Od jutrzejszego wtorku (21 marca) II wspólnota neokatechumenalna przy parafii św. Tomasza Apostoła na warszawskim Imielinie (Dereniowa 12) będzie wyznawać wiarę (etap redditio symboli). W tym również niegodny autor tych słów. Szczegóły na załączonym obrazku (o ile się go uda wkleić). Jeśli ktoś ma chęć posłuchać, to zapraszam.

Stopka nieobecna

Gorlias FitzgorgonNapisał/a: undefinedwspólnota neokatechumenalna przy parafii św. Tomasza Apostoła na warszawskim Imielinie (Dereniowa 12) będzie wyznawać wiarę

O, fajnie że Kolega założył ten wątek, bo od dłuższego czasu zamierzałem zapytać o co chodzi z tym "uroczystym wyznaniem wiary". U mnie w parafii też takie co tydzień się odbywają.

Czy to coś jak chrzest? I czym różni się od Credo wyznawanego podczas niedzielnej Mszy świętej?

ciekawa symbolika, langusta?

I find your lack of faith disturbing

langusta jak langusta ale skrzypłocz?

Napisał/a: Ernest Zacny

Gorlias FitzgorgonNapisał/a: undefinedwspólnota neokatechumenalna przy parafii św. Tomasza Apostoła na warszawskim Imielinie (Dereniowa 12) będzie wyznawać wiarę

O, fajnie że Kolega założył ten wątek, bo od dłuższego czasu zamierzałem zapytać o co chodzi z tym "uroczystym wyznaniem wiary". U mnie w parafii też takie co tydzień się odbywają.

Czy to coś jak chrzest? I czym różni się od Credo wyznawanego podczas niedzielnej Mszy świętej?

U nasz tutej nic takiego nie ma. Tem bardziej nie kumam o co biega. A jeszcze ta symbolika. Wygląda jak jakiś new age stuff. Nie to, żebym się nabijał, zachowaj Boże, czeszę się razem z Kolegą, ale ja, stary zgred wolę mój tradycyjny, nieorginalny katolicyzm.

Polecam Nowennę Pompejańską i codzienne odmawianie Różańca Świętego.

No przeca to wprost z katedry w Akwilei...

Edyta: o proszę, pamięć jednak dobra: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_Matki_Bo%C5%BCej_Wniebowzi%C4%99tej_w_Akwilei

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Napisał/a: Franciszek BielinskiA jeszcze ta symbolika. Wygląda jak jakiś new age stuff.

Nu ale to jakieś dekoracjonesy z IV wieku, o ile dobrze widzę.

Poczebnych łask Bożych z tej okazji temu Gorilasu Ficgorgonu, jak i wspólnocie.

Napisał/a: Franciszek BielinskiNie to, żebym się nabijał, zachowaj Boże, czeszę się razem z Kolegą, ale ja, stary zgred wolę mój tradycyjny, nieorginalny katolicyzm.

To właśnie jest tradycyjny katolicyzm. Wyznanie Symbolu wiary zupełnie tak samo, jak odbywało się to w Kościele u początków.
Wspomina o tym np. św. Augustyn w VIII Księdze "Wyznań", gdy opisuje wyznanie wiary dokonane przez Wiktoryna przed całą wspólnotą. Tutaj załączam fragment:

"Nadeszła wreszcie pora wyznania wiary. W Rzymie ludzie, którzy mają wejść w zasięg Twojej łaski, zazwyczaj składają je w przepisanej formule, której się wyuczają na pamięć, a potem z podwyższenia wypowiadają ją wobec licznie zgromadzonych wiernych. Prezbiterzy, jak opowiadał mi Symplicjan, proponowali Wiktorynowi, aby złożył wyznanie wiary prywatnie, jak według zwyczaju pozwalano niektórym ludziom, jeśli publiczna ceremonia mogłaby im się wydać kłopotliwa. Lecz Wiktoryn swemu ocaleniu w wierze wolał dać świadectwo wobec całej rzeszy wiernych. Nie było przecież niczego zbawiennego w retoryce; a retorykę głosił niegdyś publicznie! O ileż mniej powinien teraz się wahać przed wyznaniem Słowa Twego wobec Twojej łagodnej owczarni, skoro przedtem nie wstydził się
głoszenia własnych swoich słów wobec tłumu pomyleńców. Kiedy wszedł na podwyższenie, jakaż radość ogarnęła wszystkich, którzy go znali! A kto go nie znał? Jeden drugiemu w podnieceniu szeptał jego imię i leciało ono półgłosem z ust do ust przez całą rzeszę: „Wiktoryn! Wiktoryn!" Niebawem buchnął gwar, wiwatowali na jego .cześć, a potem nagle zamilkli, aby go uważnie wysłuchać. Z cudowną
ufnością wyznał prawdziwą wiarę. Nie było tam człowieka, który by go nie chciał chwycić w ramiona i przycisnąć do serca. Te ręce, które go objęły, to była miłość ich i rozradowanie" (Augustyn, Wyznania, VIII.2).

"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).

Napisał/a: x.decompostela To właśnie jest tradycyjny katolicyzm. Wyznanie Symbolu wiary zupełnie tak samo, jak odbywało się to w Kościele u początków.

Tradycja czy rekonstrukcjonizm?

Napisał/a: CaminoNo przeca to wprost z katedry w Akwilei...

ano właśnie, dziękuję

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Filioquist Tradycja czy rekonstrukcjonizm?

Tradycyjny rekonstrukcjonizm :)

"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).

a nie potępiony archeologizm?

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Ernest Zacny bo od dłuższego czasu zamierzałem zapytać o co chodzi z tym "uroczystym wyznaniem wiary".

Z tego co pisze x. decompostela wynika, że Gorlias przyjmie chrzest w Wielką Sobote.


Dzięki wszystkiem za obświecenie. Te słońca mnie zmylili. I ta karta tarota mnie się przypomniała:

Napisał/a: Notoryczna

Poczebnych łask Bożych z tej okazji temu Gorilasu Ficgorgonu, jak i wspólnocie.

† † †

Polecam Nowennę Pompejańską i codzienne odmawianie Różańca Świętego.

Napisał/a: x.decompostela

Napisał/a: Franciszek BielinskiNie to, żebym się nabijał, zachowaj Boże, czeszę się razem z Kolegą, ale ja, stary zgred wolę mój tradycyjny, nieorginalny katolicyzm.

To właśnie jest tradycyjny katolicyzm. Wyznanie Symbolu wiary zupełnie tak samo, jak odbywało się to w Kościele u początków.
Wspomina o tym np. św. Augustyn w VIII Księdze "Wyznań", gdy opisuje wyznanie wiary dokonane przez Wiktoryna przed całą wspólnotą. Tutaj załączam fragment:

"Nadeszła wreszcie pora wyznania wiary. W Rzymie ludzie, którzy mają wejść w zasięg Twojej łaski, zazwyczaj składają je w przepisanej formule, której się wyuczają na pamięć, a potem z podwyższenia wypowiadają ją wobec licznie zgromadzonych wiernych. Prezbiterzy, jak opowiadał mi Symplicjan, proponowali Wiktorynowi, aby złożył wyznanie wiary prywatnie, jak według zwyczaju pozwalano niektórym ludziom, jeśli publiczna ceremonia mogłaby im się wydać kłopotliwa. Lecz Wiktoryn swemu ocaleniu w wierze wolał dać świadectwo wobec całej rzeszy wiernych. Nie było przecież niczego zbawiennego w retoryce; a retorykę głosił niegdyś publicznie! O ileż mniej powinien teraz się wahać przed wyznaniem Słowa Twego wobec Twojej łagodnej owczarni, skoro przedtem nie wstydził się
głoszenia własnych swoich słów wobec tłumu pomyleńców. Kiedy wszedł na podwyższenie, jakaż radość ogarnęła wszystkich, którzy go znali! A kto go nie znał? Jeden drugiemu w podnieceniu szeptał jego imię i leciało ono półgłosem z ust do ust przez całą rzeszę: „Wiktoryn! Wiktoryn!" Niebawem buchnął gwar, wiwatowali na jego .cześć, a potem nagle zamilkli, aby go uważnie wysłuchać. Z cudowną
ufnością wyznał prawdziwą wiarę. Nie było tam człowieka, który by go nie chciał chwycić w ramiona i przycisnąć do serca. Te ręce, które go objęły, to była miłość ich i rozradowanie" (Augustyn, Wyznania, VIII.2).

Przecież to dotyczyło katechumenow, a nie już ochrzczonych.

Napisał/a: von_ScheffczykPrzecież to dotyczyło katechumenow, a nie już ochrzczonych.

Niektóre ryty, właściwe katechumenatowi, można stosować w katechezie ochrzczonych dorosłych.

"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).

Byłem w tejże parafii na czymś takim kilka lat temu.

Napisał/a: Ernest ZacnyCzy to coś jak chrzest? I czym różni się od Credo wyznawanego podczas niedzielnej Mszy świętej?

W skrócie: wylosowane osoby będą opowiadały jak były niedzielnymi katolikami, ale trafili na katechezy i dopiero teraz uczą się co to znaczy być chrześcijaninem. Czasem mogą się trafić pikantne szczegóły z życia ku zbudowani słuchaczy.

Max pierd*lnij się w pusty cymbał.

Za Katyń, za Grodno, za Wilno i Lwów zapłaci czerwona hołota.

Napisał/a: TowarzyszWieslawMax pierd*lnij się w pusty cymbał.

A może jednak warto pochylić się nad świadectwem kolegi Maxa.

Uroczyste Wyznanie Wiary - tylko jakiej?

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Filioquist

Uroczyste Wyznanie Wiary - tylko jakiej?

Szatanistycznej. Zamykam temat.

Napisał/a: TowarzyszWieslaw

Max pierd*lnij się w pusty cymbał.

Max ma się pierd*lnąć? To on wymyślił ten szoł?
A co on winien, że był i widział?

Nie ma sensu ponownie brnąć w "neo-wars". I tak każdy zostanie przy swoim, jak to już jest od wielu dobrych lat.

"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9,1).

Napisał/a: lewarek.pl Max ma się pierdć?A co on winien, że był i widział?

Czemu nie wyszedł, a został aby nacieszyć się zgorszeniem?

Napisał/a: Tomek CzerstwyCzemu nie wyszedł, a został aby nacieszyć się zgorszeniem?

Nie by nacieszyć, a by móc dać później świadectwo.

Napisał/a: x.decompostela Nie ma sensu ponownie brnąć w "neo-wars". I tak każdy zostanie przy swoim, jak to już jest od wielu dobrych lat.

Przecież to był swego czasu jeden z filarów tego forum. Być może właśnie teraz nadchodzi Renesans skoro obudził się nawet kolega Towarzysz i wkroczył w wątek z właściwą sobie elegancją.

Napisał/a: Tata JINteraz nadchodzi Renesans

Pocieszywajonce iszże jezdeśmy wew Średnimwieczu.
Lubiam to!

dwie stopki

Napisał/a: Tata JINByć może właśnie teraz nadchodzi Renesans

Ale gdzież te zajadłe kadry, które niegdyś się ścierały? Nie ma albo oddaliły się do lepszych zajęć.

Cymbał brzmiący

Napisał/a: BrunonBonifacy Pocieszywajonce iszże jezdeśmy wew Średnimwieczu.

Neośredniowieczu ;)

Napisał/a: TowarzyszWieslaw

Max pierd*lnij się w pusty cymbał.


I z duchem Twoim.
Coś pominąłem? Że przy okazji odbywa się karykatura Nieszporów?
Nie czuję się zgorszony. Zapraszali to raz poszedłem, żeby potem mi nie mówili, że nie widziałem. Na katechezach też bylem:-) i też nie czuję się zgorszony. Mało tego, nie miałem ze sobą zestawu "mały inkwizytor".

Napisał/a: Rydygier gdzież te zajadłe kadry

Nowych kadr czeba.

Napisał/a: Tata JINNeośredniowieczu ;)

Kólega Czerstwy:
POśredniowiecze
:D

dwie stopki

Napisał/a: x.decompostela

Niektóre ryty, właściwe katechumenatowi, można stosować w katechezie ochrzczonych dorosłych.

I z tego też powodu ci ochrzczeni dorośli przed Redditio Symboli mieli zakaz odmawiania Credo na swoich Eucharystiach, oczywiście zgodnie z wizją Kiko.

Jeśli jest tak jak Kulega Max pisze, to to mi siarą z lekka zalata.

Polecam Nowennę Pompejańską i codzienne odmawianie Różańca Świętego.

Napisał/a: Filioquist

Uroczyste Wyznanie Wiary - tylko jakiej?

Skład Apostolski, doskonale każdemu z nas znany. Wersja polska. Ani jedna iota, ani jedna kreska nie została zmieniona.

Napisał/a: odys

Napisał/a: Filioquist

Uroczyste Wyznanie Wiary - tylko jakiej?

Skład Apostolski, doskonale każdemu z nas znany. Wersja polska. Ani jedna iota, ani jedna kreska nie została zmieniona.

a dlaczego nie Credo mszalne (Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański)?

jak wszyscy katolicy?

Symbol Apostolski jest jakoś lepszy?...

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Franciszek Bielinski

Jeśli jest tak jak Kulega Max pisze, to to mi siarą z lekka zalata.

Ludzie dają świadectwo swojej wiary wobec Kościoła, od którego ją otrzymali.
Czasem bywa żenada, czasem bywa wzruszająco, czasem bywa drętwo, czasem bywa przejmująco. Życie bywa różne, ludzie bywają różni. Jeden nie umie wydukać trzech słów, drugi mówi z mocą, trzeci mdleje.
Dla nikogo jednak chyba - a zdarzają się nie tylko ludzie zaprawieni w publicznych wystąpieniach, ale i księża - takie wyznanie wiary nie jest zdarzeniem błahym.
Toteż kpienie z tego chyba nie jest godne chrześcijanina.

Ci z Szanownych, którzy dziwią się, że ochrzczony wiarę wyznaje, powinni zwrócić uwagę na fakt, że wyznanie wiary praktykowane jest w liturgii Kościoła.

Ci zaś, którzy dopytują się o rzekomy "drugi chrzest" winni uzyskać odpowiedź, że w Kościele katolickim być czegoś podobnego oczywiście nie może i tego typu sugestie, ubrane w płaszczyk "pytania", są otwartym oskarżeniem o herezję.

Dość nieeleganckie, zwłaszcza iż wiadomo publicznie i jak najoficjalniej, że Droga Neokatechumenalna jest formacją "odkrywania chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych już ochrzczonych" (Statut), na wzór starożytnego katechumenatu. Tamże napisano również: "Studiują oni i celebrują Skład Apostolski, artykuł po artykule, a następnie wyznają swoją wiarę (ponowne odkrycie „Redditio Symboli”), proklamując Credo w stosownej celebracji podczas Wielkiego Postu" Jak też ujęto w Statucie "Po ukazaniu poprzez czyny, że chociaż w słabości realizuje się w nich nowy człowiek opisany w Kazaniu na Górze, który idąc śladami Jezusa Chrystusa nie opiera się złu i kocha nieprzyjaciela, neokatechumeni odnawiają uroczyście przyrzeczenia chrzcielne w czasie Wigilii Paschalnej, celebrowanej pod przewodnictwem Biskupa. W tej liturgii są przyodziani w białe szaty na pamiątkę swojego chrztu."
Cały program Drogi jest opisany w Statucie, łącznie ze wspomnianym wyżej uroczystym odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych (również nic nadzwyczajnego w praktyce liturgicznej Kościoła).

Nie ma więc sensu rżnąć głupa i dopytywać niewinnie czy to prawda, że na mszach pije się krew i je ciało. Owszem, prawda.

Napisał/a: odys Ludzie dają świadectwo swojej wiary wobec Kościoła, od którego ją otrzymali.
Czasem bywa żenada, czasem bywa wzruszająco, czasem bywa drętwo, czasem bywa przejmująco. Życie bywa różne, ludzie bywają różni. Jeden nie umie wydukać trzech słów, drugi mówi z mocą, trzeci mdleje.
Dla nikogo jednak chyba - a zdarzają się nie tylko ludzie zaprawieni w publicznych wystąpieniach, ale i księża - takie wyznanie wiary nie jest zdarzeniem błahym.
Toteż kpienie z tego chyba nie jest godne chrześcijanina.

Ci z Szanownych, którzy dziwią się, że ochrzczony wiarę wyznaje, powinni zwrócić uwagę na fakt, że wyznanie wiary praktykowane jest w liturgii Kościoła.

A czy ja, wierzący katolik, też mogę podczas takiego spotkania publicznie dać świadectwo swojej wiary, którą otrzymałem od Kościoła na chrzcie i z Bożą pomocą zachowałem? Pytam szczerze.

Napisał/a: odys czy to prawda, że na mszach pije się krew i je ciało. Owszem, prawda.

półprawda, czyli nieprawda

Komunia Święta to nie kanibalizm

Napisał/a: odys kpienie z tego chyba nie jest godne chrześcijanina.

kpina z człowieka nieok, kpina ze świątobliwej instytucjonalizacji psychodramy - bardzo OK

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Ernest Zacnypublicznie dać świadectwo swojej wiary

świadectwo wiary nie polega na wypowiadaniu formułek

"Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali"

"Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

I find your lack of faith disturbing

Kolego odys. Kolega jest wystarczająco inteligentnym czowiekiem aby się zorientować, że post Kolegi Gorliasa został tu odebrany, przeze mnie a i pewnie kilku innych, jako prowokacja.
Ma kolega rację: Wyznanie wiary jest praktykowane w liturgii Kościoła, i ja go praktykuję, od lat. Nie pamiętam, jednakowoż, aby kiedykolwiek takie wyznanie było "żenadą, wzruszeniem, drętwotą, przejęciem i czymś tam jeszcze" To co kolega nam tu przedstawia to nie elementy liturgii tylko czegoś, co moja mama nazywała "podzibowiskiem". Moim zdaniem coś takiego NIGDY nie powinno być częścią chrześcijańskiej liturgii.
Tego typu publiczne, amatorskie "przedstawienia" są częścią tego, co my tu nazywamy "Drama". Słowo to posiada konotacje pejoratywne i w tym wypadku, oznacza ono zachowanie osób, które nie tyle chcą wyznać wiarę, co pokazać się, że tą wiarę wyznawają.
Ja nie rżnę głupa, Kloego odys. Ja głupio reaguję na głupią prowokację.


Ksiądz Poradowski wybrał około 20 tez, które głosi Ruch Neokatechumenalny, a nie są katolickie, między innymi:

Człowiek, nie może nie grzeszyć;
Grzech nie obraża Pana Boga;
Kapłaństwo nie ma nic wspólnego ze święceniami;
Eucharystia, nie jest ofiarą;
Nie istnieje rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii;
Nie istnieje piekło ani czyściec.

(ks. Michał Poradowski, Neokatechumenat, Armel, Wrocław 1995, str. 8-9)

Nawet jeśli w Polsce Neokatechumenat jest bardziej konserwatywny, a jedynie część z tego co pisze ks. Poradowski jest prawdą to w ogóle czy my jeszcze mówimy o Kościele katolickim? No i oczywiście jeszcze Komunia na rękę, pisałem że z samych przepisów wynika, że powinna być zakazana (a to co pisałem jest ścisłe i precyzyjne do bólu, co prawda, jest szansa, że się mylę, ale raz, że nikt jeszcze tego nie zasugerował, a widzieli to również mądrzy ludzie z poza forum (w różnych wersjach), a dwa tam są 4 niezależne od siebie dowody, musiałbym 4 błędy w 4 różnych miejscach popełnić; http://rebelya.pl/forum/watek/86172/ i http://rebelya.pl/forum/watek/86121/).

Wydaje mi się, że biskupi lubią Neokatechumenat, bo tam często małżeństwa mają duże rodziny. Oglądałem w TV trwam (29.06.2015 ?) Msze św, pod koniec kilka słów powiedział ksiądz biskup Janiak (chyba z Kalisza) i właśnie coś takiego powiedział, że bardzo się cieszy, że są tu wielodzietne rodziny z Neokatechumenatu, podobnie abp. Gądecki w wywiadzie dla Rzeczpospolitej (jeśli ktoś chce to koło soboty mogę spróbować odnaleźć ten wywiad). To oczywiście dobrze, ale nie tylko na 6 przykazaniu Kościół został zbudowany.

Jeśli nas Matka Boska nie obroni /To co się stanie z Polakami (J. Kaczmarski)

Napisał/a: Morphine Child a jedynie część z tego co pisze ks. Poradowski jest prawdą

xD
jak tu nie szanować argumentacji, że może nie jest prawdą ALE PRZECIEŻ JEST COŚ NA RZECZY!

Napisał/a: Morphine ChildCzłowiek, nie może nie grzeszyć;
Grzech nie obraża Pana Boga;
Kapłaństwo nie ma nic wspólnego ze święceniami;
Eucharystia, nie jest ofiarą;
Nie istnieje rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii;
Nie istnieje piekło ani czyściec.

Luteranizm w najczystszej postaci. Punkt po punkcie!
Dlatego zawsze powtarzam, że neokatechumenat to jest protestancki szczur wpuszczony do katolickiego Kościoła.

Napisał/a: Filioquist świadectwo wiary nie polega na wypowiadaniu formułek

Toteż mówiłbym z serca,

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.