Tysiąc lat żyjemy obok siebie. Tysiąc. I uni zawsze są górą. Czemu? Refeudalizacja chyba nie wyczerpuje tematu. Męczy mnie to od lat. Czy my pechowcy czy jacyś od macochy? Czy une takie geniusze?

Was denken sie?

Mówię jak ma być.

"zawsze gôrą"? nie zgadzam sie z tym. Uwazam, ze to my jestesmy gorą. Kasa to nie wszystko. Ja bym u niemaszkow nie chcial mieszkac nawet za grubszą kasę.

Napisał/a: Gatsby

"zawsze gôrą"? nie zgadzam sie z tym. Uwazam, ze to my jestesmy gorą. Kasa to nie wszystko. Ja bym u niemaszkow nie chcial mieszkac nawet za grubszą kasę.

Miliony polskich gastarbeiterów nie może się mylić.

Mówię jak ma być.

Napisał/a: Jon JonovvskiCzy une takie geniusze?

Te z NRD też się kwalifikują?
--
Na dłuższą metę, w uczciwej grze, Niemce nie mają z nami szans. No, może za wyjątkiem Bawarii.

Dlatego.

Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań – nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice. — Friedrich Hebbel

Napisał/a: Ernest Zacny

Napisał/a: Jon JonovvskiCzy une takie geniusze?

Te z NRD też się kwalifikują?
--
Na dłuższą metę, w uczciwej grze, Niemce nie mają z nami szans. No, może za wyjątkiem Bawarii.


Te z NRD jeszcze bardziej.

1000 lat to b. długo.

Mówię jak ma być.

Napisał/a: alfusia

Dlatego.

Wojna 30 letnia. I temat zaorany😋

Mówię jak ma być.

Napisał/a: Jon JonovvskiWojna 30 letnia. I temat zaorany😋
Gdzie tam alfusi takie trudne tematy zapodajesz. Ona swoje wie z Wysokich Obcasów i satrycznych rysunków.

Chromypsie :) zgłosiłam Cię do mojego fanklubu. Został Ci nadany szczęśliwy numerek! ... chyba, ze nie chcesz... :(

Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań – nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice. — Friedrich Hebbel

Napisał/a: Jon Jonovvski

1000 lat to b. długo.

Ale co 1000 lat?
Przez stulecia niemieccy chłopi przybywali do Polski bosi i głodni i osiedlali się na najgorszych ziemiach.
Hesja słynęła jako źródło jednorazowych najemników dla wszystkich władców Europy.

123 lata zaborów
1 wojna
2 wojna
45 lat zaborów ruskich
- `45-90 - zwłaszcza to zajebiście zniszczyło Polskę - wypłata 20-30 dolarów za miesiąc
reszta zysku do ruskich jako danina

Najlepsza Przemoc - Przemoc Finansowa...

Może i zarabiali 30 dolarów, ale czynsz za spóldzielcze mieszkanie kosztował dolara. Polskę to niszczą od 1981 roku esbecy.

Napisał/a: alfusia Chromypsie :) zgłosiłam Cię do mojego fanklubu. Został Ci nadany szczęśliwy numerek! ... chyba, ze nie chcesz... :(
Może być, bo podejrzewam, że w owym "fanklubie" jest całkiem dobre towarzystwo.

Niemcy to chyba po Żydach najbardziej rozlazły po świecie naród. Od Gór Skalistych po Wołgę, Argentyna, Brazylia, Chile - całe zastępy Niemców. Nawet Namibia. Z dobrobytu to się brało? Znalazłby się okresy kiedy lepiej żyło się w Rzeczpospolitej.

Na takie pytanie nie da się odpowiedzieć. Zbyt duża liczba możliwych czynników wchodzi w grę.

Napisał/a: Artur

123 lata zaborów
1 wojna
2 wojna
45 lat zaborów ruskich
- `45-90 - zwłaszcza to zajebiście zniszczyło Polskę - wypłata 20-30 dolarów za miesiąc
reszta zysku do ruskich jako danina

No tak, tylko dlaczego to my byliśmy pod zaborami, a nie oni? Itd.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Chromypies

Niemcy to chyba po Żydach najbardziej rozlazły po świecie naród. Od Gór Skalistych po Wołgę, Argentyna, Brazylia, Chile - całe zastępy Niemców. Nawet Namibia. Z dobrobytu to się brało?

Chyba też z przeludnienia.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Jak to oni nie byli? Prusy do dzisiaj okupują Niemcy.

Prusacy to też Niemcy. Tylko trochę gorszy model.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz ZakrzewskiNo tak, tylko dlaczego to my byliśmy pod zaborami, a nie oni?

Bo bandyci, bardziej niż biednych, wolą rabować bogatych.

To inna kwestia.

Ja przewagi wyższości cywilizacyjnej Niemców i ogólnie tzw. Zachodu doszukiwałbym się raczej tu:

Chociaż Skandynawia trochę nie pasuje.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Potop bardziej spustoszył kraj jak Adolf i Stalin, ale tkanka narodowa zaczęło się szybko goić.
Teraz nawet jakby profesjonaliści z dobrymi intencjami doszli do władzy to w teorii może w 50 lat byśmy dogonili wszystkich, ale to przecież przy abstrakcyjnym założeniu, że Rosja i Niemcy wyglądaliby tylko na nas z podziwem przez okna. Nie mamy takiego położenia jak np bogata Norwegia. Norwegia pół wieku temu była biednym krajem, znaleziono ropę, mają w miarę fajne położenie do tego plus, że potrafili to wykorzystać. Gdyby w Polsce znaleziono złoża warte jakiś bilion cebulionów to już mielibyśmy przyjacielskie oferty ze wszystkich stron świata, no bo my nie mamy odpowiedniej technologii, a nasi przyjaciele chętnie podzielą się swoim doświadczeniem.

No i Niemce w dalszym ciągu zorganizowani jak mrówki, mają silnie wpojoną mentalnośc kolektywistyczną, mówię to na przykładzie Hesji, ale w wielu innych regionach z małymi wyjątkami pewnie jest identycznie. Zaprogramowani, pancerni, brakuje polotu i bystrości, ale jest powtarzalność i dyscyplina. Za to Polacy odwrotnie, nawet (nawet) w byłym zaborze pruskim króluje mentalność taka nazwałbym kresowa, spory indywidualizm, u nas skupienie się na podziwianiu krajobrazu podczas wędrówki i możliwości wybrania innych tras u Niemców skupienie się na jak najszybszym pokonaniu odcinka zgodnie z wpojonymi wytycznymi.

Chyba, że jest lato 1941 roku i Niemcy ułańsko skręcają z Moskwy na Kijów.

Napisał/a: Yaab

Chyba, że jest lato 1941 roku i Niemcy ułańsko skręcają z Moskwy na Kijów.


trza uważać na farbowanych Austriaków

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Tadeusz ZakrzewskiChociaż Skandynawia trochę nie pasuje.

Ani najwcześniej schrystianizowane południe.

Dlaczego Niemcy są bogaci a my jesteśmy biedni? Bo jesteśmy (i zawsze byliśmy, to nie wina komuny albo niemieckiej agresji) zapóźnieni. Kiedy u nas słowiańskie plemiona ganiały po lasach czcząc Swarożyca, w chrześcijańscy Germanie budowali podwaliny państwowości. Kiedy u nas szlachta gnoiła chłopstwo i budowała ogromne pałace za pieniądze z handlu zbożem, w Niemczech rozwijał się handel (ile porównywalnych miast mamy my, a ile Niemcy? A ile biedniejsi od Niemców, ale bardziej porównywalni ludnościowo do nas Włosi i Hiszpanie? Wieś jest fajna i przemawia do duszy romantycznego konserwatysty, ale realista nie może pominąć faktu, że bogactwo jest tak, gdzie handel i miasta). Kiedy ostatecznie kształtowały się nowoczesne państwa, my walczyliśmy o odzyskanie podmiotowości jako naród (straconej m.in. przez zapóźnienie i lenistwo szlachty). A w XX wieku wiadomo jak było.

Totalna rebelia wzbiera w nas przeciwko ostatecznemu buntowi. Całkowite odrzucenie demokratycznej doktryny jest ostatnim i skromnym refugium dla ludzkiej wolności. W naszych czasach rebelia jest albo reakcyjna, albo jest obłudną i tanią farsą.

Napisał/a: Tadeusz ZakrzewskiNo tak, tylko dlaczego to my byliśmy pod zaborami, a nie oni? Itd.

Bo ewolucja systemu przebiegała u nich zgodnie z duchem epoki, podczas gdy Rzeczpospolita od początku XVII wieku politycznie, kulturowo, społecznie i gospodarczo pogrążała się w stagnacji.

"Pamiętaj: inni mogą cię nienawidzieć, ale ci, którzy cię nienawidzą nie wygrają, chyba, że ty znienawidzisz ich."

Napisał/a: YaabPolskę to niszczą od 1981 roku esbecy.

Wiadomo, w takim 45-60, to dobry Bierut ze Stalinem odbudowywali taką Polskę jaka była. I budowali komunistyczne podstawówki.

Content invalid

@Szymon

Tylko dlaczego to właśnie my w przeciwieństwie do nich pogrążaliśmy się w stagnacji? Tak można pytać w nieskończoność...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

@Szymon

Tylko dlaczego to właśnie my w przeciwieństwie do nich pogrążaliśmy się w stagnacji? Tak można pytać w nieskończoność...

Wiem, że dostanę po łbie, ale jednak to powiem: może to przez katolicyzm? Chociaż Francja, Quebec, Bawaria, Belgia radziły sobie mimo katolicyzmu.

wojna 30 letnia
przeorała cesarstwo i poza katolicką Austrią rozwaliła na kilkaset? państewek, które nie mogły poważnie grać militarnie w Europie, księciu panu pozostało walczyć na uniwersytety, a samodzielnym miastom biskupim i hanzeatyckim na handel
fakt, pisano, że niemiecka sieć powiązań przez całą Europę w wiekach średnich wśród bogatych (Fuggerowie) i biedniejszych była prawie taka jak późniejsza żydowska, która zostałą rozbita dopiero przez pruskie państwo narodowe , które uwiodło żydów (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/71870/milosc-niemozliwa-aschera-levy-ego-tesknota-do-niemiec)

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: Chromypies

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

@Szymon

Tylko dlaczego to właśnie my w przeciwieństwie do nich pogrążaliśmy się w stagnacji? Tak można pytać w nieskończoność...

Wiem, że dostanę po łbie, ale jednak to powiem: może to przez katolicyzm? Chociaż Francja, Quebec, Bawaria, Belgia radziły sobie mimo katolicyzmu.

I połowa tytułowych Niemiec :)

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Raczej bogactwo powoduje niereligijność, nie odwrotnie.

Wynika z tego, że te Germańce mają jakieś pierwiastki kulturowe sukcesu, których nam brak. A może to zwykłe polskie zamiłowanie do dziadostwa?

Mówię jak ma być.

Talmudycznie mogę powiedzieć, że zgodnie z konieczniańską nauką o cywilizacji Polska najlepiej przechowała pierwiastki cywilizacji łacińskiej, a Niemcy są przedstawicielem cywilizacji bizantyjskiej z coraz większymi wpływami turańszczyzny, a cywilizacja niższa wypiera wyższą w przypadku konfrontacji.
No ale... sam w to nie wierze.

Bo:
a) byli zamożniejsi już 500 lat temu
b) mimo braku kolonii, dzięki znakomitym rządom w II połowie XIX wieku nadgonili zachód
c) mają lepszą kulturę pracy, zarządu i większy kapitał społeczny

Napisał/a: Jiuser πNo ale... sam w to nie wierze.

I słusznie.

Zachowaj Porządek, a Porządek zachowa Ciebie

Opkradły nasz i nie oddajo.

Akurantnie szemrywajoncy mniło jak strumyszek

Temat mnie wierci bowiem znam wielu, którzy narzekają na bide w Polszy i wyjechali w przeróżne kierunki nie tylko na roboty do Hansa. Z Nimcami z grubsza wiadomo, ale jednak, czemu Czesi i Słowacy, Estończycy są bogatsi, a nawet Rumuni przynajmniej do lat 90 (teraz odskoczyliśmy zdaje się na pół długości)? Kraje o podobnym położeniu, mniej liczne.

Napisał/a: Jiuser π

Z Nimcami z grubsza wiadomo, ale jednak, czemu Czesi i Słowacy, Estończycy są bogatsi, a nawet Rumuni przynajmniej do lat 90 (teraz odskoczyliśmy zdaje się na pół długości)? Kraje o podobnym położeniu, mniej liczne.

Czesi są po prostu położeni bardziej na zachód od nas i w związku z tym Zachód wywarł na nich większy wpływ. Od 1526 roku pod panowaniem Habsburgów...

Inne państwa w regionie są na zbliżonym poziomie.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Sorry, ale przez 200 lat Polska była kolonią, a Niemcy jedną z jej metropolii. Przez ten czas Polska budowała bogactwo swoich nadzorców,

A czy nie było tak, że przed I Wojną Światową wzrost gospodarczy na ziemiach polskich był większy niż w dwudziestoleciu międzywojennym?

Spójrzmy też jak szybko zniszczone w wyniku IIWŚ Niemcy nadrobiły dystans do swoich zachodnich sąsiadów. Wbrew temu jak się powszechnie uważa nie przyczynił się do tego Plan Marshalla.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Goronczkie mą, winc siem rospiyweć nie bende, alesz otpedź jezd prosta:
bonie
zadawajo takich pitań jag tytułowe i tagżeoras
bonie
stawiajo talerka dla pszybyszóf na Wiliją.

dwie stopki

Mam jeszcze jedną niewygodną teorię.

Jakie były główne przyczyny wzrostu znaczenia I Rzeczpospolitej? Epidemia dżumy w wyniku której zmarło od 30 do 60% Europejczyków i reformacja, która doprowadziła do wielu wojen religijnych. Jak tylko Zachód uporał się z tymi problemami porozumiał się z Rosją i wziął nas w obroty...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

http://rebelya.pl/forum/watek/37431/
"...Reasumując II RP rozwijała się w takim tempie (pomimo skrajnie niekorzystnych warunków i pomimo tego iz po I wojnie i po najeździe bolszewików zniszczenia były przeogromne) ,że dziś mielibyśmy sytuację nie gorsza od europejskiej przeciętnej.
Niestety odwieczni "przyjaciele" jak zwykle ..."
W XX leciu międzywojennym wzrost produkcji przemysłowej w Polsce był największy na świecie (nie licząc odwiecznych przyjaciół na kosmicznym dopingu gigantycznych pożyczek z Wall Street), o połowę zmniejszono analfabetyzm podobnie w przypadku zgonów niemowląt (ale dane, z którymi się zetknąłem obejmowały lata od 1900 do 1939) ...
I RP wyprzedzała pod wieloma względami nie tylko Niemcy ale i resztę Europy. Oczywiście pojawiły się pewne patologie. Jak to zwykle bywa kiedy mówiąc kolokwialnie ktoś ma za dobrze. Ale nie przybrały tych rozmiarów co obecnie w Europie zachodniej. Co ważniejsze szlachta demokratycznie zadecydowała o ograniczeniu swych przywilejów i zwiększeniu podatków.
I znowu się powtórzę - niestety "przyjaciele" jak zwykle .....................
Do tego jeszcze wpływy tych, których nie nazwę po imieniu co by leminżerii nie drażnić:)
Należy nasze wady narodowe chłostać tak bezlitośnie jak Dmowski w "Myślach nowoczesnego Polaka"
zwracam jednak uwagę na to, że wszelkie próby naprawy zawsze spełzną na niczym dopóki nie będziemy świadomi toksycznych wpływów odwiecznych przyjaciół ...

Kto wie co będzie się działo w przyszłości? "Syryjski imigrant do Niemców: Nie chcemy żyć w jednym kraju z wami. Opuśćcie Niemcy!"
http://www.dzienniknarodowy.pl/3595/syryjski-imigrant-do-niemcow-nie-chcemy-zyc-w-jedn/

Obawiam się, że w przyszłości to raczej Niemcy spadną do naszego poziomu, a nie my dogonimy ich...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Doszliśmy więc do wniosku, że nasza nieudolność niecnym obcych spiskiem. Ulga")

Zawsze w takim przypadku przed oczami mam tablicę z Gmachu Głównego UWr. z listą absolwentów laureatów Nobla. Są na niej przypadkiem tylko niemieckie nazwiska.

Mówię jak ma być.

To, że są bogatsi - trudno.
Mnie bardziej martwi, że będą zawsze - Polska NIGDY nie dogodni pod względem siły nabywczej Europy.

Dziś Niemiec za pensję przeciętną (powiedzmy taki pracownik na kasie w Lidlu) kupi 3 pralki.
Polski pracownik na kasie w Lidlu kupi jedną pralkę.
Te różnice się nie zmieniają praktycznie od dwudziestu lat i nie będą. Bo żeby się zmieniły - pensje musiałby wzrosnąć trzykrotnie(!). Tak nie będzie nigdy, szczególnie, że jak niska jest inflacja to wzrost pensji raczej nie będzie zbyt duży i częsty.

Mój system RPG Science Fiction www.glebiaprzestrzeni.pl

Napisał/a: Unknown_User

To, że są bogatsi - trudno.
Mnie bardziej martwi, że będą zawsze - Polska NIGDY nie dogodni pod względem siły nabywczej Europy.

Dziś Niemiec za pensję przeciętną (powiedzmy taki pracownik na kasie w Lidlu) kupi 3 pralki.
Polski pracownik na kasie w Lidlu kupi jedną pralkę.
Te różnice się nie zmieniają praktycznie od dwudziestu lat i nie będą. Bo żeby się zmieniły - pensje musiałby wzrosnąć trzykrotnie(!). Tak nie będzie nigdy, szczególnie, że jak niska jest inflacja to wzrost pensji raczej nie będzie zbyt duży i częsty.


Jeśli to prawda to czemu do nas tylu synów Bandery sie wpuszcza?

Mówię jak ma być.

Co tu porównywać? Przez 40 lat po wojnie byliśmy pod butem sowieckim, jeżeli można porównywać to eNRDówek, który zresztą za komuny był przez sojuz dotowany, żeby nie było widocznych, aż takich różnic z RFNem. Jednak i tak różnic zbyt wielkich nie było widać, oni mieli Trabanta i Wartburga, a my Polneza i Fiata. Nędza była podobna

"Tylko prawda jest ciekawa"

dlaczego biednyś , boś głupi, a dlaczegoś głupi, bo biedny...

Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań – nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice. — Friedrich Hebbel

Napisał/a: Roberto Carlos

Co tu porównywać? Przez 40 lat po wojnie byliśmy pod butem sowieckim, jeżeli można porównywać to eNRDówek, który zresztą za komuny był przez sojuz dotowany, żeby nie było widocznych, aż takich różnic z RFNem. Jednak i tak różnic zbyt wielkich nie było widać, oni mieli Trabanta i Wartburga, a my Polneza i Fiata. Nędza była podobna

A przed wojną to było inaczej?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Napisał/a: Roberto Carlos

Co tu porównywać? Przez 40 lat po wojnie byliśmy pod butem sowieckim, jeżeli można porównywać to eNRDówek, który zresztą za komuny był przez sojuz dotowany, żeby nie było widocznych, aż takich różnic z RFNem. Jednak i tak różnic zbyt wielkich nie było widać, oni mieli Trabanta i Wartburga, a my Polneza i Fiata. Nędza była podobna

A przed wojną to było inaczej?

Wszystko zależy od warunków, okres komunizmu tego dobitnie dowodzi i różnice między RFN a NRD.
Jestem przekonany, że jeśliby stworzyć takie same warunki Niemcom i Polakom, to my z palcem w d.. ze szkopami wygramy. Byłem świadkiem jakie z nich są niedorozwoje, więc wiem o czym mówię.
Wystarczy spojrzeć na olimpiady informatyczne, Polska w nich przoduje, Niemcy są daleko w tyle.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Międzynarodowa_olimpiada_informatyczna
https://en.m.wikipedia.org/wiki/International_Olympiad_in_Informatics
Widzi ktoś tam szkopów?

jakby komuś nie chciało się klikać

"Już w 1996 roku Piotr Zieliński zajął 3. miejsce na świecie. W 2002 roku Paweł Parys zdobył 2. miejsce. W 2006 roku po raz pierwszy w historii Polak Filip Wolski zwyciężył w międzynarodowej olimpiadzie informatycznej. Rok później 1. miejsce zajął, również reprezentant Polski, Tomasz Kulczyński. Polska reprezentacja od kilkunastu lat trzyma się w ścisłej światowej czołówce. W 2008 roku polska drużyna zajęła 1. miejsce ex aequo z Chinami, przywożąc trzy złote medale (Marcin Andrychowicz, Jarosław Błasiok i Marcin Kościelnicki) oraz jeden srebrny (Maciej Klimek), przy czym w rankingu indywidualnym 3. miejsce na świecie zajął Marcin Kościelnicki. W 2009 roku polska drużyna zajęła 3. miejsce zdobywając dwa złote (Jarosław Błasiok, Tomasz Kociumaka) i dwa srebrne (Adam Karczmarz, Jakub Pachocki) medale. 7. miejsce na świecie, a drugie w Europie (przegrywając jedynie ze zdobywcą 1. miejsca) zajął Tomasz Kociumaka. W 2010 roku 3. miejsce na świecie zajął Adrian Jaskółka."
Link z informacją o trofeach jednego z polskich orłów z którego możemy być dumni
Jarosław Kwiecień http://tiny.pl/g5sld

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: alfusia

Dlatego.

Prawdziwa obrazkowa wersja tego wydarzenia wygląda tak

"Tylko prawda jest ciekawa"

O, zdjęcie z olimpiady informatycznej w 1410 roku.

[niewazne]

Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

https://en.m.wikipedia.org/wiki/ACM_International_Collegiate_Programming_Contest a tu jest link do akademickich mistrzostw swiata, gdzie uczelnie niemieckich geniuszy?

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Roberto CarlosJestem przekonany, że jeśliby stworzyć takie same warunki Niemcom i Polakom, to my z palcem w d.. ze szkopami wygramy.

Tylko jakoś to Niemcy potrafili sobie te warunki do rozwoju stworzyć, a nie my...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Napisał/a: Roberto CarlosJestem przekonany, że jeśliby stworzyć takie same warunki Niemcom i Polakom, to my z palcem w d.. ze szkopami wygramy.

Tylko jakoś to Niemcy potrafili sobie te warunki do rozwoju stworzyć, a nie my...

zwlaszcza w NRD je potrafili syworzyc

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewskisobie te warunki do rozwoju stworzyć, a nie my...

Na zdjęciu widzimy grupę niemeckich przedsiębiorców, zabierających się do tworzenia warunków rozwoju (niem. Lebensraum).

Content invalid

Nie miałem na myśli tworzenia warunków w sąsiednim kraju, ale w swoim.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Nie miałem na myśli tworzenia warunków w sąsiednim kraju, ale w swoim.

Znaczy ze niby NRD zasiedlali kosmici?
W NRD za to mieli inne znaczace osiagniecia, bezpieka zostala rozwinieta do rozmiarow nie spotykanych w innych panstwach sojuza. Tu mieli znaczace postepy.

"Zorganizowany przez Stasi wewnętrzny aparat represji opierał się przede wszystkim na niesłychanie rozbudowanej siatce agentów-informatorów, często donosy składali na siebie bliscy krewni, sąsiedzi, dozorcy kamienic, a nawet rodzina, w niektórych przypadkach biorąc za to wynagrodzenie."

"Tylko prawda jest ciekawa"

Nie do końca rozumiem czego to NRD ma dowodzić?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewskinull

To juz kolegi problem, logicznego myslenia nie zamierzam kolegi uczyc.

"Tylko prawda jest ciekawa"

Pfff...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Pfff...

Gdyby Stalin otrzymal cale Niemcy, a nie rylko ich wschodnia czesc, to jak kolega mysli, jakie pesje bylyby teraz u Niemcow?

"Tylko prawda jest ciekawa"

A otrzymał całe Niemcy? Nie. Otrzymał całą Polskę...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Kolega nie odpowiedzial, ta ja koledze odpowiem, bylaby porownywalna do pensji w innych krajach postsowieckich, czyli taka jak u nas dzisiaj.

"Tylko prawda jest ciekawa"

> Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości

Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

Nie zesrajcie się z tym porównywaniem. Racjonalna dyskusja co można zrobić, żeby było lepiej > chatki z gówna > udowadnianie, że jest się z narodu debili = udowadnianie, że jest się z narodu geniuszy.

Jak się weźmie 1000 losowo wybranych Niemców, ruskich, Polaków, Murzynów z Kotliny Kongo, Żydów, Eskimosów i Tybetańczyków a i pewnie pigmejów, to liczba potencjalnych profesorów, przestępców, gwałcicieli, lekarzy i przeciętniaków będzie taka sama. Wszelkie różnice pomiędzy sukcesem różnych narodów wynikają oczywiście z różnych uwarunkowań, ale nie z jakiś magicznych właściwości.

A Wy co myślicie inaczej, szkoda na was strzępić ryja, elo

Napisał/a: Rdr
> Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości

Powiem Koledze, że Kolegi działalność na tym forumie triggeruje mnie najbardziej. Niech się Kolega tak nad sobą nie użala bo się rzygać chce.

Napisał/a: Tomek CzerstwyJak się weźmie 1000 losowo wybranych Niemców, ruskich, Polaków, Murzynów z Kotliny Kongo, Żydów, Eskimosów i Tybetańczyków a i pewnie pigmejów, to liczba potencjalnych profesorów, przestępców, gwałcicieli, lekarzy i przeciętniaków będzie taka sama. Wszelkie różnice pomiędzy sukcesem różnych narodów wynikają oczywiście z różnych uwarunkowań, ale nie z jakiś magicznych właściwości.

Nualesz gieny czelisz hoplasy ruwniesz zaliczejo sie do uwaronkowań. Kulega chibasz pszysypieł na biolągi ewonlucyjnej.

Mutancje zachodzo losowo. Totysz jedne wygrali wew tosz gienetyczno loteryjkie, a insze pszegrali.

Jedne zaposiadywejo tylesz inteligęci iszby sie schoweć pszed jagularem, a insze iszby sie schoweć przed beemko zes pijanem żulę oras urzendem skarbowem.

Totysz gupsze Murzyny siedzo se do dzisiej wew tyj Kotlinie Kongo, a te wiency szprytne poszli se wewgure, potym wzdusz pienknegusz modregusz Dunaja asz nad Ren, noji tam zbieleli i założeli IG Farben oras Folcfagena.

Koniec dowodu z Wiary i Rozumu.

Akurantnie szemrywajoncy mniło jak strumyszek

Tylko jak się weźmie takiego Murzyna da się mu garnitur i wiedeński akcent będzie z niego bankier wykidajło jak się patrzy.

Kwestia różnic między plemionami, w stylu ruskie mogą wydoić pół litra i prowadzić bolid formuły 1, a Azjata się przewróci po naparstku wódeczki, pewnie jest interesująca, ale nie ma żadnego przełożenia na kwestie międzynarodowe. A na pewno nie ma różnić ewolucyjnych między Polakami a Niemcami.

wnioskuję o bana dla trolla "Jon Jonovvski"

I find your lack of faith disturbing

Czy w Botswanie mieszkają sami Polacy?

Chyba nie, od Zimbabwe różnią się tylko tym, że nie mają prezydenta debila

Napisał/a: Tomek CzerstwyPowiem Koledze, że Kolegi działalność na tym forumie triggeruje mnie najbardziej. Niech się Kolega tak nad sobą nie użala bo się rzygać chce.

Pszykra sprawa.


Rzeckiemu sni sie Bonaparte, Wokulski kocha Izabele

Napisał/a: Rdr Pszykra sprawa.

W ogóle nie przykra, xD

Napisał/a: Tomek Czerstwy

Nie zesrajcie się z tym porównywaniem. Racjonalna dyskusja co można zrobić, żeby było lepiej > chatki z gówna > udowadnianie, że jest się z narodu debili = udowadnianie, że jest się z narodu geniuszy.

Jak się weźmie 1000 losowo wybranych Niemców, ruskich, Polaków, Murzynów z Kotliny Kongo, Żydów, Eskimosów i Tybetańczyków a i pewnie pigmejów, to liczba potencjalnych profesorów, przestępców, gwałcicieli, lekarzy i przeciętniaków będzie taka sama. Wszelkie różnice pomiędzy sukcesem różnych narodów wynikają oczywiście z różnych uwarunkowań, ale nie z jakiś magicznych właściwości.

A Wy co myślicie inaczej, szkoda na was strzępić ryja, elo

Napisał/a: Rdr
> Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości

Powiem Koledze, że Kolegi działalność na tym forumie triggeruje mnie najbardziej. Niech się Kolega tak nad sobą nie użala bo się rzygać chce.

Akurat w informatyce to jesteśmy potęgą, a informatyka to matematyka stosowana czyli królowa nauk. Tak, polskie uczelnie wydają informatyków o porównywalnej klasie co dużo większe kraje jak Stany, Chiny czy Rosja , nie jest to powodem do dumy i jednak pewnej nieprzeciętności?
Ja uważam, że jak najbardziej.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/ACM_International_Collegiate_Programming_Contest

"Tylko prawda jest ciekawa"

Moja siostra po informatyce na UW pracuje zagramanicą...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tomek Czerstwy

Tylko jak się weźmie takiego Murzyna da się mu garnitur i wiedeński akcent będzie z niego bankier wykidajło jak się patrzy.

Kwestia różnic między plemionami, w stylu ruskie mogą wydoić pół litra i prowadzić bolid formuły 1, a Azjata się przewróci po naparstku wódeczki, pewnie jest interesująca, ale nie ma żadnego przełożenia na kwestie międzynarodowe. A na pewno nie ma różnić ewolucyjnych między Polakami a Niemcami.

Na poziomie osobniczym pewnie nie. Ale na poziomie społecznym... być muszą.

Mówię jak ma być.

Napisał/a: Filioquist

wnioskuję o bana dla trolla "Jon Jonovvski"

+100

dwie stopki

Napisał/a: Roberto Carlos

Napisał/a: Tomek Czerstwy

Nie zesrajcie się z tym porównywaniem. Racjonalna dyskusja co można zrobić, żeby było lepiej > chatki z gówna > udowadnianie, że jest się z narodu debili = udowadnianie, że jest się z narodu geniuszy.

Jak się weźmie 1000 losowo wybranych Niemców, ruskich, Polaków, Murzynów z Kotliny Kongo, Żydów, Eskimosów i Tybetańczyków a i pewnie pigmejów, to liczba potencjalnych profesorów, przestępców, gwałcicieli, lekarzy i przeciętniaków będzie taka sama. Wszelkie różnice pomiędzy sukcesem różnych narodów wynikają oczywiście z różnych uwarunkowań, ale nie z jakiś magicznych właściwości.

A Wy co myślicie inaczej, szkoda na was strzępić ryja, elo

Napisał/a: Rdr
> Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości

Powiem Koledze, że Kolegi działalność na tym forumie triggeruje mnie najbardziej. Niech się Kolega tak nad sobą nie użala bo się rzygać chce.

Akurat w informatyce to jesteśmy potęgą, a informatyka to matematyka stosowana czyli królowa nauk. Tak, polskie uczelnie wydają informatyków o porównywalnej klasie co dużo większe kraje jak Stany, Chiny czy Rosja , nie jest to powodem do dumy i jednak pewnej nieprzeciętności?
Ja uważam, że jak najbardziej.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/ACM_International_Collegiate_Programming_Contest

Wielkość kraju nie ma nic do tego, nie zaglądałem w żadne dane, ale jestem pewien, że małe kraje jak Izrael, Estonia czy Szwajcaria wydają nie gorszych informatyków. Nie wiem skąd ten mit, który słyszę już od dobrych kilku lat, że Polacy to wybitni informatycy, mamy najlepszych programistów itd. Zarobki w branży są wysokie w związku z dużą przenośnością projektów co sprawia, że zarobki zbliżają się do globalnych / kontynentalnych, a to przy niższych kosztach życia robi różnice. W Olimpiadach informatycznych, algorytmicznych wypadamy dosyć dobrze, dosyć i tyle. Zresztą te olimpiady pokazują tylko umiejętność ich rozwiązywania, tak samo jak rozwiązywanie krzyżówek pokazuje umiejętność rozwiązywania krzyżówek. Aha, też jacyś studenci wygrali konkurs na prototyp łazika marsjańskiego, gratulację, ale to że Małysz wygrywał w 2001 nie znaczy że byliśmy potęgą skoków narciarskich. Nie jest źle, ale nie jest też super, przez niższe koszty życia jesteśmy takimi trochę lepszymi Indiami czy Pakistanem w IT. Też bliżej, brak różnicy czasowej, kulturowej, lepszy angielski. Same plusy. Badania i rozwój kuleje, współpraca świata akademickiego z przemysłem mierna.

Grałem w "Wiedźmina" i "Red Dead Redemption". Fajnie zrobione, solidne niemieckie gry komputerowe.

Napisał/a: Jiuser πZresztą te olimpiady pokazują tylko umiejętność ich rozwiązywania, tak samo jak rozwiązywanie krzyżówek pokazuje umiejętność rozwiązywania krzyżówek.

Filip Wolski (ur. 1987 w Gdańsku) – polski informatyk, mistrz świata w programowaniu, zwyciężył w XVIII Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej w Meksyku oraz w 31. Akademickich Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym w Japonii (reprezentując Uniwersytet Warszawski w zespole z Markiem Cyganem i Marcinem Pilipczukiem).

Absolwent III LO w Gdyni[1] i jednoczesnych studiów informatyczno-matematycznych na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, które ukończył w 2011[2]. Stypendysta Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. W styczniu 2007 uczestniczył w akcji billboardowej programu "Patriotyzm Jutra". Od 2012 pracował dla czołowych amerykańskich firm zajmujących się high-frequency tradingiem, m.in. dla Teza Technologies[2][3]. Od sierpnia 2016 prowadzi badania naukowe związane ze sztuczną inteligencją w firmie OpenAI[4][5].

"Tylko prawda jest ciekawa"

No brawo, ale chodzi o ogólny poziom, a nie wybitne jednostki, które zgodnie z rozkładem gaussa wszędzie się trafią, a które zresztą podziwiam.

I gdzie wylądował? Zagramanicą...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Jiuser πNo brawo, ale chodzi o ogólny poziom, a nie wybitne jednostki, które zgodnie z rozkładem gaussa wszędzie się trafią, a które zresztą podziwiam.

Tych wybitnych jednostek mamy nieprzeciętnie dużo na tle innych państw

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Gnębą urlopany wewcfelu podleczenia nerw i psykiki

Totysz gupsze Murzyny siedzo se do dzisiej wew tyj Kotlinie Kongo, a te wiency szprytne poszli se wewgure, potym wzdusz pienknegusz modregusz Dunaja asz nad Ren, noji tam zbieleli i założeli IG Farben oras Folcfagena.

#takbyło
http://rebelya.pl/forum/watek/67367/

Napisał/a: Roberto CarlosNapisał/a: Jiuser π
No brawo, ale chodzi o ogólny poziom, a nie wybitne jednostki, które zgodnie z rozkładem gaussa wszędzie się trafią, a które zresztą podziwiam.
Tych wybitnych jednostek mamy nieprzeciętnie dużo na tle innych państw

Jakiś cień badań to potwierdzających?

Napisał/a: Roberto CarlosNapisał/a: Jiuser π
No brawo, ale chodzi o ogólny poziom, a nie wybitne jednostki, które zgodnie z rozkładem gaussa wszędzie się trafią, a które zresztą podziwiam.
Tych wybitnych jednostek mamy nieprzeciętnie dużo na tle innych państw

Jakiś cień badań to potwierdzających?

I dlaczego biedaki z Bayernu Monachium przegrały?

Napisał/a: Tomek Czerstwynull

Tymi badaniami sa owe olimpiady, gdzie nieprzerwanie od wielu lat jestesmy w czolowce, dokladnie to samo jest z uczelniami wyzszymi

"Tylko prawda jest ciekawa"

"Zaczynają od gier czy prób hakerstwa, a potem zostają najlepszymi informatykami na świecie. Tygodnik "Przegląd" pisze o polskich uczniach i studentach, którzy w ostatnich latach stali się informatyczną potęgą. Uniwersytet Warszawski od kilku miesięcy utrzymuje się na pierwszej pozycji w rankingu najlepszych uczelni świata kształtujących informatyków. Średnia wyższych szkół lokuje Polskę na drugim miejscu, dzięki wynikom jeszcze kilku innych uczelni.
Ranking jest odzwierciedleniem sukcesów odnoszonych przez uczniów lub absolwentow określonych wszechnic podczas najbardziej prestiżowych zawodów międzynarodowych. Polacy od lat są w ścisłej czołówce Międzynarodowej Olimpiady Informatycznej. O naszych absolwentów usilnie zaczynają zabiegać światowe korporacje.
"Przegląd" próbując dociec sukcesu młodych polskich informatyków pisze, że przyczyniła się do tego informatyzacja szkół oraz rozpowszechnienie internetu. "Aby prowadzić profesjonalne badania chemiczne, trzeba dysponować laboratorium. Konkurs informatyczne można natomiast wygrać, siedząc przy komputerze w zapadłej wsi" - pisze tygodnik w artykule pod tytułem "Megagłowy"

Takie są twarde fakty min. Uniwersytet Warszawski 40 milionowego kraju kształci informatyków o podobnym poziomie, a może często lepszych niż Chiny z ponad 1 mld ludności, chyba to o nas Polakach i o naszych zdolnościach dobrze świadczy?

"Tylko prawda jest ciekawa"

Szkoda strzepić ryja

mamy super zdolniachy w info
i teraz
- przychodzi minister
- robi reklamę
- rozkręca kampanię
- daje więcej środków
- naprawdę111!!!!111!!! wyłapuje najlepszych matematyków
- kusi kasą
- robi z nich dobrych11!!!111!!1! szpiegów
- wysyła za granicę
- korpo zachwycone
- nasz wywiad zachwycony
- nie dajemy się dymać bez wazeliny - ale z eXkluzywnym drogim kremem
(nie mam wątpliwości, że nie damy rady obronić się przed dymanie - niech choć drogą maść kupują)

Najlepsza Przemoc - Przemoc Finansowa...

Niemcy stoją od nas lepiej, bo od 300 z górą lat jesteśmy krajem tranzytowym. W dużym stopniu właśnie dla tychże Niemiec.
Jakby wam przez pole jeździły ciężarówki, to też byście nie zebrali dobrych plonów.

Napisał/a: lewarek.pl Niemcy stoją od nas lepiej, bo od 300 z górą lat jesteśmy krajem tranzytowym. W dużym stopniu właśnie dla tychże Niemiec.
Jakby wam przez pole jeździły ciężarówki, to też byście nie zebrali dobrych plonów.

Niemcy są górą, bo po wojnie ich zachodnia cześć mogła normalnie się rozwijać, gdyby zostali w całości rzuceni na pożarcie Stalinowi, byliby dokładnie w tym samym miejscu co my teraz. Cała tajemnica

"Tylko prawda jest ciekawa"

Ale nie zostali pożarci geniuszu. My zostaliśmy pożarci...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Ale nie zostali pożarci geniuszu. My zostaliśmy pożarci...

Ale z tego powodu Niemcy są bogatsi od nas. Zasługi w tym, że nie zostali pożarci w całości przez Stalina nie mają żadnej, podział dokonywał się ponad ich wolą. Jednak dzięki temu zdarzeniu, w którym nie mieli żadnego udziału, są o 40 lat w rozwoju przed nami.. Taka jest banalna przyczyna ich przewagi, nie żadne inne wydumane powody.

"Tylko prawda jest ciekawa"

Po prostu mamy mniej szczęścia. To nie nasza wina...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Po prostu mamy mniej szczęścia. To nie nasza wina...

Mimo tego 40 letniego zapóźnienia nie naszej winy, pędzimy do przodu "Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że Polska jest 8. gospodarką UE. Wytworzyła 2,9 proc. unijnego PKB" wyprzedziliśmy Belgię (2,8 proc.) i Austrię (2,4 proc.).

"Tylko prawda jest ciekawa"

Wzrost gosp. Polski jest o 1,5% wyższy od niemieckiego. Tylko że oni mają nadwyżkę budżetową, a my jedziemy na kredyt...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.