Przeciętne wynagrodzenie w Polsce - 4055,04 zł brutto

11.11.2016

Z danych podanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w III kwartale tego roku średnia płaca w Polsce wzrosła.

W II kwartale 2016 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce wyniosło, według wyliczeń GUS, 4019,08 zł.

Oprac. Mad, forsal.pl

Przeczytaj także
Wysokie wpływy z VAT, niski deficyt

Ministerstwo Finansów podało najnowsze dane wykonania budżetu. Wynika z nich, że do końca maja tego roku "dziura budżetowa" wyniosła 200 mln zł., czyli 0,3 proc. limitu zapisanego w ustawie budżetowej.

Wzrost PKB Polski w I kwartale 2017 roku - 4 proc.

Główny Urząd Statystyczny potwierdził w najnowszym, zbiorczym komunikacie wcześniejsze cząstkowe wyliczenia, z których wynika, że Produkt Krajowy Polski w pierwszym kwartale tego roku był o 4 proc. większy niż w I kwartale 2016 roku.

Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w Polsce - dane za kwiecień

W kwietniu br. odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w skali roku o 6,7% (wobec wzrostu o 7,9% przed miesiącem oraz o 5,5% w kwietniu 2016 r.). W porównaniu z marcem br. miał miejsce spadek sprzedaży detalicznej o 1,4% (wobec spadku przed rokiem o 0,3%) - podaje Główny Urząd ...

Polska–Francja. Kto kogo wyzyskuje

Francuzi w sprawach gospodarczych to wyjątkowi hipokryci. Krytykują polskie koszty pracy, zarabiając na nich. Unikają prywatyzacji własnych przedsiębiorstw, za to ochoczo prywatyzują zagraniczne. Nie dopuszczają do ekspansji hipermarketów nad Sekwaną, ale gremialnie otwierają je gdzie indziej.

4 tyś z groszami: Rocznie, miesięcznie czy tygodniowo?

Podawanie takich kwot i sugerowanie się nimi do różnych celów to draństwo zasadniczo.

1. Uwzględnione są zarobki ze stosunku pracy w przedsiębiorstwach mających 9+ pracowników. Odpadają wszystkie małe firemki zatrudniające za 1200 na rękę (jak Żabki, kioski, standy w marketach itp).

2. Nie uwzględnia się śmieciówek - zleceń i o dzieło. A w wielu miejscach masa ludzi tak pracuje za 1200 miesięcznie.

3. Średnia to najbardziej bezwartościowa liczba statystyczna. Przy 10 pracownikach, gdzie 9 zarabia po 1000 złotych i 1 co ma 11000, średnia wynosi 2000, ale tylko jeden ją przekracza, a reszta ma połowę tejże :) Dość typowa sytuacja w wielu firmach - szef zgarnia dziesiątki tysięcy, pracownicy mają najniższą krajową.

4. Powinna być podawana mediana i dominanta, z uwzględnieniem małych przedsiębiorców i śmieciówek. Wyszło by pewnie, że Kowalski dostaje prędzej 2000 brutto niż 4000...

Ale to jest średnia łącznie z uwzględnieniem pisiewiczów...

...i co ja za to sobie kupię, waciki !! ?

Napisał/a: YaabWaciaki?

nie waciaki, a waciki - to kultowy dla bab tekst z "kilera" , który wygłosiła żona Siary po otrzymaniu od kilera 300 dolców , aby sobie kupiła coś na otarcie łez..:)

Napisał/a: Unknown_User

Podawanie takich kwot i sugerowanie się nimi do różnych celów to draństwo zasadniczo.

1. Uwzględnione są zarobki ze stosunku pracy w przedsiębiorstwach mających 9+ pracowników. Odpadają wszystkie małe firemki zatrudniające za 1200 na rękę (jak Żabki, kioski, standy w marketach itp).

2. Nie uwzględnia się śmieciówek - zleceń i o dzieło. A w wielu miejscach masa ludzi tak pracuje za 1200 miesięcznie.

3. Średnia to najbardziej bezwartościowa liczba statystyczna. Przy 10 pracownikach, gdzie 9 zarabia po 1000 złotych i 1 co ma 11000, średnia wynosi 2000, ale tylko jeden ją przekracza, a reszta ma połowę tejże :) Dość typowa sytuacja w wielu firmach - szef zgarnia dziesiątki tysięcy, pracownicy mają najniższą krajową.

4. Powinna być podawana mediana i dominanta, z uwzględnieniem małych przedsiębiorców i śmieciówek. Wyszło by pewnie, że Kowalski dostaje prędzej 2000 brutto niż 4000...

wiemy to doskonale. Wiemy też, że mediana w Polsce to ok. 2300 netto.
Średnia 4 tys. brutto, jw, a to zaś chyba 3 tys. netto?
Taka jest różnica między średnią a medianą.
czuwaj!

A dokładnie daje: 2.892,17 zł netto,
jeżeli Redakcja medianę podaje rzetelnie, bo nie chce mi się sprawdzać, to widać, że zaczyna to lepiej wyglądać.
A co do małych firm, to można też i z drugiej strony, to tam najczęściej pojawiają się "pewne rozdźwięki" między umową a płacą...
Są branże, gdzie jest to w zasadzie normą.

wpis ćwiczebny, sorki :)

Realne dochody są wyższe, część zapłaty pod stołem, mężuś lub dziecko coś przesyła z Wysp czy tam fiordów i idzie to na konsumpcje w Polsce.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.