"Zamach w Turcji" - Zdjęcie Roku 2016
Fotografia Burhana Ozbilicia przedstawia trzymającego w rękach pistolet zabójcę ambasadora Rosji w Turcji Andrieja Karłowa. Zdjęcie zdobyło nagrodę dla najlepszej fotografii 2016 r. w konkursie World Press Photo. Do zamachu na rosyjskiego ambasadora doszło 19 grudnia ubiegłego roku podczas wernisażu w galerii sztuki w Ankarze.

Zdjęcie:

http://ocdn.eu/images/pulscms/NmM7MDMsMCwyZDAsMSwx/d673a5820ca27d8ccbfa168b71f27209.jpeg

"Fotografia dokumentująca trumf islamskiego mordercy rosyjskiego ambasadora zostało uznane przez jury konkursu World Press Photo 2017 za najlepszą pracę roku. Taka decyzja, to nie tylko brak empatii i szacunku dla życia, ale swoisty manifest do świata islamu: zabijcie jeszcze więcej niewiernych, bo przecież Allah jest wielki!

Jury konkursu World Press Photo 2017 uznało, że najlepszym zdjęciem prasowym roku jest obraz dokumentujący tryumfalny gest islamskiego zabójcy nad postrzelonym, konającym rosyjskim ambasadorem. Do zamachu doszło 19 grudnia 2016 roku. Od kul zamachowca - 22 letniego tureckiego policjanta Mevluta Merta Altintasa (nie będącego na służbie), zginął rosyjski ambasador Andriej Karłow. Do zdarzenia doszło podczas wernisażu w jednej z galerii w Ankarze. Morderca krzyczał „nie zapominajcie o Aleppo” i „Allahu Akbar”. Chwilę potem mężczyzna został zastrzelony przez służby".

Read more: http://www.pch24.pl/szokujace-wyniki-konkursu-world-press-photo--zwycieskie-zdjecie-jak-wezwanie-do-dzihadu,49455,i.html#ixzz4YfZSzwh7

***
A co poniektórzy narzekają, jak to antyaborcyjne plakaty ranią ich wrażliwość.
Gdyby na tych plakatach obok martwych dzieci widniała uśmiechnięta twarz aborcjonisty, może byłby lepszy odbiór...

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Bo to jest najlepsze prasowe zdjęcie roku.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Brat Wilk

Bo to jest najlepsze prasowe zdjęcie roku.

Jest kolega wyznawcą idei "sztuka dla sztuki"?

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Nie jest najlepsze. Należało je uznać jako pozowane. Zamachowiec gestykulując nie mógł nie wiedzieć, że jego zdjęcie może się stać "ikoniczne".
Wybranie takiego zdjęcia i nagrodzenie to de facto udział jury w wojnie informacyjnej i darmowa reklama zamachowca i/lub grupy za nim stojącej.

Trybunał zasiadłszy, prezydent zaintonował Veni Creator, a deputaci duchowni i niektórzy świeccy wtórowali, jako wielu z palestry i pacjentów, że po całym rynku słychać było głosy.

No i...?
To jest doskonałe zdjęcie.

Napisał/a: Radarovsky To jest doskonałe zdjęcie.

Tak, to nie jest złe zdjęcie.

Widzę - kolejny wyznawca idei "sztuka dla sztuki"?...

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Napisał/a: Radarovsky

No i...?
To jest doskonałe zdjęcie.

Kwestia smaku nie polega na tym czy zdjęcie jest doskonale zrobione.

stopka rozmiar 45

Splendor zbrodni.

Na świetnym zdjęciu. I jaka elegancja! Przyzwyczajajmy się!

Zasadniczo nie uważam, żeby należało zabijać ambasadorów po to, żeby uzyskać dobre ujęcie.
Ale dobre zdjęcie pozostanie dobrym, nawet jeśli przedstawia złego człowieka czyniącego zło.

Fotografia prasowa nie ma być sztuką ani deklaracją polityczną. Ma być syntetycznym ujęciem tego, co w danej chwili jest ważne, pokazywać moment symboliczny dla danego zjawiska. Trudno o lepszy przykład niż zdjęcie z Turcji.
WPF, podobnie jak wiele innych nagród, bywało upolitycznione czy zideologizowane. W tym roku wreszcie nagrodzili porządną, reporterską robotę.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: cześnik parnawski (dawniej: wachmistrz)Nie jest najlepsze. Należało je uznać jako pozowane. Zamachowiec gestykulując nie mógł nie wiedzieć, że jego zdjęcie może się stać "ikoniczne".

Myślę, że słowo pozowane nie jest tu adekwatne. Za pozowane w tym kontekście można raczej uznać produkcje filmowe i fotograficzne ISIS w rodzaju: "popatrzcie mamy tu związanego człowieka i zobaczcie, co będzie, jak przejedziemy po nim czołgiem" (kto oglądał ten filmik, ten wie, o co chodzi).

Zdjęcie z tureckim zamachowcem jest pełne innego rodzaju dramatyzmu:
1. mamy ujęcie chwilę po motywowanej politycznie zbrodni i to będąca spiskiem w sensie ścisłym, infiltracją;
2. fotograf nie miał raczej pewności, czy zamachowiec w pewnym momencie nie zacznie strzelać do niego - gdy się o tym myśli, można odczuć napięcie
3. zamachowiec oczywiście wiedział, że jest fotografowany, ale chyba też w pełni zdawał sobie, że za chwilę nie będzie żył - być może tej śmierci bardzo chciał;
4. to radykalny islam, jakiego nie widzieliśmy - znamy fanatyków z brodami i w sandałach (Bliski Wschód), lub w dżinsach i T-shirtach (ich pobratymcy z Europy), ale tu mamy gościa w garniturze i pod krawatem
5. forma: sama kolorystyka zdjęcia, bliska monochromatycznej, gest, krzyk.

Zawsze mnie zastanawiało jakie trzeba mieć nastawienie psychiczne żeby w takich sytuacjach robić zdjęcia. a Potem pieniądze, konkurs, dyskusje o zastosowanym sprzęcie gratulacje z uśmiechami a w tle .. zdjęcie

Każdy robi to, co do niego zależy: przypadkowi uczestnicy w takiej sytuacji dają nogę, ochrona zabija zamachowca, fotograf-fotografuje.


to zdjęcie trudno dać do hagiografii tamto tak
o to chodzi?

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

tem niemniej pierwsze sdjęcie jest dobre, piekielnie dobre

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Nie trzeba wcale żadnego specjalnego nastawienia psychicznego - wystarczy poważnie podchodzić do swojej pracy: "nająłeś się za psa, to szczekaj jak pies".

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

świetne zdjęcie?
to też jest dobre!!

"Tylko prawda jest ciekawa"

Tak głupi tekst mógł być opublikowany tylko na PCh24, trudno ich nie szanować za żelazną konsekwencję

koledzy i koleginie używają tu różnych systemów walutowych

z innego wontka: Leni Riefenstahl robiła dobre filmy, jednak w złem celu
badania nad wyziębianiem organizmu w kacetach były nieludzkie i zbrodnicze, jednak nikt ich nie wyrzuci z książek, bo są prawdziwe

fotografia jest dobrze skomponowana, jest dynamiczna i prawdziwa, może być użyta hagiograficznie i ostrzegawczo, zależy kto to ogląda i co przy tem opowiada

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

O matko. Jeszcze plakaty antyaborcyjne ktoś do tego miesza.

a to w ogóle zdjęcie jest czy "klatka" z nagrania?

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Tata JIN

O matko. Jeszcze plakaty antyaborcyjne ktoś do tego miesza.

Późny C.G.Jung. Jemu też wszystko kojarzyło się ze wszystkim.

Napisał/a: Filioquist

a to w ogóle zdjęcie jest czy "klatka" z nagrania?

Zdjęcie.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Brat WilkNie trzeba wcale żadnego specjalnego nastawienia psychicznego - wystarczy poważnie podchodzić do swojej pracy: "nająłeś się za psa, to szczekaj jak pies".

Noalejakto nie trzeba? Rozumiem że chirurg robi swoje .. itd i umiem wczuć się w to na czym skupia się emocjonalnie, w czym zamyka. Au fotografika nie umiem sb wyobrazić jaką rolę przyjmuje robiąc takie zdjęcia? Na co patrzy najpierw, po co to robi? Na kompozycję, światło, trupa, konkurs? bo Chirurg po 1 ratuje zdrowie/życie, ochroniarz chroni, strażak gasi ... skutecznie. A on co robi? (tylko nie że zdjęcia:)

A gdyby za tym swirem lezal konajacy ambasador z innego kraju, to zdjecie zostaloby nagrodzone? Pytanie jest retoryczne, bo oczywistym jest, ze nie

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Roberto Carlos

świetne zdjęcie?
to też jest dobre!!


jednakowoż
nie
to klatka z filmu,
nie ma kompo zycji
nie jest zamkniete, nie opowiada historii do końca

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

mamy wontek dobre zdjęcie
na sąsiednich fforumach też mają kolejne podejścia do tematu, WPPhoto też jest próbą znmierzenia się z tym tematym

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Nielenin null

Czy Robert Capa wyskakując z barki desantowej na "krwawej Omaha" myślał: "robię właśnie historyczne zdjęcia, które za sześćdziesiąt lat będą inspiracją dla filmowców"?

Raczej zakładam, że myślał coś w stylu: "byleby mnie tylko skurwysyny nie trafili!"

A żeby nie zwariować, robił to co umiał - zdjęcia. Tak jak żołnierz w bitwie reaguje według wytrenowanych odruchów, tak samo fotograf powtarza po prostu w takiej sytuacji wytrenowane gesty.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

przechodzimy powoli na ortografie moralną w fotografii
nie mylić z pornografią w fotografii
zdjęcie dające asumpt dyskusji nie jest pornograficzne

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

przykład z Capą jest dobry
choć nie przystający do dzisiejszych czasów, albowiem mamy cyfrówki z kartą po 32 GB, a on miał fim z max 36 klatkami, który trza było zmieniać

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

No, technicznie porównania nie ma - bardziej na poziomie emocji.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Durny tekst, dobre zdjęcie. Nic więcej nie da się powiedzieć.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Camino

Durny tekst, dobre zdjęcie. Nic więcej nie da się powiedzieć.


No nie wiem. Wydaje mi się, że większą rolę odgrywa tu wydarzenie, które jest uwiecznione niż sama fotografia.

Napisał/a: Brat WilkFotografia prasowa nie ma być sztuką ani deklaracją polityczną.

No ja przepraszam, ale jeżeli fotografia "prasowa" wychodzi poza prasę, wystawia się ją do konkursu, a potem na różnych wystawach, to ta fotografia staje się sztuką jak najbardziej.

Napisał/a: Brat Wilk Ma być syntetycznym ujęciem tego, co w danej chwili jest ważne

Świetnie.
A co w tej danej chwili jest ważne?
Że mamy kolejną ofiarę islamskiego terroru?
I ta fotografia właśnie to "syntetycznie" pokazuje?

A może jednak ta fotografia pokazuje to, o czym pisze PCh24?

Napisał/a: Tata JINO matko. Jeszcze plakaty antyaborcyjne ktoś do tego miesza.

Nie ktoś, tylko ja.
Nie zauważył tego kolega?

Napisał/a: akcja bezpośrednia Każdy robi to, co do niego zależy: przypadkowi uczestnicy w takiej sytuacji dają nogę, ochrona zabija zamachowca, fotograf-fotografuje.

A jury konkursu wybiera to zdjęcie ze wszystkich i w ten sposób robi reklamę islamistom.

Chory świat.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Teofilo:)
Szacowne jury nie propaguje islamistów. Niczego nie propaguje.
Fotograf uchwycił moment , dramaturgię wydarzenia.
Od tego jest fotograf.
Koleżanka przykłada normy moralne oceniające wydarzenie do świadka wydarzenia. Fotograf był tylko świadkiem. Nie on czynu zabronionego dokonał:)

Od nagrodzonego zdjęcia oczekujemy nie tylko perfekcji warsztatowej, ujęcia chwili w kadrze, ale również by swoją wymową niosło jakiś przekaz. Tych rzeczy nie należy rozdzielać. Każda z nich powinna być szczytna, dobra i służąca społeczeństwu.
W przypadku tego akurat zdjęcia jego przekaz jest, delikatnie mówiąc, nie najlepszy. Promuje kulturę islamu, kulturę śmierci, gloryfikuje zabójstwo nie pokazując, że zamachowiec zaraz ginie.

Do tych, co mają tak za tak - nie za nie - Bez światło-cienia... Tęskno mi, Panie... http://oczamiduszy.pl/

Napisał/a: razarW przypadku tego akurat zdjęcia jego przekaz jest, delikatnie mówiąc, nie najlepszy. Promuje kulturę islamu, kulturę śmierci, gloryfikuje zabójstwo nie pokazując, że zamachowiec zaraz ginie.

na dzisiaj koniec rebe

Gdybyśmy nie wiedzieli nic o sfotografionej sytuacji to co byśmy widzieli? Człowieka z pistoletem i leżące obok ciało. To co wiemy, kontekst zmienia nasz ogląd sytuacji.
Zdjęcie zwykłe, automatyczne. Islamista zabił rosjanina i ktoś jest nagradzany za zdjęcie. Za co fotograf został nagrodzony?

Napisał/a: Nielenin

Gdybyśmy nie wiedzieli nic o sfotografionej sytuacji to co byśmy widzieli? Człowieka z pistoletem i leżące obok ciało. To co wiemy, kontekst zmienia nasz ogląd sytuacji.
Zdjęcie zwykłe, automatyczne. Islamista zabił rosjanina i ktoś jest nagradzany za zdjęcie. Za co fotograf został nagrodzony?

Za szczęście znalezienia się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i naciśnięcie spustu migawki, a za co?

Zarówno Koleżanka Teofila, jak i mam wrażenie, trochę Kolega, traktują WPF jako nagrodę "artystyczną", która miałaby być przyznana za walory estetyczne, nowatorstwo itp. Tak nie jest - to nagroda dla fotografów prasowych, reporterów. Ich zdjęcia są zazwyczaj trudno odrywalne od kontekstu i równie często nie są perfekcyjne technicznie - z przyczyn oczywistych.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

PCh24 czymie poziom.

Napisał/a: Nielenin Za co fotograf został nagrodzony?

Co widzimy na zdjęciu przedstawiającym sześciu facetów z flagą Juesej? Co widzimy na zdjęciu facet kopiącego piłkę? Co widzimy na zdjęciu, na którym pod kinem stoją skot i koksownik? etcetc...

Content invalid

Napisał/a: razarswoją wymową niosło jakiś przekaz.

Kolega powinien pracować dla PCh24 będąc zatrudnionym pracownikiem.

Content invalid

etam

I find your lack of faith disturbing

Bardzo dobre zdjęcie. A przekaz - gdy znamy kontekst - jest taki, że muzułmanie w garniturach i pod krawatem też są mordercami.

Napisał/a: Brat WilkZa szczęście znalezienia się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i naciśnięcie spustu migawki, a za co?

Czyli jest to nagroda dla "farciarza roku" w ważnym dla jury temacie.

nagroda branżowa, dawana samym sobie

ok, można nazwać dla farciarza roku, miał szczęście zrobić dore zdjęcie, które wielu chciało by zrobić,
tak chciało by zrobić

podobne magrody dają np. malarze vide nagroda Cybisa

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Alebo ja nie jestem przeciw temu czy innemu zdjęciu tylko chciałem zrozumieć sens niektórych konkursów oraz ich uczestników. Jeśli jest to sens holywood, bolywood, presswood, cybiswood to znaczy że ... Jak oni uzyskali w widzach poczucie że to ważna nagroda i czy oprócz środowiskowych potrzeb są tam jakieś zasady? Nie ma. To jest nagroda wpływu światopoglądowo politycznego.
Jeśli nie, to mnie oświećcie

jeżeli koledzy w branżówce są lewaki, to będzie trochę lewacka,

wszystko zaczyna się od filozofii , mawiał o. Krąpiec

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Nielenin

Napisał/a: Brat WilkZa szczęście znalezienia się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i naciśnięcie spustu migawki, a za co?

Czyli jest to nagroda dla "farciarza roku" w ważnym dla jury temacie.

No w przypadku fotografii dziennikarskiej trudno zrobić dobre zdjęcie bez odrobiny farta. To nie studio gdzie możemy dopracować każdy detal.

りす いす れべるや!!!

Świetne zdjęcie.

Isten, áldd meg a magyart

Napisał/a: christophnagroda branżowa

i tyle w temacie

ludzie spoza branży i fandomu nie rozumieją i nie zrozumieją

generalnie - rzecz bez znaczenia

to, że poszczególne branże i fandomy mają swoje własne standardy oceny różnych sytuacji to rzecz naturalna

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Teofila (w podróży)Nie ktoś, tylko ja.
Nie zauważył tego kolega

Przepraszam. Nie wczytywałem się wtedy szczegółowo czy to fragment przeklejony z linka czy też dodatek od koleżanki. Niemniej, jak już inny kolega wyżej był zauważył, za bardzo się koleżance kojarzy.

Druga sprawa, dużo poważniejsza, a przecież świeża bardzo. Nie znalazłem nic w googlu by się pch24 oburzało jak promowane były zboczenia.
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/2015/contemporary-issues/mads-nissen

I odrobina historii:

Inny pan z bronią.
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1968/world-press-photo-year/eddie-adams

Ciągną zwłoki na sznurku
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1966/world-press-photo-year/kyoichi-sawada

Pochwała samobójstwa
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1963/world-press-photo-year/malcolm-w-browne

Zdjęcie wyraziście przedstawia kwintesencję pewnego wycinka aktualnej rzeczywistości. Jest to więc dobre zdjęcie reporterskie.

Natomiast jak jest interpretowany ów wycinek, jego przedstawienie czy fakt nagrodzenia to już rzecz odrębna - interpretatora i, jak rozumiem, poza konkursem. Możliwa jest i zacytowana interpretacja. Moim zdaniem płytka, tendencyjna i głupia. Niemniej - możliwa.

Co nie znaczy iż fotograf/reporter jest racją swojego fachu zwolniony z moralnej odpowiedzialności przed swoim sumieniem z tego, co jako człowiek robi i z tego, czego nie robi wobec danej sytuacji. Podobnie - odpowiedzialni za konkurs.

Kontekst moralny istnieje i, jaki by nie był, nie ma powodu od niego abstrahować.

Notabene odnośnie moralnego oglądu pracy reportera na myśl przychodzą mi przynajmniej dwa filmy dotykające tematu: "Byliśmy żołnierzami" i "Wolny strzelec". Drugiego jeszcze nie widziałem, ale wiem, o czym. Jest takich filmów zapewne więcej, ale już te dwa chyba pokazują, jak wiele w moralnej ocenie pracy reportera zależy od tego, jak sam do niej podchodzi, jaka intencja i cel mu przyświecają i gdzie są granice.

Cymbał brzmiący

Napisał/a: Tata JIN

Napisał/a: Teofila (w podróży)Nie ktoś, tylko ja.
Nie zauważył tego kolega

Przepraszam. Nie wczytywałem się wtedy szczegółowo czy to fragment przeklejony z linka czy też dodatek od koleżanki. Niemniej, jak już inny kolega wyżej był zauważył, za bardzo się koleżance kojarzy.

Druga sprawa, dużo poważniejsza, a przecież świeża bardzo. Nie znalazłem nic w googlu by się pch24 oburzało jak promowane były zboczenia.
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/2015/contemporary-issues/mads-nissen

I odrobina historii:

Inny pan z bronią.
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1968/world-press-photo-year/eddie-adams

Ciągną zwłoki na sznurku
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1966/world-press-photo-year/kyoichi-sawada

Pochwała samobójstwa
https://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1963/world-press-photo-year/malcolm-w-browne

chore, zdemoralizowane towarzystwo od wielu lat

Napisał/a: RydygierKontekst moralny istnieje i, jaki by nie był, nie ma powodu od niego abstrahować.

fotografia siłą rzeczy abstrahuje, dlatego takie fotografie są same w sobie niemoralne

I find your lack of faith disturbing

Kolejne przykłady samych w sobie niemoralnych obrazków:

oras (tu już w ogóle skandal, bo przedstawia tryumf fanatyków i zachęca do prześladowania katolików - parafrazując PCh: "Taki obraz, to nie tylko brak empatii i szacunku dla życia, ale swoisty manifest do świata - zabijcie jeszcze więcej chrześcijan"):

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Filioquist fotografia siłą rzeczy abstrahuje, dlatego takie fotografie są same w sobie niemoralne

Może Kolega rozwinąć?

Cymbał brzmiący

nooo tak st Sebastian
jeden z ulubionych motywów męskich, w pewnych kręgach zwuaszcza


artykuł dlaczego śmierć w Wenecji T. Manna byął akurat w Wenecji
http://tnij.org/rkxpi5k

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Treść wpisu usunięta przez moderatora.

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Filioquist Napisał/a: Rydygier
Kontekst moralny istnieje i, jaki by nie był, nie ma powodu od niego abstrahować.

fotografia siłą rzeczy abstrahuje, dlatego takie fotografie są same w sobie niemoralne


Napisał/a: Brat WilkKolejne przykłady samych w sobie niemoralnych obrazków:

Nie wiem, co dokładnie miał na myśli Filioquist i czy ma rację, ale nie ma tutaj raczej analogii. Obraz jest tworzony post factum, nie rejestruje aktualnego dramatu, daje tylko pewne jego wyobrażenie i jednocześnie stanowi interpretację. Zresztą realizmu w tych obrazach za grosz, może poza pierwszym... Czy gdyby Chrystus umierał na krzyżu dzisiaj, to należałoby sfilmować Jego Mękę? Czy kadry te mogłyby pełnić funkcję obrazów sakralnych? Mamy zresztą takie rejestrację współczesnego męczeństwa...

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

A PCh chwaliła "Pasję" Gibsona, czy ganiła? Pytam bo nie wiem.

Zresztą "realizm" a dawnych obrazach, to kwestia poziomu techniki malarskiej i konwencji - dla ówczesnych widzów były to obrazy bardzo realistyczne.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Nielenin Napisał/a: Brat Wilk
Za szczęście znalezienia się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i naciśnięcie spustu migawki, a za co?

Czyli jest to nagroda dla "farciarza roku" w ważnym dla jury temacie.

Nie tylko za szczęście. Za przytomność umysłu i odwagę fotografa.

Napisał/a: Teofila (w podróży)Widzę - kolejny wyznawca idei "sztuka dla sztuki"?...

Nie sztuka dla sztuki, tylko prawda dla prawdy.

Bardzo ciekawa dyskusja, bo sednem jest temat tabu w fotografii reporterskiej. Myślę, że nawet w tej dziedzinie obowiązują tabu (np. nie będzie się fotografować przemocy seksualnej), ale wojna jako taka tabu nie jest, bo od tego są fotoreporterzy, żeby fotografować wojnę. PCh24 uważa, że rozgłaszanie islamistycznych zwycięstw jest działaniem na korzyść ISIS, a ja uważam, że jest obosieczne.

Inna sprawa, że zdjęcie jest "bolesne", rani wrażliwość, stąd też komentarze o jego niesmaczności. Dla niektórych wyraźne naruszenie tabu. Jednak porównanie do plakatów antyaborcyjnych jest - w moim odczuciu - nieadekwatne, dlatego że nagroda WPPh jest adresowana do reporterów, a nie do dzieci, a plakat na mieście jest adresowany do wszystkich grup wiekowych (przy czym nie krytykuję w tym momencie plakatów antyaborcyjnych, dlatego że w tej sprawie nie mam ugruntowanego zdania).

Napisał/a: Brat WilkA PCh chwaliła "Pasję" Gibsona, czy ganiła? Pytam bo nie wiem.

To wciąż jeszcze coś innego... Ja do "Pasji" mam mieszane uczucia.

Napisał/a: Brat WilkZresztą "realizm" a dawnych obrazach, to kwestia poziomu techniki malarskiej i konwencji - dla ówczesnych widzów były to obrazy bardzo realistyczne.

Właśnie, konwencji - błogi spokój twarzy i ciał... Tylko zwracam na to uwagę.

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Napisał/a: Mała Mi null

Był to najwyższy realizm, możliwy do osiągnięcia dostępnymi wówczas środkami technicznymi. Podobnie za jakiś czas ktoś uzna, że dzisiejsze fotografie są "nierealistyczne" albo w pewnej konwencji, bo nie są trójwymiarowe, nie czuć smrodu, albo nie słychać wystrzałów.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Gosia Cz.Jednak porównanie do plakatów antyaborcyjnych jest - w moim odczuciu - nieadekwatne, dlatego że nagroda WPPh jest adresowana do reporterów, a nie do dzieci, a plakat na mieście jest adresowany do wszystkich grup wiekowych (przy czym nie krytykuję w tym momencie plakatów antyaborcyjnych, dlatego że w tej sprawie nie mam ugruntowanego zdania).

Zgadzam się (chociaż należałoby raczej napisać, że zdjęcia reporterskie nie są adresowane do dzieci).

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

A co do ogólnego zagadnienia - tak, oczywiście w fotografii reporterskiej powinny być tematy "tabu". Każdy pewnie postawiłby sobie to tabu gdzie indziej, ale ja bez problemu jestem w stanie wyobrazić sobie sytuacje w których (gdybym był reporterem) zdjęcie bym zrobił, choć już nie pozwolił go opublikować, żeby pozostało tylko jako materiał dowodowy do ścigania sprawców na przykład.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Brat WilkBył to najwyższy realizm, możliwy do osiągnięcia dostępnymi wówczas środkami technicznymi. Podobnie za jakiś czas ktoś uzna, że dzisiejsze fotografie są "nierealistyczne" albo w pewnej konwencji, bo nie są trójwymiarowe, nie czuć smrodu, albo nie słychać wystrzałów.

Nie wydaje mi się... Nie znam się, ale wygląda to raczej na celowe tworzenie kontrastu między męką a uduchowieniem męczennika. Nie widzę tu nawet próby oddania grymasu bólu.

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Napisał/a: Mała Mi null

Ale niech Koleżanka zwróci uwagę, że obrazy rzeczywistej, fizycznej męki i tortur nadal stanowią tabu w reporterce. Takie obrazy oczywiście istnieją, ale żadna redakcja nie pokazuje filmików z egzekucji ISIS, nagrań z morderstw dokonywanych przez zwyrodnialców czy reporterskich relacji na których wyraźnie widać śmierć czy tortury/konanie konkretnego człowieka (i bardzo dobrze, że tak jest).

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

No z tym tabu wobec obrazów męki to chyba tak nie do końca, ale rozumiem, co Kolega ma myśli - chodziło mi tylko o to właśnie, że nie ma analogii z tym malarstwem. Tutaj, jak rozumiem, pewne kontrowersje budzi m.in. sfotografowanie konającego ambasadora, chociaż wybrano akurat zdjęcie, na którym nie widać twarzy.

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Ja tylko dodam, bez związku z oceną "artystyczną" tego "dzieła sztuki", że wzmiankowane zdjęcie jako zdjęcie reporterskie - też jest do bani, bo zafałszowuje historię, którą opisuje.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Napisał/a: Teofila (w podróży)

Ja tylko dodam, bez związku z oceną "artystyczną" tego "dzieła sztuki", że wzmiankowane zdjęcie jako zdjęcie reporterskie - też jest do bani, bo zafałszowuje historię, którą opisuje.

Czyli co? Ambasador zastrzelił ochroniarza i wypoczywa, czekając, aż ten padnie?

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Teofila (w podróży)

Ja tylko dodam, bez związku z oceną "artystyczną" tego "dzieła sztuki", że wzmiankowane zdjęcie jako zdjęcie reporterskie - też jest do bani, bo zafałszowuje historię, którą opisuje.


Przyczepiła się Koleżanka tego "dzieła sztuki" jak pijany płotu. Po raz tysiącpińcetny - to jest zdjęcie reporterskie, a WPF jest konkursem fotografii prasowej, a nie kreacyjnej.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

aaa !
po raz kolejny zostałę wycięty z wPisu!
różnica była, że obrazy są z El Greca i z wieku 17 a fotka była z wieku 20
noooo chyba że chodzi o moralnosć z pruderyjnych stanów USA i jeden z czynników dla USAnców niemoralnych był tam widoczny

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

to też Wrld Press Photo

a nawet coś takiego

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

tag więc przekrój jest
i nie ma się co obrażać

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

No nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Camino

No nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

Errata.
Dla red. i czyt. PCh24 WINNO BYĆ:

No nie wiem. Co najmniej ostatnie 'zdjęcie' zafałszowuje 'historię', którą "opisuje". Zakładam, że "uwieczniona" siostra nie mieszka w tym pudełku.

Content invalid

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind

Napisał/a: Camino

No nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

Errata.
Dla red. i czyt. PCh24 WINNO BYĆ:

No nie wiem. Co najmniej ostatnie 'zdjęcie' zafałszowuje 'historię', którą "opisuje". Zakładam, że "uwieczniona" siostra nie mieszka w tym pudełku.

To chyba uniwersalne prawo: emfaza = 1/ironia. Wpływ wiadomej "kultury" albo choć jej POpleczników.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Camino

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind

Napisał/a: Camino

No nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

Errata.
Dla red. i czyt. PCh24 WINNO BYĆ:

No nie wiem. Co najmniej ostatnie 'zdjęcie' zafałszowuje 'historię', którą "opisuje". Zakładam, że "uwieczniona" siostra nie mieszka w tym pudełku.

To chyba uniwersalne prawo: emfaza = 1/ironia. Wpływ wiadomej "kultury" albo choć jej POpleczników.

A dziesz POsoborowie?
:P

dwie stopki

Napisał/a: BrunonBonifacy

Napisał/a: Camino

Napisał/a: Plankton vel Wolfwind

Napisał/a: Camino

No nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

Errata.
Dla red. i czyt. PCh24 WINNO BYĆ:

No nie wiem. Co najmniej ostatnie 'zdjęcie' zafałszowuje 'historię', którą "opisuje". Zakładam, że "uwieczniona" siostra nie mieszka w tym pudełku.

To chyba uniwersalne prawo: emfaza = 1/ironia. Wpływ wiadomej "kultury" albo choć jej POpleczników.

A dziesz POsoborowie?
:P

Szokujące przykłady, pogłębionej analizy na razie brak.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: CaminoCzyli co? Ambasador zastrzelił ochroniarza i wypoczywa, czekając, aż ten padnie?

Nie.

Napisał/a: Brat WilkNapisał/a: Teofila (w podróży)
Ja tylko dodam, bez związku z oceną "artystyczną" tego "dzieła sztuki", że wzmiankowane zdjęcie jako zdjęcie reporterskie - też jest do bani, bo zafałszowuje historię, którą opisuje.
Przyczepiła się Koleżanka tego "dzieła sztuki" jak pijany płotu. Po raz tysiącpińcetny - to jest zdjęcie reporterskie, a WPF jest konkursem fotografii prasowej, a nie kreacyjnej.

Ale ja właśnie ustosunkowałam się tym razem do tego zdjęcia jako do zdjęcia reporterskiego :)

Napisał/a: christophto też Wrld Press Photo

Jeśli to do mnie, to nie wiem jaki mam wyciągnąć z tego wniosek.

Napisał/a: CaminoNo nie wiem. co najmniej ostatnie zdjęcie też zafałszowuje historię, którą opisuje. Zakładam, że uwieczniona siostra nie mieszka w tym pudełku.

Nu, jeżeli kolega widzi na tym zdjęciu "siostrę w pudełku" to hm... nawet nie wiem jak to skomentować :)

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Odniosła się Koleżanka na zasadzie "nie, bo nie". A jakiś konkret poza moralizatorskim oburzeniem? Niby dlaczego to zdjęcie ma zafałszowywać historię?

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

@Brat Wilk
Powiem koledze, że mnie w zasadzie mało interesuje, czy to zdjęcie jest dobre, czy nie, artystyczne, czy nie, reporterskie, czy nie.

Interesuje mnie to, co widzę na tym zdjęciu i decyzja jury międzynarodowego konkrusu fotograficznego, konkrusu, który przyciąga chyba największą uwagę publiczności pośród wszystkich konkursów fotograficznych.
Ja sama nie słyszałam o żadnym innym konkursie fotograficznym, a o tym - co roku słyszę i co roku widzę zdjęcia nagrodzone w tym konkursie, chociaż moje zainteresowania fotografią są szczątkowe.

I powiem koledze, że tak jak uznałabym za skandaliczą decyzję jury konkursu filmowego, który nagrodziłby świetnie technicznie zrobionego pornosa, nawet gdyby ten pornos uznawany był za film "głęboko artystyczny", tak uznaję za skandaliczą decyzję jury WPP, która nagradza zdjęcie triumfującego islamskiego ekstermisty.

Ale to jest, rzecz jasna, moja opinia, którą możecie sobie tutaj dowolnie obśmiewać.

NB
Wiadomo koledze o tym, że filmy islamskich terrorystów, które zamieszczane są na YouTube - z egzekucjami, czy też drobniejszymi "wyczynami" jak napaści w centrach handlowych na Zachodzie etc. - stają się powodem do chwały i dumy dla terrorystów tym większym, im więcej mają "wejść" na YouTubie?
Że podnieca ich to, że mają widownię, im większą - tym większa ich "zasługa"?

Otóż nagrodzenie tego zdjęcia, to jest zapewnienie im wielomilionowej widowni.

I to uważam za skandal.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

No ale to wszystko Koleżanka już wyłożyła w pierwszym poście, a ja nie o to pytałem.

"To nie elity oderwały się od rzeczywistości - to rzeczywistość oderwała się od elit."

Napisał/a: Brat Wilk

No ale to wszystko Koleżanka już wyłożyła w pierwszym poście, a ja nie o to pytałem.

Tak, kolega uważa, że to jest świetne zdjęcie reporterskie, a ja nie zamierzam już z tym polemizować, choć uważam inaczej.

Napisałam natomiast szczegółowo (po raz pierwszy w tym poście, według mojej oceny) co jest dla mnie faktycznie ważne w tej sprawie, i przy tym pozostanę.

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Teofili chodzi, jak rozumiem, o to, że triumfujący na zdjęciu napastnik zaraz zginie i to jest jej zdaniem fałszowanie historii.

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Napisał/a: Teofila (w podróży)Otóż nagrodzenie tego zdjęcia, to jest zapewnienie im wielomilionowej widowni.

Po prostu przyjmuje koleżanka islamski punkt widzenia patrząc na to zdjęcie i widzi tam triumf Allaha. I do jest dopiero triumf islamistów.

Napisał/a: christoph

koledzy i koleginie używają tu różnych systemów walutowych

z innego wontka: Leni Riefenstahl robiła dobre filmy, jednak w złem celu
badania nad wyziębianiem organizmu w kacetach były nieludzkie i zbrodnicze, jednak nikt ich nie wyrzuci z książek, bo są prawdziwe

fotografia jest dobrze skomponowana, jest dynamiczna i prawdziwa, może być użyta hagiograficznie i ostrzegawczo, zależy kto to ogląda i co przy tem opowiada

To jest najlepsze podsumowanie. Tym niemniej sam mam mieszane uczucia.

Zdjęcie jako takie jest dobre. Jury oceniło profesjonalizm reportera, zachowując chłodny dystans do popełnionej zbrodni.
Z kolei krytycy nagrody nie mają tego dystansu, ich przede wszystkim boli zbrodnia, obawiają się lansu mordercy. Reagują emocjonalnie, może i przesadnie. Jednak czy to powód do wstydu? Która postawa jest bardziej… no, tak zwyczajnie ludzka?

Czy ów chłodny profesjonalizm, ów wyzbyty emocji dystans widoczny w niektórych komentarzach – czy aby nie bierze się z pozornej egzotyki zdarzenia, jakie uwieczniła fota?
Bo dramat wydarzył się w Turcji – czyli daleko. Zginął ambasador Rosji – czyli obcy. Zabił turecki islamista – czyli problem nas nie dotyczy (a raczej: niektórym wydaje się, że nas nie dotyczy).

No, a jeśliby nagrodzono zdjęcie zabójcy ambasadora Rzplitej? Bądź też - żeby nie wchodzić w żadne fikszyn - gdyby ekspertów zachwyciły artystyczne walory analogicznej fotografii Ryszarda Cyby triumfującego nad trupem Marka Rosiaka?
Coś mi się zdaje, że wtenczas to forum trzęsłoby się od wyrazów oburzenia, niezależnie od faktycznej wartości zdjęcia. I chyba nikt by się temu nie dziwował.

Nie chcę się tu wymądrzać, bo jak mówię, sam mam wątpliwości. Uważam, że fotoreporter wykazał się nadzwyczajną odwagą, w takich okolicznościach. Błyskając fleszem po oczach psycholowi mógł sam zarobić kulkę.
Jednakowoż, chyba każdy to czuje (choć to szerszy temat), dzięki takim dzielnym reporterom tudzież ich lansowi, śmierć i inne ludzkie dramaty zostały odarte z intymności. Fotografie zwłok, ofiar zbrodni, wreszcie samych zbrodniarzy stały się towarem, zupełnie jak bułki w Lidlu. Skutkiem tego podczas wypadku, kataklizmu, wojny jedni ratują rannych, wydzierają ciała spod gruzów, czy z wraków samochodów - a drudzy stoją z boku i robią zdjęcia, albo filmują komórkami. Ktoś zgarnia rękami ludzkie flaki, albo płacze nad zwłokami - a tamci pstrykają aparatem, bo z tego będzie kasa; a kto wie, może i prestiżowa nagroda?
Dlatego jeśli w takich i podobnych sytuacjach ktoś zaczyna protestować - ku znaczącemu zdziwieniu ogółu - to chwała Bogu. Nawet jeśli protest nie jest zbyt precyzyjny, i opiera się głównie na emocjach. Bo to oznacza, że w tym naszym popieprzonym świecie jeszcze kogoś coś boli; jeszcze nie wszystko jest na sprzedaż.

А с поpтpета бyдет yлыбаться нам Железный Феликс

Napisał/a: christophróżnica była, że obrazy są z El Greca i z wieku 17 a fotka była z wieku 20

Zdjęcie płonącego mnicha? Tak, ono rzeczywiście podważa "zarzut" braku realizmu wobec obrazów...

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki





dwa ostatnietez bardzo dobre

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

a nie wygrały, może opowieść którą niosły nie była właściwa

Ann Leibowitz Sarajevo

Fabienne Verdier

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Teofila (w podróży)Wiadomo koledze o tym, że filmy islamskich terrorystów, które zamieszczane są na YouTube - z egzekucjami, czy też drobniejszymi "wyczynami" jak napaści w centrach handlowych na Zachodzie etc. - stają się powodem do chwały i dumy dla terrorystów tym większym, im więcej mają "wejść" na YouTubie?Że podnieca ich to, że mają widownię, im większą - tym większa ich "zasługa"?Otóż nagrodzenie tego zdjęcia, to jest zapewnienie im wielomilionowej widowni.I to uważam za skandal.

Ten pogląd jest bliski myśleniu: nie ruszajmy terrorystów, udawajmy, że ich nie widzimy, jak będziemy cicho, to oni się przestaną popisywać. Tak stara się postępować cały Zachód. A co z tego wynika, to widać.
Zabił i triumfował nad zwłokami ofiary. Muzułmanie się z tego cieszą. My oburzamy się, że tak można. Wszystko jest na swoim miejscu.

Z jednej strony ma Kolega rację, z drugiej... zasada nieoznaczoności.

Napisał/a: Tata JINhttps://www.worldpressphoto.org/collection/photo/1963/world-press-photo-year/malcolm-w-browne

"To była noc 10 czerwca 1963 roku. Duc zadzwonił do mnie mówiąc: Panie Browne, proszę przyjść do takiej i takiej pagody jutro o szóstej rano. Wydarzy się coś naprawdę istotnego. Od razu wiedziałem że jest nietypowo – zgromadził się tam tłum buddyjskich mnichów i mniszek, wiele z nich płakało. Dwóch młodych mnichów wyciągnęło plastikowy kanister z benzyną, polało nią starszego i zrobiło krok w tył. Thich Quang Duc zapalił zapałkę, którą trzymał na brzuchu i podpalił się. Oniemiałem, oblał mnie zimny pot, z najwyższym trudem skupiłem się na ostrości, naświetlaniu, robieniu zdjęcia. Byłem przerażony. Wielokrotnie pytano mnie, czy mogłem powstrzymać samobójstwo. Nie mogłem. Stała tam zwarta grupa około dwustu mnichów gotowych zablokować mnie, gdybym spróbował się ruszyć. Kilku z nich rzuciło się pod koła wozu strażackiego. Po latach mam jednak poczucie, że przyczyniłem się do tej śmierci. Że starszy mnich nie zrobiłby tego, gdyby nie był pewny obecności reportera, który przekaże relację światu".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Th%C3%ADch_Qu%E1%BA%A3ng_%C3%90%E1%BB%A9c

Z tym że rzeczone zdjęcie islamisty już zostało wykonane i obiegło świat, więc nie wiem, czy wobec tego nagrodzenie go w konkursie może mieć większe znaczenie.

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Jednym skutkiem zdjęcia samospalenia było przyczynienie się do obalenia reżimu Ngo Dinh Diema. Drugim:

"Amerykański socjolog Michael Biggs szacuje, że w ostatnich czterech dekadach XX wieku na całym świecie miało miejsce między 800 a 3000 aktów samospalenia. Do wszystkich z nich doszło po 11 czerwca 1963 roku, kiedy to pewien buddyjski mnich usiadł w kwiecie lotosu na najbardziej ruchliwym skrzyżowaniu Sajgonu. (...) Thich Quang Duc dokonał aktu samospalenia w proteście przeciwko represjonowaniu buddyzmu w Wietnamie przez reżim katolickiego prezydenta Ngo Dinh Diema. Zdjęcie przedstawiające jego utopione w płomieniach ciało obiegło cały świat. Po śmierci Thich Quang Duca nastąpiła fala samobójstw naśladowczych. W samym Wietnamie w proteście antywojennym podpaliło się wówczas około 100 mnichów i mniszek – mówi prof. Czabański. Fala samospaleń dotarła również na zachód – w pierwszej kolejności do USA, gdzie wraz z samospaleniem się w Detroit 82–letniej Alice Herz ruszyła lawina podobnych protestów przeciwko prowadzonej w Wietnamie wojnie. W tym samym czasie, po drugiej stronie żelaznej kurtyny "żywe pochodnie" miały być manifestacją niezgody na system komunistyczny. (...) Fala samospaleń trwa. Prawie każdego roku podpala się przynajmniej jeden tybetański mnich. W 1998 roku włoski pisarz Alfredo Ormando podpalił się na Placu Świętego Piotra w Rzymie w proteście przeciwko złemu traktowaniu osób homoseksualnych przez kościół katolicki. W 2003 roku ową formę protestu wybrało aż sześciu Czechów, w tym alterglobalista Zdeněk Adamec".

http://www.focus.pl/sekrety-nauki/samospalenie-krzyk-z-plomieni-10264

"Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą". Ryszard Krynicki

Napisał/a: lewarek.pl Ten pogląd jest bliski myśleniu: nie ruszajmy terrorystów, udawajmy, że ich nie widzimy, jak będziemy cicho, to oni się przestaną popisywać.

Nie.
To jest pogląd, który mówi: niech każdy walczy z terroryzmem tak jak potrafi.
Ja niewiele mogę zrobić, ale to co mogę - to przynajmniej nie oglądać islamskich filmów na YouTube.

Napisał/a: Tata JINPo prostu przyjmuje koleżanka islamski punkt widzenia patrząc na to zdjęcie i widzi tam triumf Allaha.

Nie.
Patrząc na to zdjęcie widzę tam triumf islamisty-mordercy.
A kolega co tam widzi?

+ Niech w naszych czynach odbija się to, co przez wiarę jaśnieje w duszach.

Wiadomym jest ze nagroda jest przyznawana z uwagi na przekaz jaki niesie. Pieprzenie o technice i innych bzdetach jest mydleniem oczu. Gdyby za tym morderca lezal ambasador USA nigdy to zdjecie nie zdobyloby nagrody, bo przekaz bylby niewlasciwy.

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Teofila (w podróży)Patrząc na to zdjęcie widzę tam triumf islamisty-mordercy.

Oczywiście tak naprawdę morderstwo to klęska, nie tryumf.

Zdjęcie przedstawia pewną prawdę i o różnych jej fasetkach można mówić odczytując jego przekaz. Co nie znaczy, że powinno tę prawdę mówić. Nie każda prawda winna być wypowiadana.

Cymbał brzmiący

Napisał/a: RydygierNie każda prawda winna być wypowiadana.

Nie?

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

Napisał/a: Kotoōshū Katsunori Nie?

Nie każda i nie zawsze. Czasem należy zmilczeć. Z oczywistszych przykładów weźmy choćby taki grzech obmowy czy tajemnicę spowiedzi. Ogólnie - gdy poinformowanie kogoś o czymś w danym momencie miałoby skutkować złem (popchnąć kogoś do zła). Np. informowanie złodzieja o tym, jak się włamać do czyjegoś domu. Wyżej podano przykład fali samospaleń który jest mniej oczywisty, bo trudno wymagać, by człek miał taki skutek przewidzieć. Trudno - ale nie wykluczam, że trzeba.

Nie przesądzam czy to się tyczy tej fotografii, tutaj pewności nie mam, choćby dlatego, że przekaz można tu odczytywać wielorako, ale ogólnie media ponoszą nieraz ogromną moralną odpowiedzialność decydując, co, kiedy i jak podawać do publicznej wiadomości, a czego nie. Informacja ma wielką siłę rażenia.

Cymbał brzmiący

Napisał/a: Roberto CarlosGdyby za tym morderca lezal ambasador USA nigdy to zdjecie nie zdobyloby nagrody, bo przekaz bylby niewlasciwy.

Tym bardziej byłaby nagroda.

りす いす れべるや!!!

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.