Odkąd muślimy wprowadzili zwyczaj wjeżdżania ciężarówkami w skupiska ludzkie moda taka, niczym efekt kostek domina, szerzy sień bez nieustanku. Który kto już raz dzisiaj będzie? Straciłam rachubę..

Jeden dał przykład, inni, co może by chcieli, ale sami nie wpadli na to, że pojazd to lepsze narzędzie terroru niż bomba, wręcz wymarzone i powszechnie dostępne, poszli w ślady.

Terror w ogóle jest "modny", bo ewidentnie efektywny, skuteczny, technicznie nie trudny, nie do powstrzymania.

Reżyseria: Peyo

Europa upada
kiedys dzięki CCCP i NVA z DDR mieli na zachodzie własne teroryzmy takie brygady Rossiego czy RAF (angielski czy niemiecki?)

wychodzi na to, że terror musi mieć swój kraj pochodzenia, finansowania i ucieczki inny niż teren działania.

zanikły IRA ETA i Korsykanie, jedyne miejscowe ruchy tego typu, endemicznie europejskie i lokalne

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Pozwolę sobie zauważyć, że mimo wszystko europejscy terroryści uderzali przede wszystkim w "funkcjonariuszy reżimu". Uderzenia na chybił trafił (jak wielki, a zapomniany już nieco zamach na dworcu w Bolonii) owocowały spadkiem poparcia dla tych grup.

stopka rozmiar 45

Napisał/a: christoph

wychodzi na to, że terror musi mieć swój kraj pochodzenia, finansowania i ucieczki inny niż teren działania.

To akurat nie jest takie oczywiste.
Przy okazji przypomnę zajmujący artykuł Gabisia nt. złotych lat włoskiego terroryzmu.

http://nowadebata.pl/2016/04/05/guy-debord-i-gianfranco-sanguinetti-o-terroryzmie/

Napisał/a: Radarovsky

Napisał/a: christoph

wychodzi na to, że terror musi mieć swój kraj pochodzenia, finansowania i ucieczki inny niż teren działania.

To akurat nie jest takie oczywiste.
P

zabrakło słowa "dziś"
endemiczne wyginęło

"Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie". Ezra P. silesaurus

Napisał/a: christophwychodzi na to, że terror musi mieć swój kraj pochodzenia, finansowania i ucieczki inny niż teren działania.

Pomysł IS jest taki, że w każdym miejscu, w którym uda im się wzniecić pożar - jest front, a więc walka o władzę na tym terenie. To jest ich zasadniczy cel.
I to niezależnie od tego, czy to my bijemy, czy to naszych biją.

Napisał/a: Radarovsky Przy okazji przypomnę zajmujący artykuł Gabisia nt. złotych lat włoskiego terroryzmu.
http://nowadebata.pl/2016/04/05/guy-debord-i-gianfranco-sanguinetti-o-terroryzmie/
>

Dobre.

A myślałam, że o taką modę chodzi:

Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia i jak topola zapuści korzenie.

Bardzo jest mi przykro, że Europa Zachodnia najpierw zaprasza islamskich przyjaciół do siebie, a potem ich zabija. Czy takimi aktami braku solidarności oraz braku gościnności nie powinna się zająć Komisja Ojropejska i Trybunał Praw Człowieka? Czy ten endlosung się kiedyś skończy?! Czy zachodnioeuropejskie einsatzgruppen zostaną wreszcie powstrzymane?

Dzięki atakom ze strony autochtonów można teraz wołać, że incydentów z ostatnich lat nie należy wiązać ani ze światem islamu, ani z falą uchodźców bo mają zupełnie inne podłoże, najprawdopodobniej brak akceptacji swojej seksualności w dzieciństwie i autorytarne zaburzenie osobowości czy coś takiego.

@Sonia Czechowicz
taka moda jest bardziej skomplikowana
a tu wystarczy łup i efekt murowany. Nawet nie trzeba mieć prawa jazdy.
Co by nie mówić - orient inspiruje.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.