Minister często pojawia się w kompleksie należącym do żandarmerii przy ulicy Ostroroga w Warszawie. Powody bynajmniej nie są służbowe. Znajduje się tam świetnie wyposażony basen, a minister Macierewicz słynie ze swojego upodobania do pływania.

– Często zjawia się nocą – mówi jeden z naszych informatorów. – Kiedy przyjeżdża, czeka już na niego dowództwo i kierownik basenu. Minister jest zawsze witany z honorami – dodaje.

Sprawę ujawniła kilka miesięcy temu "Polityka". Dziennikarz tygodnika napisał, że szef resortu zaraz po objęciu funkcji był żywo zainteresowany basenem, który należy do kompleksu sportowego żandarmerii. Specjalnie dla niego obiekt otwierano w środku nocy. Minister Macierewicz lubił zażyć kąpieli o godz. 1, a nawet 2 w nocy. Jednak poprzedni komendant żandarmerii gen. Piotr Nidecki ani razu nie został po pracy, żeby witać szefa MON w drzwiach.

Gen. Nidecki został jednak odwołany. Jego miejsce zajął gen. Tomasz Połuch. Zwyczaje się wówczas zmieniły. – Teraz na basenie, gdy zjawia się tam minister, już jest pełna delegacja – dodaje nasz rozmówca. Choć przyznaje, że najmniej zadowolony jest kierownik basenu. – Jest budzony w środku nocy, aby otwierać kompleks – dodaje jeden z żandarmów.

Mówię jak ma być.

Napisał/a: undefinedundefined

warto pamiętać, że Juwenalis napisał:

orandum est ut sit ...

mam invalid content, kiedy próbuję wpisac cały wers

Kardynał Lafranc wyświęcił czterech arcybiskupów, czym wypisał się z Kościoła.

z kolei Platon...

I find your lack of faith disturbing

Jeden znajomek odsługiwał się Rzeczypospolitej w Jednostkach Nadwiślańskich MSW - głównie jako ochrona Belwederu. No i jeszcze obstawiał najjaśniejszego LW :-) Mawiał że Lechosław lubił sobie w szlafroczku wieczorkiem lub nawet wcześnie rano wsiadać na swoje stare Wigry u ujeżdżać po Łazienkach (tych Królewskich) czym w niemałą konsternację wprowadzał oficyjerów "leśnych" :-)

Nie rób nic na siłę - weź większy młotek.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.