Czy perceptorzy mediów publicznych zechcieliby się podzielić wrażeniami odnośnie klimatu/przekazu narracji na przykładzie choćby Wiadomości? Jak to teraz wygląda, pod nowym reżimem? Co się już teraz zmieniło?

Reżyseria: Peyo

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Ja nie ogladam z definicji syfu. Nawet nie mam czasu.

Dzisiaj Piotr Bączek zwrócił panu Rachoniu uwagę, że trochę za bardzo grzeją się bzdurnym showem Tuska, zamiast zajmować się poważnymi rzeczami i miał rację.
Często publicystyka (przynajmniej ta część, którą czasem oglądam) jest nastawiona na takie bzdury, że chce się płakać. Byle tylko nasi kibole mieli równie dużo rozrywki, co kibole postkomuny mają w TVN24.
Żeby choć cień finezji był w tych felietonach... to nie... pałą leją po łbach na rozkaz. Byle mocniej.
Choć nie zawsze tak jest.

W Święta trochę oglądałem. Dostrzegam u pracowników TVP wysoki poziom świadomości politycznej... wiedzą o co biega i co i jak. Chwali się.

Mówię jak ma być.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.