Ukraińcy znów tłumnie uczcili mordercę Polaków

Obchody 105 rocznicy urodzin Stepana Bandery w Kijowie i kilku innych miastach Ukrainy. Od kilku lat organizowane są one przez opozycyjną partię Swoboda. Jej liderzy od póltora miesiąca przewodzą antyrządowym protestom w Kijowie. W Kijowie manifestowało około 10 000 osob pod czarno czerwonymi sztandarami, wznoszono okrzyki "Bandera naszym bohaterem", "Sława Ukrainie" , "Herojam Sława", "Ukraina ponad wszystko", "Smierc wrogom". Były też wątki polskie- Banedra , słowami lidera Swobody Ołeha Tiahnyboka "walczył z różnymi okupantami" za co "gnił w polskich więzieniach" . Wsród "zasług" Bandery stawianego przez lidera Swobody za wzór do naśladowania dla współczesych Ukraińców, wymieniono rozkaz zabójstwa polskiego ministra spraw wewnętrznych B.Pierackiego oraz powołanie w 1942 UPA.

/około 12:26 min wiadomości/
http://www.youtube.com/watch?v=posr2AgwAe8

No to teraz zagadka. Za zabójstwo jakich Polaków (oprócz Hołowki, za co Bandera został skazany w II RP) ten Heroj Ukraińców może odpowiadać? Niezorientowanym podpowiadam, że latem 1941 r. Bandera został aresztowany przez Niemców. Najpierw siedział w Berlinie w więzieniu Spandau, a potem w obozie w Sachsenchausen. W Auschwitz zginęli jego dwaj bracia, na Syrerii wiekszość reszty rodziny zesłana przez Sowietów. Z powstaniem UPA i jej działalnoscią osobiście nie miał nic wspólnego, poza tym, że powołała ją frakcja OUN nazwana później od jego imienia "banderowską". W dodatku w swoich powojennych wspomnienich (zanim został zamordowany przez sowieckich agentów) napisał, że antypolska akcja UPA była katastrofalnym błedem.

Po zwycięstwie Tuska każda rodzina dostanie pół świni, a jak komuś będzie mało to jeszcze po ryju...

Za Hołówkę odpowiada raczej Szuchewycz (wraz z Kossakiem i Gabrusewyczem). Natomiast Bandera zlecił przed wojną bodaj kilkanaście zabójstw (9 tylko w pierwszym półroczu 1934), w tym dyrektora Babija i ministra Pierackiego. Zresztą dostał za to czapę, nieszczęśliwie niewyegzekwowaną.
Potem można obciążyć go za działania batalionu "Nachtigall" i za ataki bojówek OUN na Polaków i Żydów w czerwcu-lipcu 1941, jakieś kilka tysięcy ofiar. Nie były to rzezie o rozmiarach tych późniejszych, ale kierunek został wskazany.

А с поpтpета бyдет yлыбаться нам Железный Феликс

Niech Kaczyński wyśle depeszę z życzeniami banderowcom, z którymi się bratał ostatnio na Majdanie.

Turon OK
no i -szymonie magu- obrona bandziora- na nic:P

"Najlepszym ustrojem : komunizm warstwowy " "Jest grupa Polaków, którzy bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę-R.Dmowski"

Napisał/a: leon.leon

Turon OK
no i -szymonie magu- obrona bandziora- na nic:P


Nie chodziło mi o żadną obronę, tylko o stwierdzenie faktu że Bandera nie odpowiada za wszystko, o co go się zazwyczaj oskarża. Choć oczywiście i tego co faktycznie ma za uszami wystarczy i to z dużym nadmiarem. Turoń oczywiście OK, nawet bardzo OK.

Po zwycięstwie Tuska każda rodzina dostanie pół świni, a jak komuś będzie mało to jeszcze po ryju...

,,Tylko" zalozyl i nadal rozped naziolom . A Hitler to w ogole nikogo w zyciu nie zamordowal i nie jadl miesa .

Ukraincy swietuja Bandere w swietle antysowieckim przede wszystkim. I tego sie nalezy trzymac....

Extra FE"M" nulla salus est

Napisał/a: Konfederata

Ukraincy swietuja Bandere w swietle antysowieckim przede wszystkim. I tego sie nalezy trzymac....

Ukraińcy mają koncepcje dwóch wrogów, nie ma powodu aby sie oszukiwac.

Napisał/a: Anzelm

Napisał/a: Konfederata

Ukraincy swietuja Bandere w swietle antysowieckim przede wszystkim. I tego sie nalezy trzymac....

Ukraińcy mają koncepcje dwóch wrogów, nie ma powodu aby sie oszukiwac.

Owszem, ale obecnie podnosza na sztandar tego ze wschodu. Bo walcza o przetrwanie jako nacja.
My z Ukraina walczymy o miedze.
Ukraina z Sowietami o istnienie.

Extra FE"M" nulla salus est

no prosze, jak konfederata zna intencje neobanderowcow ..
mniej mnie interesuja relacje ukrainsko -rosyjskie, gdyz bowiem jestem Polakiem , a co o Polakach sadzili i robili z nimi : Doncow Bandera Szuchewycz i reszta tej bandy - wszyscy dobrze wiedza, no moze poza niektorymi aktywistami PiS..:P

"Najlepszym ustrojem : komunizm warstwowy " "Jest grupa Polaków, którzy bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę-R.Dmowski"

Napisał/a: leon.leon

no prosze, jak konfederata zna intencje neobanderowcow ..
mniej mnie interesuja relacje ukrainsko -rosyjskie, gdyz bowiem jestem Polakiem , a co o Polakach sadzili i robili z nimi : Doncow Bandera Szuchewycz i reszta tej bandy - wszyscy dobrze wiedza, no moze poza niektorymi aktywistami PiS..:P

Widzisz, Doncow w sumie Polska byl zafascynowany. W przeciwienstwie do Rosji.
Obecne ostrze post OUNowskie jest skierowane glownie wobec Rosji i komunie. polska na prawde schodzi na dalszy plan. Natomiast w interesie sowieckim bylo i nadal jest nastawianie nas przeciw sobie. Co z powodzeniem robili pozyteczni idioci za PRL z kregu "narodowego" (Edek Prus). I obecnie.
Nie zawsze jak cos podobnego w kwestii ukrainskiej mowi Michnik i L.Kaczynski, to od razu antypolski spisek jest

Extra FE"M" nulla salus est

"Ukraińcy mają koncepcje dwóch wrogów, nie ma powodu aby sie oszukiwac."

Racja, dla neobanderowców dwaj odwieczni wrogowie to nadal Polska i Moskwa

***
Ciekawe bo Doncow był wychowany w rodzinie o kulturze i języku rosyjskim, ukraińskiego nauczył się dopiero po pierwszej wojnie światowej we Lwowie. Ekspansja terytorialna należy do głównych zasad nacjonalizmu ukraińskiego. Doncow głosi, że „ekspansji swojego kraju wyrzeka się tylko ten, u kogo całkowicie odumarło „poczucie patriotyzmu”. W stosunkach między zwykłymi ludźmi taka zasada nazywa się bandytyzmem a w relacjach międzypaństwowych – imperializmem. Ukraińskie państwo imperialne, rządzone przez kastę nacjonalistów miało liczyć ponad 1.200.000 km2 i rozciągać się od Nowego Sącza aż po Czeczenię i Kaukaz.
http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/problem.html

Zastanawiające, bo od wielu lat wypełnia się wiele punktów z tej uchwały
FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU (OUN) - 22.VI.1990.
http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html
OUN ie wyrzekła się do dzisiaj swoich celów świadczy fakt, iż stoi ona nadal na stanowisku, że obecna Polska jest "okupantem ziem ukraińskich".
http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/listy.html

****
"Rozważania wokół książki Dmytro Docnowa “ prof. Bogumił Grott
Nasz Dziennik - 8.07.2009

"(...) Nacjonalizm” Doncowa powinien być dla nas w dalszym ciągu poważnym ostrzeżeniem i dlatego tekst ten warto znać. Powinien on dotrzeć do świadomości możliwie najszerszych kręgów polskiej opinii publicznej. Na książkę tę będziemy patrzeć jako na istotny dokument odzwierciedlający charakter radykalnego skrzydła ukraińskiej myśli politycznej, które reprezentowała i właściwie nadal reprezentuje Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i inne organizacje oraz środowiska poczuwające się do kontynuowania jej tradycji niezależnie od aktualnej nazwy. To właśnie one popierają Juszczenkę!

Nacjonalizm ukraiński okresu międzywojennego wsławił się na terenie II Rzeczypospolitej, gdzie funkcjonował i się rozwijał, działalnością terrorystyczną, sabotażową oraz szpiegowską wymierzoną przeciwko państwu polskiemu i Polakom. W latach drugiej wojny światowej doprowadził do krwawego ludobójstwa ludności polskiej zamieszkującej południowo-wschodnie województwa II Rzeczypospolitej. Jego działalność kosztowała życie od ok. 120 tys. do ok. 200 tys. osób. Jest więc fenomenem, który musi budzić zainteresowanie badaczy, a powinien być także brany pod uwagę z pełną powagą również i przez polityków praktyków. Nacjonalizm ten, mimo tak wielu zbrodni, które popełnił, jako teoria nie jest u nas bliżej znany. Na taki stan rzeczy złożyło się wiele czynników.

Dlatego polskojęzyczne wydanie głównej pracy Doncowa jest świetną okazją, aby mu się dokładnie przyjrzeć, konstatując jego istotę, i wyciągnąć właściwe wnioski zarówno co do oceny jego minionej działalności, jak i perspektywicznych możliwości. Jak napisał jeden z publicystów paryskiej “Kultury”: “gdy chodziło [w latach II RP - przyp. B.G.] o znaczną część społeczeństwa [ukraińskiego - przyp. B.G.], a zwłaszcza o młode pokolenie, [Doncow - przyp. B.G.] był niemal wyłącznym władcą uczuć i myśli. Młodzi nacjonaliści z OUN widzieli w nim przywódcę z powszechnej nominacji, ideologa o niewątpliwym autorytecie, niemal narodowego proroka” .

Takie stwierdzenie nie powinno już pozostawiać żadnej wątpliwości co do faktycznej roli Doncowa w najnowszej historii Ukraińców i zamieszkujących wraz z nimi te same ziemie Polaków. Ocenę znaczenia jego doktryny uzupełnia wypowiedź, która wyszła spod pióra najlepszego jak dotychczas historyka ukraińskiego nacjonalizmu dr. hab. Wiktora Poliszczuka. Stwierdził on, że “istnieje oczywista spójność miedzy doktryną D. Doncowa, programowymi (i innymi) uchwałami i postanowieniami OUN oraz praktyką ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego, poczynając od UWO [Ukraińska Wojskowa Organizacja - przyp. B.G.] poprzez OUN i na UPA [Ukraińska Powstańcza Armia - przyp. B.G.] kończąc, od 1920 do 1950 roku” .

(...)
Podstawowe zasady ideologii OUN Doncowa

Według niego, naród – “nacja”, stanowi osobny gatunek w przyrodzie. Nacje pozostają więc między sobą w stanie nieustającej wojny, walcząc o miejsce pod słońcem i prawo do istnienia. Innej dla nich alternatywy Doncow nie przewiduje. Tak widziany przez tego ideologa świat miał być światem wojen narodu ukraińskiego ze wszystkimi o przestrzeń, o panowanie i zniszczenie konkurentów i przeciwników. W takim świecie naród – “nacja”, staje się wartością najwyższą, wyrastając ponad Boga i wszystkie inne wartości szanowane przez cywilizowane narody. Hasłem, które propaguje Doncow, jest “Nacja ponad wszystko”. Stosunki panujące wewnątrz niej też miały być odbiciem świata zwierzęcego. Miała tam obowiązywać hierarchia, na czele której stałby wódz o nieograniczonej władzy. Widzimy tu wyraźnie strukturę właściwą faszyzmowi i hitleryzmowi. Wódz miałby do dyspozycji tzw. mniejszość inicjatywną – kategorię ludzi uznanych za lepszych wobec reszty narodu, który w swojej masie był traktowany dość pogardliwie. Ta “mniejszość inicjatywna” miałaby prawo stosowania w stosunku do reszty społeczeństwa “twórczej przemocy”, co oznaczało zapowiedź zupełnego nieliczenia się przewodniej elity z opinią społeczną i szerokiego stosowania przymusu i represji.

Taką praktykę widzimy już w obrębie UPA, gdzie terror w stosunku do jej członków był na porządku dziennym. Ową “mniejszością inicjatywną” była OUN. Widzimy tu więc dyktaturę jednej partii, która powinna zdynamizować i podporządkować sobie masy, a opornych i sceptyków po prostu usuwać lub nawet fizycznie zlikwidować. Aktywizacja narodu według Doncowa miałaby odbywać się zgodnie z pewnymi zasadami, które nazywał on “siłami motorycznymi nacjonalizmu ukraińskiego”.

Na pierwszym miejscu ideolog ten stawiał “wolę”. Uznawał ją za czynnik decydujący o istnieniu narodu – “nacji”. W związku z tym pisał: “Na tej woli (nie na rozumie), na dogmacie (nie na udowodnionej prawdzie) (…) musi być zbudowana nasza narodowa idea”.
Drugim czynnikiem dla Doncowa była “siła”. Tu powoływał się na Darwina, mówiąc: “Teoria Darwina tłumaczy postęp zwycięstwem silniejszego nad słabszym w nieustannej walce o byt”.

“Przemoc” to kolejna siła motoryczna ukraińskiego nacjonalizmu. Doncow poucza swoich czytelników, iż “bez przemocy i żelaznej bezwzględności niczego w historii nie stworzono (…) przemoc, żelazna bezwzględność i wojna oto metody, przy pomocy których wybrane narody szły drogą postępu”, i dodaje za Sorelem: “przemoc to jedyny sposób, pozostający w dyspozycji (…) narodów zbydlęconych przez humanizm”.

Doncow tak rozumie rolę nacjonalistycznej elity – “mniejszości inicjatywnej”: “ustanawia [ona - przyp. B.G.] swoją prawdę, jedyną i nieomylną, młotem wbija tę wiarę i tę prawdę w zbuntowane mózgi ogółu, bezlitośnie zwalczając niedowiarków”. Tym samym wyklucza wszelki pluralizm, zapowiadając reżim totalitarny.

“Ekspansja” jako siła motoryczna nacjonalizmu ukraińskiego wynika z uznania narodu – “nacji”, za gatunek w przyrodzie. Doncow powołuje się tu na Woltera, według którego, “pragnienie świetności swego kraju oznacza pragnienie nieszczęścia swoich sąsiadów”, i dodaje od siebie: “ekspansji swego kraju wyrzeka się tylko ten, u kogo całkowicie obumarło poczucie patriotyzmu. Prawo ekspansji istniało, istnieje i istnieć będzie. Absurdem jest ogólnoludzki punkt widzenia w polityce”.

Doncow uznaje też Ukraińców, za naród wybrany. Według jego słów są oni “stworzeni z gliny, z jakiej Pan Bóg tworzy narody wybrane”. Niektórzy kwalifikują takie stwierdzenia jako przejaw rasizmu.

Kolejnymi siłami motorycznymi ukraińskiego nacjonalizmu są: fanatyzm, bezwzględność i nienawiść. Według autora “Nacjonalizmu”, “fanatyk uznaje swoją prawdę za objawioną, którą mają przyjąć inni”. Stąd też płynie jego agresywność i nietolerancyjność w stosunku do innych poglądów. Fanatyzm, jak twierdzi Doncow, jest zbudowany nie na “cum” (z), a na “contra” (przeciw).

Także amoralność zajmuje ważne miejsce w katalogu cech ukraińskiego nacjonalizmu spod znaku OUN. Celem “moralności” wyznawanej przez ten nacjonalizm jest “silny człowiek”, a nie “człowiek w ogóle”. Walce o byt, którą wyznają Doncow i jego uczniowie jako naczelną zasadę, obce jest moralne pojęcie sprawiedliwości i miłości. Według niego, tylko filistrzy oraz ludzie z “obumarłym instynktem życia” postępują moralnie i odrzucają wojnę, zabójstwa i przemoc. W przyrodzie nie ma bowiem humanizmu i sprawiedliwości. Jest tylko siła (życie) i słabość (śmierć).

Oto podane w największym skrócie podstawowe zasady ideologii OUN wyłożone w głównej pracy naczelnego ideologa ukraińskiego nacjonalizmu Dmytro Doncowa “Nacjonalizmie”. Jak widać, są one bliskie nazizmowi i co równie ważne, nadal znajdują akceptację co najmniej wśród części współczesnych Ukraińców..."

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.