innymi obowiązkami.
Szkoda, że pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce nie wykazali się podobną odwagą i determinacją.
Może mieli (mają?) inne priorytety?

"pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce" oraz "odwagą i determinacją" to sprzeczność sama w sobie.

Tez sie wzruszylem.

Hello, święto Wniebowstąpienia jest nakazane? Jest. Kto ma prawo regulowania przykazań kościelnych na terenie Polski? KEP. Dalej- święto Wniebowstąpienia na terenie Polski pod grzechem obowiązuje w ndz, a nie w czw, choć czw byłby prawidłowy. Bractwo nie może nałożyć wiernemu innych obowiązków, bo nie ma prawa.

Co do formularza mszalnego na ndz najbliższą się nie wypowiem. Trzeba by to sprawdzić.

Area Catholics can fast on Saturday
February 9, 2005

Cardinal Roger M. Mahony is allowing Catholics who want to celebrate
Chinese New Year today to observe Ash Wednesday on Saturday.

Both holidays occur today.

"I hereby commute the obligation to observe fast and abstinence on Ash
Wednesday," Mahony said in a statement released recently.

Ash Wednesday is the first day of Lent, a 40-day period that ends with
Easter Sunday. Catholics are expected to fast on Ash Wednesday and to
refrain from eating meat every Friday until Easter.

Mahony's office estimates there are 1.8 million Asian-American
Catholics in the Archdiocese, which includes Los Angeles, Ventura and
Santa Barbara counties.

Mary Kay Yu of Camarillo, a Catholic whose husband, George, is
chairman of the Ventura County Chinese-American Historical Society,
said she couldn't remember another year in which the holidays fell on
the same day.

"This year really presented a conflict," Yu said Tuesday.

She said Mahony's decision didn't help her or her family because they
already intended to celebrate Chinese New Year on Saturday.

She said she planned to observe Ash Wednesday today.

Zaiste, straszne, że ks. Łukasz miał delegację na błogosławienie małżeństwa. Straszne. A co, miał delegacji odmówić? :-D ludzie, to i x. Karol zachęca by ją brać lub wziąć ślub "indultowy".

I w ogóle najstraszniejsze, że szykuje się status, jak rozumiem.

Koleżanka, nim się wypowie, mogłaby zapoznać się z orzeczeniami nt. stanu faktycznego.

Np. takim: http://www.nowyruchliturgiczny.pl/2008/11/wyjanienia-komisji-ecclesia-dei-dot.html

.

Gdy więc, jak to zwykle biesiadując, a zwłaszcza po prawniczych mozołach, szukano w dyskursie rozrywki, jakoś zapytał podkomorzy, skąd to że Wielkanoc raz tego dnia, raz owego, nie tak jak Boże Narodzenie, co regularnie na dzień 25 grudnia przypada. Wszyscy przytomni brali to na rozum, a żaden nie umiał objaśnić, nawet umocowany ojców jezuitów, lubo obcując często ze swoimi pryncypałami, mógł więcej niż inni znać kalendarzowe statuta. Kiedy tak wszyscy w rozumowaniach się plątali, spostrzegł podkomorzy, że Ryś, śmiejąc się, ramionami wzruszał; ku niemu więc obrócił mowę:

- A cóż to, szukamy, jak widzę, niedźwiedzia poza lasem. To waścina rzecz, panie organisto, bo księdza nie masz między nami. Wolałbyś nas oświecić niż ramionami ruszać jak półmędrek między żakami.

- Nemo sapiens nisi patiens, JW. panie - odpowiedział Ryś powstawszy i nisko się skłoniwszy. - Dwa lata trzeba chodzić na teologią, żeby pojąć, co to jest kalendarz, i to jeszcze daj Boże!

- Chociaż my teologii nie umiemy, czemuż po ciwuń-sku nie masz nam rzeczy tłumaczyć? Czy to raz nam wypada mówić babie o prawach, kiedy ma proceder, a choć w palestrze nie była, jakoś umiemy robić je dostępnymi do jej mózgownicy. Bo kto co sam zna tak, jak potrzeba, ten łatwo objaśni nieświadomych.

- Kiedy wola JW. pana, to więc wyłuszczę moją rzecz. Kalendarz przepisuje dla pożytku ziemi to, co Pan Bóg napisał na niebie; bo każda gwiazda jest literą. Podczas oktawy przesilenia dnia z nocą kanonicy katedralni wraz z JO. pasterzem czytają na niebie, a co wyczytają, to i zapisują: z tego kalendarz i rubrycele, z tego kantyczki. Bo wszystko w kościele Bożym nakręcone jak godzinnik: kanonicy piszą, plebani czytają, organistowie śpiewają i grają, wierni wtórują, a tak wszystko się obraca na chwałę Bożą i pożytek ludzki.

- Daj go katu! - odpowiedział podkomorzy, - Wielki z waści mędrzec, jak widzę, panie organisto. Z tym wszystkim winszuję temu, kto waści zrozumie, a jeszcze więcej temu, kto z tak licznym abecadłem tyle się obezna, iż się w czytaniu nie pomyli.

- I bardzo się mylają, JW. panie. Bazylianie na przykład, że nie tak umieją czytać jak nasi, toteż kalendarz Rusinów nicpotem. Albo naszym nawet nie natrafia się, że nie wyczytawszy, jak się należy, niebieskiego pisma, obiecują na dzień ten lub owy pogodę, a tymczasem deszcz, jakby na złość? Na co daleko szukać: teraźniejszego roku, jak zapewniał Kalendarz wileński, gryka miała nam urodzić, a posucha tak ją wysmaliła, że onegdaj na kiermaszu w Stołowiczach ośminę po trzy tynfy płacono. A to wszystko dlatego, że książę biskup wileński pojechał do Rzymu ad limina Apostolonim, a kanonicy bez pasterza lada po jakiemu czytali."

(Henryk Rzewuski,
Pamiątki JPana Seweryna Soplicy cześnika parnawskiego)

"Dlatego też, zgodnie z pkt 356-361 Rubricae Generales Missalis Romani z roku 1962, jest rzeczą właściwą sprawowanie zewnętrznego ceremoniału świat nakazanych w niedzielę, na którą owe święta zostały przeniesione przez Konferencję Episkopatu, co było i jest do tej pory zwyczajową praktyką w wielu innych krajach."

jak rozumieć zewnętrzny ceremoniał?

Napisał/a: trusting

"Dlatego też, zgodnie z pkt 356-361 Rubricae Generales Missalis Romani z roku 1962, jest rzeczą właściwą sprawowanie zewnętrznego ceremoniału świat nakazanych w niedzielę, na którą owe święta zostały przeniesione przez Konferencję Episkopatu, co było i jest do tej pory zwyczajową praktyką w wielu innych krajach."


jak rozumieć zewnętrzny ceremoniał?


A Chrystusa Króla to kiedy obchodzą?

Jon3

po staremu

Napisał/a: trusting

po staremu


Jak śmieli!

Jon3

ale to jest chyba różnica pewna- Chrystusa Króla i tak zawsze wypada w niedzielę- w sensie i w NOM i w Tridentinie; to kwestia dwóch różnych kalendarzy; tutaj to kwestia święta nakazanego i to jeszcze regulowanego prawem lokalnym jednak

Sprawa istnieje od 2004 r. A tu nagle w 2012 r. jeden xiądz FSSPX "budzi się" i zaczyna pleść androny. Dziwne, że tylko niektórym włącza się dzwonek alarmowy, że ktoś chce rękoma niedoświadczonego duchownego walnąć w porozumienie.

Napisał/a: Krusejder

Sprawa istnieje od 2004 r. A tu nagle w 2012 r. jeden xiądz FSSPX "budzi się" i zaczyna pleść androny. Dziwne, że tylko niektórym włącza się dzwonek alarmowy, że ktoś chce rękoma niedoświadczonego duchownego walnąć w porozumienie.



a tego nie rozumiem, jak dość niedawno wyświęcony kapłan na peryferiach działalności Bractwa może być użyty do torpedowania porozumienia...

no dokładnie, nie wiem, co to ma do rzeczy

Jeśli większość "postindultowców" wypowiadających się w tym wątku paczy z hmmmm dużem zdziwieniem na postawę x. Łukasza a broni jej tylko fanatyczna zwolenniczka porozumienia, to wiedz, że coś się dzieje.

Przecież, gdy informacja ta dotrze do bp de Galarreta, to zgodnie z nazwiskiem zatrzęsie się on jak galareta z oburzenia. Taki nius upowszechniony po świecie na pewno nie doda zwolenników porozumienia wewnątrz FSSPX.

Dlatego zanim sprawa wyjdzie z forum, warto by przebadać wszelkie powiązane z nią okoliczności.

ja niczego nie bronię, ja tylko napisałam, co myślę... właśnie wrzucanie takich rzeczy na neta- można było tego nie robić, ale nie dlatego, że to zaszkodzi porozumieniu, bo w to wątpię i szczerze wątpię, by decyzja ks. Łukasza miała cokolwiek wspólnego z pojednaniem :D, naprawdę, ale dlatego, że lepiej zawsze zapytać kapłana, czemu tak zrobił i "prać brudy" we własnej kaplicy, a nie publicznie...

wyraźnie napisałam, że nie wiem, jak to jest liturgicznie, ale na pewno prawnie- święto Wniebowstąpienia jest w Polsce w niedzielę, w sensie, że nie ma obowiązku być na Mszy w czw pod grzechem ciężkim. Tyle.

Ja tylko proszę, by całej sprawy nie rozpatrywać w kluczy "przedsoborowie vs. posoborowie". Przenoszenie świąt na niedzielę (a ściślej: przenoszenie obchodów świąt na niedzielę) to zwyczaj bardzo przedsoborowy.

Oj tam oj tam... może po prostu X.Łukasz nie może przyjeżdżać w czwartek...;)

Napisał/a: Tato

Oj tam oj tam... może po prostu X.Łukasz nie może przyjeżdżać w czwartek...;)



ale w czwartek wierni w Lublinie mogą swobodnie iść na mszę na Staszica

...

Ok, przepraszam.

Ale skąd Kolega wie, że walkoverem, pytał Kolega o przyczyny?

"[....]
Zdaję sobie sprawę, że reakcja Pontyfikalnej Komisji „Ecclesia Dei” w kwestii obchodzenia świąt nakazanych wywołała w niektórych kręgach pewne zaniepokojenie. Warto zauważyć, że daty tych świąt pozostają te same w obu mszałach — z 1962 oraz 1970 roku.
Kiedy Stolica Apostolska udzieliła Konferencji Episkopatu danego kraju zezwolenia na przeniesienie niektórych świąt nakazanych na kolejną niedzielę, wszyscy katolicy w tym kraju mają obowiązek zastosować się do jej wskazań.
Nic nie stoi na przeszkodzie sprawowaniu Wniebowstąpienia Pańskiego np. w czwartek, lecz trzeba wiedzieć, że msza w tym dniu nie jest traktowana jako święto nakazane i że liturgia Wniebowstąpienia Pańskiego winna także być sprawowana w najbliższą niedzielę.
Jest to poświęcenie i obowiązek, które Was proszę byście spełniali z radością jako wyraz Waszej jedności z Kościołem Katolickim w Waszym kraju."

z wypowiedzi kard. Hoyos'a (14 czerwca 2008) dla Latin Mass Society.

Ps 127,3-5

...

...

Hehe, dobrze że w 1962 roku zniesiono kommemorację niedzieli w święta Pańskie, bo wtedy byłaby dopiero komedia: Msza z formularza o Wniebowstąpieniu Pański z kommemoracją niedzieli PO Wniebowstąpieniu Pańskim.

Nie wiem, czy jest sens robić o to aferę. Już nieraz kalendarz celebracji w różnych miejscach był upraszczany ze względu na braki kadrowe.

Stopka rozmiar 13

...

...


Napisał/a: Janusz PolanowskiSkoro wspomniał Pan o wiedzy, to bardzo proszę podać, jakie kwoty Fundacja "Summorum Pontificum" zebrała na pomoc klerykom i jakie kwoty przekazała. Podkreślam, że chodzi o przekazanie pieniędzy zgodnie z wolą ofiarodawców (czyli zgodnie z deklaracjami), że chodzi o wsparcie kleryków IBP.
Dokładne informacje o kwotach - zebranych i przekazanych - byłyby bardzo cenne.

Raczej bardzo kłopotliwe...;)))

Napisał/a: Janusz Polanowskizadeklarowano większą gorliwość w wypełnieniu zniesienia Wniebowstąpienia Pańskiego ("pod szyldem" jego przeniesienia) według wskazań Episkopatu Polski, niż w podporządkowaniu się decyzjom Stolicy Apostolskiej w sprawie zmiany daty obchodzenia święta Chrystusa Króla.
Szczerze powiedziawszy to widzę w tym raczej niezręczność sformułowania niż gorliwe pójście linią KEP-u. Sytuacja jest taka (jak mi się wydaje, a mam ku temu podstawy): nie mogę przyjechać w czwartek, kiedy powinno się obchodzić święto, ale przyjadę w niedzielę i wtedy będą obchody, jeśli nie będziecie w czwartek na mszy - nie załamujcie się, gdyż nie ma takiego obowiązku, a to za sprawą m.in. KEP-u.

Nie sądzę, by ksiądz twierdził, że teraz odprawia wg nowego kalendarza, ale jedynie stwierdza prosty fakt, że jeśli akurat nie jest w stanie się działać zgodnie z tym kalendarzem, to nie grzechu nie ma.

Jon3

Napisał/a: Janusz PolanowskiSkoro można odstąpić od biblijnego jednoznacznego określenia "40 dni"
Trads powołujący się na scripture. Ciekawe1.

Ps 127,3-5

...

Napisał/a: niewidzący Trads powołujący się na scripture
A skrypty i książki nie są częścią Tradycji, by trads miał się na nie powoływać?

Jon3

...

Napisał/a: Janusz PolanowskiNie było żadnej wzmianki o trudnościach organizacyjnych (czasami się takie zdarzały).
Ale takie trudności mają miejsce (szkoła),

Napisał/a: Janusz PolanowskiDobrze wiem, co ks. Łukasz Szydłowski FSSPX wczoraj powiedział i co było skierowane do kilkudziesięciu osób.
A ja to przedstwiam w innym świetle, korzystniejszym (dla każdej ze stron).

Napisał/a: Janusz Polanowski. Poinformowałem o fakcie - i to trzeba odróżnić od interpretacji, także w stylu mówi obrończych.
Czy odpowiednim rozróżnieniem będą słowa:
Napisał/a: Abdul jak mi się wydaje

Napisał/a: Abdul Nie sądzę
?

Zamiast informować o faktach, może lepiej (to chyba nie takie trudne, jeśli jest się jedną z kilkudziesięciu osób) zapytać bezpośrednio?

Jon3

Mszału nie mam i się nie znam, ale pono: rubryki w Mszale z 1962: 356-361, szczególnie 359 - 360 mówią o możliwości przeniesienia zewnętrznych obchodów... Jak ktoś potrafi i mu się chce weryfikować to niech to zrobi.

Napisał/a: Janusz PolanowskiCo może być dziwnego w powoływaniu się przez katolika na Pismo Święte?
Nic. Dziwi mnie jednak powoływanie się tradi frakcji na Pismo Święte. Idzie nowe ;D

Ps 127,3-5

...

...

Napisał/a: Abdul A skrypty i książki nie są częścią Tradycji, by trads miał się na nie powoływać?
skyptom - szczególnie tym kserowanym - mówimy nie

Ps 127,3-5

Napisał/a: Janusz Polanowski

Napisał/a: PMMszału nie mam i się nie znam, ale pono: rubryki w Mszale z 1962: 356-361, szczególnie 359 - 360 mówią o możliwości przeniesienia zewnętrznych obchodów... Jak ktoś potrafi i mu się chce weryfikować to niech to zrobi.


Dokładnie była mowa o przeniesieniu zewnętrznych obchodów.

Jeżeli - co Pan wcześniej zaznaczał - ktoś będzie we czwartek uczestniczył ("na Staszica", czyli w "Introibo") we Mszy Świętej z Wniebowstąpienia Pańskiego, to z jakiego powodu miałby uczestniczyć drugi raz w "zewbętrznych obchodach" w niedzielę?



Ja prosty świecki jestem i się nie znam...

ale w niedzielę to człek ma obowiązek uczestniczyć we Mszy... i np. jakby to była msza cicha, to by nie miał zielonego pojęcia wg. jakich rubryk...

...

Napisał/a: niewidzący Nic. Dziwi mnie jednak powoływanie się tradi frakcji na Pismo Święte.

Facepalm.

...

Jeśli wierni z Lublina będą chcieli uczcić modlitwą Wniebowstąpienie, tak jak wypada, to można przecież zebrać się w kaplicy na modlitwę. Nie ma żadnych przeszkód. Wiem, że to nie to samo co Msza św., ale zawsze...

Napisał/a: Janusz PolanowskiMiałem swój plan - z uwzględnieniem komunikacji miejskiej - na czas po Mszy Świętej i nauce katechizmowej.Proszę zrozumieć, że człowiek świecki ma prawo mieć jakieś plany, nawet po Mszy Świętej, które uważa za ważniejsze od dyskusji z księdzem. Uczestniczę we Mszach Świętych, a nie w spotkaniach z gwiazdorami. Publiczny akt kultu i publiczna katecheza mogą (a nawet mają) mi wystarczyć.
Ależ oczywiście, że rozumiem. Jeno niech potem Japolan głupot nie wypisuje.

Jon3

...

Napisał/a: Janusz Polanowski

Napisał/a: elfik

Jeśli wierni z Lublina będą chcieli uczcić modlitwą Wniebowstąpienie, tak jak wypada, to można przecież zebrać się w kaplicy na modlitwę. Nie ma żadnych przeszkód. Wiem, że to nie to samo co Msza św., ale zawsze...



Jednak w Lublinie będzie sprawowana Msza Święta tydencka - w "Introibo". Trasa przejazdu jest znośna:
http://maps.google.com/maps?saddr=Lublin,+Kra%%C5%%9Bnickie+46&daddr;=Lublin,+Staszica+16a&hl;=en&ie;=UTF8&sll;=37.0625,-95.677068&sspn;=38.775203,75.146484&geocode;=FQDvDQMd6n9XASnfFvnCzlkiRzFo9bXr44HLqg%%3BFXQFDgMdMUZYASHlzBCL1dtAQw&t;=h&mra;=ls&z;=14&source;=gplus-ogsb
Co miałoby uzasadniać przedkładanie "liturgii bez udziału kapłana" ponad Mszę Świętą (zwłaszcza tradycyjną)?

O, takie rozwiązanie też jest w porządku.

...

...

Napisał/a: Janusz PolanowskiCel argumentum ad hominem
Myli pan rodzaje argumentów, to raz, a dwa ogłoszenia nie są książką i nie trzeba ich recenzować (co nie zmienia faktu, że powinny być jasne, a tym może trochę brakło do jasności). Trzy zaś - warto zakładać dobrą wolę - a Japolan wyciągnął wnioski, które nie tylko nie wynikały z dobrej woli, ale zaciemniały komunikat księdza Szydłowskiego.

Jon3

Abdulu, czy p. Janusz sfałszował słowa Księdza ?

...

...

Napisał/a: Janusz Polanowski

Jak długo będzie w Lublinie trwał swoisty chocholi taniec, polegający na tym, że - przynajmniej oficjalnie - "Introibo nie uznaje FSSPX, a FSSPX nie uznaje "Introibo"? Skoro zapowiedzialno tradycyjną katolicką Mszę Świętą w Lublinie na dzień Wniebowstąpienia Pańskiego, to czym można uzasadniać "zewnętrzne obchody" Wniebowstąpienia Pańskiego w niedzielę (nawet bez odwoływania się do kompetencji episkopatów)?


Aż tego nie oczekiwałbym. To inne duszpasterstwa, może nienajładniej byłoby je nazwac "konkurencyjnemi", ale mają inne kierownictwa,

Jak dotąd nie przedstawiono tu słowa podtrzymującego argumentację o KONIECZNOŚCI przeniesienia obchodów święta. Jeśli nikt z Bractwa nie mógł przyjechać, wystarczyło powiedzieć: 17 V Wniebowstąpienie Pańskie. Od 2004 decyzją KKB i KEP nie ma w ten dzień obowiązku wysłuchania Mszy. Kolejna Msza 20 V.

Napisał/a: Krusejder

Abdulu, czy p. Janusz sfałszował słowa Księdza ?


Nie wiem, nie było mnie w Lublinie. Relacja z pierwszej ręki jest jednak taka:
1. ks. Szydłowski nie może przyjechać.
2. obchody w kaplicy będą przesunięte na niedzielę.
3. grzechu z niebycia w czwartek na mszy nie ma, gdyż i tak pod grzechem obowiązują nowe zasady, a te KEP zmienił.

Wsio. Banalna sprawa technicznych trudności i prawne wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości, rozwianie skrupułów.

Napisał/a: Janusz PolanowskiJak długo będzie w Lublinie trwał swoisty chocholi taniec, polegający na tym, że - przynajmniej oficjalnie - "Introibo nie uznaje FSSPX, a FSSPX nie uznaje "Introibo"?
Nie wiem, przykre że tak jest, może najbliższe tygodnie coś zmienią.

Napisał/a: Janusz PolanowskiSkoro zapowiedzialno tradycyjną katolicką Mszę Świętą w Lublinie na dzień Wniebowstąpienia Pańskiego, to czym można uzasadniać "zewnętrzne obchody" Wniebowstąpienia Pańskiego w niedzielę (nawet bez odwoływania się do kompetencji episkopatów)?
Pewnie można to uzasadnić niezależnością struktur. Co nie oznacza, że takie przenoszenie mi się widzi.

Jon3

...

...

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.