Wyciskam soki od dwóch lat
przedstawiam smaczne soki owocowo-warzywne na ten zimowy czas aby nie chorować i utrzymać zdrowie na poziomie zadowalającym dla siebie i rodziny, Bardzo wszystkim polecam - wyciskane na najprostszej zelmerowskiej sokowirówce kupionej 18 lat temu

Zestawy zimowe:

zestaw 1- sok podstawowy (dla mnie codzienny)
równe ilości marchwi i jabłek
5 mm świeżego imbiru
pijamy prawie codziennie - ja całą szklankę - dzieci po pół szklanki ( wolą bez imbiru)

zestaw 2- zestaw pomarańczowy
równe ilości marchwi, selera, pomidorów i jabłek
1/2 szklanki posiekanej zielonej pietruszki
4-6 liści mięty ( niekoniecznie)
Mam zamrożone listki mięty którą wyciągam i po lekkim odtajaniu (tak mniej więcej pół godziny do godziny) wrzucam do sokowirówki. Jabłka, marchew i pomidory tonizują ostry smak selera. Bardzo pożywne i smaczne - seler daje kopa! Stawia na nogi jak kawa!

zestaw 3 - zestaw czerwony
równe ilości buraków, jabłek i gruszek .
0.5 cm imbiru
1/2 szklanki posiekanej zielonej pietruszki ( tak mniej więcej 1/2 pęczka)
No z tymi gruszkami to teraz bryndza- chociaż u mnie na bazarku u jednej sprzedawczyni są.
Imbir pali gardło i rozgrzewa. Czasami do tego zestawu dodaję marchew jak braknie mi gruszek. Bardzo smaczny sok. Kocham buraki !

zestaw 4- zestaw zielony
mój ulubiony! sok zielony kwaśny- niebywale orzeźwiający
1 zielony ogórek szklarniowy ( taki długi) albo 2 mniejsze
1/2 szklanki posiekanej zielonej pietruszki ( tak mniej więcej 1/2 pęczka) lub cały korzeń pietruszki
1 pęczek szpinaku ( jeszcze o tej porze są na bazarkach i ryneczkach) - mniej więcej 5 listków
2-3 liście kapusty
1 pomarańcza
czasami dodaje marchew ( ale niekoniecznie bo zielony sok zamienia się w niekształtną breje zielono pomarańczową)

jak coś się dzieje niedobrego, potrafię przemycić w soku rzepę i czosnek. Oczywiście nieduże ilości. To działa profilaktycznie i dodaje energii

Wiem, że jest zima i o czyste nieskażone pestycydami czy azotem warzywa ciężko. Wieść gminna niesie że najwięcej szkodliwych rzeczy zostaje w wiórach. Soki są najzdrowsze- są najlepszą esencją. Chciałam dołączyć się do akcji radia wnet - paczka od rolnika, ale finalnie zrezygnowałam
Kupuje na lokalnym bazarku co tydzień dla 5 osobowej rodziny- 5 kilo jabłek , 3 kilo buraków, 3 kilo marchwi + inne warzywa w mniejszych ilościach za łączną cenę 50-100 zł. Nauczyłam się rozpoznawać zaazotowaną marchew i ziemniaki

Wiosna zeszłego roku ulubiony trawnik męża o powierzchni około 50 m2 zamieniłam na warzywnik. Umówiłam się z okolicznymi rolnikami na dostawę obornika i tak oto w największej wsi w Polsce ( w Warszawie) wyrosły największe jakie widziałam w swoim życiu pomidory, kabaczki, cukinie, poziomki, truskawki, szczypior, sałata i rzodkiewki. Sąsiedzi są zdegustowani - wyłamałam się z kanonu ślicznego ogródka. Posiadam piwnice, która obstawiona jest słoikami z przetworami i obłożona dyniami.

Przed laty piłam dużo kawy i doprowadziłam się do fatalnego stanu ( żoładek). Teraz pomału wychodzę na prostą. Omijam lekarzy. Polecam wszystkim warzywa pite w postaci soków

Od kilku miesięcy samodzielnie wyciskam soki i nie piję żadnych innych. Zdecydowanie polecam, same witaminy, które odpowiednio na nas wpływają. Ja uwielbiam połączenie buraków z owocami.

Napisał/a: Pia Moniak

Od kilku miesięcy samodzielnie wyciskam soki i nie piję żadnych innych. Zdecydowanie polecam, same witaminy, które odpowiednio na nas wpływają. Ja uwielbiam połączenie buraków z owocami.

Radzę uważać z codziennym piciem soków z surowych buraków.

'Akceptacja wszystkiego to pozyteczne cwiczenie, zrozumienie wszystkiego - zbyteczny wysilek' G.K.Ch

Zgadza się. Można se odkwasić organizmus. I w ogóle kilka innych rzeczy zrobić. Żeby codziennie pić świeże soki, trzeba wiedzieć, jak i kiedy je zmieniać.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Jako że chlam se świeże soki od kilku lat i jezdem zorientowany w tomacie to się krótko wypowiem.
Codzienne picie jednej, dwóch szklanek soku wyciśniętego z kilku warzyw jest zdrowe i nikomu nie zaszkodzi. Problem zaczyna się w momencie gdy ktoś zaczyna pić zbyt dużo, tzn ponad 5 szklanek. Następuje wówczas szybka detoksykacja organizmu. Wszystkie zanieczyszczenia, złogi i wszelkie chemiczne gówno jest wyrzucane przez organizm z każdej komórki i trafia do wątroby. A wątroba sobie z tym nie radzi i zdychamy w bólach. Garson który leczył raka sokami radził sobie z tym robiąc lewatywy z kawy.
Ostatnio rodzina z USA gdy dowiedziała się że pijemy soki wzdrygnęła się ze strachu bo tam jest to już nie modne. Właśnie dlatego że bardzo dużo ludzi pokazało nr buta z powodu zbyt dużej ilości wypijanego soku.

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie,

Ja planuje zakup wyciskarki, średnio lubię owoce w zwykłej postaci, wiec dla mnie to jest idealne rozwiazanie :)

a co z trocinami?
soki na wieczór przed spaniem, pono lepiej działa niż piwo lub karafka wina
a troty rano do płatków offsiannych i you gurtu

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: christopha co z trocinami?

Jak to z trocinami?

no z tymi pozostałościami, wiórki czy wytłoczki

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: christoph

no z tymi pozostałościami, wiórki czy wytłoczki


Trociny na kompost. Kompost pod jarzynę i drzewka owocowe. Jarzyny i owoce do wyciskarki itd.

Napisał/a: christopha co z trocinami?

Jak to co?
Suszyć, mięszać z chemią (a.k.a. końcentraty smakowe), pakować w torebki i opylać frajerom.
.

Polecam Nowennę Pompejańską i codzienne odmawianie Różańca Świętego.

Można sobie coś upędzić.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.