Wszystko na legalu dzięki naszym kompetentnym biskupom:

http://gosc.pl/doc/1925889.Nowa-wersja-IV-przykazania-koscielnego

Pięć przykazań kościelnych:

1. W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię świętą.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Wykładnia dla pierwszego, trzeciego i czwartego przykazania kościelnego

(...)

Czwarte przykazanie kościelne:

(...)

- Powstrzymywanie się od zabaw sprzyja opanowaniu instynktów i sprzyja wolności serca (zob. KKK 2043). Obowiązuje we wszystkie dni Wielkiego Postu.

A trick polega na tym, że Triduum Paschalne to już nie Wielki post:

http://www.kkbids.episkopat.pl/?id=197

28. Okres Wielkiego Postu trwa od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej wyłącznie. Od początku Wielkiego Postu do Wigilii Paschalnej nie mówi się Alleluja.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Talmudyzm w czystej postaci.

Napisał/a: Malkontent

Talmudyzm w czystej postaci.

Raczej niekompetencja KEP, która prowadzi do takich absurdów. Mimo wszystko mam nadzieję, że to przeoczenie, a nie sabotaż.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

cola i chipsy będą

"Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci!"

hmm
zaglądając do tego wątku
uświadomiłem sobie że już nawet nie pamietam kiedy ostatni raz byłem na jakiejś tzw potańcówce

POjebany kraj POpierdolony kraj POjebane i miasta i wioski

Treść wpisu usunięta przez moderatora.

- Świat jest liczbą, powiedział Pitagoras, ale ty, Kessler, jesteś tylko zerem, przeraźliwym zerem, odosobnionym zerem - zawołał ze złością Myszkowski. - Napijmy się - zaproponował Moryc, który zwykle słuchał tylko.

A co było nie tak z wersją, której mnie uczono (i której trzymać się zamierzam)?

1) Ustanowione przez Kościół dni święte święcić.
2) W niedzielę i święta we Mszy świętej nabożnie uczestniczyć.
3) Posty nakazane zachowywać.
4) Przynajmniej raz w roku spowiadać się i w czasie wielkanocnym Komunię świętą przyjmować.
5) W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać.

ale piątki zakaz zabaw obowiązuje!

Napisał/a: maltizzy 5) W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać.

Od mojego dzieciństwa z czasów zakazanych wywalono najpierw Adwent, a dzisiaj piątki całego roku poza Wielkim Postem. Też się zastanawiam co w tym było nie tak.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Napisał/a: pabijan janusz

ale piątki zakaz zabaw obowiązuje!

Od dzisiaj w piątki poza Wielkim Postem już nie.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

O, już demotywatory lecą

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

A na Wielki Piątek nie ma jakichś osobnych przepisów?

.

Ale obwiązuje wstrzemięźliwość. Czyli na imprezkę można iść, pod warunkiem, że będzie suszi albo inny śledzić zamiast flaczków i strogonoffa.
Pomijając bylejakość legislacyjną i jej efekt w postaci wtopy z Wielkim Piątkiem - czy KEP już zupełnie stracił kontakt z rzeczywistością?
Dla lemingów zmiany nie mają żadnego znaczenia. Dla zaangażowanych są absurdalne. Czemu to ma służyć?

Lepiej chadzać do kauzyperdy, niż konowała. Obaj złupią potrfel, pierwszy chociaż zdrowie zostawi.

Napisał/a: Vinca

A na Wielki Piątek nie ma jakichś osobnych przepisów?

Nie ma. W Wielki Piątek obowiązuje tylko post i wstrzemięźliwość.

Absurd, co nie?

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Napisał/a: córka_młynarza Czemu to ma służyć?

Temu samemu co zezwolenie dzięki kardynałowi Glempowi na tradycyjną wigilijną golonkę.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Napisał/a: córka_młynarza Dla lemingów zmiany nie mają żadnego znaczenia. Dla zaangażowanych są absurdalne.
Przecież tak samo jest z księgowością sakramentalną.

Alternatywna rzeczywistość, Droga Pani.

¡Madre mía del Pilar, antes morir que pecar!

Napisał/a: Tomek Torquemada

Napisał/a: córka_młynarza Czemu to ma służyć?

Temu samemu co zezwolenie dzięki kardynałowi Glempowi na tradycyjną wigilijną golonkę.

Oj Tomku Tomku, we Wigilję post był zwyczajowy od wielu lat. Nie wiem po co ten stary kretyn zaczął rozgłaszać, że postu nie ma. Ale "dzięki" Wojtyle nie było go od KPK 1983 http://www.katolik.pl/glosy-w-sprawie-postu-wigilijnego,752,416,cz.html

Zaś co do meritum - kto stosuje się do posoborowego kalendarza liturgicznego, ten sam sobie szkodzi. W układzie przedsoborowym Wielki Post kończy się Mszą Wigilii Paschalnej. Czyli pod koniec kalendarzowej Wielkiej Soboty ;)

Pozwolić to sobie mogli, ja tam byłem od małego uczony, że w Wielki Piątek to nawet nie wypada głośniej muzyki sobie posłuchać. Tego będę się zawsze trzymał. nie jest to grzech nieposłuszeństwa :P

Dobrze by było gdyby coś się stało abym był chociaż w miarę dobrze zapamiętany, także i tu - nierasowyfotograf

Napisał/a: mjr.Bartek

Pozwolić to sobie mogli, ja tam byłem od małego uczony, że w Wielki Piątek to nawet nie wypada głośniej muzyki sobie posłuchać. Tego będę się zawsze trzymał. nie jest to grzech nieposłuszeństwa :P

+1
Mnie też wpojono, że w Wielki Piątek (i w Popielec) w ogóle nie robi się niczego dla przyjemności. Tylko praca, modlitwa i post ścisły.

"Odpowiadaj dobrem na zło, a zniszczysz w podłym człowieku zadowolenie ze zła." Lew Tołstoj

Napisał/a: Anika Mnie też wpojono, że w Wielki Piątek (i w Popielec) w ogóle nie robi się niczego dla przyjemności. Tylko praca, modlitwa i post ścisły.

tylko co wtedy, jeśli dla kogoś praca i modlitwa to przyjemność?

Anika napisawszy :Mnie też wpojono, że w Wielki Piątek (i w Popielec) w ogóle nie robi się niczego dla przyjemności. Tylko praca, modlitwa i post ścisły.

A Liturgia!?

there is no theosis without kenosis

Napisał/a: robert górski

Napisał/a: Anika Mnie też wpojono, że w Wielki Piątek (i w Popielec) w ogóle nie robi się niczego dla przyjemności. Tylko praca, modlitwa i post ścisły.

tylko co wtedy, jeśli dla kogoś praca i modlitwa to przyjemność?

Z pracy nie da sie zrezygnować (chyba że się ma wolny zawód i da się), a modlitwa jest konieczna i przybliża do Pana Boga, więc to chyba inna sprawa. :)

"Odpowiadaj dobrem na zło, a zniszczysz w podłym człowieku zadowolenie ze zła." Lew Tołstoj

Napisał/a: Gaspares

Anika napisawszy :Mnie też wpojono, że w Wielki Piątek (i w Popielec) w ogóle nie robi się niczego dla przyjemności. Tylko praca, modlitwa i post ścisły.

A Liturgia!?

Oczywista oczywistość. To się mieści w kategorii "modlitwa". :)

"Odpowiadaj dobrem na zło, a zniszczysz w podłym człowieku zadowolenie ze zła." Lew Tołstoj

Napisał: Krusejder Ale "dzięki" Wojtyle nie było go od KPK 1983

Ale KPK z 1983 nie wprowadził w Polsce żadnej zmiany. Już od 1966 r. (Paweł VI, konst. apost. Paenitemini) obowiązek wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych nie obejmował Wigilii Bożego Narodzenia. Wtedy prymas Wyszyński uzyskał dla Polski zezwolenie na dalsze jego obowiązywanie wbrew złagodzonemu prawu powszechnemu. Dopiero od zmian w przykazaniach kościelnych w 2003 r. w Polsce ten obowiązek został zniesiony.

Vetus melius est / Jeśli na FR jakiś link nie działa, to należy go skopiować i wkleić do paska adresu przeglądarki

Napisał/a: Tomek TorquemadaMimo wszystko mam nadzieję, że to przeoczenie, a nie sabotaż.

Nie posądzałbym biskupów o głupotę, sprawnie realizują swoje cele.

Napisał/a: Quincunx

Napisał: Krusejder Ale "dzięki" Wojtyle nie było go od KPK 1983

Ale KPK z 1983 nie wprowadził w Polsce żadnej zmiany. Już od 1966 r. (Paweł VI, konst. apost. Paenitemini) obowiązek wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych nie obejmował Wigilii Bożego Narodzenia. Wtedy prymas Wyszyński uzyskał dla Polski zezwolenie na dalsze jego obowiązywanie wbrew złagodzonemu prawu powszechnemu. Dopiero od zmian w przykazaniach kościelnych w 2003 r. w Polsce ten obowiązek został zniesiony.

Dzięki za wyjaśnienia. Warto by zatem sprawdzić, czy posoborowcy dopełnili formalności w ww. zakresie AD 2003

Napisał: Krusejder Warto by zatem sprawdzić, czy posoborowcy dopełnili formalności w ww. zakresie AD 2003

Chyba tak, bo:
Kan. 1253 - Konferencja Episkopatu może dokładniej określić sposób zachowania postu i wstrzemięźliwości, jak również w całości lub części zastąpić post i wstrzemięźliwość innymi formami pokuty, zwłaszcza uczynkami miłości i pobożności.

Vetus melius est / Jeśli na FR jakiś link nie działa, to należy go skopiować i wkleić do paska adresu przeglądarki

Jaki post obowiązywał ( bądź nie) w niedziele Wielkiego Postu według dawnych przepisów? Bo rozumiem , że pn,wt,,śr,czw- post ilościowy, pt,sb -post ścisły.

„Dios, Patria, Fueros, Rey”

Napisał/a: KrusejderOj Tomku Tomku, we Wigilję post był zwyczajowy od wielu lat.

Gdzie? w Kościele Rzymsko-Katolickim?
Austria, Dania - tradycyjna wigilijna kaczka,
Francja - tradycyjne wigilijne foie gras, ostrygi z szampanem, tudzież wigilijny drób indyk,
Niemcy - tradycyjna wigilijna pieczona kiełbasa z sałatką ziemniaczaną.
Ta tradycja jest starsza niż posoborowie.

Post wigilijny w Polsce i w innych krajach był tradycyjnie powszechnie przestrzegany i faktycznie jego wydźwięk jest dużo bardziej istotny niż "wróżby" z sianka podobrusowego. Ale to partykularyzm. Choc cenny.

Napisał/a: KrusejderNie wiem po co ten stary kretyn zaczął rozgłaszać, że postu nie ma.

Czy Kulega był nieuprzejmy w ten sposób wyrazić swoją dezaprobatę wobec ś.p. Prymasa?
Nieładnie. Bardzo nieładnie.

Napisał/a: KrusejderAle "dzięki" Wojtyle nie było go od KPK 1983

Ten Wojtyła nazywał się w 1983 roku Jan Paweł II, jest błogosławionym Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Kulega pewnie nie zauważył. Poza tym KPK z 1983 roku obowiązywał dla całego świata, a nie tylko dla Polski. To pewnie też zbyt subtelne, jak na Kulegę, spostrzeżenie.

Kulega uważa, że ś.p. Arcybiskup, ojciec założyciel popularnego tu i ówdzie Bractwa, nie pochłaniał podczas wieczerzy wigilijnej indyka?

Napisał/a: KrusejderZaś co do meritum - kto stosuje się do posoborowego kalendarza liturgicznego, ten sam sobie szkodzi. W układzie przedsoborowym Wielki Post kończy się Mszą Wigilii Paschalnej. Czyli pod koniec kalendarzowej Wielkiej Soboty ;)

...i trwa 47 dni, na pamiątkę 47dniowego postu Pana Jezusa.

No tak, oczywiście...

"Ty się nie wymądrzaj. Ty się módl!"

Napisał/a: Malkontent

Talmudyzm w czystej postaci.



Talmudyzm nie-talmudyzm, ale w ten sposób nie masz prawa publicznie (zresztą w myślach też) krytykowac osób, które będą się wtedy bawiły. Nie masz prawa dzieciom tego zabraniać, gdyż to będzie faryzeizm czystej postaci.
I nie jest ironia.

Napisał/a: sqnx...i trwa 47 dni, na pamiątkę 47dniowego postu Pana Jezusa.


Niedziele nie wliczają się do Postu Watsonie :-p

Dziobaki against lemmings!

Napisał: sqnxAustria, Dania - tradycyjna wigilijna kaczka,
Francja - tradycyjne wigilijne foie gras, ostrygi z szampanem, tudzież wigilijny drób indyk,
Niemcy - tradycyjna wigilijna pieczona kiełbasa z sałatką ziemniaczaną.

Ale czy te wszystkie przykłady na pewno dotyczą wigilii? Mnie się wydaje, że w wielu krajach w ogóle nie ma zwyczaju wieczerzy wigilijnej, jest za to obiad na Boże Narodzenie, a wtedy postu już nie ma.
We Francji zdaje się tzw. reveillon de Noel podawano dawniej po powrocie z pasterki:
"Le réveillon est un repas de fête pris au milieu de la nuit [w połowie nocy], à l'occasion de Noël ou du nouvel an. [...] Lorsque l'on parlait de réveillon autrefois, il s'agissait du repas de la nuit de Noël, que l'on prenait au retour de la messe de minuit, pour prolonger le plaisir d'être réunis en famille".
http://www.lemagfemmes.com/Noel/reveillon-de-noel.html

Vetus melius est / Jeśli na FR jakiś link nie działa, to należy go skopiować i wkleić do paska adresu przeglądarki

Napisał/a: Quincunx Ale czy te wszystkie przykłady na pewno dotyczą wigilii?

Tak, dań spożywanych podczas wieczerzy wigilijnej (o ile jest ona celebrowana).
Rzeczywiście to prawda, że jest tradycja spożywania wieczerzy po Pasterce, ale z tego co czytałem, spożywa się również wieczerzę przed Pasterką (o ile w ogóle się na nią idzie).

"Ty się nie wymądrzaj. Ty się módl!"

Napisał/a: sqnxKulega uważa, że ś.p. Arcybiskup, ojciec założyciel popularnego tu i ówdzie Bractwa, nie pochłaniał podczas wieczerzy wigilijnej indyka?

Po pierwsze, jako Francuz nie spożywał uroczystej wieczerzy wigilijnej, bo nie miał takiego zwyczaju. Jadł zapewne mięsny, uroczysty świąteczny obiad w Boże Narodzenie.
Po drugie, ale tego nie jestem pewien, zachowywał normy postne sprzed reformy Pawła VI.

Napisał/a: TeKaeN Po pierwsze, jako Francuz nie spożywał uroczystej wieczerzy wigilijnej, bo nie miał takiego zwyczaju. Jadł zapewne mięsny, uroczysty świąteczny obiad w Boże Narodzenie.

No właśnie.
Wieczerza wigilijna we Francji jest (lub była), pytanie tylko czy była wyłącznie po, czy także przed Pasterką.
No i pytanie zasadnicze - czy w Wigilię Bożego Narodzenia zachowywano jakikolwiek post (czy powszechna w Kościele norma obejmowała post w Wigilię Bożego Narodzenia).
Przykłady wymienionych wyżej potraw wigilijnych na świecie raczej przeczą istnieniu takiej normy.

P.S.
U nas post wigilijny zachowujemy. Post w Wielki Piątek jest poza jakąkolwiek dyskusją, jakkolwiek nie zaliczam postu w tym dniu do okresu Wielkiego Postu (zdaję sobie sprawę, że w starym kalendarzu było inaczej, tylko jak dla mnie - niespójnie, tak jak by Pan Jezus pościł 40 dni, z "przerwami na niedziele"...)

"Ty się nie wymądrzaj. Ty się módl!"

sqnx napisał :zdaję sobie sprawę, że w starym kalendarzu było inaczej, tylko jak dla mnie - niespójnie, tak jak by Pan Jezus pościł 40 dni, z "przerwami na niedziele"...

http://rebelya.pl/forum/watek/72074/

there is no theosis without kenosis

Napisał: sqnxNo i pytanie zasadnicze - czy w Wigilię Bożego Narodzenia zachowywano jakikolwiek post (czy powszechna w Kościele norma obejmowała post w Wigilię Bożego Narodzenia).

KPK 1917:
Kan. 1252 – § 1. Prawo o samej wstrzemięźliwości od mięsa należy zachowywać we wszystkie piątki.
§ 2. Prawo o jednoczesnej wstrzemięźliwości i poście obowiązuje w Środę Popielcową, w piątki i soboty Wielkiego Postu oraz w Suche Dni, wigilię Zesłania Ducha Św., Wniebowzięcia NMP, Wszystkich Świętych i Bożego Narodzenia.
§ 3. Prawo o samym poście należy zachowywać we wszystkie pozostałe dni Wielkiego Postu.
§ 4. W niedziele i święta nakazane, z wyjątkiem świąt przypadających w Wielkim Poście, nie obowiązuje prawo o wstrzemięźliwości albo o wstrzemięźliwości i poście, albo o samym poście, nie antycypuje się ich też w przeddzień; w Wielką Sobotę prawo to przestaje obowiązywać po południu.

Vetus melius est / Jeśli na FR jakiś link nie działa, to należy go skopiować i wkleić do paska adresu przeglądarki

Czyli jednak 40 dni z przerwami... ech... Chyba że "po grecku".

Dziękuję Kuledze Gasparesowi.

"Ty się nie wymądrzaj. Ty się módl!"

Napisał/a: Quincunx KPK 1917:

O, Kuledze także dziękuję.
Czyli wychodzi na to, że norma powszechna jednak była.

Była jednak też furtka - kanon 1253 odsyłający do indultów partykularnych...

"Ty się nie wymądrzaj. Ty się módl!"

jak znam życie, to zapewne dla Hiszpanii ;)

Napisał: Krusejderjak znam życie, to zapewne dla Hiszpanii ;)

Przez papieży była wielokrotnie ponawiana tzw. Bula de la Cruzada (zamiana postu na jałmużnę – pierwotnie chodziło o wsparcie pieniężne krucjat), ale nie dotyczyło to Wigilii Bożego Narodzenia:
http://en.wikipedia.org/wiki/Bull_of_the_Crusade
http://www.abc.es/archivo/20130225/abci-bulas-peseta-para-comer-201302211443.html

Vetus melius est / Jeśli na FR jakiś link nie działa, to należy go skopiować i wkleić do paska adresu przeglądarki

Napisał/a: Tomek Torquemada

Napisał/a: córka_młynarza Czemu to ma służyć?

Temu samemu co zezwolenie dzięki kardynałowi Glempowi na tradycyjną wigilijną golonkę.

pogaństwo z TT wychodzi. Szczodre Gody mu się śnią ;)

"Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci!"

Nikt nie zabrania nikomu pościć w piątki, Ba, nawet we włosiennicy można chodzić i smagać się brzozowymi witkami.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Nikt nie zabrania nikomu pościć w piątki, Ba, nawet we włosiennicy można chodzić i smagać się brzozowymi witkami.

Nie chodzi o post, tylko o imprezy. Od wczoraj ani wesele ani dyskoteka w Wielki Piątek nie jest grzechem, o ile tylko biesiadnicy zachowują post i wstrzemięźliwość od mięsa.

Idealny prezent na Mikołajki i Boże Narodzenie: http://bit.ly/1uLmQqG

Napisał/a: Tomek TorquemadaOd wczoraj ani wesele ani dyskoteka w Wielki Piątek nie jest grzechem, o ile tylko biesiadnicy zachowują post i wstrzemięźliwość od mięsa.
To źle?


Nie ma obowiązku chodzić na disco w Wielki Piątek.

A to, że ktoś komuś zazdrości - jak mi się wydaje - bycia mało zainteresowanym Męką Naszego Pana, Jezusa Chrystusa - stawia go w dość dwuznacznej sytuacji, przyzna Kolega?

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ks. Marek RadomskiA to, że ktoś komuś zazdrości

Nie wydaje mi się, że o to chodzi, raczej o:

Napisał/a: Ferb w ten sposób nie masz prawa publicznie (zresztą w myślach też) krytykować osób, które będą się wtedy bawiły. Nie masz prawa dzieciom tego zabraniać, gdyż to będzie faryzeizm czystej postaci. I nie jest ironia.

I chodzi o przeżywanie Męski Pańskiej. Wśród katolików.

Jeśli tak ma być dobrze, to po co w ogóle posty? Przecież każdy zawsze może sam pościć a nie zazdrościć. Proszę mi odpowiedzieć – po co takie nakazy?

Napisał/a: Ferb Nie masz prawa dzieciom tego zabraniać, gdyż to będzie faryzeizm czystej postaci.
W sumie to się pod tym podpisuję.
Jeśli w domu nie ma zakłamania i religijności li tylko, to ja daję głowę, że nie potrzeba będzie dzieciom cokolwiek w tej materii nakazywać, czy krytykować.

To, że inni nie poszczą, smuci mnie, ale nie zagraża memu zbawieniu.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

A kiedy organizujecie?

Napisał/a: rysson Proszę mi odpowiedzieć – po co takie nakazy?
Ku zatwardziałości serc naszych. Na początku tak nie było.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.


Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Napisał/a: Ferb Nie masz prawa dzieciom tego zabraniać, gdyż to będzie faryzeizm czystej postaci.
W sumie to się pod tym podpisuję.
Jeśli w domu nie ma zakłamania i religijności li tylko, to ja daję głowę, że nie potrzeba będzie dzieciom cokolwiek w tej materii nakazywać, czy krytykować.

To, że inni nie poszczą, smuci mnie, ale nie zagraża memu zbawieniu.


Tyle, że dziecki zostaną wyśmiane, że "bardziej papiescy od papieża". KEPowi dziękujemy za przysługę.

Lepiej chadzać do kauzyperdy, niż konowała. Obaj złupią potrfel, pierwszy chociaż zdrowie zostawi.

Napisał/a: Ks. Marek RadomskiKu zatwardziałości serc naszych. Na początku tak nie było.

Dekalogu też na początku nie było. Nikt nie zabrania nikomu nie zabijać. Skoro to kwestia religijności i braku zakłamania jest najważniejsza to po co w ogóle te przykazania kościelne?

Takie luzowanie dyscypliny postnej nic dobrego nie przyniesie.

A z tym Wielkim Piątkiem to wygląda na jedną wielką wpadkę. Jakby biskupi nie ogarniali własnych regulaminów. Pewnie zapomnieli, że po nowemu Wielki Piątek już nie jest w Wielkim Poście. Ja tam wcześniej nie wnikałem, dla mnie Wielki Post kończył się Wigilią Paschalną bo jakoś tak to pasowało, z obserwacji tak wynikało, nigdy nie sprawdzałem w regulaminach.
Ciekawe tylko jak biskupi z tego wybrną. Czy będą się wić i kombinować jak ksiądz Marek czy po prostu dopiszą Wielki Piątek do listy.

Napisał/a: córka_młynarza KEPowi dziękujemy za przysługę.
Zamiast bąki puszczać w wirtualną przestrzeń, lepiej napisac tutaj:

Sekretariat
Konferencji Episkopatu Polski

Skwer Ks. Kard. S. Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa
tel. (centrala) 22 530 48 00; 22 530 48 01
fax 22 838 09 67

Napisał/a: Tata JulianaTakie luzowanie dyscypliny postnej nic dobrego nie przyniesie.
Powtarzam, nikt nikomu NIE ZABRANIA wymagać.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Napisał/a: rysson Proszę mi odpowiedzieć – po co takie nakazy?
Ku zatwardziałości serc naszych. Na początku tak nie było.

To w sumie wielka ulga, bo wynika z tego, że nasze serca są coraz mniej zatwardziałe (skoro się ruguje nakazy) i wszyscy coraz głębiej i bardziej powszechnie otwierają się na Pana naszego.

Napisał/a: Quincunx KPK 1917:
Kan. 1252 – § 1. Prawo o samej wstrzemięźliwości od mięsa należy zachowywać we wszystkie piątki.
§ 2. Prawo o jednoczesnej wstrzemięźliwości i poście obowiązuje w Środę Popielcową, w piątki i soboty Wielkiego Postu oraz w Suche Dni, wigilię Zesłania Ducha Św., Wniebowzięcia NMP, Wszystkich Świętych i Bożego Narodzenia.
§ 3. Prawo o samym poście należy zachowywać we wszystkie pozostałe dni Wielkiego Postu.
§ 4. W niedziele i święta nakazane, z wyjątkiem świąt przypadających w Wielkim Poście, nie obowiązuje prawo o wstrzemięźliwości albo o wstrzemięźliwości i poście, albo o samym poście, nie antycypuje się ich też w przeddzień; w Wielką Sobotę prawo to przestaje obowiązywać po południu.

Dziękuje za ten Kanon

BARDZO BARDZO BARDZO

pzdr

Napisał/a: rysson To w sumie wielka ulga, bo wynika z tego, że nasze serca są coraz mniej zatwardziałe (skoro się ruguje nakazy) i wszyscy coraz głębiej i bardziej powszechnie otwierają się na Pana naszego.
Nie wszystko to, co było dobre kiedyś, dziś takim samym dobrem pozostaje. System nakazowo rozdzielczy jakoś niefajnie mi sie osobiście kojarzy.

Przedstawmy tez fakty:

Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”.

Jak wynika z nowego brzmienia przykazania, okres formalnego zakazu zabaw został ograniczony do Wielkiego Postu. Nie zmienia to jednak w niczym dotychczasowego charakteru każdego piątku jako dnia pokutnego, w którym katolicy powinni „modlić się, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać wstrzemięźliwość” (por. kan. 1249-1250).

Czwarte przykazanie kościelne:

„Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”.

- Post obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między osiemnastym a sześćdziesiątym rokiem życia (zob. KPK 1251-1252).

- Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje w Środę Popielcową oraz piątki całego roku z wyjątkiem uroczystości (zob. KPK 1251). Dotyczy wszystkich, którzy ukończyli czternasty rok życia. Zachęca się do zachowania wstrzemięźliwości także w Wigilię Narodzenia Pańskiego.

- Uzasadniona niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości w piątek (np. zbiorowe żywienie) domaga się od chrześcijan podjęcia innych form pokuty.

- Powstrzymywanie się od zabaw sprzyja opanowaniu instynktów i sprzyja wolności serca (zob. KKK 2043). Obowiązuje we wszystkie dni Wielkiego Postu.

- Nowelizacja zapisu czwartego przykazania nie zmienia w niczym dotychczasowego charakteru każdego piątku jako dnia pokutnego, w którym katolicy powinni „modlić się, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać wstrzemięźliwość” (zob. kan. 1249-1250). Wyjątkiem są jedynie przypadające wtedy uroczystości. Jeśli zatem w piątek katolik chciałby odstąpić ze słusznej przyczyny od pokutnego przeżywania tego dnia, winien uzyskać odpowiednią dyspensę.

Oświećcie mnie, gdzie tu jest problem i na czym polegający?

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Ee tam, KEP się rąbnął i tyle, pewnie to poprawią. Skoro zachowali post ścisły w Wielki Piątek, to na pewno nie po to, żeby dawać przyzwolenia na imprezy.

I co się, Rebelko, Dziwisz? Przecież to Nycz nowego!

I tak nic nie przebije zniesienia przez KEPskich wigilijnego postu po to żeby co roku nawoływać w ogłoszeniach do jego zachowania.

Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jeszcze?

Sou hodnej, ale, co já bych dělal v Egyptě? Třeba tam maj Plzeň, ale neuměj jí čepovat.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.