Napisał/a: Laura Kwaśnicka bardzo ok, za to ten obrazek badziewny... a jakie są te sceny erotyczne, o których pisze recenzentka? aaa? ...
Sobowtór Wałęsy był TW Bolkiem?
27.02.2012Dwaj wysocy funkcjonariusze WSI - pułkownicy Aleksander L. i zmarły niedawno Leszek Tobiasz mówili o kulisach dowiezienia Lecha Wałęsy motorówką Marynarki Wojennej na strajk w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980. Nagranie tej rozmowy opisał "Nasz Dziennik", a dysponuje nim - według informacji gazety - Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Na publikację „Naszego Dziennika” Lecha Wałęsa odpowiedział zaskakującą opowieścią, o tym jak na łodzi był sobowtór. „Przysięgam na wszystkie świętości , że ja w tym nie uczestniczyłem. Więc sobowtór . Jeśli taki scenariusz był realizowany przez służby, są dowody i świadkowie to BYŁ WYROK ŚMIERCI NA MNIE” (pisownia oryginalna – dop. Rebelya.pl) – stwierdził były prezydent w specjalnym oświadczeniu zatytułowanym „Zgłaszam do prokuratury i nie tylko”.
Na początku tego oświadczenia czytamy: „W trybie natychmiastowym oddaję do Prokuratury tą informacje i tych co publikują w tym Tych z Torunia . To jest nie tylko Oczernianie kłamstwami ,ale też podważanie prawdy Historycznej i mojej roli od początku od skoku przez płot i dalej . Żyją jeszcze świadkowie z obu stron konfliktu , należy to dokładnie że szczegółami wyjaśnić .”
Jak napisał „Nasz Dziennik”, dwaj oficerowie wojskowych służb Leszek Tobiasz i Aleksander L. spotkali się 20 listopada 2007 r. w warszawskim hotelu Marriott. W trakcie tego spotkania L. tłumaczył Tobiaszowi zamieszanie, jakie wywołał Andrzej Gwiazda, gdy wiosną 2007 r. stanął przed Senatem jako kandydat na członka Kolegium IPN. Powiedział wówczas m.in. o „dowiezieniu Wałęsy na strajk do stoczni”.
Wcześniej, w 1995 roku o tym zdarzeniu mówiła głośno Anna Walentynowicz, jedna z ofiar tragedii smoleńskiej. Kapitanem jednostki miał być admirał Romuald Waga.
„Cenckiewicz książkę pisze, bo ma dobre papiery”
„Nasz Dziennik” przytacza dłuższy fragment rozmowy między funkcjonariuszami „wojskówki”:
„Aleksander L.: Wczoraj Tusk... powiedział, on... zapomniał, co mówił..., że [Andrzej] Gwiazda obraził [Bogdana] Borusewicza. (...) ponieważ powiedział, że pierwsza "Solidarność", to wszystko było sterowane przez bezpiekę.
Leszek Tobiasz: Czyli jednak było sterowane...
Aleksander L.: ...jak to było? Od początku było sterowane, a jak Wałęsę dostarczyli... awantura jest. Teraz Cenckiewicz...
Leszek Tobiasz: ...Cenckiewicz?
Aleksander L.: Cenckiewicz, ten z komisji likwidacyjnej. (...) On książkę pisze, bo ma dobre materiały. (...) On pisze prawdę.
Leszek Tobiasz: Cenckiewicz?
Aleksander L.: Tak, bo... Waga Andrzej [adm. Romuald Andrzej Waga - przyp. red.] był dowódcą kutra (...) który przewoził Lecha.
Leszek Tobiasz: Admirał później?
Aleksander L.: ...tak ...który przywoził Lecha,... od tyłu do stoczni, i Lecho został wsadzony do stoczni, wiadomo jak.”
Kim był dowódca kutra
Zmarły w 2008 r. Romuald Waga to postać znana w III RP. Absolwent m.in. Kaspijskiej Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej ZSRS w Baku i Akademii Marynarki Wojennej ZSRS w Leningradzie od grudnia 1989 do grudnia 1996 r. był dowódcą Marynarki Wojennej.
Później znalazł swoje miejsce w biznesie zasiadając w radach nadzorczych takich firm jak S.A.Z Biuro Podróży First Class czy Megagaz. Druga spółka została szczegółowo opisana w 2004 r. w tygodniku „Wprost” w artykule „Rurociąg przyjaciół”.
"Megagaz to typowa firma nomenklaturowa. Jej prezesem jest Zbigniew Sowiński, mający wielu przyjaciół w MON i Sztabie Generalnym Wojska Polskiego (…) wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Megagazu był Wiesław Huszcza, były skarbnik SdRP. Potem nazwisko Huszczy pojawiło się w kontekście afery z tzw. jednorękimi bandytami. Był on też wiązany z aferą spółki Epit, która na lotnisku wojskowym w Białej Podlaskiej miała zbudować polskie Las Vegas. Później na interesach z Huszczą kilka milionów złotych straciła Mennica Państwowa" – czytamy w publikacji tygodnika.
I kolejni bohaterowie - „Przewodniczącym rady nadzorczej Megagazu był Jerzy Napiórkowski, wiceminister finansów w latach 1986-1990, jeden z bohaterów tzw. afery karabinowej (Polaków, których oskarżono o nielegalny handel bronią z Irakiem, zatrzymano w 1992 r. w Niemczech i USA).”
Z kolei w Biura Podróży First Class, które było udziałowcem Megagazu zasiadali m.in. szef kadr w dawnym Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą Piotr Barański oraz były kadrowiec SB Roman Kurnik, późniejszy zastępca komendanta głównego policji Marka Papały, i jeszcze później doradca wiceministra spraw wewnętrznych Zbigniewa Sobotki.
Oprac. MM
zdjęcie: solidarnosc.gov.pl







kiriak
27.02.2012
Aleknader J. - błąd, powinno być Aleksander L,. poprawcie:)