Homo-małżeństwa już nie wystarczają. W krajach Zachodu nadchodzi nowa moda. Sologamia. Cóż to takiego? Ni mniej ni więcej, tylko śluby z samym – lub samą sobą. Oto logiczne konsekwencje liberalizmu! Na krok ten decyduje się coraz więcej osób. Sprawa staje się też obiektem zainteresowania marketingowców. Kiedy państwo uzna związki sologamiczne? Czy to tylko kwestia czasu?

http://www.pch24.pl/malzenstwo-z-samym-soba---logiczna-konsekwencja-indywidualizmu-,48215,i.html

Promocja singli wkracza na kolejny poziom.

Do tych, co mają tak za tak - nie za nie - Bez światło-cienia... Tęskno mi, Panie... http://oczamiduszy.pl/

A może mi ktoś wskazać, w jaki sposób sologamia jest logiczną konsekwencją liberalizmu? Bo przecież nie jest tak, że PCh24 dało ćwierćinteligencki tytuł, dla przykucia uwagi.

Content invalid

"Homo-małżeństwa już nie wystarczają. "

Pewnie, że nie. "Sologamia" też nie wystarczy. Kiedy zaczną się autorozwody sologamistów rozczarowanych sobą?

Być może, jak okrążenie Ziemi tyłem w końcu prowadzi w to samo miejsce, gdzie można dotrzeć robiąc jeden krok w przód, również przez dogłębną eksplorację absurdów wynikłych z negacji Boga i sukcesywne rozczarowania nimi, drogą eliminacji, da się na koniec dotrzeć do prawdy. Prawda wpisana w naturę człowieka nie znika gdy jest negowana. Upomina się o swoje.

Cymbał brzmiący

Napisał/a: RydygierKiedy zaczną się autorozwody sologamistów rozczarowanych sobą?

Ba, spory o majątek to będzie coś.

Content invalid

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind A może mi ktoś wskazać, w jaki sposób sologamia jest logiczną konsekwencją liberalizmu?

Jeśli można pojechać Bartyzelem:

"w pojęciu «liberalizm» kryje się pewna konfuzja semantyczna, wynikająca z zafałszowania lub po prostu zagubienia klasycznego sensu pojęcia liberalis, oznaczającego cnotę moralną hojności, która jest składnikiem sprawiedliwości wypływającym ze zwyczaju obdarowywania bliźniego dla godziwego celu[1]. W tym (rdzennym) znaczeniu słowo liberalis oznacza człowieka szczodrego i dającego bez oczekiwania rekompensaty. Nie tylko Akwinata, ale już św. Izydor z Sewilli w swoich Etymologiach notował, że „nazywa się liberalnym tego, kto rządzi hojnie i bez twardości”[2]. Nowożytny i nowoczesny sens (ideologiczny) pojęcia liberalizm wynika zatem w pierwszym rzędzie ze znaczącego przesunięcia semantycznego, od szczodrobliwości nakierowanej intencjonalnie na bliźniego i jego dobro, ku egoistycznemu nakierowaniu na (samo)wyzwolenie jednostki z wszelkich więzów, jakie uzna ona za nazbyt ją krępujące i ograniczające jej uprawnienie do wolno-myślności. akkolwiek liberalizm, w swoich różnych kontekstach historyczno-doktrynalnych może być postrzegany odrębnie, jako liberalizm teologiczny, filozoficzny, polityczny lub ekonomiczny, istnieje też – zdaniem autora Liberalizmu i apostazji[3] – specyficzna „mentalność liberalna”, leżąca u podstaw wszystkich tych konkretyzacji liberalizmu, jak również wynikająca z niej wizja człowieka i świata. Sednem tej mentalności i tej wizji jest przekonanie o samowystarczalności człowieka i jego świata oraz o niezależności rozumu indywidualnego od Objawienia. Implikuje to dążenie do zbudowania porządku doczesnego w zupełnej separacji od porządku nadprzyrodzonego"

Napisał/a: Antoni

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind A może mi ktoś wskazać, w jaki sposób sologamia jest logiczną konsekwencją liberalizmu?

Jeśli można pojechać Bartyzelem:

"w pojęciu «liberalizm» kryje się pewna konfuzja semantyczna, wynikająca z zafałszowania lub po prostu zagubienia klasycznego sensu pojęcia liberalis, oznaczającego cnotę moralną hojności, która jest składnikiem sprawiedliwości wypływającym ze zwyczaju obdarowywania bliźniego dla godziwego celu[1]. W tym (rdzennym) znaczeniu słowo liberalis oznacza człowieka szczodrego i dającego bez oczekiwania rekompensaty. Nie tylko Akwinata, ale już św. Izydor z Sewilli w swoich Etymologiach notował, że „nazywa się liberalnym tego, kto rządzi hojnie i bez twardości”[2]. Nowożytny i nowoczesny sens (ideologiczny) pojęcia liberalizm wynika zatem w pierwszym rzędzie ze znaczącego przesunięcia semantycznego, od szczodrobliwości nakierowanej intencjonalnie na bliźniego i jego dobro, ku egoistycznemu nakierowaniu na (samo)wyzwolenie jednostki z wszelkich więzów, jakie uzna ona za nazbyt ją krępujące i ograniczające jej uprawnienie do wolno-myślności. akkolwiek liberalizm, w swoich różnych kontekstach historyczno-doktrynalnych może być postrzegany odrębnie, jako liberalizm teologiczny, filozoficzny, polityczny lub ekonomiczny, istnieje też – zdaniem autora Liberalizmu i apostazji[3] – specyficzna „mentalność liberalna”, leżąca u podstaw wszystkich tych konkretyzacji liberalizmu, jak również wynikająca z niej wizja człowieka i świata. Sednem tej mentalności i tej wizji jest przekonanie o samowystarczalności człowieka i jego świata oraz o niezależności rozumu indywidualnego od Objawienia. Implikuje to dążenie do zbudowania porządku doczesnego w zupełnej separacji od porządku nadprzyrodzonego"


No i cóż z tem?

Content invalid

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind ćwierćinteligencki tytuł

Wewtytule dali jednak indywidualis.

dwie stopki

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind No i cóż z tem?

Może autor miał na myśli konstrukcję typu: liberalizm to przeświadczenie, że robienie i myślenie czego się chce jest jak najbardziej w porządku więc to nie jest niczym zaskakującym, że w końcu doszło się i do "sologamii".

Tytuł jak tytuł, wiadomo.

Alesz o cusz maszerywa? O wiele mie sie wydawa onanis beł wcześni nisz leberalis i to nawet nisz leberalis wew sęsie barcyzelowo-klasycznem.

I wrzuceł owosz dekture wew czeluś ognisto a wszelkiesz forumno radoweło sie i dzienkoweło Panu

Maszerywa o wzdychanie nad upadkiem obyczajów ze wskazaniem na "kiedy państwo uzna takie związki".

Mniej spraw spadkowych.

[wykasowane za trolling - Admin]

Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da ci za nią więcej.

staaare!
w 2003 Haarlem w NL dziewczę samo z soba sie omężyło/ożeniło?
http://tnij.org/ktjkytn
http://tnij.org/wke87l9
ten film to wołanie o bliskość, tylko optyka nawala u zainteresowanej i bliskich
http://tnij.org/981rkhh

seszły rok w Anglii
http://tnij.org/lcruzpe
intresting!

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind A może mi ktoś wskazać, w jaki sposób sologamia jest logiczną konsekwencją liberalizmu? Bo przecież nie jest tak, że PCh24 dało ćwierćinteligencki tytuł, dla przykucia uwagi.

Napisała: wikipedia Bauman uważał, że Holocaust i systemy totalitarne były wynaturzoną, ale logiczną konsekwencją nowoczesności

: )

autogamia

I find your lack of faith disturbing

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.