"Koncert mocarstw" w Europie?

18.11.2016

Szefowa francuskiej partii Front Narodowy ogłosiła , że zamierza wespół z Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem tworzyć „światowy pokój”. Wybaczą Państwo aluzję historyczną – a nawet dwie – ale w tym wypadku wydają się one uprawnione. Pomysł Madame Le Pen w najlepszym razie cuchnie na kilometr próbą wskrzeszenia koncertu mocarstw, podobnego temu, jaki istniał w Europie po Kongresie Wiedeńskim w XIX wieku.

W najgorszym razie budzi skojarzenia – partnerzy w 2/3 się zgadzają – z nowym porządkiem jałtańskim, w którym nie ma miejsca na niezależność państw Europy Środkowowschodniej.

Co ciekawe, a na co chyba nikt w tym ferworze nie zwrócił uwagi, to to, że przełamane we Francji zostało antyamerykańskie tabu. Do tej pory cała klasa polityczna od trockistów po Sarkozy’ego, gdy tylko musiała wymówić słowo „Ameryka”, robiła taką minę, jakby miała połknąć żabę.

Bien, powie ktoś, oto francuska Maryna, eee, znaczy Marianna szumi, żeby sprawić wrażenie, że Francja wciąż jest – a może dopiero ma być? – jednym z filarów światowego porządku, bez którego nie można się obejść, nawet jeśli Napoleon znowu poniósł klęskę pod Waterloo.

Wszelako Front National nie jest samotną wyspą na europejskim tle porządku, powagi i namysłu. Podobne siły – i to na wielu płaszczyznach – odnajdziemy w Niemczech, Hiszpanii czy Włoszech. Przy czym – co ciekawe – siły te przestają się mieścić w tradycyjnym porządku lewicowo-prawicowym.

Zamiast tego są to siły antyestablishmentowe, antyglobalistyczne, antyimigranckie i – horribile dictu – dość wyraźnie proputinowskie. Putin jest dla tych grup symbolem silnej władzy, która umie w raziego czego posłużyć się chwytem judo albo i kłamać w żywe oczy, że nie ma pojęcia, kto zabił Niemcowa.

Tęsknota za siłą jest zrozumiała w czasach uwiądu, słabości, dekadencji. Oby tylko tęsknota za siłą nie przerodziła się w kult siły. Czyli w kult szatana.

Dominik Szczęsny-Kostanecki

Autor jest redaktorem naczelny portalu Kresy24.pl, z którego pochodzi powyższy tekst

fot. Olaf Kosinsky, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany

Przeczytaj także
Wojciech Stanisławski: Przystanek w Agloe (prehistoria postprawdy)

"Postprawdy", wymyślane ze złej woli, lenistwa intelektualnego lub na kacu, reprodukują się skutecznie jak wirusy i okazują się równie niezniszczalne

Dymisja doradcy prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego (AKTUALIZACJA)

Michael Flynn musiał odejść po ledwie 3 tygodniach pracy w gabinecie nowego prezydenta Donalda Trumpa. Powodem dymisji było zatajenie przed przełożonymi i opinią publiczną kontaktów z przedstawicielami państwa rosyjskiego przed zaprzysiężeniem Trumpa na prezydenta USA, co ujawniły media.

Jakóbik: Służby ostrzegają. Nord Stream 2 to narzędzie wojny informacyjnej [Analiza]

Skoro los kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2 zależy od polityków, być może powinni oni skorzystać z ostrzeżeń służb specjalnych i zablokować ten projekt. Ostrzegają przed nim służby szwedzkie i estońskie. Przed wojną informacyjną prowadzoną przez Rosję przestrzega także kontrwywiad Czech. Nord Stream 2 jest jej kolejnym narzędziem - pisze Wojciech ...

Jak wyglądałaby wojna z Rosją. Rozmowa z Phillipem A. Petersenem

- Rosjanie wiedzą, że bez Polski NATO nie obroni ani państw bałtyckich, ani nawet siebie. Dlatego skupiają się na niej - mówi w rozmowie z "Nową Konfederacją" Phillip A. Petersen, amerykański strateg, wiceszef Fundacji Potomac.

Po pokój i level!

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.