Obejrzałem najnowszy film z lubianego przez wielu rebelyantów uniwersum Masamune Shirow.
Czy warto obejrzeć? Warto.
Film opiera się na anime z 1995 roku, ale wykorzystuje też wątki z serialu. Jest to po prostu kolejna wariacja na temat ducha w pancerzu.
Adaptacja świata animowanego na potrzeby kina aktorskiego została przeprowadzona bardzo zręcznie. Wiele scen z anime odtworzono z dużą wiernością - wrażenie robi np. scena walki w płytkiej wodzie. Scarlett Johansson dobrze sobie radzi w roli Major.
Mnie się podoba.

Mnie się też podoba, choć jeszcze nie widziałam. A dodam, że byłam w tej licznej grupie, która zwiędła na widok obsady.

trailer niestety nie porywa. Qurcze, czy ms klimat z filmu pierwotnego?

A była noc. Każda rewolucja rozpoczyna się od słowa.

Napisał/a: Ullikummi

czy ma klimat z filmu pierwotnego?

"Klimat" jest w oku patrzącego. Moim zdaniem nowy GitS jest - jak cały cyberpunk - retrofuturystyczny. To znaczy przedstawia przyszłość tak, jak ją sobie wyobrażano w latach 90-tych. Ja w każdym razie czułem się w tej estetyce jak w domu.

Szkoda, że Scarlett już nie to co kiedyś. Szybko się postarzała.

Mówię jak ma być.

Oglądałem gdzieś w okolicy premiery. Źle nie wspominam, ale raczej nie będę wracał tyle razy, co do oryginału. Za to odgrzebałem przy okazji komiksy gdzieś w szafie, więc jest to jakiś plus.

No i muzykę jednak w początkowej partii zostawiłbym oryginalną - pewnych rzeczy się nie robi.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Tak ich animacja to potega.

Byłę ostatnio. Oryginał to oczywiście nie jest, ale całkiem dobre. Odjazdowy szef sekcji 9 !

Content invalid

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.