Rząd PiS dokonuje strategicznych posunięć nie tylko w polityce zagranicznej.

Jest to rzeczywiście swego rodzaju przełom (przepraszam za gazownię):
https://www.youtube.com/watch?v=TO2omnvIOfs&

Zastanawia mnie tylko dlaczego wykonuje takie ruchy skoro nasz budżet ma się tak dobrze?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

@Swanson
Inflacja jest zjawiskiem pożądanym. Na inflacji opiera się rozwój gospodarczy.

Napisał/a: Roberto Carlos

PiS z pomysłu się już wycofał, więc nie ma za bardzo o czym dyskutować.

Nie zauważyłem.

Napisał/a: post-gienek

@Swanson
Inflacja jest zjawiskiem pożądanym. Na inflacji opiera się rozwój gospodarczy.

Napisał/a: Roberto Carlos

PiS z pomysłu się już wycofał, więc nie ma za bardzo o czym dyskutować.

Nie zauważyłem.

Popatrz, a Balcerek tego nie wiedział i próbował tę inflację ograniczać, hue hue hue. Inflacja to jest korzystna, gdy jest niska. Deflacja w Polsce skończyła się ponad pół roku temu, to rozumiem PiS postanowił przyspieszyć nam inflację. Mnie płacy nikt nie zwiększył, za to wzrósł mi czynsz drastycznie w ostatnim czasie. Odczuwam też wzrost cen żywności.

Napisał/a: SwansonPopatrz, a Balcerek tego nie wiedział i próbował tę inflację ograniczać, hue hue hue. Inflacja to jest korzystna, gdy jest niska. Deflacja w Polsce skończyła się ponad pół roku temu, to rozumiem PiS postanowił przyspieszyć nam inflację. Mnie płacy nikt nie zwiększył, za to wzrósł mi czynsz drastycznie w ostatnim czasie. Odczuwam też wzrost cen żywności.

Ceny żywności, to chyba kwestia sezonowa - jakieś tam nieurodzaje i przymrozki, czy coś.
Takie zabiegi, jak ten z przekierowaniem kasy z konsumpcji w inwestycje jest sposobem na robienie zdrowej inflacji i utrwalanie wzrostu gospodarczego.
Do celu inflacyjnego jest jeszcze daleko. Do stabilnej inflacji również. NBP nie rozważa jeszcze podwyżek stóp procentowych, więc luz.

Napisał/a: post-gienek

Napisał/a: SwansonPopatrz, a Balcerek tego nie wiedział i próbował tę inflację ograniczać, hue hue hue. Inflacja to jest korzystna, gdy jest niska. Deflacja w Polsce skończyła się ponad pół roku temu, to rozumiem PiS postanowił przyspieszyć nam inflację. Mnie płacy nikt nie zwiększył, za to wzrósł mi czynsz drastycznie w ostatnim czasie. Odczuwam też wzrost cen żywności.

Ceny żywności, to chyba kwestia sezonowa - jakieś tam nieurodzaje i przymrozki, czy coś.
Takie zabiegi, jak ten z przekierowaniem kasy z konsumpcji w inwestycje jest sposobem na robienie zdrowej inflacji i utrwalanie wzrostu gospodarczego.
Do celu inflacyjnego jest jeszcze daleko. Do stabilnej inflacji również. NBP nie rozważa jeszcze podwyżek stóp procentowych, więc luz.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/blaszczak-krytykowal-podwyzke-cen-paliwa-ceny-benzyny-w-gore/newvhvr

Mądrość etapu, co? Orban pewnie wygra kolejne wybory na Węgrzech, PiS w Polsce, zobaczymy. Ja niestety jestem zmuszony przerzucić swój głos na Kukiza, ciężko głosować na partię, która utrudnia egzystencję mnie i mojej rodzinie, a równocześnie sama pasa nie zaciska. Jedno bym jednak miał na uwadze na miejscu PiSowców, jeśli jakimś cudem leberały wygrają kolejne wybory, to nie liczyłbym na to, że tym razem nie wezmą się za rozliczenia PiSowców przed Trybunałem Stanu czy w sądach powszechnych - a w perspektywie najbliższych 10 lat nie liczyłbym na miejscu hardPiSowców na pełną wymianę kadr sądowych. Także ten tego, dobrze by było jednak szarego obywatela nie ciemiężyć.

Napisał/a: Swansonleberały wygrają kolejne wybory

No to tylko czekać refugees welcome! Czy 25 groszy przesłania wam całokształt? Chcecie tego naprawdę?

@Swanson
Mógłby mi kolega nie rzucać Błaszczakiem w temacie gospodarki;] On jest tak samo kompetentny, jak Tyszka, który powiedział, że wzrost gospodarczy bierze się z obniżania podatków;]
Co do skutków tej ustawy, to moim zdaniem będą pozytywne.
Pozdrawiam.

"W Białej Podlaskiej w ramach programu Mieszkanie plus powstanie 186 mieszkań. "W sierpniu chcemy przykryć bloki dachami. Planujemy, aby lokatorzy zamieszkali w nowym domu w czerwcu 2018 roku" (...) Domy w Białej Podlaskiej budowane są w ramach pilotażu programu Mieszkanie plus, prowadzonego przez BGK Nieruchomości. Jak informował jeszcze w czerwcu prezydent Białej Podlaskiej Dariusz Stefaniuk, koszt m kw wyniesie tutaj 1860 zł netto. Dodał, że BGKN wyłożył na tę inwestycję 20 mln zł, które zostaną w mieście, bo przetargi na budowę wygrały "trzy lokalne firmy". "
http://budownictwo.wnp.pl/ogromne-zainteresowanie-mieszkaniem-plus-w-bialej-podlaskiej,302245_1_0_0.html

Napisał/a: post-gienekCo do skutków tej ustawy, to moim zdaniem będą pozytywne.

Każde gawno można owinąć w papierek i powiedzieć że to cukierek. Tylko czy to coś zmienia w istocie rzeczy?

Napisał/a: Michał BaczekNo to tylko czekać refugees welcome! Czy 25 groszy przesłania wam całokształt? Chcecie tego naprawdę?

Kolego, problem polega na tym, że ja się nachodźców nie boję. Ci, którzy emigrują z powodów zarobkowych i tak uciekną od razu z Polski na zachód, więc o ile UE nie zlikwiduje Schengen to ich tu nie utrzyma (a jeśli zlikwiduje to padnie). Natomiast ci, co chcą się wysadzać, wysadzać się będą w krajach byłych kolonialistów (Niemcy, Francja, Anglia, Hiszpania). Czy ktoś słyszał o jakimś zamachu w Irlandii? A zgodzili się przyjąć nachodźców.

Napisał/a: post-gienekOn jest tak samo kompetentny, jak Tyszka, który powiedział, że wzrost gospodarczy bierze się z obniżania podatków;]

Patrz Pan, to tak jak Orban czy Irlandczycy, którzy to właśnie zrobili i mają znaczny wzrost gospodarczy (Irlandia to w ogóle horrendalny, zresztą pamiętam jak Tusk nas nabierał, że będziemy mieli podobny, po czym podwyższył podatki, czyli dokładnie odwrotnie niż Irlandczycy, na szczęście wtedy nie dałem się nabrać i głosowałem na Korwina).

Napisał/a: Michał Baczek

Napisał/a: post-gienekCo do skutków tej ustawy, to moim zdaniem będą pozytywne.

Każde gawno można owinąć w papierek i powiedzieć że to cukierek. Tylko czy to coś zmienia w istocie rzeczy?

Dziękuję za głos w dyskusji.
Niestety, nie potrafię odnieść się rzeczowo do tej opinii.

Napisał/a: Swanson. Ci, którzy emigrują z powodów zarobkowych i tak uciekną od razu z Polski na zachód,

Tak, nawet ci co są w takiej Górze Kalwarii? Siłą tutaj trzymani w "ośrodkach dla uchodźców" gdzie panuje szariat? Taki był zamysł w 2015.
Napisał/a: post-gienekDziękuję za głos w dyskusji.
Niestety, nie potrafię odnieść się rzeczowo do tej opinii.

Symptomatyczne.

Napisał/a: SwansonPatrz Pan, to tak jak Orban czy Irlandczycy, którzy to właśnie zrobili i mają znaczny wzrost gospodarczy

W takim razie czekajmy aż pan Tyszka zostanie ministrem finansów. Wtedy obetnie podatki, zlikwiduje deficyt budżetowy i wszystko wyprowadzi na prostą.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/L-Obs-wyjasnia-26-procentowy-wzrost-gospodarczy-Irlandii-3559176.html
Pozdrawiam raz jeszcze.

Napisał/a: Michał Baczek Napisał/a: Swanson
. Ci, którzy emigrują z powodów zarobkowych i tak uciekną od razu z Polski na zachód,
Tak, nawet ci co są w takiej Górze Kalwarii? Siłą tutaj trzymani w "ośrodkach dla uchodźców" gdzie panuje szariat? Taki był zamysł w 2015.

Nawet Francuzi nie są ich w stanie siłą utrzymać, po likwidacji obozowiska w Calais, już tam wracają. Niby jak ich siłą utrzymają, zbudują wieżyczki strażnicze? Troszkę by na tym politycznie stracili, hue hue hue

Napisał/a: SwansonNawet Francuzi nie są ich w stanie siłą utrzymać, po likwidacji obozowiska w Calais, już tam wracają. Niby jak ich siłą utrzymają, zbudują wieżyczki strażnicze? Troszkę by na tym politycznie stracili, hue hue hue

A pomysł kwot uchodźców to niby na czym miałby polegać? Niech kolega nie udaje głupiego.

******
http://kontrowersje.net/pis_ma_dw_ch_miertelny_wrog_w_siebie_i_lepych_bezmy_lnych_wyborc_w

Napisał/a: post-gienek

Napisał/a: SwansonPatrz Pan, to tak jak Orban czy Irlandczycy, którzy to właśnie zrobili i mają znaczny wzrost gospodarczy

W takim razie czekajmy aż pan Tyszka zostanie ministrem finansów. Wtedy obetnie podatki, zlikwiduje deficyt budżetowy i wszystko wyprowadzi na prostą.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/L-Obs-wyjasnia-26-procentowy-wzrost-gospodarczy-Irlandii-3559176.html
Pozdrawiam raz jeszcze.

Nie odnosiłem się do wzrostu z roku 2015 tylko do wzrostu w okresie 1990-2005, czyli tego:
https://pl.tradingeconomics.com/ireland/gdp-per-capita

Napisał/a: Michał Baczek
A pomysł kwot uchodźców to niby na czym miałby polegać? Niech kolega nie udaje głupiego.

Na tym samym na czym polega działanie UE od początku jej istnienia. Na udawaniu, że coś robią i działaniu pod publiczkę. Kolega naprawdę sądzi, że chodzi o to, żeby utrzymać tych nachodźców w Polsce? Nie, chodzi o to, żeby oni z Polski uciekali a Merkelowa mogła mówić, że to wina Polaków, bo ich nie potrafią u siebie utrzymać, czyli zrzucić odpowiedzialność przed własnymi wyborcami z siebie na naród ościenny.

Napisał/a: SwansonNie odnosiłem się do wzrostu z roku 2015 tylko do wzrostu w okresie 1990-2005, czyli tego:
https://pl.tradingeconomics.com/ireland/gdp-per-capita
>

Ach. Ale tamten wzrost był raczej efektem bardzo szerokiego porozumienia ponad podziałami: biznes, polityka, związki zawodowe... Tam wtedy wszyscy się ze sobą dogadali, żeby działać na rzecz realnego rozwoju i wzrostu gospodarczego.
To nie był efekt prostego obniżenia podatków.

Napisał/a: post-gienek

Napisał/a: SwansonNie odnosiłem się do wzrostu z roku 2015 tylko do wzrostu w okresie 1990-2005, czyli tego:
https://pl.tradingeconomics.com/ireland/gdp-per-capita
>

Ach. Ale tamten wzrost był raczej efektem bardzo szerokiego porozumienia ponad podziałami: biznes, polityka, związki zawodowe... Tam wtedy wszyscy się ze sobą dogadali, żeby działać na rzecz realnego rozwoju i wzrostu gospodarczego.
To nie był efekt prostego obniżenia podatków.

Nigdzie też nie twierdziłem, że samo obniżenie podatków skutkowałoby w Polsce czymś pozytywnym. Założę się, że nie, gdyż zyski nie przełożyłyby się na wzrost płac, lecz wytransferowano by je zaraz za granicę. Natomiast z całą pewnością właśnie to porozumienie spowodowało, że w Irlandii zwykłemu pracownikowi się w miarę dobrze żyje (tak, też tam lata temu troszkę przepracowałem). I bynajmniej nie widzę by koncepcje gospodarcze PiSu prowadziły mnie do poprawy mojej sytuacji bytowej w Polsce. Od nowego funduszu drogowego z nowym prezesem z ramienia PiSu stan mojego portfela nie wzrośnie. I nie słyszałem jeszcze by w jakimś kraju nowa opłata nałożona na kierowców na drogi gminne spowodowała wzrost zamożności jego mieszkańców.

Napisał/a: SwansonNigdzie też nie twierdziłem, że samo obniżenie podatków skutkowałoby w Polsce czymś pozytywnym. Założę się, że nie, gdyż zyski nie przełożyłyby się na wzrost płac, lecz wytransferowano by je zaraz za granicę. Natomiast z całą pewnością właśnie to porozumienie spowodowało, że w Irlandii zwykłemu pracownikowi się w miarę dobrze żyje (tak, też tam lata temu troszkę przepracowałem).

No to przynajmniej zgadzamy się, że Tyszka uprawia liberalny populizm, mówiąc że wzrost gospodarczy bierze się z obniżania podatków. Trzeba uprawiać mądrą politykę.
Ja pozostaję przy swoim zdaniu na temat tego PiSowskiego programu drogowego.


"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: SwansonNie, chodzi o to, żeby oni z Polski uciekali a Merkelowa mogła mówić, że to wina Polaków, bo ich nie potrafią u siebie utrzymać, czyli zrzucić odpowiedzialność przed własnymi wyborcami z siebie na naród ościenny.

Dawno takiego idiotyzmu nie usłyszałem, cusz, Rebelka uczy... Normalnie teoryja spisgowa.

Napisał/a: Roberto Carlosten podatek był tylko w celu zakrycia KRS

A skąd fokle te pomysły, że PiS chce coś czymś przykrywać?
Od pań dziennikarek TVN i GW?
PiS dość sprawnie robi swoje, nie oglądając się na to, jak przedstawiają to ludożerce panie Wielowiejskie, czy Kolendy-Jakieśtam. One próbują sobie dodać coś na pagony - że niby takie przenikliwe są.
PiS niczego nie ukrywa. Wszystko jest jasne i proste.
Walec będzie walcował jeszcze do jesieni. Później startują z samorządową kampanią wyborczą. Po wyborach samorządowych ruszają małe walce plus prace w samorządach i kampania do wyborów parlamentarnych 2019 r.
Komisje - śledcza i weryfikacyjna - robią swoje cały czas.
Tu nie ma nic do przykrywania, czy szyfrowania.

Można sobie mówić, zaklinać, że będzie to podatek kierowany. Ale on taki nie będzie. Takich pomysłów było już wiele i nigdy pieniądze nie były kierowane. Podatków na drogi było w historii wiele. Podatek dla Zus też był rozkradany na inne cele. Tak będzie i tu. Można by to jakoś ograniczyć. Zapisać w ustawie, że kto przekaże te pieniądze na inne cele bez jednogłośnej zgody obu izb, ten będzie zdychać w kazamatach. Lecz oczywiście nic takiego się nie stanie. Będzie potrzeba dorzucić do mieszkań, to się dorzuci. Drogi nie są takie ważne, bo auta produkujo smok itd.

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

[dzielnie bronię]Poszło do komisji. Zobaczymy co stamtąd wyjdzie.[/dzielnie bronię]

PAD ma zavetować. Gitowo.

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

Strzelają mi w plecy...
Przestaję ich bronić.
Dobranoc.

Co to w ogóle znaczy "ich"? Trzeba popierać dobre rzeczy wdrażane przez "nich" (np. lex szyszko) i ganić złe (np. nowe podatki). Już warto skończyć z tym myśleniem totalnym.

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

Dominik Tarczyński to jest idiota, który lansuje swój idiotyzm pod szyldem PiS.
Przestaję bronić tego szyldu, skoro PiS uważa, że tacy kolesie mogą się nim podpierać.

A już myślałem, że Kolega zacznie mieć własne zdanie.

Dzięki Unii wszystko rośnie w górę. Rozwijamy gospodarkę i kulturę.

ojtam ojtam

I find your lack of faith disturbing

Napisał/a: Kotoōshū Katsunori

A już myślałem, że Kolega zacznie mieć własne zdanie.

Własne zdanie jest przereklamowane. Niby dlaczego zaufanie wobec osoby lub instytucji miałoby być gorsze od zaufania wobec idei?

Napisał/a: Kotoōshū Katsunori

Można sobie mówić, zaklinać, że będzie to podatek kierowany. Ale on taki nie będzie.

Jane, każdą ustawę można zmienić. To jednak jeszcze nie powód, by nie wprowadzać słusznego mechanizmu. To nie jest po prostu kolejna opłata. To jest zmiana strukturalna i takich zmian nam trzeba.

ogłosiliby program Drogi+ i zapowiedzieli, że Orlen i Lotos obniżą ceny - nie byłoby jęczenia

i byłoby prawie tak jak chciał Kolega Hugon - program sfinansowałyby pośrednio państwowe spółki paliwowe

I find your lack of faith disturbing

Ale patrzmy realnie, kwestia opłaty i jej stawki, to tylko szczegół techniczny. Całą rzecz zasadza się o stworzenie Funduszu Dróg Lokalnych, który - na wzór Krajowego Funduszu Drogowego będzie miał jakieś tam teoretyczne źródło finansowania pozabudżetowego (które będzie jednak niewystarczające) natomiast będzie mógł jak KFD zaciągać wielomiliardowe zobowiązania, które nie będą wliczane do długu publicznego. Pamiętam jak tworzono przed laty KFD, które miało być sprawnym (he he) systemem finansowania ze stałego źródła inwestycji w drogach krajowych; oczywiście zaraz zmieniło sie to w instrument zadłużania. Na dziś KFD ma grubo ponad 30mld (!) na minusie (nie piszę zadłużenia, bo część to zobowiązania bieżące) a i tak brakuje co najmniej 100 mld (50%) na realizację zadań z Programu Budowy Dróg. I teraz chodzi o to żeby zrobić identyczny jak KFD instrument "linii kredytowej" dla dróg samorządowych (w kilka lat też pewnie na kilkadziesiąt mld należności urośnie, bo instrument identyczny).
Kiedy to będzie spłacone? Teoretycznie wtedy gdy zakończy się program budowy dróg i wpływy z opłaty paliwowej będą większe niż bieżące wydatki na realizowane inwestycje, ale wiadomo że inwestycje drogowe będą zawsze i Fundusze Drogowe będą zawsze na minusie. Co jakiś czas będzie potrzebna dotacja z budżetu dla spłacenia najbardziej zaległych zobowiązań.

PiS powinien teraz ogłosić, że nowy podatek nie wyniesie 20 groszy na litrze paliwa, tylko 10 groszy. Wszyscy byśmy się wzruszyli, że tak nam paliwo potaniało.

Napisał/a: lewarek.pl

PiS powinien teraz ogłosić, że nowy podatek nie wyniesie 20 groszy na litrze paliwa, tylko 10 groszy. Wszyscy byśmy się wzruszyli, że tak nam paliwo potaniało.


Oczywiście. Byłaby to konkretna ulga dla konsumentów.
A tak poważnie, to osobiście uważam że Fundusz Dróg Samorządowych (lokalnych) jest bardzo potrzebny (dla wiejskich gmin remont nawet 1 km drogi do ekstremalny wysiłek finansowy), tyle żeby Fundusz miał ustawowo zastrzeżony rozsądny limit zaciąganych zobowiązań no i powinien być finansowany powiedzmy w połowie z dedykowanej opłaty paliwowej (płacą bezpośredni użytkownicy) + drugie tyle dotacji z budżetu państwa (dokładają się wszyscy obywatele). A sensowna opłata paliwowa, musiałaby być na poziomie minimum 40 gr/l, jeśli coś z tego miałoby wyjść (w sensie żeby każda gmina miała szansę na dofinansowanie z Funduszu jakiejś inwestycji) . W trwałe zmniejszenie marży przez rafinerie czy sprzedawców (wzięcie zwiększonych kosztów na siebie) nie wierzę bo to by ich zarżnęło.

Napisał/a: Filioquist ogłosiliby program Drogi+ i zapowiedzieli, że Orlen i Lotos obniżą ceny - nie byłoby jęczenia

a z czego Orlen i Lotos się w takim razie utrzymają? A inne stacje? Przecież to by było czyste szaleństwo, marża stacji jest i tak niczym w porównaniu do podatków, jakie są zawarte w paliwie.

Napisał/a: Kotoōshū Katsunori A już myślałem, że Kolega zacznie mieć własne zdanie.

To jest moje zdanie na temat ich projektu.
Ale jeśli oni mają takie zdanie na temat swojego projektu, jak ten osieł, to płakać mi się chce. Większej głupoty dawno nie widziałem.

Ale tak samo nie rozumiem uporu kukiziątek w tej obronie sędziowskiej mafii.
Czas na dyskusje będzie przy pisaniu nowej konstytucji, a teraz jest czas orania.

Napisał/a: post-gienekAle tak samo nie rozumiem uporu kukiziątek w tej obronie sędziowskiej mafii.

Rzeczywiście nie rozumiesz. Kukiz'15 żadnej mafii nie broni.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Oj tam, oj tam. Biadolo i próbują zrywać sejm razem z postkomuną, bo reforma jest mało republikańska.
Niech się gonią, miękkie siurki;]

Tutaj tekst o wchodzącym w przyszłym roku programie Podatki+
http://podatkiwbiznesie.pl/projekt-zmian-w-cit-na-2018-czyli-krotka-instrukcja-jak-podniesc-podatki-nie-podnoszac-stawki/

Ukrócą wiele szwindli.

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Napisał/a: Roberto Carlos

A kolega widze przebiera nozkami ze zniecierpliwienia, kiedy platfusy z nowoczesna powroca do wladzy. Zmartwie kolege stanie sie to niepredko, Polacy az tak podatni na propagande nie sa

To oczywiste. Niepopieranie PiS musi z automatu oznaczać popieranie PO.

Dla zerojedynkowców z drugiej strony niepopieranie PO oznacza popieranie PiS.

Śmiesznie, a zarazem przerażająco to wygląda jak się jest obserwatorem tego partyjnego szamba. Lemingi w zalezności od kierunku indoktrynacji będą usprawiedliwiać szkodliwe działanie tej czy innej strony tego partyjnego konfliktu o koryto.

A Polska na tym traci, tracą Polacy, tracą przede wszystkim przedsiębiorcy.

Nie ma obniżania podatków, nie ma redukcji urzędów, nie ma redukcji przepisów, nie ma podatków regresywnych (promujących i zachęcających do jak największego bogacenia się).

Jest z każdej strony socjalizm i okradanie pracujących, by było na obiecanki dane tępej tłuszczy, która nigdy nie zrozumie, że zasiłki socjalne to zło. Dla tępej tłuszczy,która jest już spalona, bo z mózgiem ma nie tak, socjal to już jedyna forma finansowania - taka tłuszcza nie potrafi się rozwijać zawodowo, nie potrafi pracować ambitnie, nie potrafi zmienić pracy na lepszą.
A gdyby nie dawać nikomu żadnych pieniędzy? Wtedy można by było nie pobierać ogromnej części podatków jakie cały czas nam są narzucane.

Socjaliści nie są w stanie naprawić żadnego państwa. Socjalizm to zagłada. Czy ze strony SLD, czy ze strony PO, czy ze strony PiS.

Nie popieram żadnej partii, bo każdą uważam za destrukcyjną, gdyż wszystkie partie jakie rządziły Polską nie likwidują socjalizmu, a go poszerzają. Jedyne co skłania mnie do tolerowania obecnie panującej nam szkodliwej partii jest to, że kradną najmniej, marnują najmniej i jako jedyni mają odrobinę Polski w umysłach. Ale i tak PiS to socjaliści (czyli lewica), którzy okradają ludzi przedsiębiorczych nakładając na nich coraz to nowe podatki i nie obniżając obecnych. Dodatkowo system socjalny jaki wdrożyli niedawno nie preferuje ludzi pracujących.

Wyobrażacie sobie co by było, gdyby 500+ było tylko dla tych dzieci, których 100% rodziców (dwójka lub jedynka, jeśli dziecko ma tylko jednego rodzica) jest pracująca, a dziecko samo w sobie chodzi do szkoły i ma minimum dobre wyniki w nauce? Promowałoby to przedsiębiorczość oraz edukację. A mamy co? A mamy rozdawnictwo nierobom, którzy dzięki tym pieniądzom tym bardziej nie pójdą do żadnej pracy. Dawanie umysłowej biedzie za nic to jest właśnie głupota. Wiem, że 500+ trafia także do rodzin pożytecznych społeczeństwu (rodzice pracują, dzieci są mądre), ale niestety w praktyce taki zasiłek jak trafi do tępej tłuszczy, to tylko zakonserwuje ich w tym stanie.

A na koniec - podatki będą przez PiS podwyższane, wprowadzane będą nowe, bo socjalizm utrzymać się może tylko z tego co państwo ukradnie pracującym, ambitnym i wyedukowanym. Głupia i bezrobotna masa nie jest w stanie utrzymać budżetu - wydają mało, bo zarabiają mało, pracują mało wydajnie, leserują, edukują dzieci na ich podobieństwo, czyli bo mi się należy".
Nie liczę na zrozumienie swoich poglądów wśród osób mało inteligentnych, trwale bezrobotnych, bez edukacji, ani wśród osób zapatrzonych ślepo w socjalizm, dlatego napisałem to co uważam na ten temat tutaj, na tym forum i w tym wątku. Jestem ciekaw co myślą na ten temat inni, mądrzejsi ode mnie, inni, którzy wiedzą, że socjalizm to zło.

You can sell people crap and make them eat it.

Napisał/a: Rebeliant Dla zerojedynkowców z drugiej strony niepopieranie PO oznacza popieranie PiS. Śmiesznie, a zarazem przerażająco to wygląda jak się jest obserwatorem tego partyjnego szamba. Lemingi w zalezności od kierunku indoktrynacji będą usprawiedliwiać szkodliwe działanie tej czy innej strony tego partyjnego konfliktu o koryto.

Cóż, symetryzm ma wrogów po obu stronach. Obnaża bowiem hipokryzję i prostotę tak lemingów jak i pelikanów. Niestety wygląda na to, że obie grupy nie walczą za czymś tylko za kimś...

Obecnie w polskiej polityce możemy wyróżnić trzy obozy: neosanacyjny PiS, POstkomunę i reformatorów od Kukiza. I obstawiam, że wbrew temu co starają się wmówić pelikany sympatykom Kukiza w przyszłości dojdzie raczej do cichego sojuszu PiS i PO przeciwko Kukiz'15.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Rebeliant gdyby 500+ było tylko dla tych dzieci, których 100% rodziców (dwójka lub jedynka, jeśli dziecko ma tylko jednego rodzica) jest pracująca, (...) Promowałoby to przedsiębiorczość oraz edukację. A mamy co? A mamy rozdawnictwo nierobom, którzy dzięki tym pieniądzom tym bardziej nie pójdą do żadnej pracy.

Kiedy do kurwy nędzy, darwiniści społeczni przyjmą do wiadomości, że prowadzenie gospodarstwa domowego z np. trójką dzieci (im więcej tym bardziej) to JEST praca?!

stopka rozmiar 45

Napisał/a: Rebeliant Wyobrażacie sobie co by było, gdyby 500+ było tylko dla tych dzieci, których 100% rodziców (dwójka lub jedynka, jeśli dziecko ma tylko jednego rodzica) jest pracująca,

Za to, gimbazo, należy ci się [...]. I obyś mnie nie spotkał w realu.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Napisał/a: Rebeliant Nie liczę na zrozumienie swoich poglądów wśród osób mało inteligentnych, trwale bezrobotnych, bez edukacji, ani wśród osób zapatrzonych ślepo w socjalizm, dlatego napisałem to co uważam na ten temat tutaj, na tym forum i w tym wątku. Jestem ciekaw co myślą na ten temat inni, mądrzejsi ode mnie, inni, którzy wiedzą, że socjalizm to zło.

[...]

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

To właśnie jest korwinodarwinizm. Ja tak nie myślę!

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Rebeliant nie ma podatków regresywnych (promujących i zachęcających do jak największego bogacenia się).

Akurat regresywne opodatkowanie pracy mamy i obecnie rządząca ekipa nie poradziła sobie z tym problemem. Ale sobie poradzą.
Przy czym forma opodatkowania nie kształtuje aspiracji zarobkowych. Aspiracje zarobkowe wszyscy mają podobne - w danych warunkach chcemy zarabiać maksymalnie dużo. Więc jeśli ktoś nie jest usatysfakcjonowany, to najzwyczajniej zmienia warunki i wyjeżdża do zamożniejszego kraju, w którym opodatkowanie jest prawdziwie progresywne, a zarobki i warunki życia, z jakichś powodów - lepsze.

Napisał/a: post-gienekw którym opodatkowanie jest prawdziwie progresywne, a zarobki i warunki życia, z jakichś powodów - lepsze

:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

Z drugiej strony, k'g'woli ścisłości, to jeszcze dokładnie z 15 lat temu, na starym FF, miałem podobne poglądy. Takie anarcholibertariańskie z szacunkiem wielkim i uważaniem dla KNS. Uo, czego to się nie naczytałem, nawet udowadniałem, oczywiście, że prywatna policja byłaby najlepsza, bo się naczytałem jakiegoś debila, aha, de Molinariego. I w ogóle wszystko prywatne byłoby najlepsze.
A potem człowiek dojrzał, bo zobaczył, że prywatnym rynku energetycznym wszystko zaczyna być rosyjskie. :)))

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Podatek dochodowy mamy progresywny. A gdyby było odwrotnie? Gdyby do pewnej granicy był podatek dochodowy (np. do 60 tys. PLN rocznie 15%, od 60 tys. do 120 tys. 10% od kwoty powyżej 60 tys. PLN, a powyżej 120 tys. PLN rocznie 0% od kwoty powyżej 120 tys., aby nie płaciło się od większych dochodów żadnego podatku dochodowego)? To jest regresywny podatek dochodowy właśnie (przykład do zobrazowania toku rozumowania).

Co prawda znacznie większym absurdem jest w PL składka zdrowotna, bo pracujący na umowę o pracę płacą tym większą składkę im więcej zarabiają, tak jakby ich leczenie wymagało więcej pieniędzy. Nie ma tutaj żadnej równości.
Ja osobiście nie pracuję na umowę o pracę i już więcej nie zamierzam - mam 10 letni staż (wliczając edukację), zatem urlopuje się 26-30 dni w roku lub dostaję 13-tkę (ekwiwalent). Zamierzam prowadzić swoje przedsiębiorstwo do końca mego bytu. Obecnie, po dwóch latach muszę płacić pełny ZUS i podatek wzrósł mi z ok. 12-14% do +/- 23,5%, ale im więcej zarabiam tym jest on mniejszy, gdyż profil mojej firmy podlega ryczałtowi 8,5%, zatem przy maksymalnej kwocie wykonanej pracy i dyżurów jakie w danym miesiącu odbędę podatek spada do ok. 21% (ZUS + US) czyli płacę ok. 21-23,% podatku. Z tego co mi zostaje płacę jeszcze wszelkiego rodzaju akcyzy oraz VAT (nie jestem płatnikiem VAT w rozumieniu rozliczenia podatkowego, ja VAT płacę zawsze w 100% jako ostatnie ogniwo). Ale nie o tym mowa.
Rozdawnictwo nierobom jest szkodliwe, bo zabija w nich jakąkolwiek wolę do przedsiębiorczości i do rozwoju samego siebie (edukacja/kwalifikacje). Socjal skazuje mierne jednostki na marazm i życie do usranej śmierci za cudze. I to jeszcze w przekonaniu, że im się należy.
Pomoc finansowa państwa moim zdaniem powinna być realizowana przez stypendia dla uczniów (nie dla rodziców), którzy się uczą co najmniej dobrze (80% przyswojonej wiedzy bądź więcej). Aby taki uczeń dostał na koniec każdego roku nauki 10 tys. PLN netto w podstawówce, w zawodówce/technikum/liceum 20 tys. PLN netto, a na studiach 40 tys. PLN netto. Dodatkowo za ukończenie matury jednorazowo 100 tys. PLN za 100% wyniku, 50 tys. PLN za 80% wyniku, 0 PLN za mniej niż 80% wyniku. Pomiędzy 80 a 100 rozkład liniowy (czyli 75 tys. za 90%). Do 13-go roku pieniądze dla rodziców, po 13 roku życia dla ucznia (może dysponować swoją własnością jaką są pieniądze - może ale nie musi tego dać rodzicom - jego wola).
Dla rodziców z dziećmi w wieku niemowlęcym czy w wieku przedszkolnym państwo powinno dać rodzicom jedynie ulgę podatkową (zwrot 100% podatku dochodowego). To by przede wszystkim zwiększyło dzietność wśród pracujących legalnie i pracujących na wykwalifikowanych stanowiskach. Biedoty nie trzeba zachęcać do rozrodu - tam się dzieci rodzą bez pomyślunku o ich przyszłości.
Wychowywanie dzieci to nie jest praca. To jest wychowywanie dzieci. Nie mówię, że to nie jest ważne, ale nie jest to praca.
Pracujący rodzice (oboje), gdy nie będą obciążeni podatkami, spokojnie utrzymają żłobek, przedszkole, czy nianię.
A dla biedy umysłowej i cwaniactwa nic od państwa. Po co ich mnożyć? Tę warstwę społeczną trzeba stymulować do naturalnego wymarcia (zmniejszenia ich liczebnie w skutek edukacji oraz w skutek większej rodności wśród warstwy ludzi wykształconych i wykwalifikowanych, a przede wszystkim uczciwie zatrudnionych (na umowie o pracę ze 100% stawką jaką dostają do ręki czy też wśród przedsiębiorców).
Socjal nie powinien być ślepym rozdawnictwem, a nagrodą za pożyteczny wkład w kształt społeczeństwa danego kraju (czyli za wyedukowanie dzieci, za pracę na wykwalifikowanych stanowiskach). A dziś socjal to głównie rozdawnictwo nieudacznikom życiowym (nie piszę tu o 500+ a ogólnie o socjalach w PL).
A Korwin... Korwin chce modelu jaki panuje w Chinach - pełna wolność gospodarcza i pełna wolność własności. Ale w takim modelu państwa stawiam fabrykę na swojej działce obok twojej i puszczam ściek do strumyka dzielącego nasze działki. Regulacje są konieczne, dlatego pomysły Korwina można tylko w kilku % zaakceptować, w całości nie można. Pełny i niczym nieskrępowany kapitalizm prowadzi do pojawienia się ruchów socjalistycznych i koło się zamyka.
Socjalizm w praktyce ma ponad 100 lat. W tym roku 100 lat kończy komunizm. Mało dowodów na szkodliwość tych systemów? Jaki kraj doszedł do potęgi poprzez socjalizm? Ile krajów upadło bądź upada przez socjalizm? Wystarczy pomyśleć i znać co nieco historii nowożytnej aby wiedzieć, że socjalizm to zaraza, a socjaliści to szkodzący państwu zbrodniarze, bo jest zbrodnią zabijanie chęci rozwoju zawodowego i naukowego w społeczeństwie poprzez ślepe rozdawanie pieniędzy ukradzionych przez rząd ludziom zaradnym i pracującym i rozdawanie ich tępej masie, którą w społeczeństwie powinno się mieć w śladowych ilościach, a nie w sporej jej części.

You can sell people crap and make them eat it.

Napisał/a: Rebeliant Socjal skazuje mierne jednostki

No to się nie dziwię, że gimbaza się tak boi tego socjalu.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Napisał/a: Rebeliant Pracujący rodzice (oboje)

Paszoł won, smarkaczu.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Napisał/a: Rebeliant A dla biedy umysłowej i cwaniactwa nic od państwa. Po co ich mnożyć? Tę warstwę społeczną trzeba stymulować do naturalnego wymarcia...

Kolego, to jest forum katolickie.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Napisał/a: Rebeliant A dla biedy umysłowej i cwaniactwa nic od państwa. Po co ich mnożyć? Tę warstwę społeczną trzeba stymulować do naturalnego wymarcia...

Kolego, to jest forum katolickie.

Co jest niekatolickiego w tym, by większa rodność była wśród ludzi edukowanych i wykwalifikowanych poprzez nagradzanie właśnie ich i tylko ich, a przestanie ślepego finansowania jak leci? Pisałem, by stymulować przez odebranie socjalu i przez zwiększenie proporcjonalnego udziału innych warstw społecznych (pożyteczniejszych ogółowi) aby ta mizerna warstwa naturalnie się zatarła i stała się tylko skromną częścią (bo nie wyeliminujesz jej całkowicie)? Zastąpić socjal nagrodami za pożądane zachowania społeczne (w szczególności za edukację dzieci i za pracę na wykwalifikowanych stanowiskach czyli lepiej płatnych)?

P.S.: Nie było mnie tutaj dwa lata. Czy wyjaśnisz mi czy od tej małpy powyżej zawsze taka agresja i wrogość wobec innych zionie? Czy ta małpa powyżej zawsze słyszy/czyta to co chce bo sobie wpoiła do łba jakieś farmazony? Czy jednak ta małpa czasem słucha/czyta ze zrozumieniem i nie jest agresywna?

P.P.S.: "Usuwane lub słusznie moderowane będą wątki i wpisy:

1. bluźniercze, obraźliwe, wulgarne
2. zawierające bluzgi i inne ataki personalne na Rebelyantów"

De Zoo bluźni, obraża, jest wulgarny i atakuje mnie personalnie jak i moich rodziców, z których żyje już tylko ojciec, urodzony przed II WŚ.

To gdzie te nożyce?

You can sell people crap and make them eat it.

Krótko ci powiem, gnoju: lepiej, żeby ciebie ktoś nie skazał na wymarcie.

PS Sory, ale czy tu wszystkie poglądy są tolerowane? To do admina. Jak ktoś zacznie zachwalać eugenikę, bo się zachwyci Jasiem Hartmanem, to też "ma prawo"?

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Duzo racji ma Rebeliant z tym premiowaniem pracowitosci i odcinaniem do niezbednego minimum zasilkow nierobom. Jednak trudno oddzielic ziarno od plew. Jezeli 500+ polegaloby na ulgach podatkowych to moi znajomi ktorzy leserami nie sa, nie mieliby zadnych ulg, gdyz placa bardzo male podatki i nie mieliby zadnych profitow z uwagi na to ze maja dzieci. Takich jak moi znajomi jest bardzo wiele rodzin w Polsce

"Tylko prawda jest ciekawa"

Słuchaj, przecież to nie jest ktoś do dyskusji. Od czego chcesz zaczynać? Od tego, że nie należy pogardzać biednymi?
Jaką mentalny żul ma rację? Że 500+ rozpuszcza ludzi? Przecież w tym programie nie chodzi o pomoc jako taką, ale o możliwie najszybsze zwiększenie dzietności tu i teraz. Jeśli nie zadziała, to trudno, błąd, ale jak zwiększyć dzietność, jeśli nie nagradzając ją? Kazaniami w kościele? Na błyskawiczne podniesienie standardu życia nie ma co liczyć, bo to znowu można by zrobić socjałem - zwiększyć minimalną płacę do 10 euro za godzinę. :)))) Wiadomo, że wypali.
Koleś wyjeżdżający z tekstem, że najlepiej gdyby w ogóle nie było podatków, ergo państwo żeby nie istniało, nie jest wart żadnej uwagi. Koniec. W najlepszym razie przygłup, w gorszym - zadaniowany korwinista. Wirtualnie tępić toto. Z pewnymi poglądami się nie dyskutuje, a to jest właśnie ten poziom. Żul ma odwagę "eliminować biednych", bo se w necie popalcuje.

Św. Józefie, dziękuję za opiekę i proszę o dalszą!

Napisał/a: Rebeliant Nie ma o

Mam identyczne poglądy. Popieram w 100%

Napisał/a: Pref de Zoo

Słuchaj, przecież to nie jest ktoś do dyskusji. Od czego chcesz zaczynać? Od tego, że nie należy pogardzać biednymi?
Jaką mentalny żul ma rację? Że 500+ rozpuszcza ludzi? Przecież w tym programie nie chodzi o pomoc jako taką, ale o możliwie najszybsze zwiększenie dzietności tu i teraz. Jeśli nie zadziała, to trudno, błąd, ale jak zwiększyć dzietność, jeśli nie nagradzając ją? Kazaniami w kościele? Na błyskawiczne podniesienie standardu życia nie ma co liczyć, bo to znowu można by zrobić socjałem - zwiększyć minimalną płacę do 10 euro za godzinę. :)))) Wiadomo, że wypali.
Koleś wyjeżdżający z tekstem, że najlepiej gdyby w ogóle nie było podatków, ergo państwo żeby nie istniało, nie jest wart żadnej uwagi. Koniec. W najlepszym razie przygłup, w gorszym - zadaniowany korwinista. Wirtualnie tępić toto. Z pewnymi poglądami się nie dyskutuje, a to jest właśnie ten poziom. Żul ma odwagę "eliminować biednych", bo se w necie popalcuje.

Co do korwinowskich bredni to masz calkowita racje. Ja zwolennikom tych idiotyzmow wysylam zawsze do podatkowego raju jakim jest Somalia, niech tam wyjada i poczuja na wlasnej skorze te podatkowe cymesy

"Tylko prawda jest ciekawa"

Marksiści i wolnorynkiści.
Utopiści bezbożni.

Zrobiło mi się trochę przykro.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Nie róbmy sobie przykrości.
Nie doszukujmy się jakichś wielkich prawd w teoriach dotyczących gospodarowania zasobami materialnymi przez społeczeństwa.

Napisał/a: Roberto Carlos

Jezeli 500+ polegaloby na ulgach podatkowych to moi znajomi ktorzy leserami nie sa, nie mieliby zadnych ulg, gdyz placa bardzo male podatki i nie mieliby zadnych profitow z uwagi na to ze maja dzieci. Takich jak moi znajomi jest bardzo wiele rodzin w Polsce


Zgadza się. Mało zarabiający niewiele zwrotu by dostali, bo na dzieci już teraz jest skromna ulga, a jak ktoś zarabia poniżej 2000 PLN netto, to podatku za wiele nie płaci, ale jednak coś tam płaci.
Tylko w tej idei o to właśnie o to chodzi, aby ludzi, którzy zarabiają mało, a mogliby więcej w skutek zmiany pracy na lepszą, dzięki szkoleniom, kursom, edukacji lub po prostu zażądaliby od pracodawcy pracy w pełni legalnej, a nie na pół-czarno, gdzie połowa wypłaty jest pod stołem.
To jest właśnie ten element motywujący do działania. Dostaniesz nagrodę jak zaczniesz zarabiać 300 PLN więcej każdego miesiąca w postaci dodatkowych ~700 PLN zwrotu w danym roku. A jak faktycznie pracowałeś na pół-czarno (i okradałeś nas wszystkich), to jak to zmienisz, to nagle dostaniesz kilka tysięcy PLN zwrotu podatku więcej, co przy dwójce pracujących rodziców da znacznie większą kwotę niż obecne 500+, a jednocześnie ludzie mało ambitni i mało bystrzy nie dostaliby nic, ale wiedzieliby dobrze, że jak zrobią coś ze sobą (poprawią swoją jakość na rynku pracy) to dostaną nagrodę finansową. To samo w sobie motywuje globalnie całe warstwy społeczne do samorozwoju, co jest dobre dla nas wszystkich.

A przecież każdy interesujący się sytuacją geopolityczną świata jak i Polski musi wiedzieć, że problemem jest dzietność tam, gdzie naprawdę jej ona niewielka, czyli wśród ludzi mocno zapracowanych, pracujących przez to za godziwe pieniądze, a nie za ochłapy, ale nie mających dzieci wcale (nawet jednego). Gdyby tacy ludzie wiedzieli, że mogą rokrocznie otrzymać dodatkowe 10-15 tys. PLN a nawet więcej, to nagle się okaże, że na dzieci znajdzie się czas i środki na nianię, prywatne przedszkole i żłobek, zatem nie będą musieli rezygnować z pracy, czyli przy zachowaniu status quo będą mogli mieć dzieci.

Niestety, ale bieda umysłowa nie jest w stanie pojąć, że jak nie będzie zasiłków dla biednych, ale dzięki temu będą znacznie niższe podatki, to będą mieli dwa wyjścia - bidować z własnej winy i własnej głupoty, albo zacząć się rozwijać zawodowo (szkolić, uczyć) i w tym duchu edukować dzieci, którym będą musieli przekazać: "Ucz się synu/córko, bo w Polsce nierobom państwo nie pomaga, a żebractwo jest wykroczeniem."

Takie warunki nie sprzyjają rozwijaniu się liczebnym biedy umysłowej i w ciągu 2-3 pokoleń ich % udział znacząco w populacji spadnie, bo dzieci z rodzin wykształconych będzie znacznie więcej.

Oczywiście należy też pamiętać o adopcjach, bo przecież bieda umysłowa swój popęd seksualny i tak będzie zaspokajać. A przecież tyle ludzi nie może mieć dzieci, a domy dziecka pełne. Nagradzanie pożytecznych dla społeczeństwa ludzi + lepszy system adopcyjny, gdzie możesz adoptować półroczne dziecko niemal od ręki jeśli dostaniesz certyfikat rodzica adopcyjnego, spowoduje, że dzieci z umysłowo upośledzonej warstwy społecznej będą mogły mieć rodziców inteligentnych i majętnych, zatem tempo spadku procentowego udziału najniższych warstw społecznych będzie bardzo szybko spadać.

Chyba o to chodzi w chrześcijaństwie czyż nie? Aby był dobrobyt i aby nie cierpiały dzieci, bo one są niewinne. Stare konie są sobie same winne sytuacji w jakiej są.
Niestety to jest tylko idea, pewnie bardziej utopijna niż komunizm, bo ludzie są z natury źli, myślą, że im się należy i są od kilku dobrych pokoleń wytresowani przez socjalizm.

W dalszym ciągu czekam na wymianę zdań z ludźmi inteligentnymi, którzy tutaj z pewnością są i mogą mieć rzeczowy pogląd na te sprawy i wyprowadzić mnie z błędu.
A małpa jest toczka w toczkę jak stereotypowa feministka. Wyprany mózg, nie słucha, tylko słyszy, nie czyta ze zrozumieniem, tylko czyta po łebkach, ma wpojoną z góry urojoną tezę wobec swojego wyimaginowanego wroga i z góry zakłada, że ktoś inny jest taki jak ma wpojone, choć jest zupełnie inaczej. Z takimi ludźmi nie warto rozmawiać bez znaczenia na światopogląd. Nie sądziłem, że toleruje się tutaj aż taki zaścianek umysłowy. Z drugiej strony podejrzewałem, że lewactwo jakie tutaj zawsze było będzie agresywne i wulgarne. Mam tylko nadzieję, że to jedyny taki wrzód.

You can sell people crap and make them eat it.

Napisał/a: post-gienek

Nie róbmy sobie przykrości.
Nie doszukujmy się jakichś wielkich prawd w teoriach dotyczących gospodarowania zasobami materialnymi przez społeczeństwa.

To było pół żartem, pół serio.

Po prostu dyskutujmy nie zarzucając sobie z automatu złej woli.

Ja bym się chętnie dowiedział gdzie w moim rozumowaniu jest błąd?

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Moim zdaniem niezbędna jest Ewangelia. I im większą liczbą spraw zajmuje się państwo tym mniejszą mamy możliwość realizowania zasad Ewangelii w praktyce. Bowiem albo państwo redystrybuuje to co pod przumusem zabrało albo my dobrowolnie pomagamy. IMHO to działa zero-jedynkowo

Czyli albo państwo albo Ewangelia. Tu się zatrzymałem i nie jestem w stanie się stąd ruszyć. Wydaje mi się to po prostu logiczne.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

@Tadeusz Zakrzewski: Zaryzykowałbym stwierdzenie, że błąd jest w ludziach. Nie dorośliśmy do Ewangelii, gdyż większość ludzi, którzy deklarują się jeszcze jako katolicy (młodzi już katolikami nie są, to jest w ich oczach mocno chore, bezmyślne i szkodliwe, ale nie odbiegajmy od tematu jaki zacząłeś) żyją wg religii żydowskiej, prekursorce chrześcijaństwa. Ewangelia jest o kant tyłka, jak ludzie będą wierzyć w Stary Testament.

Teraz bez ryzyka dalsza część nt. tego co uważam na ten temat. Ludzkość dojrzewa intelektualnie z każdym dniem i choć wydaje się, że jest odwrotnie (bo głupich proporcjonalnie coraz więcej), to im społeczeństwo mądrzejsze i samo stanowiące, tym mniej jest mu potrzebna religia. Religia to prekursor prawa. Dziś mamy prawo i religię jednocześnie. Jak chcesz aby było lepiej, walcz o to aby religia została w domu, a prawo było prawem. Oczywiście trzeba stanowczo oponować, gdy prawo jest krzywdzące niewinnych, ale z prawem jak i z życiem dużych populacji jest jak z klimatyzacją w biurze - nie osiągniesz ideału dla wszystkich. Zawsze komuś będzie za zimno, za ciepło, za sucho, za mokro. Zawsze.
I dlatego ludzie religijni muszą w końcu zrozumieć, że inni religijni być nie chcą, a ludzie niereligijni muszą zrozumieć, że inni są religijni i takimi chcą pozostać. Trzeba się nauczyć żyć razem w symbiozie, a nie we wrogości. To jest w dużym zakresie przekaz Ewangelii jaką znam, jaką czytałem. Ale dziś potrzeba nam znacznie bardziej pragmatycznej doktryny (aby nie użyć słowa religii czy państwa).

Jedno jest pewne: religia =/= państwo i nie można tego mieszać za nadto.

Mieszkamy w Polsce, kraju katolickim, zatem zgodzić się powinni wszyscy, że mamy już na swoim terenie główną religię i wprowadzania innych na nasze ziemie nie powinno się czynić. Z drugiej strony ludzie wyznający religię Jezusową powinni zaakceptować ludzi niewierzących lub abnegatów, apostatów, ateistów. Nie jest domeną Chrześcijaństwa walka z zagrażającym nam Islamem. Tym powinno się zająć państwo. Tylko wtedy trzeba uznać wyższość państwa nad religią. Wracamy zatem do punktu wyjścia - religia tak, ale we własnym domu. Nie powinno się obnosić na lewo i prawo, że się wierzy, czy nie wierzy. To jest sprawa każdego człowieka.

A jak ktoś nagabuje innym czy wręcz grozi, to wtedy wkracza państwo i delikwenta zapędza na 25 lat do obozu pracy aby otrzeźwiał i odstosunkował się od obcych mu ludzi (bardziej się to tyczy Islamistów, bo Polska jest najbardziej tolerancyjnym krajem na świecie - nic nikomu nie grozi za to, że ma gdzieś KK i za to, że je mięso w piątki, że nie pości, że się nie modli).

Ale nie powinniśmy się interesować innymi krajami. Dbać powinniśmy o swoje bezpieczeństwo powinniśmy sami (silna armia i silne społeczeństwo), a z krajami nam przyjaznymi powinniśmy handlować i się wspierać gospodarczo.

Nie wiem czy ma to dla Ciebie sens, czy nie ma, ale tak myślę, zatem podzieliłem się z Tobą swoim zdaniem.

You can sell people crap and make them eat it.

Napisał/a: Rebeliant

Napisał/a: Roberto Carlos

Jezeli 500+ polegaloby na ulgach podatkowych to moi znajomi ktorzy leserami nie sa, nie mieliby zadnych ulg, gdyz placa bardzo male podatki i nie mieliby zadnych profitow z uwagi na to ze maja dzieci. Takich jak moi znajomi jest bardzo wiele rodzin w Polsce


Zgadza się. Mało zarabiający niewiele zwrotu by dostali, bo na dzieci już teraz jest skromna ulga, a jak ktoś zarabia poniżej 2000 PLN netto, to podatku za wiele nie płaci, ale jednak coś tam płaci.
Tylko w tej idei o to właśnie o to chodzi, aby ludzi, którzy zarabiają mało, a mogliby więcej w skutek zmiany pracy na lepszą, dzięki szkoleniom, kursom, edukacji lub po prostu zażądaliby od pracodawcy pracy w pełni legalnej, a nie na pół-czarno, gdzie połowa wypłaty jest pod stołem.
To jest właśnie ten element motywujący do działania. Dostaniesz nagrodę jak zaczniesz zarabiać 300 PLN więcej każdego miesiąca w postaci dodatkowych ~700 PLN zwrotu w danym roku. A jak faktycznie pracowałeś na pół-czarno (i okradałeś nas wszystkich), to jak to zmienisz, to nagle dostaniesz kilka tysięcy PLN zwrotu podatku więcej, co przy dwójce pracujących rodziców da znacznie większą kwotę niż obecne 500+, a jednocześnie ludzie mało ambitni i mało bystrzy nie dostaliby nic, ale wiedzieliby dobrze, że jak zrobią coś ze sobą (poprawią swoją jakość na rynku pracy) to dostaną nagrodę finansową.

Kolega opowiada banialuki w oderwaniu od rzeczywistosci

Ci znajomi to mechanik samochodowy i szwaczka. Nie zarobia nigdy wiecej niz troche wiecej niz najnizsza krajowa, mieszkaja na prowincji i nie maja szans na zaden awans. Gdyby nie 500+ mieli by troche wiecej niz 2500 na reke. Z podatkow maja zwrot 2000 na dzieci i to jest zwrot calego podatku. To 500+ to dla nich wybawienie. A takich rodzin w Polsce jest bardzo wiele. Wiec prosze nie chrzanic bzdur w oderwaniu od rzeczywistosci.

Dodam ze ta rodzina to bardzo uczciwi porzadni ludzie z 2 wspanialych dzieci. PiS i ich 500+ dal tym dzieciom wiele mozliwosci i prosze nie pierzyc ze ta premia na dzieci ich zepsuje czy rozleniwi, nalezy sie to im po stokroc, jak wielu podobnym rodzimom w Polsce

"Tylko prawda jest ciekawa"

@Roberto Carlos: Ale dlaczego okrada się bogatszych aby tym biednym dać? Socjalne zasiłki są szkodliwe. Popatrz na piłkę nożną w Polsce - bida z nędzą, bo dostają z darmo miliony rocznie. Zabrać im ten socjal i zmusić do zadbania o ich prywatny interes. Czemu ludziom tak łatwo zabierać bogatym i rozdawać biednym? Nikt tych bogatych o zdanie nie pytał, czyli jest to jawna kradzież ich dóbr. Jak bogaty będzie chciał, to sam komuś da pieniądze.

Piszesz, że dla nich to wybawienie. Owszem, każdy doceni, że mu ktoś za nic daje 500 PLN co miesiąc. Ale to nie jest dobre, uczciwe i normalne. To jest socjalizm - ograbianie bogatszych aby rozdawać biednym.

Spokojnie, nie przejmuję się wcale, że tego nie rozumiesz, w pierwszym swoim poście w tym wątku napisałem, że od pewnych osób zrozumienia nie oczekuję, zwłaszcza od ludzi ślepo wierzących w socjalizm. Po prostu wiem, że te osoby tego nie zrozumieją - nie są w stanie.
20 mld PLN to ponad 5% kwoty jaką rząd zagrabia pracującym i kupującym każdego roku. Jeden tylko socjal (500+) pozwoliłby na redukcję podatków, czyli na mniejszą grabież. Nazywam to grabieżą, bo w Polsce podatki są zdecydowanie za wysokie. Są takie, bo mamy socjalizm, czyli okradanie bogatych by rozdawać biednym.
Jak będę chciał, to sam komuś dam. Żeby nie było - dziś rano dałem 350 PLN więźniowi aby miał na wypiskę i na bilet do ZK z przepustki. Odda mi albo nie - kwestia czy się kiedykolwiek zobaczymy. Nikt mi nie kazał, moja decyzja.

Ale jak byś mi chciał te 350 PLN ukraść by mu dać bez mojej woli - uwierz mi - gdybym miał możliwość, to bym walczył o swoje jak o życie, czyli mógłbyś swoje niechcący stracić, lub ja bym je stracił. Niestety nie mam możliwości aby państwu nie pozwolić by mnie nie okradali z kwoty 35 tys. PLN rocznie a tylko z kwoty 25 tys. PLN rocznie. Nie mam jak walczyć jak o życie za te pieniądze. Jestem bezsilny w sprawie tej grabieży. A naprawdę nie mam nic przeciwko podatkom samym w sobie, jeśliby były wykorzystywane racjonalnie, a nie na bezmyślne rozdawnictwo.

Fajnie się zabiera innym i wydaje nie swoje, co? Socjalistyczna swołocz tylko uważa, że fajnie.

You can sell people crap and make them eat it.

Invalid content! :)

- Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - powiedział PAP prezes PiS.

http://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/170719066-Fundusz-Drog-Samorzadowych-PiS-wycofuje-sie-z-nowej-oplaty-paliwowej.html#ap-1

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Inwestujcie w srebro. Pozdrówcie kumatych i Gośkę Gersdorf.

Content invalid

"Tylko prawda jest ciekawa"

Żal.pl

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski- Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - powiedział PAP prezes PiS.

Ale jak to tak ?

Przecież jeszcze 12.07.br :

"Premier @BeataSzydlo w #Sejm o Funduszu Dróg Samorządowych: jest to projekt, dzięki któremu doprowadzi się drogę do każdego domu w Polsce"

https://goo.gl/ePthWq

Somewhere there must be a realm between, a realm akin to that ultimate realm where motion becomes rest and rest motion- Yukio Mishima

Kolega Tadeusz mnie ubiegł.

Somewhere there must be a realm between, a realm akin to that ultimate realm where motion becomes rest and rest motion- Yukio Mishima

Kaczor zrobił wasz wszystkich naiwniaków w bambuko

Napisał/a: Roberto Carlos

Kaczor zrobił was naiwniaków w bambuko, mówił że podwyższy o 25 gr, a obniżył o 2 złote :DDD

"Tylko prawda jest ciekawa"

Tak, bo to zasługa Kaczora, że ceny paliw są teraz niskie! :)

I na czym to zrobienie nas w bambuko miałoby polegać?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Tak, bo to zasługa Kaczora, że ceny paliw są teraz niskie! :)

Wiem, wiem Tadziu, że to twoja zasługa :DDD

"Tylko prawda jest ciekawa"

Ja nie twierdzę, że moja. To ty geniuszu twierdzisz, że to zasługa Kaczora.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski

Ja nie twierdzę, że moja. To ty geniuszu twierdzisz, że to zasługa Kaczora.

Wiem, wiem to jest spisek :DDD

"Pisowski reżim długo przygotowywał się do zniszczenia ostatniego bastionu demokracji. Dla przykrycia swoich nikczemnych planów podjął działania, które mają uśpić naszą czujność (wysokie PKB, wzrost inwestycji, najbezpieczniejszy kraj, w pierwszej 5-ce rozwijających się krajów UE, niskie bezrobocie, wzrost konsumpcji, wzrost optymizmu konsumentów, koniunktura handlu detalicznego najwyższa od 17 lat, spółki notują zyski, 10 miejsce w rankingu FIFA, wyniki sportowe najlepsze od kilkudziesięciu lat, repolonizacja banków, odtwarzanie przemysłu, odbudowa i modernizacja armii, współpraca z NATO, Wojska Obrony Terytorialnej, członkostwo w RB ONZ, zlikwidowane ubóstwo, poprawiona ściągalność VAT, obniżony CIT, reforma szkolnictwa w toku, dywersyfikacja energetyczna, planowane duże inwestycje (przekop Mierzei, tunel w Świnoujściu itp.), giełda rośnie, rankingi rosną, rośnie patriotyzm i świadomość społeczna)."

"Tylko prawda jest ciekawa"

A co to ma do rzeczy?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Tak w ogóle to z tego miejsca pozdrawiam panią Premier.

Somewhere there must be a realm between, a realm akin to that ultimate realm where motion becomes rest and rest motion- Yukio Mishima

Ja się dziwię, że kobieta daje się tak traktować. Premier RP, a JK robi jej takie akcje...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Napisał/a: Rebeliant Piszesz, że dla nich to wybawienie. Owszem, każdy doceni, że mu ktoś za nic daje 500 PLN co miesiąc. Ale to nie jest dobre, uczciwe i normalne. To jest socjalizm - ograbianie bogatszych aby rozdawać biednym.

Jedź do Somalii tam mają pełen kapitalizm, pławią się wręcz w tym luksusie. Redystrybucja dóbr to żaden socjalizm, a mądre rozwijanie kraju, który dzięki temu staje się jeszcze bogatszy. Im więcej będzie mądrych ludzi dzięki darmowej edukacji, to społeczeństwo będzie bogatsze. W Somalii bogaci mają w dupie biednych, i dzięki temu kraj jest jednym z najbiedniejszych na świecie. Tam gdzie rozwija się i wspiera wszystkie grupy społeczne, tam jest najwyższy wzrost gospodarczy i bogactwa, a nie na odwrót, czego przykładem są kraje trzeciego świata i bogata Europa

"Tylko prawda jest ciekawa"

Głupota w czystej postaci.
Granie pod leberalny populizm.
Kosztowałoby to wzrost inflacji o 0,3 pkt. % rocznie, czyli 30 groszy z każdych wydanych 100 złotych.
Teraz mają do wyboru:
- nie remontują
- zadłużają się
Ale ważne, że osieł Tyszka i stado leberalnych lemingów będą zadowoleni.

Napisał/a: post-gienekInflacja jest zjawiskiem pożądanym. Na inflacji opiera się rozwój gospodarczy.

Jeśli definiuje Kolega inflację jako wzrost zasobu pieniądza to trochę bzdura. Jeśli jako wzrost cen w wyniku zbyt szybkiego wzrostu zasobu pieniądza, to wielka bzdura.
Napisał/a: post-gienekTeraz mają do wyboru:
- nie remontują
- zadłużają się

Lub dostać więcej w dotacji od rządu.
Napisał/a: Roberto CarlosRedystrybucja dóbr to żaden socjalizm, a mądre rozwijanie kraju, który dzięki temu staje się jeszcze bogatszy.

Jedno zdanie, a dwie, a dwie i pół nieprawdy.
Napisał/a: Roberto CarlosTam gdzie rozwija się i wspiera wszystkie grupy społeczne, tam jest najwyższy wzrost gospodarczy i bogactwa, a nie na odwrót

Mylenie skutku z przyczyną i/lub pojęć.
Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski- Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - powiedział PAP prezes PiS.

Uff.

Zachowaj Porządek, a Porządek zachowa Ciebie

Napisał/a: Executor

Lub dostać więcej w dotacji od rządu.

Wyczarują te pieniądze?
Nie ma innych publicznych źródeł finansowania, niż wzrost zadłużenia, albo wzrost podatków.

Skoro PiS spękał przed podniesieniem podatków, to musi wybrać:
- nie realizują tego zadania
- zwiększają dług

Nie bajeruj.

Napisał/a: Executor

Napisał/a: post-gienekInflacja jest zjawiskiem pożądanym. Na inflacji opiera się rozwój gospodarczy.

Jeśli definiuje Kolega inflację jako wzrost zasobu pieniądza to trochę bzdura. Jeśli jako wzrost cen w wyniku zbyt szybkiego wzrostu zasobu pieniądza, to wielka bzdura.
Napisał/a: post-gienekTeraz mają do wyboru:
- nie remontują
- zadłużają się

Lub dostać więcej w dotacji od rządu.
Napisał/a: Roberto CarlosRedystrybucja dóbr to żaden socjalizm, a mądre rozwijanie kraju, który dzięki temu staje się jeszcze bogatszy.

Jedno zdanie, a dwie, a dwie i pół nieprawdy.
Napisał/a: Roberto CarlosTam gdzie rozwija się i wspiera wszystkie grupy społeczne, tam jest najwyższy wzrost gospodarczy i bogactwa, a nie na odwrót

Mylenie skutku z przyczyną i/lub pojęć.
Napisał/a: Tadeusz Zakrzewski- Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - powiedział PAP prezes PiS.

Uff.

Cztery zdania i 4 nieprawdy, o sorry nie zauważyłem 5 ale też nieprawda

"Tylko prawda jest ciekawa"

Macron właśnie szuka 15 miliardów dolarów oszczędności do 2022 r. w wydatkach władz lokalnych;]
https://t.co/GiZeK2U6CP
Osieł Tyszka znalazłby to w mig tuż po obaleniu partiokracji.

Napisał/a: post-gienek

Napisał/a: Executor

Lub dostać więcej w dotacji od rządu.

Wyczarują te pieniądze?
Nie ma innych publicznych źródeł finansowania, niż wzrost zadłużenia, albo wzrost podatków.

Skoro PiS spękał przed podniesieniem podatków, to musi wybrać:
- nie realizują tego zadania
- zwiększają dług

Nie bajeruj.

Nie chcę wchodzić między wutkę a zakonskę, ale główny przekaz PiS brzmi aktualnie "wystarczy nie kraść". Co, już na poważnie, wchodzi w skład trzeciego - nie wiem, czemu przez Kolegę pomijanego - publicznego źródła finansowania: "lepsze gospodarowanie (potencjalnie) mianym". I już nie przeszkadzam.

"według mnie" - fajna fraza, która wyeliminowałaby jakieś 70% forumowych napinek w zarodku

Nie ściągną wprost tych pieniędzy, to ściągną je pośrednio. Rząd nie ma własnych pieniędzy, tylko pieniądze podatników. Tak więc nie ma się z czego cieszyć. Mogliby - powinni! - radykalnie ograniczyć administrację, ale na to nie ma odważnych.

@Camino
Należy redukować zadłużenie, uprawiając antycykliczną politykę.
Za wikipedią:
"W zakresie polityki fiskalnej to obniżenie deficytu budżetowego (poprzez ograniczenie wydatków lub wzrost dochodów podatkowych) w okresie ożywienia, ogranicza dynamikę konsumpcji zbiorowej lub wpływa na ograniczenie spożycia indywidualnego. W okresie spowolnienia podejmowane są działania odwrotne: zachęca się do wzrostu popytu krajowego obniżając podatki, lub zwiększając wydatki publiczne (prowadzi to do wzrostu deficytu budżetowego)."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_antycykliczna

Na chłopski rozum:
- jeśli jest koniunktura, to rozwijamy produktywność w oparciu o bieżące zasoby (inwestowanie)
- jest jest dekoniunktura, to utrzymujemy produktywność w oparciu o kredyt (wegetowanie)

Jesteśmy w takim miejscu cyklu koniunkturalnego (idziemy w górę), że zadłużanie się jest idiotyzmem.
Należy zrobić te 0,3 pkt. % inflacji i rozwinąć rynek budowlany w Polsce powiatowej.
A kiedyś tam (w czasie dekoniunktury) będziemy się zadłużać, żeby ten rynek utrzymać.

Ale to już przepadło, bo leberały podniosły kwik na fejsbuku.
Osieł Tyszka ma kolejny sukces w walce z partiokracją.
Jest sukces.

Naprawd nikt nie zauważył, że pod kiwikiem około benzynowym chłopcy zrobili SN, KRS?

Napisał/a: post-gienek

Ale to już przepadło, bo leberały podniosły kwik na fejsbuku.
Osieł Tyszka ma kolejny sukces w walce z partiokracją.
Jest sukces.


Jaki sukces? K15 przestał istnieć po próbie zerwania kworum w głosowaniu nad sądami.

Content invalid

No chyba, że plan osieła Tyszki jest taki, że teraz zadłużymy się na stworzenie i rozwinięcie tego rynku, a w czasie dekoniunktury będziemy się zadłużać, żeby ten rynek przewegetował.
Kontynuacja cieciej RP.
Mózgowcy w tym parlamencie siedzą. Gwiazdy internetu:/
Tomasz Wróblewski jest bliski zlikwidowania kolejnych podatków:
"Został jeszcze podatek wodny, rynek mocy, abonament, zamrożenie progów podatkowych, galeryjny i VAT co to miał wrócić na swoje miejsce"
Jedziemy z długiem na 100% PKB i nikt nie zniszczy naszych leberalnych marzeń... Żenada.

Napisał/a: post-gienek

Ale to już przepadło, bo leberały podniosły kwik na fejsbuku.
Osieł Tyszka ma kolejny sukces w walce z partiokracją.
Jest sukces.

JK ustąpiłby Kukizowi? Może rzeczywiście chodziło o przykrycie próby podporządkowania sobie trzeciej władzy? Chociaż to też raczej nie pasuje. Po co byłyby te banialuki Szydło, które wrzucaliśmy tu z akcją bezpośrednią? Może Duda powiedział, że zawetuje?

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

W wymiarze społecznym, to wygrał internetowy leberalny populizm.
Cieszcie się, bo jesteście jego siewcami.
Macie sukces.

Nie zwalajcie wszystkiego na JK.

Przecież w weekend chodził już tylko temat SN. O #benzynaplus zrobiło się cicho. Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Cieszcie się i świętujcie.
Inflacja nie pójdzie w górę o 30 groszy na 100 złotych.
Macie zajebisty sukces. Obroniliście Polaków przed wielkim rabunkiem.
Inwestujcie w kryptowaluty.

No tak. Niepodniesienie podatków przez PiS to powód do niezadowolenia...

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

Macie sukces. Brawo.
Paweł Kukiz powinien teraz wystąpić z inicjatywą wprowadzenia standardu bursztynu w polityce monetarnej Polski. I wpisać to do konstytucji.

Nie becz. Jeszcze Cie PiS opodatkuje.

“You need Power, only when you want to do something harmful otherwise Love is enough to get everything done.” Charlie Chaplin

30 groszy na 100 złotych. Straszny podatek.
Tyszka uratował.
Tyszka ma sukces.
Ile płacimy temu pasożytowi za uprawianie leberalnego populizmu?
Pytamboniewiem.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.