Jakiś lewak z komunistycznego "Nowego Obywatela" opublikował coś takiego:

Niezorganizowani nie mają racji – refleksje tłumacza

Znajomy porzucił tę branżę. Zwinął (a może sprzedał?) biuro jakieś dwa lata temu, a robił w tym ładnych parę lat, więc jakiejś-tam bazy klientów i tłumaczy się dorobił. W Polsce najbardziej znany jest przypadek, że nawet robiąc przewały nie da się z tego godnie żyć i trzeba się przebranżowić na prostytucję.
http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/bardzo-dlugi-wyrok-w-sprawie-symultanki,11916148/

Na szczęście niewolnictwo (ro)botów rozwiąże problem tłumactwa. Czyż nie?

Napisał/a: Adimad

Na szczęście niewolnictwo (ro)botów rozwiąże problem tłumactwa. Czyż nie?



silnie promowane przez klientów tłumaczenia maszynowe. Zapewne jest to ciekawa i w jakimś zakresie perspektywiczna technika, jednak w realiach branży z uwagi na różnice strukturalne między językiem polskim a zachodnioeuropejskimi, przybiera postać: „Masz tu napisane, co mniej więcej znaczy tekst, zrób z tego prawidłową polszczyznę. Za pół ceny zwykłego tłumaczenia”. Wśród tego „mniej więcej” przeważa bezwartościowy bełkot, w którym terminy inżynieryjne są tłumaczone na spożywcze, a zamiast mocować się z chaotycznym ciągiem wyrazów, przypominającym majaczenie w malignie, lepiej i szybciej pominąć go zupełnie, tłumacząc od zera. Ale klient przecież dał nam w wianie coś, co wycenia na połowę wartości…

Napisał/a: Adimad Na szczęście niewolnictwo (ro)botów rozwiąże problem tłumactwa.

A czy roswionże problę tłumoctwa?

dwie stopki

Znaczy jeśli mam tekst do przetłumaczenia, ale dam tłumaczowi to, co wypluje gugle translator, oszczędzam połowę stawki?

Niestety, gdzie nie ceni się jakości, tam dobrzy w swoim fachu nie mają czego szukać. Dlaczego ludzie nie cenią jakości?

Czy to się jakoś różni zależnie od języka?

Reżyseria: Peyo

>> A czy roswionże problę tłumoctwa?

Koledzy myślą w miesiącach czy kilku-latach, a reakcjonista rozumuje... no, niekoniecznie w tysiącleciach, ale np. w dekadach.

Napisał/a: Adimad Koledzy myślą w miesiącach czy kilku-latach, a reakcjonista rozumuje... no, niekoniecznie w tysiącleciach, ale np. w dekadach.

No, poczekamy, na razie nam kolega optymistycznie (dla maszyn) i jakże efektownie prorokuje. To, co uchodzi na gugielkowym translatorze (i to tak, że och, ach), w czasopismach, pismach, książkach, dokumentach urzędowych nie przeszłoby bez kompromitacji. Chociaż oczywiście nie tylko o kompromitację chodzi, bo język to coś więcej niż algorytm, a dla maszyny wyłapanie różnych niuansów, kontekstów, rozpoznanie stylu, umiejętność nieliteralnego tłumaczenia to raczej melodia przyszłości.

A jeśli chodzi o środowisko wydawnicze w Polsce – to oczywiście patologia. Ale szkoda pisać o tym.

Napisał/a: RydygierNiestety, gdzie nie ceni się jakości, tam dobrzy w swoim fachu nie mają czego szukać. Dlaczego ludzie nie cenią jakości?

Czy to się jakoś różni zależnie od języka?

Ten rynek w dużej mierze opiera się na obowiązku dostarczenia klientowi instrukcji użytkowania i innej dokumentacji sporządzonej w języku klienta. Producenci są przekonani, że tego nikt nie czyta, więc mają wyłożone na jakość, a z trzeciej strony - nabywcy raczej nie wnoszą zastrzeżeń dotyczących jakości tłumaczenia i tak to się w miejscu giba.

Napisał/a: RadarovskyJakiś lewak

Dr Jan Przybylski to lewak?

Napisał/a: lewarek.pl Dr Jan Przybylski to lewak?

Gorzej. Rebelyant.

Kyrie eleison!!!
"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"
Wpis ten usunąłem

Napisał/a: RydygierZnaczy jeśli mam tekst do przetłumaczenia, ale dam tłumaczowi to, co wypluje gugle translator, oszczędzam połowę stawki?
W takim przypadku kasował bym x3 - x2 za odtworzenie pierwotnego tekstu, plus za tłumaczenie.

Kyrie eleison!!!
"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"
Wpis ten usunąłem

Napisał/a: vanitasGorzej. Rebelyant.

O!
:)

dwie stopki

Napisał/a: vanitasGorzej. Rebelyant.

Powiem więcej: chluba rebelki. Ale jak lewak, to ładne mamy autorytety.

Napisał/a: lewarek.pl
Napisał/a: Radarovsky
Jakiś lewak
Dr Jan Przybylski to lewak?

Żarcik taki.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.