http://www.nowakonfederacja.pl/kaczynski-zawiodl/

Można pierdyliard razy spuszczac Atanazego w kibel, tylko po co? Zapraszam forumowych zwolenników rządu do odniesienia się do artykułu, bo jestem ciekaw co naprawdę sądzicie.

Atanazego się spuszcza bo troll i źle wychowany, nie dlatego że nie jest zwolennikiem pisu. Tekst linkowany zaczyna się od wyznania, że autor jest intelektualista. To trochę jak tekst z PCh24, gwarancja że czytasz nadętego durnia. Tertio, jak tytuł tekstu napisanego w styczniu czy lutym AD 2017 brzmi "kaczor zawiódł" to naprawdę nie warto go czytać. Last but not least, jeżeli ktoś nie rozumie punktu trzeciego, nie warto mu tłumaczyć. Należy sprawdzić, czy nie nadużył kurkumy.

Content invalid

a Ty Tomusiu co sadzisz,..? bo jestem ciekawa twojego zdania w temacie..

Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań – nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice. — Friedrich Hebbel

Czytałem kilka dni temu. Brzmi jak biadolenie: "przed ślubem wiedziałam, że to pijak i dziwkarz, ale myślałam, że się dla mnie zmieni". Nie wiem, jak ktoś kto uważa, że interesuje się polityką, mógł uznać JK za nieledwie Korwinistę? "Widziały gały, co brały".

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind Tekst linkowany zaczyna się od wyznania, że autor jest intelektualista.

eee, bez przesady, tu nie chodzi o robienie sobie publicznie dobrze, gość pracuje intelektem więc jest intelektualistą. poza tym kto jak kto ale Radziejewski bucem nie jest

Napisał/a: Brat WilkNie wiem, jak ktoś kto uważa, że interesuje się polityką, mógł uznać JK za nieledwie Korwinistę

Radziejewski to nieledwie korwinista? Bez yay, w tekście zresztą jest uzasadnienie dlaczego uważał Kaczyńskiego za propaństwowca. Postawy polityczne nie dzielą się na korwinistów i resztę, wydaje mi się nawet że można być lewakiem i nie uważać rozpierdolu za najlepszy sposób sprawowania rządów.

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind Tertio, jak tytuł tekstu napisanego w styczniu czy lutym AD 2017 brzmi "kaczor zawiódł" to naprawdę nie

Napisał/a: Jasiu Fasola

Dopiero rok u władzy. Za 3 ocenimy.

Ponad rok.

Abstrahując już od argumentu, który jest w tekście, to rozumiem, że Koledzy przyznają, że jest delikatnie mówiąc do dupy, ale hej, za 3 lata może będzie zajebiście. Tzn. że biorą Koledzy pod uwagę dwa warianty

1) Teraz jest rozpierdziel, po 8 latach w opozycji nie dało się przygotować do przejęcia władzy, naturalna sprawa, dajmy im jeszcze powiedzmy dwa lata, ogarną się i będzie z górki :)

2) Ten stan powszechnego rozpierdzielu to tajemniczy plan Kaczyńskiego, my maluczcy nie dostrzegamy dalekosiężnych skutków, a On niczym heros ulepi Polskę z chaosu.

Napisał/a: alfusia a Ty Tomusiu co sadzisz,..? bo jestem ciekawa twojego zdania w temacie..

Ja zawiedziony nie powinienem być, bo nawet się nie zastanawiałem nad głosowaniem za PiSem, na the Dude'a głosowałem tylko dlatego, że spodziewałem się wygranej PiSu, uważam, że odpowiedzialność za państwo nie powinna się rozmywać w walkach pomiędzy rządem a prezydentem. Ale trochę jestem. Bo jednak paru ogarniętych ludzi za tym pisem szło, opowiadając jaka to platforma nie była chujowa, a jaki to Jarek nie jest zajebisty w porównaniu z nią. Serio chciałbym wiedzieć, na czym polega ta różnica.
Dodatkowo PiS jest kojarzony z pewnym nurtem polskiej myśli powiedzmy społeczno politycznej, który traktuje jak szmatę do wycierania gęby, ale dla prostego ludu nie ma to znaczenia. Generalnie jak Polacy sobie wbiją do głowy, że prawica = pierdołowatość, bieda i wpierdol od całego świata, to nie będzie co zbierać, a winę za to ponosić będzie Kaczor osobiście.

Chyba się nie zrozumieliśmy. PiS po roku z hakiem, wygrał wszystko co było wygrania. Oczekiwania największych optymistów przebił o kilka długości. Fakt,że popełnili błędy i to spore, niczego nie zmienia. I jeżeli komuś to trzeba tłumaczyć, to ten ktoś nie ma pojęcia o polityce albo jest trollem. To pisałem ją, który jestem PIS z dystansu.

Content invalid

Miałem na myśli to, iż oczekiwania, że JK nagle zmieni kurs z etatystycznego ręcznego sterowania na budowę niezależnych instytucji i tym podobne sny republikańskie były co najmniej naiwne - niezależnie od tego, co różni okołopisowcy opowiadali w kampanii. Nie tak rządził JK w latach 2005-2007 i naprawdę, jeśli z tamtych wydarzeń mógł wyciągnąć jakieś wnioski, to tylko takie, że potrzebna jest jeszcze ściślejsza kontrola i dyscyplina, a nie republikańskie sejmikowanie.

Też bym wolał, żeby wyglądało to inaczej, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma - "polityka jest sztuką możliwego".

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind

Chyba się nie zrozumieliśmy. PiS po roku z hakiem, wygrał wszystko co było wygrania. Oczekiwania największych optymistów przebił o kilka długości. Fakt,że popełnili błędy i to spore, niczego nie zmienia. I jeżeli komuś to trzeba tłumaczyć, to ten ktoś nie ma pojęcia o polityce albo jest trollem. To pisałem ją, który jestem PIS z dystansu.

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind

Napisał/a: Eden


Napisał/a: Wolfwind Czyli wiem , ale nie powiem , hę ?


Oho, wojujący antykaczysta.
Tak na początek nam się przedstawić...


Olewający antykaczysta. P. Jarosław Kaczyński- interesuje mnie tyle , co reszta światowego lewactwa.

zmiany, zmiany, zmiany :)

Żadnych, dalej mam dystans. Ale udawać, że rzeczywistość się nie zdarzyła nie zwykłem.

Content invalid

Gdyby ktoś to streścił i zapisał w punktach, to mógłbym się odnieść, bo tego się przeczytać do końca nie da.

Ale generalnie, to gość biadoli, bo czuje się czymś zawiedziony i rozczarowany, a ja nie bardzo wiem czym. Narzeka na przykład na TKM (niesłusznie przy tym pisze, że to są pieniądze podatnika, a w rzeczywistości chodzi o SSP), a nie chce dostrzec, że PiS te sprawy porządkuje wprowadzając i egzekwując limity.
O dyplomacji gość wie tyle, że Polska jest przedmiotem, o który bój się ma toczyć pomiędzy Chinami, a USA i na tej wizji buduje jakieś wielkie teoretyczne rozważania, a polewa to niezgodnym z prawdą obrazem rzeczywistości, bo według niego Polska odwróciła się od chińskiego projektu, a to jest bzdura.
Itd. itp.
Dalej nie czytałem.

Fakty są takie, że SSP przynoszą zyski, mają dobre wyniki, a do tego angażowane są w projekty rozwojowe, a na dodatek po czerwcowej wizycie prezydenta Chin Polsce, zaproszenie na spotkanie przedstawicieli państw trójmorza w Polsce - zostaje skutecznie dostarczone do nowej administracji prezydenta USA.
I tyle.
Nie wiem jak pan intelektualista wyobrażał sobie zmianę w świecie po polskich wyborach AD 2015, ale wyraźnie domaga się jakichś fajerwerków i fajnych melodyjek. A to są procesy...

Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku

Napisał/a: Tomek CzerstwyBo jednak paru ogarniętych ludzi za tym pisem szło, opowiadając jaka to platforma nie była chujowa, a jaki to Jarek nie jest zajebisty w porównaniu z nią. Serio chciałbym wiedzieć, na czym polega ta różnica.

Noji teraz otpeec mi kolego na te dwa pytania:
- czy nie jest tak, że za rządów PiS pojawiła się aktywna i prorozwojowa polityka gospodarcza państwa?
- czy nie jest tak, że za rządów PiS polityka zagraniczna państwa została wyraźnie przeorientowana?

Bajanie, że PiS=PO - jedno zło - to jest wymazywanie z pamięci tych lat kiedy polska była niemieckim landem.

Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku

Napisał/a: gienekPiS te sprawy porządkuje wprowadzając i egzekwując limity.

Można prosić o jakieś źródło tych rewelacji?

Napisał/a: gienekwedług niego Polska odwróciła się od chińskiego projektu, a to jest bzdura.

tzn. że np. zablokowanie inwestycji w Łodzi nie jest faktem nie mówiąc już o bajdurzeniach, de facto drugiej osoby w państwie, o chińskim spisku?

Napisał/a: gienek- czy nie jest tak, że za rządów PiS pojawiła się aktywna i prorozwojowa polityka gospodarcza państwa?

Kolejny raz proszę o źródło ze szczególnym uwzględnieniem:
- wyjaśnienia na czym właściwie te działania polegają
- próby polemiki z krytyką
- wyjaśnienia dlaczego te działania średnio wpływają na wkaźniki(albo na które dobrze wpływają, bo np. można powiedzieć PKB to tam wuj, ważniejsza jest np. cena BigMaca itd)

Napisał/a: gienek- czy nie jest tak, że za rządów PiS polityka zagraniczna państwa została wyraźnie przeorientowana?

Może i została ale co z tego? Zmiana orientacji nie zawsze jest dobra, hehe. Jakiś bilansik korzyści i strat najlepiej w cyferkach (nie chodzi tu o długość wyimaginowanego narodowego przyrodzenia)

Napisał/a: gienekto jest wymazywanie z pamięci tych lat kiedy polska była niemieckim landem.

To już w ogóle jest beka. Zawsze mnie zastanawia, co właściwie te barwne hiperbole oznaczają?
Wiadomo, Niemcy mają za dużo do powiedzenia w Polsce(co na łamach NK było wielokrotnie opisywane), ale czy to się jakoś zmieniło od czasu rządów PiS? Jakieś wyliczenia, nie wiem, reportaże, cokolwiek? Abstrahując już od tego, że drenowanie polskiej gospodarki nie byłoby tak dramatyczne, gdyby ktoś ogarnął, że można rodzimych firm nie upierdalać na setki sposobów, to może Kolega przypomni, z jakiego kraju pochodzi firma, która dostała od super-duper-propolskiego rządu dotację na budowę fabryki w Jaworznie? Dla podpowiedzi - nazwa firmy zaczyna się na Mer a kończy na cedes.

http://wpolityce.pl/gospodarka/311833-fabryka-mercedesa-w-jaworze-ze-wsparciem-publicznym-koncern-daimler-na-nowa-inwestycje-otrzyma-maksymalnie-18-mln-euro

Na marginesie - polityka zagraniczna polegająca na byciu miłym dla ameryki, bo może nam pomoże jak nam spuszczą wpierdol, przegrywa z analogicznym podejściem względem Niemiec, bo prawda jest taka, że jakby w Polsce doszło do np. atomowej apokalipsy, to prawdopodobnie paru Helmutów by to poczuło w kieszeni, a w USA nikt.

Napisał/a: Tomek Czerstwyzablokowanie inwestycji w Łodzi nie jest faktem nie mówiąc już o bajdurzeniach, de facto drugiej osoby w państwie, o chińskim spisku?

Acha, projekt na lata, wart fefnylion dolarów i jedna działka na bocznicy w Łodzi go kładzie. No, to potęga z nas. Jak odmówimy wydania planu zagospodarowania przestrzennego w Sosnowcu, to upadną Indie. I co takiego mówił Kuchciński?

Napisał/a: Tomek CzerstwyJakiś bilansik korzyści i strat najlepiej w cyferkach (nie chodzi tu o długość wyimaginowanego narodowego przyrodzenia)

Napisał/a: Tomek CzerstwyNa marginesie - polityka zagraniczna polegająca na byciu miłym dla ameryki

Napisał/a: Tomek Czerstwyjakoś zmieniło od czasu rządów PiS?

Kolega oglądał dzisiaj jakieś wiadomości? Ma Kolega JAKIEKOLWIEK wątpliwości, że polityka zagraniczna, przez ostatnie 25 lat polegająca na robieniu łaski z połykiem każdemu jest w ogóle jakkolwiek porównywalna? To tak jakby Koledze podetknęli gówno i Chanel no. 5 a Kolega by wołał o jakieś analizki chemiczne, najlepiej w cyferkach. #JPRDL!

Napisał/a: Tomek CzerstwyMer a kończy na cedes.

Kolega zaczął spożywać kurkumę i popijać mieloną wodą czy zatrudnił się w PCh24? No przeż, to jest dokładnie ta taktyka, którą słusznie Kolega obśmiewa w sprawach religijnych. No może i papieża coś słusznie, prawda, zrobił- ale przecież nie potępił ducha soborucha a w czwartym rzędzie siedział protestant. I on mu nic nie powiedział. Czynić zarzut rządowi, że nie wszystko jest supcio i że nie każda firma inwestująca w Polsce jest Polska? Jednocześnie, jakoś Koledze umknęły na przykład stocznie. Przecież tak się nie da dyskutować.

Content invalid

niedawno jechałem taksówką i taksówkarz też mocno masakrował PiS,
może się naczytał tego Radziszewskiego, czy jak?

Lupus lupini lupus est! (ανώνυμος)

Napisał/a: Tomek Czerstwy
Można prosić o jakieś źródło tych rewelacji?

http://dziennikustaw.gov.pl/du/2016/1202
http://www.wnp.pl/wiadomosci/zarobki-czlonkow-zarzadu-pkn-orlen-moga-spasc-nawet-kilkakrotnie,290479_1_0_0.html
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1013663,pkn-orlen-wyangordzenia.html

Napisał/a: Tomek Czerstwy
tzn. że np. zablokowanie inwestycji w Łodzi nie jest faktem nie mówiąc już o bajdurzeniach, de facto drugiej osoby w państwie, o chińskim spisku?

Pą minister odniósł się dzisiaj do tych bzdurnych zarzutów.

Napisał/a: Tomek CzerstwyKolejny raz proszę o źródło ze szczególnym uwzględnieniem:
- wyjaśnienia na czym właściwie te działania polegają
- próby polemiki z krytyką
- wyjaśnienia dlaczego te działania średnio wpływają na wkaźniki(albo na które dobrze wpływają, bo np. można powiedzieć PKB to tam wuj, ważniejsza jest np. cena BigMaca itd)

Jak sama nazwa wskazuje, działania prorozwojowe niekoniecznie przekładają się na tu i teraz. Z przykładów, to choćby sprawy, którymi zajęło się nowe ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Albo przymierzanie się w ministerstwie energii do technologii zgazowywania węgla. Jest to działalność dużo bardziej aktywna, niż poprzedników. Szukają nowych szans zamiast pierdzieć w stołki.

Napisał/a: Tomek CzerstwyMoże i została ale co z tego? Zmiana orientacji nie zawsze jest dobra, hehe. Jakiś bilansik korzyści i strat najlepiej w cyferkach (nie chodzi tu o długość wyimaginowanego narodowego przyrodzenia)

Napisał/a: Tomek CzerstwyTo już w ogóle jest beka. Zawsze mnie zastanawia, co właściwie te barwne hiperbole oznaczają?
Wiadomo, Niemcy mają za dużo do powiedzenia w Polsce(co na łamach NK było wielokrotnie opisywane), ale czy to się jakoś zmieniło od czasu rządów PiS?

No choćby fakt, że kwestie sporne dotyczące np. praw mniejszości polskiej, czy Nord Stream 2 - leżą na stole pomiędzy Polską, a Niemcami - a nie są głosem polskiej opozycji. Za PO kwestii spornych oficjalnie nie było. PO nie chciała żadnych sporów z gównym nurtem.

Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku

Napisał/a: Tulis Minoreniedawno jechałem taksówką i taksówkarz też mocno masakrował PiS

Trzeba było wysiąść i ekonomią nauczyć go kultury.

@gienek

Spoko, to się nazywa quality content. Oczywiście nie jestem teraz jakoś superprzekonany, raczej na zasadzie pożywiom uwidim, ale jest to miła odmiana od anty/pro pisowskiej napierdalanki. Dzięki

Napisał/a: Nielenin Trzeba było wysiąść i ekonomią nauczyć go kultury.

powinienem był z nim dyskutować, ale nie dorosłem do jego metapoziomu,
podobnie jak i tutaj. Ja bym po prostu wymienił to, co PiS zrobił
przez ostatnie 5 kwartałów, a jest tego wcale niemało. Na przykład,
Prezydent zamiast przepraszać za Jedwabne, otwiera muzeum Ulmów.
Albo rząd wchodzi o poziom wyżej niż zakaz, bo uchwala pakiet
dla rodziców dzieci upośledzonych. Nie można odbierać dzieci
z ubogich rodzin, Walczy się skutecznie z przestępczością
zorganizowaną, nie ma dziwnych ekscesów i prowokacji w czasie
różnych publicznych wydarzeń (typu Marsz Niepodległości).
Oczywiście mogłoby być o wiele lepiej, i taka też świetlana
przyszłość czeka nas w Niebie, czego Wam i sobie życzę.

Lupus lupini lupus est! (ανώνυμος)

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind Tertio, jak tytuł tekstu napisanego w styczniu czy lutym AD 2017 brzmi "kaczor zawiódł" to naprawdę nie warto go czytać.

Argument takise, w zasadzie. Bo nie sądzę, by w ciągu najbliższych tzrech czy siedmiu lat Kaczor i PiS mieli się zmienić. Pewnie jeszcze niejednym nas zadziwią, ale linia jest już ustalona.

画蛇添足

Napisał/a: Otis Tarda Bo nie sądzę, by w ciągu najbliższych tzrech czy siedmiu lat Kaczor i PiS mieli się zmienić. Pewnie jeszcze niejednym nas zadziwią, ale linia jest już ustalona.

Nualeprzecież janieotym. Chodzi o to, że Kaczaffi zasadniczo wygrał w zasadzie wszystko w rekordowym tempie i jest teraz na totalnym propsie. To trochę tak, jakby po meczu wygranym przez drużynę x 10:0- pisać, że w zasadzie to zawiedli, tuitu mogli dużo lepiej. A tak naprawdę to przeciwnik był lepszy i świetnie zorganizowany. I prawie by strzelił gola, gdyby nie to, że akurat stracił dziesięć.

Content invalid

Napisał/a: Otis Tarda Bo nie sądzę, by w ciągu najbliższych tzrech czy siedmiu lat Kaczor i PiS mieli się zmienić. Pewnie jeszcze niejednym nas zadziwią, ale linia jest już ustalona.

Nualeprzecież janieotym. Chodzi o to, że Kaczaffi zasadniczo wygrał w zasadzie wszystko w rekordowym tempie i jest teraz na totalnym propsie. To trochę tak, jakby po meczu wygranym przez drużynę x 10:0- pisać, że w zasadzie to zawiedli, tuitu mogli dużo lepiej. A tak naprawdę to przeciwnik był lepszy i świetnie zorganizowany. I prawie by strzelił gola, gdyby nie to, że akurat stracił dziesięć.

Content invalid

Napisał/a: gienekczy nie jest tak, że za rządów PiS pojawiła się aktywna i prorozwojowa polityka gospodarcza państwa?

Miejscami prorozwojowa, sumarycznie to jednak bardziej anty.

Zachowaj Porządek, a Porządek zachowa Ciebie

Napisał/a: Tomek Czerstwyopowiadając jaka to platforma nie była chujowa, a jaki to Jarek nie jest zajebisty w porównaniu z nią. Serio chciałbym wiedzieć, na czym polega ta różnica.

Jeśli akurat tej różnicy poziomów nie ogarniasz, to niewiele ogarniasz.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Wolfwind: OK, paniał.

画蛇添足

Ad tekstum.
Uo, jakże wybitny! Skończyłem na drugim zdaniu. Tym to oto:
"Swoimi działaniami wpisuje się w politykę uprawianą przez poprzedników​".

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Zarzuty byłyby słuszne, gdyby nie to, co jest priorytetem - przetrwanie Narodu!

kdo má sádlo, tomu snadno

Napisał/a: Pref de ZooSkończyłem na drugim zdaniu. Tym oto

ależ przewrotnie napisane, co za brawura intelektualna

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

"Wesprzyj niezależną intelektualnie redakcję."

W sensie niezależną od intelektu?

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Redakcja NK powinna na to spojrzeć z dwu stron:
1. Głupio tak pisać, jak się nie ma dowodów.
2. Głupio się dziwić, jeśli to prawda.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Wolnorynkowce płaczą bo nie dostali kasy od państwa.
Paradne.

Nowa Konfederacja jakoś szczególnie wolnorynkowa to chyba nie jest.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Nowa Konfederacja jakoś szczególnie wolnorynkowa to chyba nie jest.

No bez przesadyzmu. To przecież zasadniczo ekipa z lepszych czasów Rzeczy Wspólnych.
---------------------------

Napisał/a: Camino

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Redakcja NK powinna na to spojrzeć z dwu stron:
1. Głupio tak pisać, jak się nie ma dowodów.
2. Głupio się dziwić, jeśli to prawda.

I tu już się można spokojnie zgodzić.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.