Za Frondą:

"Tabletka „dzień po” będzie jednak dostępna w Polsce bez recepty. „Taką decyzję podjęła Komisja Europejska, więc my musimy się do tego dostosować” - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Pigułka „dzień po” do tej pory była obecna w Polsce jedynie na receptę. Ale to wkrótce się zmieni. Ministerstwo Zdrowia właśnie przyznało, że dostosuje się do rozwiązań przyjętych przez Komisję Europejską.

W ubiegłym tygodniu komisja zgodziła się, aby pigułka „dzień po” była w krajach Unii Europejskiej dostępna bez recepty. Dodała jednak, że każdy kraj członkowski może sam podjąć decyzję w tej materii.

Pierwsza reakcja polskiego Ministerstwa Zdrowia była w tej sprawie dość powściągliwa. Wiceminister Sławomir Neuman mówił, że konieczność recepty nie jest wielkim utrudnieniem. „Jeżeli będzie zapis o decyzji władz krajowych, to utrzymamy przepis o dostępności na receptę” - przekonywał.

Wypowiedziami ministerstwa oburzyły się feministki, które szybko zainicjowały zbiórkę podpisów pod apelem do Bartosza Arłukowicza. W trzy dni zebrały one ponad 10 tys. podpisów.

„Tabletka dzień po będzie w Polsce bez recepty. Taką decyzję podjęła Komisja Europejska, więc my musimy się do tego dostosować” – powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” rzecznik ministerstwa, Krzysztof Bąk.

Zanim pigułki „dzień po” będą dostępne bez recepty, decyzja ministerstwa zdrowia musi dotrzeć do Naczelnej Izby Aptekarskiej i Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych."

http://www.fronda.pl/a/pigulka-dzien-po-bedzie-w-polsce-dostepna-bez-recepty,46248.html

---------------------------------------

Dziękujemy Ci, kardynale Józefie Glempie za słowa uspokojenia serc polskich katolików przed referendum aneksyjnym, że Unia Europejska nie będzie się wtrącać w kwestie kulturowe!

Dziękujemy ci, św. Janie Pawle II za bonmot "Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej"!

Co byśmy bez Waszych nauk na temat UE zrobili!

A swoją drogą, czy kandydat na prezydenta pan Duda zapyta publicznie obecnego prezydenta pana Komorowskiego w jaki sposób zamierza obronić suwerenność Polski, na której straży stoi przecież konstytucyjnie? Albo jak zamierza postąpić względem ministra, którego rzecznik jawnie podważa tą suwerenność? I czy opozycja kaczystowska zamierza zgłosić wotum nieufności względem tegoż ministra z tego powodu?

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. (St. Lem)

Róbta co chceta

Dzięki Bogu - jestem jak zechce

"Tabletka „dzień po” będzie jednak dostępna w Polsce bez recepty. „Taką decyzję podjęła Komisja Europejska, więc my musimy się do tego dostosować” - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia."
Komisja Europejska ma trochę inne zdanie.

Zgodnie z interpretacją Komisji Europejskiej dotyczącą prawodawstwa farmaceutycznego UE oraz z uwagi na charakter produktu, to państwa członkowskie mają kompetencje do ograniczenia sprzedaży poprzez wymaganie recepty, jeżeli uznają to za konieczne - tak o pigułce EllaOne mówi rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio.
http://ec.europa.eu/polska/news/150114_pigulka_po_pl.htm
Ministerstwo Zdrowia rżnie głupa.

Napisał: Jegor Łupan Ministerstwo Zdrowia rżnie głupa.

Ciekawe, kto i ile wziął za zmianę zdania w sprawie konieczności recepty.

Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.

Typowy dla GTW chwyt zamykający usta tubylcom, na "To nie my to Unia".

I cisza jest na wysokościach. I dymi mgłą smoleński las.

Rozumiem rozgoryczenie, ale...
Pierwsze primo - ludź wygłodzony Zachodu i kolorowych paciorków i tak głosowałby jak głosował, niezależnie od opinii papieża czy prymasa.
Drugie primo - decyzje o anszlusie najprawdopodobniej zapadły zupełnie gdzie indziej, a referendum było tylko formalnością. Zresztą jak w ojropie wyglądają referenda wszak już dzisiaj dosyć dobrze wiemy.

Napisał/a: Brzost

Typowy dla GTW chwyt zamykający usta tubylcom, na "To nie my to Unia".


Komuchy też to uskuteczniali: Panie... co by my tu dobrego zrobili ale te ruskie..., te ruskie...

Napisał/a: msoPierwsze primo - ludź wygłodzony Zachodu i kolorowych paciorków i tak głosowałby jak głosował, niezależnie od opinii papieża czy prymasa.

Gdyby skorzystali z okazji i siedzieli w tej sprawie cicho kilkanaście procent katolików na pewno głosowałoby przeciw. Zdradził nas Kościół. My chrześcijanie jesteśmy sami, a Kościół instytucjonalny i jego tzw. pasterze wepchnęli nas do europejskiego piekła.

Dziękujemy Ci, kardynale Józefie Glempie za słowa uspokojenia serc polskich katolików przed referendum aneksyjnym, że Unia Europejska nie będzie się wtrącać w kwestie kulturowe!
Dziekujemy Ci Panie Boże za świat, w którym są terroryści, nowotwory, klęski żywiołowe, tragedie budowlane, głód, niesprawiedliwość społeczna...

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Dziękujemy Ci, kardynale Józefie Glempie za słowa uspokojenia serc polskich katolików przed referendum aneksyjnym, że Unia Europejska nie będzie się wtrącać w kwestie kulturowe!
Dziekujemy Ci Panie Boże za świat, w którym są terroryści, nowotwory, klęski żywiołowe, tragedie budowlane, głód, niesprawiedliwość społeczna...

Zorientował się już ksiądz w kompletnym braku logiki swojego wpisu, czy mam zacząć wyjaśniać, nie tylko jego niewłaściwość ale i bluźnierczość?

No o co chodzi. Jest in vitro, to musi być aborcja i antykoncepcja. Konsekwentnie demoniczny biznes.

Oczekujemy podobnej determinacji PISu w walce o uchylenie ustawy in vitro, jak konsekwencji w walce o TK.

Napisał/a: shmelke Zorientował się już ksiądz w kompletnym braku logiki swojego wpisu, czy mam zacząć wyjaśniać, nie tylko jego niewłaściwość ale i bluźnierczość?
Proszę :-)

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

A zrozumie Wielebny to co zostanie wyjaśnione?

de novissimis...

Napisał/a: Ireneusz K.Gdyby skorzystali z okazji i siedzieli w tej sprawie cicho kilkanaście procent katolików na pewno głosowałoby przeciw.


myślę, że wątpię
Niemniej ta kwestia jest dzisiaj praktycznie nierozstrzygalna więc każdy pewnie i tak zostanie przy swoim.

Zdradził nas Kościół. My chrześcijanie jesteśmy sami, a Kościół instytucjonalny i jego tzw. pasterze wepchnęli nas do europejskiego piekła.


To gruba przesada, ale kozła ofiarnego zawsze dobrze wskazać.
Poza tem trzeba też pamiętać, że w owym czasie UE swoją szkaradną mordę jeszcze starała się trochę maskować.

Napisał/a: szkieletA zrozumie Wielebny to co zostanie wyjaśnione?
Na pewno nie. Przeciez powszechnie wiadomo, że my, moderniści, to debile. :-)

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Napisał/a: szkieletA zrozumie Wielebny to co zostanie wyjaśnione?
Na pewno nie. Przeciez powszechnie wiadomo, że my, moderniści, to debile. :-)
Cóż, patrząc na obecny stan Kościoła (duszpasterzy) nie sposób się ze stwierdzeniem Wielebnego nie zgodzić.

de novissimis...

Elementarne, przecież JP2 zalecał rozwody, związki waginosceptyków i chodzenie z gołą dupą po marszach równości. Wystarczy przejrzeć pobieżnie jego pisma. Stąd chciał Polski w UE.

Content invalid

"Dziękujemy Ci, kardynale Józefie Glempie za słowa uspokojenia serc polskich katolików przed referendum aneksyjnym, że Unia Europejska nie będzie się wtrącać w kwestie kulturowe!"

Proszę się odp..ić od x. Prymasa. Jest tak jak powiedział, UE nie wtrąca się kwestie kulturowe, na Malcie antykoncepcja jest jest w ogóle zakazana.

jakies pazie pouczaja papieza, ksiedza biskupa beka z tego forum niesamowita. Jak lewaki zaczna czytac to forum to nie bedzie trzeba z nimi walczyc bo poumieraja ze smiechu :D

Swoją drogą, trzeba być zdrowo pojebanym, żeby wątek o czymś takim zacząć od rzygu na papieża, którego obrona rodziny nie budzi niczyich wątpliwości, co by nie mówić o sporach o pontyfikat JP2 w innych sprawach.

Content invalid

Napisał/a: msoTo gruba przesada, ale kozła ofiarnego zawsze dobrze wskazać.

Jakiego kozła, tych słów o Unii Lubelskiej i Europejskiej i zapewnień biskupów po powrocie z Brukseli jak to w Unii nam będzie dobrze słyszałem osobiście . To nie jakiś tam szeregowy ksiądz z zapyziałej wiejskiej parafii coś tam sobie powiedział ale papież publicznie słyszany przez dziesiątki milionów ludzi. Tłumaczę sobie, że popełnił ten grzech cieżki albo z głupoty, albo z nieświadomości, w każdym razie jeśli się z niego nie wyspowiadał to z pewnością po tamtej stronie wcale nie jest uważany za świętego.

Napisał/a: Plankton końca wieku(Wolfwind) Swoją drogą, trzeba być zdrowo pojebanym, żeby wątek o czymś takim zacząć od rzygu na papieża, którego obrona rodziny nie budzi niczyich wątpliwości, co by nie mówić o sporach o pontyfikat JP2 w innych sprawach

"Od Unii Europejskiej do Lubelskiej" czy też na odwyrtkę według mojego skromnego zdania przekreśla wszystkie inne zasługi i czyni je mało znaczącymi.

Napisał/a: Ireneusz K.

Napisał/a: Plankton końca wieku(Wolfwind) Swoją drogą, trzeba być zdrowo pojebanym, żeby wątek o czymś takim zacząć od rzygu na papieża, którego obrona rodziny nie budzi niczyich wątpliwości, co by nie mówić o sporach o pontyfikat JP2 w innych sprawach

"Od Unii Europejskiej do Lubelskiej" czy też na odwyrtkę według mojego skromnego zdania przekreśla wszystkie inne zasługi i czyni je mało znaczącymi.

Zieff.

Content invalid

Napisał/a: msoPoza tem trzeba też pamiętać, że w owym czasie UE swoją szkaradną mordę jeszcze starała się trochę maskować.

Chyba nie ma sensu na obronę cudzych grzechów. Do Łunii garnęło się na wyprzódki całe lewactwo. Wtedy, te piętnaście i dziesięć lat temu, trzeba było być idiotą, żeby nie zdawać sobie sprawy co to jest za twór. Od przywódcy religijnego wysokiej rangi wymagam tej elementarnej wiedzy. a nawet wyraźnego zdania na NIE. I nie przekonuje mnie stwierdzenie, że jeśli nie Unia to Białoruś.

:) niektorzy spokojnie by robote u urbana znalezli

Napisał/a: Plankton końca wieku(Wolfwind) Zieff.

Niech sobie Szanowny ziewa i kontempluje zapach szamba, w którym zaczynamy zapadać się po uszy.

Napisał/a: szkieletCóż, patrząc na obecny stan Kościoła (duszpasterzy) nie sposób się ze stwierdzeniem Wielebnego nie zgodzić.
Debili Pan Bóg tez kocha.

Napisał/a: Ursus jakies pazie pouczaja papieza, ksiedza biskupa beka z tego forum niesamowita. Jak lewaki zaczna czytac to forum to nie bedzie trzeba z nimi walczyc bo poumieraja ze smiechu :D
Ni mniej, ni więcej.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

Napisał/a: Ireneusz K.To nie jakiś tam szeregowy ksiądz z zapyziałej wiejskiej parafii coś tam sobie powiedział ale papież publicznie słyszany przez dziesiątki milionów ludzi. Tłumaczę sobie, że popełnił ten grzech cieżki albo z głupoty, albo z nieświadomości, w każdym razie jeśli się z niego nie wyspowiadał to z pewnością po tamtej stronie wcale nie jest uważany za świętego.


ja bym jednak radził trochę się pomiarkować
"Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu"

A co do papieża - moim zdaniem papież widząc gigantyczne tłumy wiernych na swoich pielgrzymkach do Polski dał się im zwieść i zwyczajnie przecenił siłę polskiego ducha mając nadzieję, że to my zreewangelizujemy europę. Wstąpienie Polski do UE z tego punktu widzenia być może było dla Zachodu ostatnią deską ratunku.
Sama natomiast końcowa zachęta pojawiła się ze sporym ociąganiem i jakoś tak z ciężkim sercem - tak to zapamiętałem.

Wśród naparzanek niech nam nie umknie clou tego niusa. BEZ RECEPTY. Jestem przerażona.

Msza Św. za dzieci poczęte
9 marca godz. 6,30
Kościół św. Stanisława Kostki w Warszawie

Będę gorzko-ironiczny. Cieszcie się, że nie od 12 lat i bez zgody i wiedzy rodziców, jak jest już od dawna w UK.

In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum!

Czyli racja miała towarzyszka Senyszyn, gdy mówiła kiedyś że gdy za czasów SLD księża zaczęli zarabiać jako katecheci w szkołach, to był to w pewnym sensie DIL, co by episkopat nie zaczął z ambon zniechęcać do pójścia na referendum akcesyjne.
Ciekawe czy też biskupi dostali hajs na wyciskarkę cytryn a w zamian mieli wycofać imprimatur z marszu JarKacza.

Nawet jeśli prawda może powodować zgorszenie, lepiej dopuścić do zgorszenia niż wyrzec się prawdy.

Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

Napisał/a: Ks. Marek RadomskiPrzeciez powszechnie wiadomo, że my, moderniści, to debile. :-)

Każdy heretyk tak ma. ;)

Do tych, co mają tak za tak - nie za nie - Bez światło-cienia... Tęskno mi, Panie... http://oczamiduszy.pl/

Ale co jest teraz herezja? Gender, homoseksualizm sa dobre? Moze ateizm w koncu tez?

Kiedys Gwiezdne Wojny dawaly nadziej, ze maly a dobry moze wygrac z Wielkim Imperium a teraz maly i dobry przeszkadza rozkwitac Wielkiemu Imperium.

A moze nalezy pokornie przystac na jedna plec, jedno panstwo, biede i zapanuje satanistyczne tysiacletnie krolestwo?

Jesli powstanie listopadowe bylo buntem przeciw legalnej wladzy cara to teraz nalezy zagryzc zeby i zamiast uciekac spod Golgoty umrzec z Jezusem na krzyzu.

W koncu o tym jest chrzescijanstwo. O przegranej dla przegranych. Chrzescijanin nie powinien sie bac smierci. Powinien o niej marzyc, jesli zachowywal przykazania bedzie to zjednoczneie z Ojcem na wieki. Dlatego nalezy cieszyc sie z nadchodzacej zaglady.

Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

Napisał/a: AraghornCieszcie się, że nie od 12 lat i bez zgody i wiedzy rodziców, jak jest już od dawna w UK.

"Bez recepty" oznacza właśnie to samo.

Napisał/a: Ks. Marek Radomski

Dziekujemy Ci Panie Boże za świat, w którym są terroryści, nowotwory, klęski żywiołowe, tragedie budowlane, głód, niesprawiedliwość społeczna...

Ja tu widzę niebezpiecznie duże ryzyko odczytania tego tak: "Dziękujemy za terrorystów, nowotwory, klęski żywiołowe" itd, a podejrzewam, że nie to ksiądz miał na myśli.

Niemniej jednak - dziękujemy Ci, Panie Boże za wspaniały dar wolnej woli, nawet pomimo tego, że czasami go niewłaściwie wykorzystujemy.

Napisał/a: mso

A co do papieża - moim zdaniem papież widząc gigantyczne tłumy wiernych na swoich pielgrzymkach do Polski dał się im zwieść i zwyczajnie przecenił siłę polskiego ducha mając nadzieję, że to my zreewangelizujemy europę. Wstąpienie Polski do UE z tego punktu widzenia być może było dla Zachodu ostatnią deską ratunku.
Sama natomiast końcowa zachęta pojawiła się ze sporym ociąganiem i jakoś tak z ciężkim sercem - tak to zapamiętałem.

A może papież widział znacznie dalej, niż my widzimy i mimo że teraz jest źle, kiedyś wszystko dobrze się skończy?

Napisał/a: AraghornBędę gorzko-ironiczny. Cieszcie się, że nie od 12 lat i bez zgody i wiedzy rodziców, jak jest już od dawna w UK.

Przecież bez recepty to bardziej liberalne podejście. Każda gówniara będzie to mogła kupić w aptece, tak jak syrop na katar albo tabletki na gardło.

Napisał/a: Artur CzA może papież widział znacznie dalej, niż my widzimy i mimo że teraz jest źle, kiedyś wszystko dobrze się skończy?

Kiedyś może i tak. W przewidywalnym horyzoncie czasowym polski Kościół (patrząc na postępowanie hierarchów) skończy tak jak Kościół na zachodzie i Polska skończy tak jak kraje zachodu w kwestiach moralnych i społecznych, a kwestiach materialnych i politycznych pogłębi się jej status jako republiki bananowej.

PS. Trzeba było być, za przeproszeniem, skrajnym naiwniakiem, żeby sądzić, że jak biedne, słabe państwo polskie, którego obywateli religijność jest jedynie fasadowa, po wejściu do UE ją "zewangelizuje".

Totalna rebelia wzbiera w nas przeciwko ostatecznemu buntowi. Całkowite odrzucenie demokratycznej doktryny jest ostatnim i skromnym refugium dla ludzkiej wolności. W naszych czasach rebelia jest albo reakcyjna, albo jest obłudną i tanią farsą.

Napisał/a: Misiu Ciekawe czy też biskupi dostali hajs na wyciskarkę cytryn a w zamian mieli wycofać imprimatur z marszu JarKacza.

Koincydencja była tak wyraźna, że zdziwiłbym się, gdyby było inaczej.
Czy to była zła decyzja, to inna sprawa.
A wszystko to abstrahując od faktu, że, jak sobie przeglądam kolejne projekty tej świątyni, to się zastanawiam, czy Opatrzność Boża nie polega właśnie na tym, że kolejnymi dopustami nie uniemożliwia nam finalizacji budowy.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Artur CzA może papież widział znacznie dalej, niż my widzimy i mimo że teraz jest źle, kiedyś wszystko dobrze się skończy?

O święta naiwności. Od papieża wymagamy jednak większej roztropności.

Napisał/a: Ireneusz K.

Napisał/a: Artur CzA może papież widział znacznie dalej, niż my widzimy i mimo że teraz jest źle, kiedyś wszystko dobrze się skończy?

O święta naiwności. Od papieża wymagamy jednak większej roztropności.

Chyba będziesz musiał podjąć się pełnienia obowiązków papieża, nikt inny nie będzie w stanie wypełnić twoich wymagań.

Napisał/a: RemusChyba będziesz musiał podjąć się pełnienia obowiązków papieża, nikt inny nie będzie w stanie wypełnić twoich wymagań.

Duża tolerancja Szanownego Kolegi dla głupoty innych, w tym wypadku na wysokich stanowiskach, uzasadnia to powiedzenie, nie wiem czyjego autorstwa, że "małym rozumem rządzony jest ten świat".

Ministerstwo Zdrowia powinno zastąpić Komisję Europejską w zakresie zaskarżania Państw Członkowskich o nieprzestrzegania prawa unijnego. Łoni widzą więcej.

Napisał/a: Notoryczna

Wśród naparzanek niech nam nie umknie clou tego niusa. BEZ RECEPTY. Jestem przerażona.

To nie jest clou tego njusa. Clou tego njusa przypisuje pigułkę poronną św. Janowi Pawłowi II i Prymasowi Józefowi Glempowi.

Napisał/a: Ireneusz K."małym rozumem rządzony jest ten świat"
Przybywa argumentów za przekazaniem ci kluczy.

O Maryja bez grzechu poczęta, módl się za nami...

już nie saabotujemy ! :P

Napisał/a: RemusPrzybywa argumentów za przekazaniem ci kluczy.

Ma na myśli Szanowny pewnie Pierścień Rybaka? Nie, dziękuję.

http://www.ordoiuris.pl/dopuszczenie-ellaone-do-sprzedazy-w-polsce-narusza-konstytucje,3546,i.html

Jeśli Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się zrealizować swą zapowiedź i forsować dopuszczenie do sprzedaży preparatu o działaniu wczesnoporonnym, będzie to stanowić bezprawną próbę instytucjonalizacji mechanizmu służącego obejściu przepisów chroniących życie ludzkie na prenatalnym etapie jego rozwoju. Ewentualna decyzja MZ naruszać będzie bowiem ugruntowaną w polskim systemie prawnym zasadę ochrony życia poczętego. Jeżeli natomiast w opinii Ministra Zdrowia art. 4 § 4 Dyrektywy 2001/83/WE wymaga dla wstrzymania wydawania środków wczesnoporonnych dodatkowej podstawy ustawowej (co wydaje się wobec powyższego wywodu wątpliwe), to dla realizacji konstytucyjnej zasady ochrony życia ustawodawca winien niezwłocznie stosowne zmiany w systemie prawa krajowego wdrożyć.

Porządek jest rozmieszczeniem równych i nierównych rzeczy z wyznaczeniem odpowiedniego dla każdego z nich miejsca.

petycję podpisałem

Nie wiem czy kondycja moralna byla latwa do przewidzenia po 89 ale stan ekonomiczny byl.
Bylo jasne co sie stanie z gospodarka sterowana przestawiona nagle na kapitalizm. Emigracja, bezrobocie,....

Zreszta...

http://pokazywarka.pl/ztidb1/

Wtedy wierzyc w ten list bylo oszolomstwem i proszeniem sie o deportacje na Bialorus. Zreszta list klamal, bo teraz niektorym naprawde bardzo dobrze sie powodzi i te ceny nie przeszkadzaja. Ale biedni, niezaradni, glupi, mali i zazdrosni beda oskarzac prawda?

Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

Napisał/a: Rdr Nie wiem czy kondycja moralna byla latwa do przewidzenia po 89 ale stan ekonomiczny byl.
Bylo jasne co sie stanie z gospodarka sterowana przestawiona nagle na kapitalizm. Emigracja, bezrobocie,....

Gospodarka po przestawieniu na szczątkowy kapitalizm rozwijała się w tempie 10% rocznie. Powstało bardzo wiele firm. Dopiero rządy, które postanowiły wykończyć polską gospodarkę i umocować zachodnie koncerny załatwiły sprawę.
Czy można było to przewidzieć? Pewnie tak.

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

Popatrzmy jak za kilka lat statystyki zachorowalności na nowotwory wśród najmłodszych kobiet wzrosną lawinowo.

Napisał/a: CaminoA wszystko to abstrahując od faktu, że, jak sobie przeglądam kolejne projekty tej świątyni, to się zastanawiam, czy Opatrzność Boża nie polega właśnie na tym, że kolejnymi dopustami nie uniemożliwia nam finalizacji budowy.

Czyli z tym kościołem będzie jak ze służbą zdrowia bądź autostradami? Nie ważne ile kasy w to wrzucą, to i tak będą przy tym taki przekręty że nigdy tego nie da się ukończyć.

Nawet jeśli prawda może powodować zgorszenie, lepiej dopuścić do zgorszenia niż wyrzec się prawdy.

http://pokazywarka.pl/ztidb1/
gdyby nie ta unia wszystko by bylo dobrze hajsu jak lodu 2 furki na podjezdzie do willi i wolnosc by byla a tak to przeciez sie zyc w tej Unii nie da

Napisał/a: Ursus

http://pokazywarka.pl/ztidb1/
gdyby nie ta unia wszystko by bylo dobrze hajsu jak lodu 2 furki na podjezdzie do willi i wolnosc by byla a tak to przeciez sie zyc w tej Unii nie da


O, kosmita!

raczej realista

Napisał/a: Ursus

raczej realista

To może mi kolega wytłumaczy dlaczego dzieci tej zatroskanej Matki Polki, jeżeli spieprzają, to nie na Białoruś, Wielkoruś, tylko do Londka, Dublina, Reichu, Paryżewa, Holandii.

Dialektyczne wyjaśnienie tego fenomenu kolega sobie z góry daruje.

Pytałem oczywiście retorycznie.
Swoją drogą, narodowcy mogliby pochwalić się liczbą rodaków uchodzących przed prześladowaniami do Wielko(Biało)Rusi.

Juz wiemy jak sprawę przedstawia Gutta Cavat, a jak sprawę przedstawia Neewsweek;

Anna Szulc

Komu ciąży tabletka po?
Politycy i lekarze przyzwyczaili się do niepodzielnej władzy nad życiem seksualnym Polek. Dosyć!
Poniedziałek, 12 stycznia, tydzień po ogłoszeniu decyzji Komisji Europejskiej. Decyzji nie do końca jeszcze jasnej, w poniedziałek jeszcze wiele wskazuje na to, że unijne rozporządzenie o wyłączeniu antykoncepcji awaryjnej z rejestru leków recepturowych nie obejmie Polski, że to w gestii poszczególnych krajów pozostanie, czy „tabletki po” będą dostępne na receptę, czy nie. Polska jest przeciwna „uwolnieniu” pigułki, na posiedzeniu Europejskiej Agencji ds. Leków głosowała przeciwko dostępności środka bez recepty.

– Uważamy, że dostępność jest, recepta nie jest jakimś wielkim utrudnieniem – wyjaśnia wiceminister zdrowia Sławomir Neumann w rozmowie z dziennikarzami Polskiego Radia.

Wtorek, 13 stycznia.

Postanawiam sprawdzić, czy wiceminister mówi prawdę. Czy „dostępność jest”. Dzwonię do publicznych przychodni i gabinetów ginekologów, rozsianych po całej Polsce. Przedstawiam się jako dojrzała matka trójki dzieci, która potrzebuje nagłej pomocy. Podczas namiętnej nocy z mężem pękła nam prezerwatywa. Nie możemy i nie chcemy mieć więcej dzieci. Mam tylko 72 godziny, by zażyć całkowicie legalną tabletkę, która zapobiega owulacji. Która, co ważne, w żadnym razie nie jest środkiem poronnym. To ważne dla tych z nas, które są przeciwne aborcji.

Kilka godzin wystarczy bym mogła zyskać pewność, że (poza wielkimi aglomeracjami) na szybką wizytę u ginekologa nie mam szans. W przychodni w Kłodzku dowiaduję się, że najbliższy termin do lekarza to koniec lutego. Miła recepcjonistka radzi mi poszukać lekarza w innymi mieście. W Bielsku Podlaskim też terminy na luty. W Myślenicach na marzec. Nie ma zmiłuj się, nawet w nagłych przypadkach nikt mnie nie przyjmie. Najciekawszą propozycję słyszę w Krasnymstawie. Słyszę, że pan doktor publicznie przyjąć mnie może za dwa tygodnie. Ale prywatnie w każdej chwili. To może pogotowie albo szpital? Nic z tych rzeczy. Dla przykładu w Szpitalu Morskim w Gdyni z założenia „tych” tabletek kobietom się nie przepisuje. Lekarze mają ważniejsze rzeczy na głowie niż rozhisteryzowana baba, przerażona myślą o niechcianej ciąży.

I taka jest, panie ministrze Neumann, polska norma, jeśli chodzi o dostępność recepty na „tabletkę po” dla kobiety w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

A prywatnie? Internetowe fora puchną od mrożących krew w żyłach opowieści kobiet, które lekarze z prywatnych gabinetów odesłali z kwitkiem. Często, gęsto upokarzając je wcześniej, wyzywając od „gówniar”, „puszczalskich”, „zdzir”.

Co więcej, lekarze odmawiają pomocy nawet wtedy, gdy przyczyną, dla której Polka zwraca się do nich o pomoc jest gwałt!

W czerwcowym numerze Newsweeka w artykule „Nie będziemy zabijać” opisaliśmy reakcję doktora Jacka Wójcika ze szpitala w Krakowie, który poproszony o pomoc dla 16-latki po domniemanym gwałcie, nawet nie zaproponował jej matce, by przyjechała z dzieckiem na dyżur. Odmówił przepisania tabletki, tłumacząc, że to „metoda brutalna i wiąże się z konsekwencjami”. A na dodatek jeszcze zabójstwo. Doktor Wójcik to jeden z lekarzy, którzy podpisali się pod Deklaracją Wiary. Podpisał się pod nią także słynny ginekolog prof. Bogdan Chazan, długoletni Krajowy Konsultant w Dziedzinie Położnictwa i Ginekologii, do niedawna były dyrektor Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. On też odmówił pacjentce (naszej dziennikarce, która umówiła się do niego na wizytę) przepisania recepty na tabletkę. Nie chciał również, choć obliguje go do tego prawo, podać nazwiska innego lekarza, który mógłby jej pomóc.

Środa, 14 stycznia.

Sławomir Neumann, jak się wydaje z bólem serca, oświadcza, że Polska nie ma wyjścia, musi dostosować się do wymogów unijnych. Głównie dlatego, że w naszym kraju nie ma żadnych przepisów szczególnych w odniesieniu do „tabletki po”, brak jest zatem podstawy prawnej do tego, by nadal przepisywana była na receptę.

„Uwolnienie” pigułki w aptekach to kwestia czasu.

Czwartek, 15 stycznia.

Nowe prawo postanawia skomentować prof. Bogdan Chazan.

– Udostępnianie pigułki „dzień po” bez recepty może mieć dewastacyjny wpływ na zdrowie prokreacyjne kobiet, w tym na płodność w przyszłości – prorokuje złowieszczo. W rozmowie z KAI profesora martwi jeszcze to, że „kobieta, która uzna za konieczne zastosowanie takiego środka, będzie pozbawiona porady lekarskiej”.

Ogarnia mnie pusty śmiech. O tym, jakie szanse miałabym na szybką poradę lekarską przed użyciem „tabletki po” przekonałam się dwa dni wcześniej, dobijając się, bez rezultatów, do przychodni na polskiej prowincji. O tym, na jakie porady może liczyć pacjentka ze strony prof. Chazana wiem już od dawna.

Co jeszcze Bogdanowi Chazanowi spędza sen z powiek?

– Jest bardzo prawdopodobne, że młode kobiety będą korzystać z tych środków częściej, niż zalecany przez producentów jeden raz w miesiącu – ubolewa sława polskiej ginekologii.

Skąd takie przypuszczenia u profesora, skoro z podobną sytuacją nie mieliśmy jeszcze nigdy do czynienia? Mogę się jedynie domyślać, że Chazan, ale też wielu jemu podobnych, są przekonani, że kobiety po prostu są głupie. Że będą sięgać po tabletkę bez zastanowienia, jak po cukierki.

Myślę sobie, że Chazana i innych przeciwników „tabletki po” tak naprawdę przeraża jednak co innego. Nie chodzi im wcale o zdrowie kobiet. W rzeczywistości boją się utraty niepodzielnej dotąd władzy nad życiem Polek.

Bo decyzja Komisji Europejskiej to dla Polek epokowa chwila. Właśnie odzyskały (częściowo, a jednak) prawo do stanowienia o swoich brzuchach.

Ja akurat mocno wierzę w mądrość kobiet, jestem przekonana, że większość z nas prawa do „tabletki po” nie będzie nadużywać. Wierzę też, że decyzja Komisji Europejskiej ograniczy nadużycia wobec kobiet, nie będziemy musiały słuchać tych wszystkich mniej lub bardziej grzecznych odmów na recepcjach, umoralniających gadek i steku inwektyw. Nikt nas już w gabinecie lekarskim, nie wyzwie od „gówniar”, „puszczalskich” i „zdzir”.

Prawda, zapomniałam, że są jeszcze farmaceuci. Oni ciągle mają władzę na kobietami i lubią po nią sięgać. Boję się nawet myśleć o tym, co za chwilę może czekać na Polki w aptekach.
za: http://polska.newsweek.pl/tabletka-po-bez-recepty-komu-ciazy-,artykuly,355213,1.html
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Bardzo ciekawą argumentację mamy w tym tekście:
Oto politycy i lekarze decydują za kobiety, które teraz odzyskują prawo o stanowienia "o swoich brzuchach", działanie antyimplementacyjne tych środków "po stosunku" to wcale, ale to wcale nie jest sztuczne poronienie, a w ogóle jak ktoś nie chce i nie może mieć dzieci to należy mu w tym pomóc - bo nie chce i nie może.
Otóż nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody z tego typu argumentami. Prawo do decydowania "o swoim brzuchu" jest być może ważne, a nawet bardzo ważne, ale prawo do życia człowieka jest ważniejsze. Istota która pojawia w "brzuchu" kobiety jest człowiekiem (z ludzkiego zarodka nigdy nie wyrośnie kura ani dąb) i jest niewinna (nie popełniła żadnego występku), wobec tego nie zasługuje na śmierć. Ponadto jeżeli miarą człowieczeństwa jest stosunek do najsłabszych, a chyba nie ma wątpliwości kto jest slabszy jeśli porównamy zarodek ludzki czy człowieka w płodowej fazie rozwoju do dojrzałej kobiety, to powinniśmy takie istoty chronić szczególnie.
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
Jeszcze znalazłem dobrą trollerkę lewicowców pod artykułem:
"Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny."

"Poprzez środki propagandowe, a w szczególności przez prasę, radio, kino, ulotki, któtkie broszury, odczyty uświadamiające itp. należy stale wpajać w ludność myśl, jak szkodliwą rzeczą jest posiadanie wielu dzieci. Powinno się wskazywać koszty, jakie dzieci powodują, na to, co można by zdobyć dla siebie za te wydatki. Można wskazywać na wielkie niebezpieczeństwa dla zdrowia, które mogą grozić kobiecie przy porodzie itp. Obok tej propagandy powinna być prowadzona na wielką skalę propaganda środków zapobiegawczych. Przemysł produkujący tego rodzaju środki musi zostać specjalnie stworzony. Nie może być karalne zachwalanie i rozpowszechnianie środków zapobiegawczych ani też spędzanie płodu. Należy też w pełni popierać powstawanie zakładów dla spędzania płodu. "

"Można wykształcić np. akuszerki lub felczerki w robieniu sztucznych poronień. Im bardziej fachowo będą przeprowadzane poronienia, tym większego zaufania nabierze do nich ludność. Rozumie się samo przez się, że i lekarz musi być upoważniony do robienia tych zabiegów, przy czym nie może tu wchodzić w rachubę uchybienie zawodowej lekarskiej godności"
#################################################################
cytaty cymes nie podaje źródła, bo może ktoś się zainteresuje bardziej i sam poszuka

Служба Внешней Разведки Российской Федерации

"Pigułka "dzień po" dostępna w Polsce bez recepty także dzięki naszym hierarchom"
Tym tytułem sam wpisał się kolega w poczet tych, którzy bredzą na temat Kościoła na R.

To, że pigułka będzie dostępna w Polsce bez recepty (czy też już jest - nie wiem) "zawdzięczamy" przede wszystkim naszym:

1. europosłom, którzy nie podjęli stosownych kroków, żeby zablokować inicjatywę ustawodawczą w PE
2. posłom w Sejmie RP, którzy nie pofatygowali się, żeby ustanowić odpowiednie prawa blokujące ustalenia europejskie (bo to również jest możliwe).
Tytuł wątku jest zwyczajnym, obrzydliwym nadużyciem.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

PS.
Ta sprawa pokazuje tylko:

1. jak dalece suwerenność prawna Polski została ograniczona przez wejście do Unii,

2. jaka jest słabość polskiej reprezentacji w UE,

3. słabość partii "chadeckich" (Partia Ludowa), które nie są wrażliwe na kwestie moralne,

4. słabość polskiego procesu legislacyjnego (gdyby były przyjęte polskie ustawy w zakresie antykoncepcji, to przecież istnieje rozporządzenie dające opcje krajowe, czyli możliwość przyjęcia innych rozwiązań na poziomie parlamentu polskiego).
Co możemy teraz robić?

Popierać Instytut Ordo Iuris, który przygotowuje analizy prawne i odpowiednie argumenty pokazujące zagrożenia związane z legislacją europejską i polską.

http://www.ordoiuris.pl/

http://www.ordoiuris.pl/dopuszczenie-ellaone-do-sprzedazy-w-polsce-narusza-konstytucje,3546,i.html
No i wspierać Marka Jurka w Europarlamencie.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

No i następnym razem trzeba dobrze zastanowić się kogo wybieramy do Europarlamentu.
I pofatygować się na wybory.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Napisał: Jegor Łupan Ministerstwo Zdrowia rżnie głupa.

To było jasne od początku, ale warto zacytować, co sama KE odpowiedziała Markowi Jurkowi:

"Decyzja rządu Ewy Kopacz o tym, że pigułka wczesnoporonna "dzień po" o nazwie ellaOne będzie sprzedawana w Polsce bez recepty nawet 15-latkom zapadła w styczniu bieżącego roku. Nowe prawo miało się opierać na decyzji KE, zgodnie z która tzw. antykoncepcja awaryjna o nazwie ellaOne może być dostępna w krajach Unii Europejskiej bez recepty.
Jak tłumaczył wtedy rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk Komisja Europejska nie pozostawiła w tej sprawie krajom członkowskim wyboru – ellaOne sprzedawana ma być bez recepty. Dodał, że to decyzja administracyjna, centralna, i kraje członkowskie muszą się do niej dostosować.
Wtórował mu w tym wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Mówił, że że kraje członkowskie nie mają możliwości ograniczenia sprzedaży tej pigułki przez wymaganie recepty.
Interpelację w tej sprawie do KE złożył eurodeputowany i szef Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek. Polityk zapytał, czy KE naciskała na polski rząd w sprawie udostępnienia na polskim rynku środka wczesnoporonnego ellaOne.
Okazuje się, że rząd Ewy Kopacz okłamywał opinię publiczna w tej sprawie i wymogu wprowadzenia pigułki na polskim rynku nie było:
– Komisja pisze, że zalecała szersze udostępnianie takiego środka w całej Europie, ale jest świadoma, że w wielu państwach Europy sprawa środków wczesnoporonnych budzi zasadnicze sprzeciwy moralne i państwa same podejmują decyzję w tej sprawie. Ta odpowiedź KE jasno zadaje kłam temu, co przekazywał rząd pani premier Kopacz, zasłaniając się naciskami europejskimi w swojej polityce udostępniania tych środków wczesnoporonnych – powiedział Marek Jurek".

http://gosc.pl/doc/2668491.Rzad-klamal-ws-pigulki-ellaOne

Exite de illa populus meus: ut ne participes sitis delictorum eius, et de plagis eius non accipiatis.

Standardzik. 'Łunia kazała' to regularnie stosowana wymówka przez naszych politykierów.

りす いす れべるや!!!

Wraca normalność. #DobraZmiana

Znalezione na fejsie (wklejam całość, bo źródło paskudne):

"- Moim zadaniem jest przywrócić normalność - mówi TOK FM minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Za trzy miesiące w polskich aptekach nie kupimy bez recepty pigułki "dzień po". Do projektu nowelizacji ustawy dotarło radio TOK FM.

- Po prostu przywracamy porządek w tym zakresie. Mamy sygnały od lekarzy ginekologów, że ten produkt jest nadużywany - uzasadnia swoją decyzję w rozmowie z TOK FM minister Konstanty Radziwiłł.

EllaOne, bo o tej pigułce mowa, to tzw. antykoncepcja awaryjna, doraźny środek stosowany wtedy, kiedy zawiodą inne metody np. pęknie prezerwatywa. Może być przyjęta do pięciu dni po stosunku, ale najskuteczniejsza jest w ciągu pierwszej doby.

Często jest mylona ze środkiem wczesnoporonnym. - Ta pigułka powoduje przesunięcie owulacji, czyli nie dopuszcza do zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik, a więc zajścia w ciążę - tłumaczy profesor Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie Ginekologii i Położnictwa.

Tabletka jest bezpieczna, jeśli jest stosowana zgodnie z przeznaczeniem, maksymalnie dwukrotnie w ciągu cyklu. Wtedy nie jest na dłuższą metę szkodliwa i nie wpływa na zdrowie kobiety.

Rok bez recepty

W styczniu ubiegłego roku Europejska Komisja ds. Leków zdecydowała, że pigułka "dzień po" może być sprzedawana bez konsultacji z lekarzem. Z decyzji skorzystał producent EllaOne i pigułka została zarejestrowana przez Europejską Agencję Leków jako środek wydawany bez recepty.

W kwietniu 2015 roku Ministerstwo Zdrowia dopuściło EllaOne do sprzedaży bez recepty w Polsce, z ograniczeniem wiekowym od 15. roku życia. Co prawda każdy unijny kraj na swoim terenie może korzystać w wewnętrznych regulacji, ale takich, które zakazywałaby sprzedaży pigułki "dzień po" bez recepty w Polsce nie było. Do dzisiaj.

- Wszystkie środki antykoncepcyjne mające silne działanie, potencjalne niebezpieczne, nie mogą być dostępne bez recepty. W tym przypadku doszło do jakiejś nieprawidłowości , nie rozumiem dlaczego miałby obowiązywać wyjątek w przypadku tego jednego leku - mówi minister zdrowia.

Pigułka przyjmowana nieprawidłowo może być niebezpieczna. - Niestety są kobiety, które stosują ją kilka, nawet kilkanaście razy podczas jednego cyklu, niezgodnie z przeznaczeniem - ostrzega profesor Radowicki.

Niebezpieczne może być tez przedawkowanie innych dostępnych bez recepty leków. - Przyjęcie 20 tabletek aspiryny w ciągu kilku dni może doprowadzić np. do krwawienia z przewodu pokarmowego - przyznaje profesor.

Projekt ustawy został już przyjęty przez kierownictwo Ministerstwa Zdrowia, w najbliższych dniach trafi do konsultacji zewnętrznych, potem do parlamentu. Recepty zaczną obowiązywać najwcześniej za 3 miesiące."

http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,19813754.html

"Odpowiadaj dobrem na zło, a zniszczysz w podłym człowieku zadowolenie ze zła." Lew Tołstoj

Jeszcze chyba potrzeba, żeby Senat przyklepał i Prezydent podpisał

http://www.rp.pl/Rzad-PiS/170219379-Konstanty-Radziwill-Stosowanie-antykoncepcji-hormonalnej-musi-byc-poprzedzone-konsultacja-z-lekarzem.html#ap-1
( https://tinyurl.com/zs3zp6l )

Edycja (08.04.2017) Trochę namieszałem, jeszcze to nie trafiło do głosowania sejmowego,
dopiero jest w Komisji zdrowia:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=5A6B75527C218B22C12580D10033A549

Jeśli nas Matka Boska nie obroni /To co się stanie z Polakami (J. Kaczmarski)

Taka ciekawostka, dzisiaj rano w tvp info ks. Henryk Zieliński mówił, że chyba wczoraj na Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz zaatakował słownie Konstantego Radziwiłła. Ten w odpowiedzi powiedział, że nawet gdyby jego córka była zgwałcona to nie przepisał by jej takiej pigułki.

Jeśli nas Matka Boska nie obroni /To co się stanie z Polakami (J. Kaczmarski)

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.