Papież: "Udzielam od tej pory wszystkim kapłanom, na mocy ich posługi, władzy rozgrzeszania osób, które popełniły grzech aborcji"

21.11.2016

W liście "Misericordia et misera" papież przedłużył wprowadzoną na czas właśnie zakończonego Nadzwyczajnego Jubileuszowego Roku Miłosierdzia możliwość odpuszczania grzechu aborcji przez każdego spowiednika. Przed Rokiem Miłosierdzia, aby uzyskać rozgrzeszenie po zabiciu nienarodzonego dziecka, najpierw biskup musiał podjąć decyzję o zdjęciu ekskomuniki.

"To, czego udzieliłem w sposób ograniczony na okres Jubileuszu - wyjaśnił - zostaje obecnie przedłużone w czasie, niezależnie od jakichkolwiek przeciwnych rozporządzeń" - napisał Franciszek. Dodał jednak:

"Chciałbym podkreślić z całą mocą, że aborcja jest grzechem ciężkim, ponieważ kładzie kres niewinnemu życiu. Jednakże z równą siłą mogę i muszę stwierdzić, że nie ma żadnego grzechu, którego nie mogłoby objąć i zniszczyć Boże miłosierdzie, gdy znajduje serce skruszone, które prosi o pojednanie się z Ojcem".

W liście papież ogłosił też inne swoje decyzje. Więcej na ten temat tutaj.

Oprac. Mad, gosc.pl

Przeczytaj także
"Chrześcijański kształt patriotyzmu". Dokument Konferencji Episkopatu Polski przygotowany przez Radę ds. Społecznych

"Nacjonalizm przeciwieństwem patriotyzmu. Kościół w swoim nauczaniu zdecydowanie rozróżnia szlachetny i godny propagowania patriotyzm oraz będący formą egoizmu nacjonalizm" - piszą polscy biskupi.

Abp Hoser o fenomenie Medjugorje: "Kult Matki Bożej jest tam zdrowy"

Specjalny wysłannik papieża do Medjugorje w Bośni i Hercegowinie metropolita warszawsko-praski abp Henryk Hoser mówił na konferencji prasowej w Warszawie, że wkrótce "może sie zmienić" stosunek Kościoła do tego, co się dzieje w Medjugorje.

W 100. rocznicę Objawień Fatimskich - kanonizacja Franciszka i Hiacynty

13 maja w Fatimie odbędzie się uroczystość kanonizacyjna Hiacynty i Franciszka Marto - postanowiono podczas konsystorza w sprawie kanonizacji, któremu przewodniczył papież Franciszek.

"Chrystus żyje i pragnie zmartwychwstać w wielu twarzach"

- (Pan) żyje i pragnie zmartwychwstać w wielu twarzach, które pogrzebały nadzieję, pogrzebały marzenia, pogrzebały godność. A jeśli nie jesteśmy zdolni, aby pozwolić, żeby Duch prowadził nas na tej drodze, to nie jesteśmy chrześcijanami - mówił papież Franciszek w homilii podczas Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra w Watykanie.

polski kler nie skorzysta , bowiem to możliwość nie nakaz , zatem problem w Pl nie istnieje...

Napisał/a: alfa alfapolski kler nie skorzysta , bowiem to możliwość nie nakaz , zatem problem w Pl nie istnieje...

Jak bym był złośliwy - spytał bym, czy się tabletki skończyły. Polski kler korzysta (prawo takie do tej pory miały niektore kościoły i zakony, albo za zgodą rzymu) - tak jak i do tej pory korzystał. Będzie szybciej.

Przepraszam ale to tylko próba , bo mi wyłaziło "invalid content":)

Papież z Argentyny:)

Grzech aborcji jest dziś dość powszechny. Jestem przekonany, że wiele osób spowiadało się świętokradzko, nie wyznając go, bojąc się konsekwencji (które co do kwestii dyscyplinarnej nie były przecież nie do uniesienia, ani nie piętnowały) . Niestety lewackie media i agentura złego w nich działająca, odniosły skutek zamierzony...
Dobrze więc, że papież dał jasny sygnał i konkretna informacja idzie w świat.
Czas najwyższy zacząć wierzyć Bogu, który działa w Kościele, nie zaś zastepowac Go.

Napisał/a: alfa alfa

polski kler nie skorzysta , bowiem to możliwość nie nakaz , zatem problem w Pl nie istnieje...

no to chyba znów czegoś nie zrozumiałam. Wydawało mnie się, ze w prolajfie, który obecnie jest na topie, a w dobrym "katolickim" tonie jest go popierać, chodzi o to aby uniemożliwić mordowanie nienarodzonych. Wydawać by się mogło, ze ekskomunika (nie wiedziałam, ze za aborcje jest ekskomunika) oddziaływałaby dla katolickich kobiet - bo przecież tylko dla katolickich kobiet sakramenty mają znaczenie ( katoliczki usuwają ciąże !!!) odstraszająco. A tak, to możesz wyjechać do sąsiadów i potem jeśli się boisz, to do spowiedzi i już po krzyku.. Stąd był mój tekst. Ale widać się pomyliłam. Zatem koryguję swój osąd w temacie. Tylko powstaje pytanie o co chodzi zatem w tej anty aborcji ? skoro grzech odpuszczony, przysłowiowe 3 zdrowaśki i po po ptakach,..To o co ten raban... Skoro legalnie usuwanych ciąż było tak naprawdę niewiele, bo reszta rozgrywała się pokątnie...co zatem się ma zmienić.. bo teraz to już naprawdę nie wiem o co chodzi...

Ps BTW bo znów mnie się pytanie nasunęło, czy ekskomunika oznacza także fizyczne wykreślenie delikwenta ze stanu kościoła ? czy to chodzi tylko o to ze nie dostaje się rozgrzeszenia, czyli ekskomunika jest symboliczna i tożsama z brakiem rozgrzeszenia. Chodzi mi o praktyczna stronę zagadnienia. Jak się to odbywa.

Czy Papież zdjął ekskomunikę czy też upoważnił wszystkich kapłanów do jej zdejmowania?

Problem (przynajmniej w Polsce) wydawał mi się w praktyce raczej teoretyczny, zważywszy na ilość wyjątków od konieczności decyzji biskupa...

"W czasie posługiwania w ramach sakramentu pokuty kara może być odpuszczona przez:

1) Każdego Biskupa (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1358 § 2);

2) Penitencjarza, nawet gdy chodzi o wiernych, znajdujących się na terenie diecezji, jednakże do niej nie przynależący (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 508 § 1);

3) Kapelani szpitali, więzień i podróży morskich mogą rozgrzeszyć, jedynie w tych miejscach, każdego wiernego, z ekskomuniki (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 566 § 2);

4) W przypadkach, gdy dla penitenta okaże się uciążliwe pozostanie w stanie grzechu ciężkiego, jest możliwe, że winę odpuści spowiednik zgodnie z przepisem kan. 1357 Kodeksu Prawa Kanonicznego;

5) Każdy kapłan, nawet pozbawiony upoważnienia do spowiadania, ważnie i godziwie rozgrzesza każdego wiernego w sytuacji niebezpieczeństwa śmierci z każdej kary i wszystkich grzechów (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 976).

Celem ujednolicenia na terenie całej Polski uprawnień do uwalniania z ekskomuniki latae sententiae, w którą wpadli dopuszczający się skutecznie czynu przerwania ciąży, Konferencja Episkopatu Polski na sesji Biskupów Diecezjalnych, określiła następujące osoby, które z dniem 23 kwietnia 1984 r. otrzymały upoważnienie do uwalniania z zaciągniętej ekskomuniki:

1. księża dziekani i wicedziekani,
2. proboszczowie i administratorzy parafii,
3. wszyscy kapłani spowiadający w kościele katedralnym oraz w sanktuariach określonych przez biskupa diecezjalnego,
4. przełożeni wyżsi i przełożeni domów kleryckich instytutów życia konsekrowanego oraz kleryckich stowarzyszeń życia apostolskiego,
5. wszyscy spowiednicy:

a) w czasie komunii wielkanocnej,

b) misji i rekolekcji,

c) spowiadający w czasie kanonicznych wizytacji biskupich i odpustów parafialnych,

d) z okazji spowiedzi narzeczonych, żołnierzy i więźniów,

e) z okazji spowiedzi w szpitalach i osób chorych, które nie wychodzą z mieszkania oraz kobiet w ciąży,

f) z okazji spowiedzi generalnych przynajmniej z okresu jednego roku".

https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/2013/07/26/spowiedz-po-aborcji/

@ alfa alfa

"Ekskomunika jest karą kościelną. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa excommunicatio oznaczającego wyłączenie ze wspólnoty. W potocznej świadomości ekskomunika z tym właśnie się kojarzy – z wyłączeniem ze wspólnoty Kościoła. Czy jednak ekskomunika pociąga za sobą taki skutek?

Na przestrzeni wieków różnie określano skutki ekskomuniki. Aktualnie obowiązujący kodeks prawa kanonicznego stanowi, że:

"Ekskomunikowanemu zabrania się:

1. jakiegokolwiek udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu;
2. sprawować sakramenty i sakramentalia oraz przyjmować sakramenty;
3. sprawować kościelne urzędy lub posługi albo jakiekolwiek inne zadania, bądź wykonywać akty rządzenia (kanon 1331 § 1)".

Takie są skutki ekskomuniki. Można więc powiedzieć, że rozumienie ekskomuniki jako wyłączenia ze wspólnoty Kościoła jest chyba zbyt szerokie. Podobnie uważa o. Jacek Salij stwierdzając: „Ekskomunika nie jest wykluczeniem z Kościoła. Takiej kary Kościół nie ośmiela się stosować nigdy" (Jacek Salij OP: Ekskomunika, w: Poszukiwania w wierze, W drodze, Poznań 2000).

Warto jeszcze zauważyć, że skutki w znacznej mierze dotyczą osób duchownych. Dla świeckiego najbardziej dotkliwy jest oczywiście zakaz przyjmowania sakramentów, mniejsze znaczenie będzie miał zakaz posług liturgicznych a zwłaszcza zakaz sprawowania urzędów i posług kościelnych (choć w tym ostatnim mieści się również zakaz bycia rodzicem chrzestnym)".

http://www.oaza.pl/cdz/index.php/pl/aborcja/870-ekskomunika.html

dzięki, Mała Mi :)

Napisał/a: Mała Mi „Ekskomunika nie jest wykluczeniem z Kościoła. Takiej kary Kościół nie ośmiela się stosować nigdy"

No nie wiem.
"Jeśli ktoś (...) - niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych."

Jeśli wykluczenie to tyle, co wyłączenie, to raczej o.Salij nie ma racji.

edit
O ile dobrze pamiętam, to anatema = wyłączenie ze społeczności
Oczywiście wyłączenie czasowe, aż wyłączony wzbudzi w sobie szczery żal za grzechy i mocno postanowi poprawę. Zwyczajnie, jak to syn marnotrawny.

Uważam, że dobrze się stało.

Trzeba zaznaczyć, że "rewolucyjne zmiany" widzi chyba tylko Aborcza, bo przecież:

1. z tego co pamiętam, już przez cały Rok Miłosierdzia każdy kapłan mógł odpuścić grzech aborcji,

2. to, że każdy kapłan MOŻE nie znaczy, że każdy kapłan każdy grzech aborcji "odpuści z marszu", bo z całą pewnością tego nie zrobi. I jest to tak dokładnie, jak z każdym grzechem, który odpuszcza każdy kapłan, np. z grzechem morderstwa. Też każdy kapłan MOŻE go odpuścić, nie znaczy to wcale, że każdy zawsze odpuszcza.
Mnie interesuje jednak inny aspekt tej sprawy.

"Kobieta, która zabiła własne dziecko, i mężczyzna, który w tym współuczestniczył: (namawiał, dał pieniądze), jak również lekarz wykonujący tzw. „zabieg”, niejako automatycznie objęci zostają ekskomuniką, czyli wykluczeniem ze wspólnoty Kościoła - tłumaczy ks. dr Lipka. Jedną z konsekwencji ekskomuniki jest zakaz przystępowania do sakramentów. Gdy ktoś taki przychodzi do spowiedzi, najpierw trzeba z niego zdjąć karę ekskomuniki, a dopiero potem można udzielić rozgrzeszenia. Mogą to uczynić tylko biskupi albo wyznaczeni przez nich kapłani"
http://niedziela.pl/artykul/25440/nd/Kiedy-ksiadz-nie-moze-rozgrzeszyc

Czy ta zmiana oznacza, że od teraz konsekwencją aborcji nie jest ekskomunika,

czy też

że każdy ksiądz może tę ekskomunikę zdjąć?

Ktoś zna odpowiedź na to pytanie?

http://www.niedziela.pl/artykul/25840/Zmieni-sie-prawo-kanoniczne-ws

"Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji wyjaśnił, że gdy jakaś dyspozycja papieża zmienia zapis prawa kanonicznego, trzeba zmienić artykuł, którego ta dyspozycja dotyczy. Wskazał, że wraz z rozgrzeszeniem „przestaje obowiązywać ekskomunika laetae sententiae”, czyli zaciągana przez samo dokonanie danego czynu, w tym przypadku aborcji. Dotyczy to nie tylko kobiety, ale także lekarzy, pielęgniarek, tych, którzy wspierają aborcję, pod warunkiem jednak, że okażą skruchę."

"Przypomnijmy, że papież z całą mocą podkreśla, że aborcja jest grzechem ciężkim [za który na osobach ciąży ekskomunika, aż do uzyskania rozgrzeszenia - KAI]"

Z powyższego wynikałoby, że rozgrzeszenie z grzechu aborcji nie wymagało i nie wymaga uprzedniego zdjęcia ekskomuniki osobnym aktem, natomiast jej zdjęcie wynika wskutek samego rozgrzeszenia. Hm. Podejrzewam skrót myślowy, za którym stoi wariant:

Napisał/a: Teofila (w podróży)każdy ksiądz może tę ekskomunikę zdjąć

Nasuwa się pytanie, czy taka decyzja nie zwiększy zagrożenia dla życia dzieci nienarodzonych. Skoro łatwiejszym staje się dostęp do otrzymania rozgrzeszenia za zabicie dziecka w łonie matki, to być może i łatwiej będzie podjąć decyzję … o zabiciu dziecka.

Czyli ekskomunika ta była zdjęta już z rozpoczęciem Roku Miłosierdzia Bożego?

Nie rozumiem, dlaczego Ojciec Święty wyraża się tak nieprecyzyjnie, jakby lekceważył w ogóle istytucję ekskomuniki...

Napisał/a: Rydygier"Przypomnijmy, że papież z całą mocą podkreśla, że aborcja jest grzechem ciężkim [za który na osobach ciąży ekskomunika, aż do uzyskania rozgrzeszenia - KAI]"

Z powyższego wynikałoby, że rozgrzeszenie z grzechu aborcji nie wymagało i nie wymaga uprzedniego zdjęcia ekskomuniki osobnym aktem, natomiast jej zdjęcie wynika wskutek samego rozgrzeszenia.

Ale czy to nie jest sprzeczność? Przecież ekskomunika polega właśnie na niemożności uzyskania rozgrzeszenia... Chyba że w wyjątkowych przypadkach, warunkowo.

Napisał/a: Ernest ZacnyNo nie wiem.
"Jeśli ktoś (...) - niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych."

Jeśli wykluczenie to tyle, co wyłączenie, to raczej o.Salij nie ma racji.

edit
O ile dobrze pamiętam, to anatema = wyłączenie ze społeczności
Oczywiście wyłączenie czasowe, aż wyłączony wzbudzi w sobie szczery żal za grzechy i mocno postanowi poprawę. Zwyczajnie, jak to syn marnotrawny.

Znamię Chrztu Świętego jest nie do zatarcia... Może Kościół to coś więcej niż społeczność wiernych?

Z tej decyzji papieza wynika, ze ekskomunika jest zdejmowana wraz z rozgrzeszeniem i upowaznil do tego wszystkich kaplanow.

Ale to jakaś nowa instytucja ekskomuniki, nie odbierającej prawa do rozgrzeszenia i zdejmowanej wraz z nim?

Napisał/a: Mała Mi Ale czy to nie jest sprzeczność?

Dlatego własnie padło pytanie na które spróbowałem odpowiedzieć - czy aborcja nie oznacza już ekskomuniki lub też czy od teraz każdy ksiądz w przypadku grzechu aborcji może ją zdjąć. Na bazie artykułu domniemywam raczej to drugie. Czyli ekskomunika owszem, nadal jest, owszem, po staremu oznacza niemożność przystępowania do sakramentów, w tym do spowiedzi, ale teraz, w przypadku aborcji, każdy spowiednik miałby prawo zdjąć tę ekskomunikę, a następnie już bez przeszkód udzielić rozgrzeszenia. Nie wiem, czy faktycznie tak jest, ale tak domniemywam.

Napisał/a: Mała Mi Znamię Chrztu Świętego jest nie do zatarcia... Może Kościół to coś więcej niż społeczność wiernych?

Przybrane dziecięctwo Boże nigdy nie ustaje. Tak jak syn marnotrawny pozostawał synem swego ojca, tak i wyłączony z Kościoła pozostaje dzieckiem Bożym. I tak jak syn marnotrawny powrócił do domu, tak i ekskomunikowany może się nawrócić.

Niestety, w piekle zapewne jest wiele dzieci Bożych, które przed śmiercią się nie nawróciły. :(

Napisał/a: RydygierDlatego właśnie padło pytanie na które spróbowałem odpowiedzieć - czy aborcja nie oznacza już ekskomuniki lub też czy od teraz każdy ksiądz w przypadku grzechu aborcji może ją zdjąć.

Rozumiem, bo sama wcześniej to pytanie zadałam:)

Napisał/a: Mała Mi Czy Papież zdjął ekskomunikę czy też upoważnił wszystkich kapłanów do jej zdejmowania?

Napisał/a: RydygierNa bazie artykułu domniemywam raczej to drugie. Czyli ekskomunika owszem, nadal jest, owszem, po staremu oznacza niemożność przystępowania do sakramentów, w tym do spowiedzi, ale teraz, w przypadku aborcji, każdy spowiednik miałby prawo zdjąć tę ekskomunikę, a następnie już bez przeszkód udzielić rozgrzeszenia. Nie wiem, czy faktycznie tak jest, ale tak domniemywam.

Aha, ok, już łapię - źle Kolegę zrozumiałam, Kolega pisał o skrócie myślowym.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.