Jako główny pretekst swej działalności - wręcz na sztandary wyeksponowali troskę o przysłowiowego szarego człowieka.

I teraz kiedy ludzie, którzy z różnych powodów do tej pory wegetowali, znosząc z godną podziwu cierpliwością poważne problemy materialne dostają realną pomoc to obrońcy biednych doznają antyrządowej histerii.

500 plus - j-elytka oburza się, że barbarzyńcy najechali kurorty i zepsuli swym widokiem relaks celebrytom. Do tego firmom lichwiarskim spadły dochody ...

Podwyższenie stawki minimalnej. Dalej jest to w różny sposób omijane ale wazny krok został uczyniony. I przez kogo? Przez lewicę? Nie przez rządy "kacziiizzzmmmu"

Do tej pory bezpieczniacy (także oprawcy) pobierali emerytury będące wielokrotnością emerytur ich ofiar. A teraz żalą się, ze za 2 tys nie są w stanie wyżyć.

No i wreszcie nadzwyczajna kasta ludzi. Do tej pory szary człowiek był całkowicie bezbronny wobec tych co jedną decyzją potrafili komuś zniszczyć życie. Do tego przewlekanie postępowania. Przykład kiedy to właściciel nie mógł sie pozbyc najemcy nie płacącego czynszu przez 11 lat(sic!). Sam mieszkał w małej klitce a najemca zadłużył mu mieszkanie na ponad 100 tys.

To jest w ogóle ciekawy temat. Bo lewacy w takich przypadkach zawsze stają po stronie najemcy.

I tak znany jest przykład z Warszawy kiedy to najemcy z Wietnamu nie płacili ale wreszcie opuscili mieszkanie. Na miejscu pojawili się lewacy ze skłotu. "Wprowadzili" najemców z powrotem i załozyli swoje zamki. Czyli mało, ze sami ukradli budynek (tzw skłotowanie) to jeszcze specyficzne podjeście do jednego z filarów cywilizacji- prawa własności rozwlekają, uszczęśliwiając innych właścicieli. Nie wiem jak sprawa się zakończyła ale przez jakiś czas właściciele musieli płacić raty (mieszkanie było na kredyt) oraz wszelkie opłaty a najemcy mieszkali za frico.

Dzięki temu wiele mieszkań stoi pustych i czynsze siłą rzeczy nie zmniejszają się pomimo tego iż mieszkań przybywa.

Tymczasem PiS nie krzywdzi szarego właściciela (np tego co odziedziczył mieszkanie po babci i do czasu pełnoletności dzieci chce je wynając bo nie stac go na utrzymywanie dwóch mieszkań). Zamiast tego PiS wziął się za tych co stali się właścicielami w wyniku patologii reprywatyzacyjnych.

Nie tylko powstrzymano proceder, w wyniku którego skrzywdzonych zostało kilkadziesiąt tys Warszawiaków ale wręcz pomimo oporów v-ce liderki największej partii opozycyjnej probuja wyjaśnić patologie reprywatyzacyjne.

Jedna z liderek nadzwyczajnej kasty ludzi stwierdziła, że za 10 tys to można jako tako życ tylko na prowincji. Ale jakoś z tych marnych dziesięciu czy tez kilkanastu tysi zaoszczędziła na nieruchomosci i różne aktywa. Łączna wartość jej majątku jest liczona w milionach.

Pomimo sporych zarobków czy raczej w niektórych przypadkach raczej należało by napisać dochodów - przedstawiciele nadzwyczajnje kasty kopełniają drobne kradzieże:
http://www.fronda.pl/forum/dlaczego-przedstawiciele-nadzwyczajnej-kasty-ludzi-kradna,82285.html
I teraz kiedy ktoś się wreszcie wziął za uprzatanie tej stajni Augiasza to lewactwo histerycznie pokrzykuje ...

PS

Jako, ze komentarz dotyczy reakcji lewaków to celowo pomijam takie kwestie jak obrona dobrego imienia Polski, bezpieczeństwo, repolonizacja mediów czy systemu bankowego, dywersyfikacja dostaw gazu, czy inne działania lub skutki poruszonych działań, które widoczne będą w perspektywie nieco dłuższej niż do końca kadencji ...
EDIT
Dzięki Koledze R. Carlosowi przypomniałem sobie o spółkach, do których trzeba było dopłacać a teraz nagle zaczęły przynosić zyski. Podobnie z OT. Do tej pory ta część naszej armii, która wykorzystywana była do "porządków" na BW to była swiatowa pierwsza liga. Natomiast z podstawowego obowiązku - obrony kraju reszta armii nie była w stanie sie wywiązać. Teraz m.in. na przykładzie OT widać, ze następuje zmiana kierunku czy jak woleliby puryści - zwrotu wektora ...

PiS to jest centro-lewica o konserwatywnym światopoglądzie w kwestii moralności ale mimo wszystko lewica. Zatem mowa o wojnie lewicy odepchniętej od koryta z lewicą aktualnie przy korycie.

Nie popieram żadnej z tych lewych stron, ale toleruję PiS z racji, że trochę im na naszej Polsce zależy. I póki co PiS, jako "fatalni w gospodarce" sprawują się lepiej niż poprzednie rządy, poza dwulatką PiSu poprzednio, gdzie też o dziwo sobie radzili. Ale to radzenie wynika niestety tylko z tego, że nie jesteśmy tacy biedni aby socjalizm miał nas pogrążyć w rok czy dwa. Socjalizm zabija powoli, to są dekady, czasem kilka pokoleń. Przykładów na świecie mnóstwo.
----------

Czym się m.in. różni PO od PiS? Jedni kolekcjonują zegarki, a drudzy różańce. Nie jest to żadna uszczypliwość, ale fakt z salonów politycznych. Wiedzieliście? Ja kiedyś tego nie wiedziałem, ale od jakiegoś czasu wiem. I mało mnie obchodzi kto co z nich zbiera i kolekcjonuje, byle za swoje, a nie za cudze (nasze).

----------

edit: Dodam jeszcze, bo mnie tutejsi zerojedynkowcy zjadą, żem bolszewik, lewak, PeOwiec. Mam niezły ubaw z kwiku oderwanych od koryta. Wcześniej nie było widać tak wyraźnie ich hipokryzji oraz ich kłamstwa nie były tak transparentne i ich poprzednie kłamstwa dziś są obnażane znacznie szybciej i celniej niż wcześniej.

You can sell people crap and make them eat it.

Oprócz kwestii zadłużenia (jest gorzej ale to różnice porównywalne) to wskaźniki poszybowały
w górę. Wystarczy nie kraść ...
Niezmiennie fascynuje mnie to jak to genialnie proste "diagnozy" trafnie opisują rzeczywistość:
http://rebelya.pl/forum/watek/83996/
Wolny rynek czy centralne sterowanie to temat na co najmniej oddzielny wątek. Ja uważam,
ze zarówno lewacy jak i korwinisci popełniają błąd czyniąc z narzędzia - cel.
A celem powinno być dobro narodu. I w pewnych okolicznościach realizacji tego celu służyć może wolny rynek a w innych - centralne sterowanie ...

Pis to nie zadna lewica, dzialania propanstwowe to dzialania prawicowe a nie lewicowe tak jak min 500+

"Tylko prawda jest ciekawa"

@zenek w.: Jedno i drugie jest szkodliwe jak i dobroczynne. Ale trzeba wiedzieć co jest dobrego w każdym z tych modeli.

Wolny rynek wszędzie, ale nie w sektorze energetycznym, gazowym, wodnym, węglowym, w sektorze inżynierii drogowej, w transporcie kolejowym, drogowym i powietrznym, w komunikacji (radiowej, telewizyjnej, telefonicznej, internetowej), w sektorze zbrojeniowym, w przemyśle spirytusowym, tytoniowym, konopnym, farmaceutycznym.

Pewne sektory muszą być nieco bardziej regulowane, bo biznes dąży zawsze do maksymalizacji zysku, czyli wydojenia jak najwięcej z rynku, a taka sytuacja w w/w sektorach ostatecznie odbije się negatywnie, gdy pozwoli się przedsiębiorcom na wszystko.

Nie oznacza to jednakże, że przedsiębiorstwa muszą być państwowe, choć pewne być muszą - te strategiczne, aby nagle prywatni zagraniczni przedsiębiorcy czy rodzimi, ale przekupni, nie zniszczyli w jeden dzień całej gospodarki (zakręcając kurki, produkując zatrute produkty).
Wolność gospodarcza dla warstwy średniej. Regulacje dla biedy i bogactwa, bo jedno i drugie szkodliwe gdy wypaczone. Biedę trzeba eliminować, a bogaczy nieco temperować. Nie może się to jednak odbywać kosztem innych. Stwarzasz problem - musisz go rozwiązać sam. Czyli jak jesteś miliarderem, ale stworzyłeś monopol, to albo się wyprzedasz, albo państwo skonfiskuje ci wszystko, bo szkodzisz swoim monopolem społeczeństwu. Jak jesteś biedny i żebrzesz albo kradniesz, to albo się nauczysz pracować, albo państwo wsadzi cię do obozu pracy i będziesz przymusowo pracować, bo szkodziłeś swoimi czynami społeczeństwu.
Wolność dla sklepikarzy, dla rzemieślników, dla producentów, dla usługodawców póki są mali i średni. To oni tworzą kapitał i go potem wydają lokalnie. Giganci wydają kapitał centralnie albo za granicą - nie napędza on gospodarki lokalnej.

@Roberto Carlos: PiS to jest lewica. socjalizm to lewica. Bycie nacjonalistą to nie jest prawica, w tym kontekście, bo nacjonalizm/internacjonalizm to nie jest pogląd gospodarczy ani obyczajowy ani społeczny. Lewak może być nacjonalistą (Hitler) albo internacjonalistą (Stalin). Prawak też może być nacjonalistą, albo internacjonalistą.

You can sell people crap and make them eat it.

Kolego Rebelyant, myli sie kolega. To wszystko są bolszewicy, nie ma zadnych prawicowców. Jak nie naród jest wazniejszy od jednostki, to unia europejska albo zwiazek radziecki, Zawsze jest cos wazniejszego od kolegi czy mnie. To jest obłed kolektywistyczny i to jest nieuleczalne

@Anzelm: Zabrzmiało jakbyś się bał wygłaszać własne zdanie. Rok 1984 tutaj na Rebelya?
To że żyjemy w socjalizmie, nie oznacza, że musimy uznawać jego istnienie za dobre. Przecież socjalizm to plaga, droga ku zagładzie i każdy o tym wiedzieć powinien. A Polska to względnie wolny kraj - możesz myśleć, możesz mówić, możesz pisać prawie to co chcesz (nie można wyrządzać innym szkody, z wyjątkiem konieczności wyższej). Wolny, ale socjalistyczny. Oby nie na długo, tylko chyba szybciej przyjdzie wojna niż skończy się socjalizm, ale to temat na inną skrzynkę piwa.

You can sell people crap and make them eat it.

Napisał/a: Rebeliant PiS to jest centro-lewica o konserwatywnym światopoglądzie w kwestii moralności

W sensie zastoju owszem.
Napisał/a: Rebeliant Mam niezły ubaw z kwiku oderwanych od koryta.

Ja takoż, ale wolałbym by PiS (czy raczej BiN) musiał rzondzić mniejszościowo. Mniej by napsuł.

Zachowaj Porządek, a Porządek zachowa Ciebie

Jaki socjalizm? Socjalizm to byl za komuny. Teraz mamy wolny rynek z elementami protekcjonizmu. Tak jak w kazdym cywilizowanym kraju na swiecie. I wszystkie partie w swoich programach maja ten model gospodarczy z roznym rozlozeniem akcentow, oczywiscie wszystkie oprocz korwinowcow, ktorym sie marzy Somalia w Polsce

"Tylko prawda jest ciekawa"

Co mamy? Pokaze mi robert carlos wolny rynek? Może na przykładzie piłki kopanej?

Napisał/a: Anzelm

Co mamy? Pokaze mi robert carlos wolny rynek? Może na przykładzie piłki kopanej?

Jak nie ma wolnego rynku? Masz pelno firm ze soba konkurujacych, nie liczac monopolistow. Co to jest jak nie wolny rynek?

"Tylko prawda jest ciekawa"

Na przykład w handlu jest wiele firm konkurujacych;biedra, lidl,tesco oszołom real...

Napisał/a: Anzelm

Na przykład w handlu jest wiele firm konkurujacych;biedra, lidl,tesco oszołom real...

Tak? ja jakos znam mnostwo takich firm, sam w takiej pracuje.

"Tylko prawda jest ciekawa"

Walki frakcyjne na lewicy są zawsze najbrutalniejsze.

Mówię jak ma być.

@Rebelyant Także okoliczności są ważne. Oczywiście klęski czy wojna ... Ale a przykładzie Niemiec widać,
że kiedy oni dokonują ekspansji gospodarczej to powołują się na wolny rynek. Kiedy ktoś u nich za bardzo rozwija skrzydła to wprowadzają na tym czy innym odcinku takie centralne sterowanie, że aż "trzeszczy".
Repolonizacja mediów a nawet stacji przekaźnikowych jest ważna nie tylko dlatego, że chyba jako jedyny kraj cywilizowany pozwoliliśmy na to żeby w takim stopniu odwieczni "przyjaciele" kształtowali nasze preferencje (co widać na przykładzie przekroju wiekowego spędów KOD-owicy, zasilają je ludzie w wieku typowego konsumenta przekaziorów. Przy okazji przypominał mi się niedawny sondaż, którego wyniki świadczyły o tym iż ponad 60 % młodych popiera PiS, do tego 10% Kukiza a PO razem z N to 3 czy 5 % ) ale to także element informacyjny do wykorzystania w sytuacjach ekstremalnych. A tajemniczy zanik sygnału daje do myślenia czy w/w sytuacjach także ktoś nie mógł by dokonac takiego sabotażu ...
Dobrze, że wspomina Kolega o klasie średniej. Kiedy Obama został prezydentem to od razy zapewnił, że pomimo tego iż dostał głosy elektoratu pasożytującego na klasie średniej to tej klasie nie stanie się krzywda za jego kadencji. Bo to właśnie nie ci co ślizgają się na socjalu, ani tez ci którzy powinni liczyć na pomoc państwa ani z drugiej strony mega-bogacze (bo oni zatrudniaja "na procent" fachury, które dbają o to zeby za dużo podatku nie zapłacili) tylko "średniacy" utrzymują w dużym stopniu państwo, tworzą miejsca pracy etc

Napisał/a: Anzelm

Kolego Rebelyant, myli sie kolega. To wszystko są bolszewicy, nie ma zadnych prawicowców. Jak nie naród jest wazniejszy od jednostki, to unia europejska albo zwiazek radziecki, Zawsze jest cos wazniejszego od kolegi czy mnie. To jest obłed kolektywistyczny i to jest nieuleczalne


Polecam zapoznanie się z dorobkiem intelektualnym polskiego obozu narodowego. Szczególnie polecam dzieła Konecznego. To właśnie ten naukowiec wywodzący się ze środowiska narodowców
nie tylko przewidział starcie cywilizacji na długo przed Fukuyamą a nawet przed Huntingtonem
ale także wyjaśnił dokładnie na czym polega personalizm w cywilizacji łacińskiej ...

Pewnie z kolegą o tym juz rozmawiałem, ale powtórze. Na grobie profesora swieczke paliłem pierwszy raz gdzies w okolicach 1988 roku.

@Zenek
Pelna zgoda

"Tylko prawda jest ciekawa"

Napisał/a: Anzelm

Pewnie z kolegą o tym juz rozmawiałem, ale powtórze. Na grobie profesora swieczke paliłem pierwszy raz gdzies w okolicach 1988 roku.


Chyba jednak nie ze mną kolega o tym rozmawiał. Ale jak się domyślam na samym na paleniu świeczek się nie skończyło i z nauką o cywilizacjach także Kolega się zapoznał?
I jak Kolega sądzi przeciwstawianie narodu jednostce w kontekście idei narodowej w wydaniu jakim en masse głosili polscy narodowcy jest correct czy raczej nie do końca?
Napisał/a: Roberto Carlos

@Zenek
Pelna zgoda


ok.

Kolego zenek, ja z tradycją narodową nie mam nic do czynienia, być może z ruchem ludowym ale wyłącznie z tradycji rodzinnej, to wynika, Są to wszystko kolektywistyczne herezje mające za cel podporządkowanie jednostki, próżniaczej elicie i jej wyzysk. Nacjonalizmy, to oświeceniowa herezja powstała na gruzach christianitas majaca za zadanie znalezienie sposobu na zycie spauperyzowanej szlachcie i arystokracji.Pana Boga, zastąpiły te herezje ideą narodu, nieznana do tej pory.

A więc jednak nie zapoznał się Kolega z dziełami Konecznego.
Więc może przynajmniej zerknie Kolega co na ten temat miał do powiedzenia Prymas Tysiąclecia:
"... Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” i Parnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli nasza Ojczyzna ma przetrwać w pokoju, w zgodnym współżyciu i współpracy, jeżeli ma osiągać upragniony ład gospodarczy.

Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny..."

Fragment pochodzi z przemówienia do kapłanów, 24 grudnia 1976 r.
PS
http://e-civitas.pl/narod-jest-rodzina-rodzin/

„Działajcie w duchu zdrowego nacjonalizmu. Nie szowinizmu, ale właśnie zdrowego nacjonalizmu, to jest umiłowania Narodu i służby jemu” ("Kardynał Wyszyński. Biografia", Ewa Czaczkowska, Znak 2013, s. 378).

Środowiska lewackie także korzystały na "układzie". Skłotowanie, dotacje, bezkarność nawet wobec siłowych działań.

Teraz kiedy zorientowali się, że rządzący biorą się za tych którzy zadbali o pozory i kupili czy to sfałszowali akty własności to tym bardziej boją się że zagarnięte prawem Kaduka skłoty także zostaną odebrane samozwańczym lokatorom. A być może, że i dotacje nie będą tak sowicie rozdawane.

Za parasol ochronny nad skłotami trzeba się czasem odwdzięczyć.
Pytałem na lewackich stronach ale odpowiedzią był zawsze ban.
"... Nigdy wcześniej na MN skłot nie był atakowany. Tym razem lewaccy prowokatorzy najpierw rzucali w uczestników a potem kiedy juz udalo sie sprowokować to uciekli do "opancerzonego" na ten dzien skłotu. Przypadkiem (tak przypadkiem przechodziliśmy z tragarzami) na dachu znalazły się butelki z benzyną. Bo i owszem sprowokowani rzucali racami, petardami itp pirotechnika ale koktajlami Mołotowa to rzucali z dachu skłotu. Jak twierdzi na zalinkowanym filmiku jeden ze skłotersów - policja jest w zmowie z "nazistami". Ale jakoś tak się składa, ze atakujący byli nie tylko pacyfikowani (kiedy spełnili juz swoja rolę w tej prowokacji) ale także aresztowani a spośród rzucajacych butelkami z benzyną nie aresztowali ANI JEDNEGO. Kiedy dziennikarzy spytał czemu to został spisany przez policję. Czy sądzisz, że gdyby skłotersi nie odwdzięczali się w taki sposób to zamiast teatralnych prób usunięcia nie wykopali by skutecznie tak jak na Nowogrodzkiej? Inne pytania na myslenie: czy nie dziwi, ze skończyły się rządy PO i marsz przeszedł spokojnie? Czy narodowcy (jak twierdzicie na waszych vlepach - marionetki systemu) mogli by tak jak wy ukraśc (czy jak to wy nazywacie zeskłotować budynek wielomilionowej wartości) i jeszcze ciągnąć kase na promocje kultury? Dla ułatwienia dodam, że za udział w demononstracji - 6 miesięcy więzienia, za skrzywienie nacjonalistyczne lidera Legii - 8 miechów, za prawdopodobieństwo wydrukowania dwóch plakatów zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej etc etc..."

Panie kolego zenek w, do jakiej cywilzacji nalezymy obecnie, biorac pod uwage taksonomie Konecznego. Na razie kolega uraczył nas wzruszającym fragmentem kazania kard. Wyszyńskiego i łzy mi się cisną, ale co z tego beda mieli Polacy?

Największym problemem Polski jest nie tyle napór obcych cywilizacji to raczej koszmarna mieszanka cywilizacyjna.
Metodą naprawy jest powrót do cywilizacji łacińskiej. I co moim zdanie najważniejsze wyzbycie się najgorszego przejawu naiwności. Czyli oceniania motywacji przedstawicieli obcych cywilizacji
w/g siebie ...
Polacy jak i każdy inny naród kiedy dba o swój interes to przekłada się to zarówno na długofalowe
jak i bieżące a nawet bardzo przyziemne korzyści.

To bardzo dobrze, ze kolega wspomina o cywilizacji łacińskiej. Moze kolega wymieni zasadnicze cechy tej cywilizacji w/g profesora Konecznego, skoro kolega jest ze tak powiem oblatany w jego pismach

Śmieszne jest to "przepytywanie" w czasach kiedy wystarczy wrzucić na wyszukiwarkę jaką się żywnie podoba frazę i wyskakuje miliony wyników:)
Po za tym nie twierdziłem, że jestem "oblatany" w pismach Konecznego. Szczególnie, że część
po dziś dzień nie została dostosowana. Nawet co do kwestii co do której powiem tak nieskromnie mam znacznie większe pojęcie od leminżerii to miałem po górkę. Bo jedyne wydanie "Cywilizacji żydowskiej" do jakiego udało mi się dotrzeć to reprint, w którym już sam układ tekstu nie ułatwiał czytania a do tego jeszcze ten język ...
Jeden ze starych, zasłużonych forumowiczów stwierdził protekcjonalnym tonem, że musiał znać perfect dorobek Konecznego bo tego wymagano na studiach. Kiedy wyraziłem zdziwienie jak to możliwe, że za głębokiej komuny każdy ze studentów musiał znać to czego nie wydawano w oficjalnym obiegu to ...
wątek zniknął bez śladu.
Potem ten zasłużony forumowicz kiedy puściły mu nerwy na moment przestał odgrywać swoją rolę i napisał co myśli naprawdę o Polakach. Część jeszcze próbował go tłumaczyć, doprecyzował więc
iż tak dokładnie myśli.
Ale abstrahując od tego czy jestem "oblatany" czy nie to na tyle mam z grubsze pojęcie żeby ocenić,
że kompletnie nietrafione jest w naszych realiach przeciwstawiania jednostki narodowi.
Co do ...
"herezji" (sic!) to sorry- większym autorytetem jest dla mnie Prymas Tysiąclecia ...

Panie kolego zenek, to prawda ze wyszukiwarka nam znajdzie każdą fraze ale mnie interesuje, co my z tej frazy rozumiemy. Bo jesli za cywilizacje łacińską Pan uwazasz, to z czym mamy do czynienia w Polsce, tak od 100 lat, to znaczy, że albo Profesor sie mylił albo Pan jestes w mylnym błędzie, a Sługa Bozy Ksiądz Prymas o Konecznym nie słyszał i miał własne widzi mi sie na ten temat. Ja sie nawet nie dziwie, że Pan jakos okrakiem ten temat chcesz obchodzic, bo akurat w tej kwestii stanowisko Profesora jest precyzyjne i jasne do bólu i miejsca na interpretacje brak.

Pisałem wcześniej o mieszance cywilizacyjnej. To jest obecnie największy problem. Powrót do cywilizacji łacińskiej wraz z ustrzeżeniem się naiwności to skutecznych rad sposób.
Personalizm w cywilizacji łacińskiej oznacza to, ze jednostka nie jest podporządkowana narodowi.

Co do personalizmu, to ja sie na tym nie znam. Mnie sie ten personalizm raczej z protestantyzmem kojarzy, bo katolicyzm to własnie wspólnotowosc a nie liberalny indywidualizm. No ale po sprotestantyzowaniu KK mozna ludziom takie dyrdymały opowiadać. A co do narodu, to wymysł XIX wiecznych sekularyzatorów mający przeciwstawic ten partykularyzm Kosciołowi Powszechnemu. Sługa Bozy k. Wyszyński takimi własnie sprytnymi zabiegami dał sie uwiesc.

Napisał/a: Anzelm A co do narodu, to wymysł XIX wiecznych sekularyzatorów mający przeciwstawic ten partykularyzm Kosciołowi Powszechnemu.

No paczta ludzie! Wynaleźli te narody w XIX wieku, a nasi już w X z Miemcami walczyli.

Odwrotnym biegunem personalizmu jest gromadność a nie wspólnotowość.
Nowoczesne narody to stosunkowo nowy "wynalazek". Natomiast w Polsce naród szlachecki istniał od dawna. Natomiast pierwsze nie tyle narodowe ile raczej narodowościowe odruchy pojawiły się
w Polsce w reakcji na napływ kolonistów niemieckich w średniowieczu.

Napisał/a: lewarek.pl

Napisał/a: Anzelm A co do narodu, to wymysł XIX wiecznych sekularyzatorów mający przeciwstawic ten partykularyzm Kosciołowi Powszechnemu.

No paczta ludzie! Wynaleźli te narody w XIX wieku, a nasi już w X z Miemcami walczyli.

No, głownie w serialach perelowskich i pozytywistycznej literaturze. A co narodu szlacheckiego, to jakie on miał związki ten naród ze współczesnym nacjonalizmem czy pojeciem narodu w ogóle? Radziwiłowie, Sanguszkowie, Wisniowieccy to byl etniczni Polacy? A kolego zenek, Koscioł katolicki to tylko gromadnośc, cytowany kardynał Wyszyński pewnie by sie nie zgodził

Niechże Kolega poczyta sobie o biologizmie. I jak ma się on zarówno co cywilizacji łacińskiej jak do polskiej idei narodowej. Może zwrócę uwagę na nazwiska czołowych narodowców: Mosdorf, Rossman
i inni a taki np Wasiutyński miał nazwisko polskie ale był wnukiem rabina ...
A co do gromadności w KK to jakiś kosmos:)

Napisał/a: zenek w.

Niechże Kolega poczyta sobie o biologizmie. I jak ma się on zarówno co cywilizacji łacińskiej jak do polskiej idei narodowej. Może zwrócę uwagę na nazwiska czołowych narodowców: Mosdorf, Rossman
i inni a taki np Wasiutyński miał nazwisko polskie ale był wnukiem rabina ...

To wiele tłumaczy

Napisał/a: Anzelm

Napisał/a: zenek w.

Niechże Kolega poczyta sobie o biologizmie. I jak ma się on zarówno co cywilizacji łacińskiej jak do polskiej idei narodowej. Może zwrócę uwagę na nazwiska czołowych narodowców: Mosdorf, Rossman
i inni a taki np Wasiutyński miał nazwisko polskie ale był wnukiem rabina ...

To wiele tłumaczy

Tłumaczy to, że biologizm ne ma znaczenia porównywalnego z tym jak to został wyniesiony na piedestał w cywilizacji żydowskiej (ostatnie badania stawiają Żydow w ciekawej sytuacji) ...

Ostatnie badania dotyczące oznaczenia haplogrup sugerują, że rzeczywiscie na terenie pomiedzy Łabą a Dnieprem mamy do czynienia z osobną populacją, rózniaca sie znacznie od swoich sąsiadów. Co to ma do czynienia z politycznym rozumieniem narodu w/g klasyków nacjonalizmu, to nie wiem. Rewolucja protestancka rozbiła Christianitas europejską i przetrwała ona tylko na terenie I Rzeczpospolitej do ostatniego rozbioru ze wszystkim cechami cywilizacji łacińskiej. Potem zaczął sie okres dekompozycji tego modelu cywilizacyjnego czego efektem była polityczna samorealizacja pewnych wspólnot kulturowych zamieszkiwujących te przestrzeń. Działo sie to wyraznie pod wpływem i pomocą dwóch graniczacych z ta przestrzenia cywilizacji czyli bizantyjskiej i turańskiej. Doszło do powstania skonfliktowanych ze soba państw sezonowych i narodów politycznych i tak zrą sie do dzisiaj.

Praktyka wskazuje, że dopływ "obcej krwi" do momentu kiedy ta daje się asymilować może wzbogacić naród. Nawet jak mniejszości nie ulegają asymilacji a są en masse lojalne do to pewnego progu nie stanowią problemu a wręcz może być tak że mają pewien wpływ pozytywny. Problemy stwarza mniejszość nielojalna szczególnie kiedy takie zachowanie wynika z patologii danej cywilizacji.
I kiedy korzysta z odpowiedniej koniunktury międzynarodowej to nawet kiedy jest nieliczna to może stwarzać nieliche problemy.
Powrót do Europy średniowiecznej to kuriozalna mrzonka. Powrót do cywilizacji łacińskiej to konkret
(pod warunkiem wyzbycia się naiwności czyli oceniania innych w/g siebie). A, że chwilowo nie ma koniunktury (siła złego na jednego) nie oznacza, że nie powinniśmy być gotowymi.
Tajemnica sukcesu wiadomej mniejszości po 89 polega na tym, ze Polacy en masse w późnych latach 90-tych nie wierzyli w przepotwarzenie komuny a Michnik latał wtedy do Moskwy (pewnie turystycznie). Podobnie i my w 1918 byliśmy gotowi choć nikt nie spodziewał się upadku wszystkich zaborców ...

Prosze kolego, jesli dla kolegi Ewangelia Chrystusowa, to mzonka, to własciwie nie ma tematu.

Starożytny Rzym upadł głównie z racji wpuszczenia dziesiątek tysięcy (na tamte czasy to astronomiczna kwota) "nachodźców". Nie chcieli się asymilować, zdegenerowaną kulturę rzymską mieli w poważaniu.
I to samo mamy dziś. EU jest moralnie zdegenerowana. Dewiacje (pedalstwo, kazirodztwo, pedofilia) promowane są publicznie, nachalnie i wbrew sprzeciwom tradycjonalistów. EU nie szanuje swojego dziedzictwa, nie szanuje swojej historii, a się nią wstydzi.

Wiedząc to co wyżej jak taki ścierwojad co kozy pekluje, bo śmierdzą mniej niż jego żona/y ma szanować cywilizację EU? Ona nawet dla tego zacofanego bydła jest zdegenerowana i niegodna pielęgnacji, przyjęcia, asymilacji z nią.
Im szybciej opuścimy EU tym lepiej dla nas.

You can sell people crap and make them eat it.

To chyba jakiś kiepski żart ...

Cywilizacja EU, zadomowiła się u nas juz w 1918 roku.

EU powstała w 1993 a u nas "cywilizacja EU"(sic!) zadomowiła się już w 1918. Cud!!

Napisał/a: Rebeliant

Starożytny Rzym upadł głównie z racji wpuszczenia dziesiątek tysięcy (na tamte czasy to astronomiczna kwota) "nachodźców". Nie chcieli się asymilować, zdegenerowaną kulturę rzymską mieli w poważaniu.
I to samo mamy dziś. EU jest moralnie zdegenerowana. Dewiacje (pedalstwo, kazirodztwo, pedofilia) promowane są publicznie, nachalnie i wbrew sprzeciwom tradycjonalistów. EU nie szanuje swojego dziedzictwa, nie szanuje swojej historii, a się nią wstydzi.

Wiedząc to co wyżej jak taki ścierwojad co kozy pekluje, bo śmierdzą mniej niż jego żona/y ma szanować cywilizację EU? Ona nawet dla tego zacofanego bydła jest zdegenerowana i niegodna pielęgnacji, przyjęcia, asymilacji z nią.
Im szybciej opuścimy EU tym lepiej dla nas.


UE tonie ale za wszelką cenę chce nas pociągnąć za sobą.

Napisał/a: zenek w.

EU powstała w 1993 a u nas "cywilizacja EU"(sic!) zadomowiła się już w 1918. Cud!!

Taaa, a dopuszczalnośc aborcji wymyslili Szulc z Merkelowa i Delorsem. Tak to jest gadac z ludzmi, co dopiero sie dowiedzieli, że prozą mówia.

Tak to bywa. Jedni mówią a nawet piszą prozą a inni to poeci. Ale weź się człowieku domyśl co poeta miał na myśli:)

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.