Podpisano umowę o wolnym handlu między Kanadą a Unią Europejską

30.10.2016

Umowa CETA ma znieść ok. 99 procent ceł we wzajemnym handlu, większość barier pozataryfowych i zliberalizować handel usługami.

Podpisy pod dokumentem złożyli premier Kanady Justin Trudeau, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz premier pełniącej obecnie przewodnictwo w UE Słowacji Robert Fico.

Umowa negocjowano pięć lat. Od początku idea budziła kontrowersje, gdyż obok korzyści z liberalizacji handlu niesie ze sobą zagrożenia, podobnie jak właśnie negocjowana umowa TTIP między USA a Unią Europejską. Największą krytykę budzi wprowadzenie możliwości międzynarodowego arbitrażu dla rozstrzygania spraw między państwami a korporacjami. Przeciwnicy obawiają się, że liberalizacja służyć będzie głównie większym graczom na rynku i zniszczy różne branże europejskiej gospodarki, zwłaszcza w krajach peryferyjnych. Wskazują na przykład obowiązującej od lat 90. północnoamerykańskiej strefy wolnego handlu NAFTA, na której ich zdaniem traci przede wszystkim gospodarka słabszego podmiotu - Meksyku.

Zwolennicy wskazują, że w dobie globalizacji i malejącej pozycji Zachodu na rzecz np. Chin, konieczne jest połączenie potencjałów Europy i Ameryki Północnej.

Umowa wymaga ratyfikacji przez parlamenty krajów UE i Parlament Europejski. Część jej zapisów, dotyczących ceł, będzie jednak stosowana tymczasowo jeszcze przed zakończeniem procesu ratyfikacji.

Szczyt Unia-Kanada początkowo planowany był na czwartek. Spotkanie zostało jednak odwołane, bo umowie CETA sprzeciwiał się belgijski francuskojęzyczny region Walonia. Rząd federalny Belgii potrzebował zgody wszystkich regionów i wspólnot językowych, by podpisać porozumienie. W czwartek po południu belgijski rząd i regiony osiągnęły jednak kompromis, zaakceptowany w piątek przez parlament Walonii.

Więcej na ten temat tutaj.

Oprac. Mad, rp.pl

Przeczytaj także
Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w Polsce - dane za kwiecień

W kwietniu br. odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w skali roku o 6,7% (wobec wzrostu o 7,9% przed miesiącem oraz o 5,5% w kwietniu 2016 r.). W porównaniu z marcem br. miał miejsce spadek sprzedaży detalicznej o 1,4% (wobec spadku przed rokiem o 0,3%) - podaje Główny Urząd ...

Polska–Francja. Kto kogo wyzyskuje

Francuzi w sprawach gospodarczych to wyjątkowi hipokryci. Krytykują polskie koszty pracy, zarabiając na nich. Unikają prywatyzacji własnych przedsiębiorstw, za to ochoczo prywatyzują zagraniczne. Nie dopuszczają do ekspansji hipermarketów nad Sekwaną, ale gremialnie otwierają je gdzie indziej.

Jakóbik: Trójmorze i gaz

Jak zwykle pasjonująca konferencja GAZTERM w Międzyzdrojach w tym roku była okazją do refleksji nad potencjałem wykorzystania koncepcji Trójmorza, czyli współpracy między trzema morzami Europy Środkowo-Wschodniej, w sektorze gazowym. Wnioski nie są optymistyczne, ale jednocześnie skłaniają do przemyślenia polskiej strategii.

"Macron na Topie..."

Nie zgadzam się zarówno ze zwolennikami Macrona, co z jego przeciwnikami. Nie uważam go za socjalistę, bo co to za socjalista, co robi wielki biznes dla jednego z największych banków w Europie? To raczej przykład indywidualności, kariery i umiejętności wykorzystania mechanizmów społecznych. Życiorys i sukcesy Macrona robią wrażenie. Jego największym ...

Eurokołchoz z barakiem Kanadą. A już jutro... cały świat!

Polski rząd zgodził się na podpisanie CETA, mimo iż politycy PiS wyrażali wątpliwości co do tej umowy. – Rząd jest w bardzo trudnym położeniu. Polska nie może być pierwszym krajem, który powie umowie CETA „nie”, choć nie do końca jest z tej umowy zadowolony. Na paru odcinkach bardzo mocno z Komisją Europejską walczymy, nie możemy być w każdym sporze na czele tych, którzy się czemuś sprzeciwiają – mówił w połowie października Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS.
Doszło zatem do kuriozalnej sytuacji, w której rząd PiS zgodził się na ratyfikację umowy, której zapisów nie uważał za dobre dla Polski. Gdy w pewnym momencie negocjacji wydawało się, że ratyfikację CETA zablokuje parlament belgijskiej Walonii, posłanka Krystyna Pawłowicz pisała nawet na Facebooku: „WALONIO! Trzymaj się!!! Uratujesz europejskiej rodzinne rolnictwo i przedsiębiorców”.
W czwartek po południu belgijski rząd i regiony osiągnęły jednak kompromis, zaakceptowany w piątek przez parlament Walonii. W uzgodnionej deklaracji, dołączonej do CETA, Belgia zastrzegła też sobie prawo do uruchomienia, "w razie nierównowagi rynkowej", klauzuli ochronnej dotyczącej importu produktów rolnych. Tak więc Belgia – dzięki walońskim politykom – wynegocjowała sobie lepsze warunki umowy, a Polska zdecydowała o podpisaniu umowy, mimo wyraźnych wątpliwości w łonie samego rządu.

Read more: http://www.pch24.pl/ceta-jednak-podpisana--walonia-przekonana--triumf-kanady-i-komisji-europejskiej,47043,i.html#ixzz4OZre6HwU

Ojej a junia jewrejopejsata miała nas bronić przed globalizacją ze szczególnym uwzględnieniem hammeryki jako rzeczono szczególnie z co bardziej lewej strony ...

Ta Unia ciągle pęcznieje i pęcznieje. Kiedy traktat o dobrym sąsiedztwie z ChinamI?

Napisał/a: YaabTa Unia ciągle pęcznieje i pęcznieje. Kiedy traktat o dobrym sąsiedztwie z ChinamI?

Do traktatu o dobrym sąsiedztwie najpierw potrzebna wspólna granica. Na Uralu.

To co się opłaca zamówić kurierem z Kanady?

Rolnicy odpłacą nierządowi poparciem...

W sumie, patrząc na potencjał stron, będzie powtórka z programu ropa za żywność. Nihil novi sub sole...

A co by się stało gdyby strona Polska rzuciła się niczym Rejtan i zablokowała CETĘ? Jakie asy w rękawie mają grupy wpływu? Pewnie nie skończyłoby się tylko straszeniem obniżonymi ratingami jak to miało miejsce rok temu po wyborach parlamentarnych.

Czy ułatwieniu ulegnie na przykład handel bronią? Czy ktoś wie jak ta sprawa wyglądała w TTIP?

Dobra zmiana w natarciu :)

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.