W Polsce urodzi się więcej dzieci

22.12.2016

"Dziennik Gazeta Prawna", na podstawie danych Narodowego Funduszu Zdrowia, wyliczył że między styczniem a październikiem tego roku w ciążę zaszło o ok. 14,5 tys. więcej kobiet niż między styczniem a październikiem 2015 roku.

Według danych NFZ, obecnie dzieci spodziewa się blisko 522 tysiące kobiet. Rok temu było ich 507,5 tysięcy.

Oprac. Mad, forsal.pl, interia.pl

Przeczytaj także
Efekt 500+

Od przyjęcia Rodziny 500+ minął rok, od wypłaty pierwszych świadczeń 10 miesięcy. Wydawać by się mogło, że jest to zbyt krótki okres, by mówić o sukcesie lub porażce programu. Okazuje się jednak, że przez ten czas 500+ wymiernie zmieniło otaczającą nas rzeczywistość - pisze Przemysław Koźmiński w najnowszej "Teologii Politycznej ...

Józef Różański - podręcznikowy przykład sadysty! (cz. 3)

Pochodził z rozbitej rodziny (jak 46,7% sadystycznych bandytów). Kontynuował naukę po ukończeniu szkoły średniej (jak 43,3% tychże). Był perwersyjny, lecz pozornie ustatkowany.

Polska tradycyjna rodzina. Czyli jaka?

Zafrapowało mnie swego czasu pytania: co znaczy termin "tradycyjna polska rodzina"? Jak go rozumieć? I co najważniejsze - jakie to ma konsekwencje? Szczególnie, że jest to hasło do którego różne środowiska bardzo lubią się odwoływać.

Józef Różański - podręcznikowy przykład sadysty! (cz. 2)

Pochodził z rozbitej rodziny (jak 46,7% sadystycznych bandytów). Kontynuował naukę po ukończeniu szkoły średniej (jak 43,3% tychże). Był perwersyjny, lecz pozornie ustatkowany.

Napisał/a: Redakcja Rebelya.plWedług danych NFZ, obecnie dzieci spodziewa się blisko 522 tysiące kobiet.

Według ostatniego "Biuletynu Statystycznego GUS", w 2014 r. było w Polsce 375 tys. urodzeń. W 2015 r. było 369 tys., a od stycznia do września (9 miesięcy) 2016 r. było 289 tys. urodzeń.

Czy ktoś mógłby mnie objaśnić jakim żywym cudem ponad pół miliona kobiet spodziewa się obecnie dziecka? O_o

Napisał/a: dr MerkwürdigliebeCzy ktoś mógłby mnie objaśnić jakim żywym cudem ponad pół miliona kobiet spodziewa się obecnie dziecka? O_o

GUS liczy urodzenia, a NFZ ciąże. Nie ma sprzeczności.

Napisał/a: Notoryczna

GUS liczy urodzenia, a NFZ ciąże. Nie ma sprzeczności.

Nuale w każdej danej chwili powinno być z grubsza tyle kobiet w ciąży ile dzieci rodzi się przez 9 miesięcy. Więc skąd liczba o 80% wyższa? Ponad 40% stwierdzonych ciąż kończy się poronieniami?

To chyba wyjaśnia: "Z analizy danych NFZ wynika, że pod opieką lekarzy było blisko 522 tys. ciężarnych. Rok temu – 507,5 tys."
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1004344,500-plus-ciaza-wzrost-liczby-dzieci.html

OK, chyba rozumiem. Te ponad pół miliona to liczba ciąż pod opieką lekarzy w danym roku; spora część ciąż jest tu więc uwzględniana dwa razy. To powinno teoretycznie odpowiadać liczbie dzieci rodzących się w ciągu 21 miesięcy. Po uwzględnieniu tego, że nikt od pierwszego tygodnia pod opiekę lekarza nie idzie, te liczby mniej więcej banglają.

Czyli dzietność wzrosła o 0,028%? Dobrze rozumiem? A więc szału nie ma. Może się to okazać tylko wahnięciem.

No tak. Bez procenta. Czyli zaokrąglając 2,9.

Napisał/a: dr MerkwürdigliebeCzy ktoś mógłby mnie objaśnić jakim żywym cudem ponad pół miliona kobiet spodziewa się obecnie dziecka? O_o

Cudu potrzeba? Cud to był tylko raz.

Czyli 500+ jednak działa.

Napisał/a: Emil Skupski

Czyli 500+ jednak działa.

17,2 mld / 14,5 tys = 1 186 206,89 zł (słownie: jeden milion sto osiemdziesiąt sześć tysięcy dwieście sześć złotych z groszami).

Jeśli to ma być dowód efektywności programu, to poszukajmy innych.

Napisał/a: gienek

O 2,86%.

Dzietność w Polsce w ostatnich latach wynosiła ok. 1,3. Wymagana dla reprodukcji prostej jest 2,1 (bez zapasu na straty migracyjne i na bezdzietność z wyboru).

Dla wyhamowania samego załamania demograficznego potrzeba wzrostu liczby urodzeń o 62%.

Dobra. Ale nikt nie mówi o tym, że jedynym pożądanym efektem jest powrót do 1,3. Ba! nikt chyba nie określił tu celu ilościowego. Ten program jest programem wspierającym polską rodzinę. Ten cel można interpretować ekonomicznie, demograficznie, społecznie, socjalnie, kulturowo i fokle.
Bardzo szeroko.

Kiełbasowo-wyborczo trzeba to ruzumieć

A tak średnio ile każdy Polak zapłacił za 500+?
http://bfy.tw/9BwM

Tak, kolego Atanazy. Polityczny wymiar również to posiada.
Ale określenia "kiełbasa wyborcza" używa się do opisania pańskich gestów, które demokratycznie wybrana władza wykonuje w roku wyborów, które chce wygrać, a nie takich, które właśnie wygrała. Nawet na oko lajkonika ten program nie przypomina kiełbasy wyborczej.

Napisał/a: DrèA tak średnio ile każdy Polak zapłacił za 500+?

Co to znaczy "każdy Polak"?

Jeśli przyjąć dorosłych (a więc płacących podatki) wyjdzie coś ok. 27 mln. 17,2 mld / 27 mln = 637,04 zł w tym roku. W przyszłym pewnie dojdziemy w okolice 1 tys. zł rocznie.
Jeśli koszty próbować podzielić tylko na zatrudnionych (a więc realnie zarabiających), trzeba liczyć coś 16,2 mln. W takim rachunku już w tym roku mamy ponad 1 tys. zł rocznie.
Jeśli jednak uznać, że ten światły pomysł realizowany jest kosztem zadłużenia państwa, to już doprawdy trudno policzyć. Po pierwsze, koszta znacząco wzrosną o wielkość dziś nieznaną (bo koszt obsługi długu zależy od wielu zmiennych). Po drugie, nie wiadomo na jaką liczbę spłacających podzielić te koszta. Może być, że swoją pięćsetkę nasze dzieci będą same spłacać...

Taka menelska polityka nigdzie nie doprowadziła w Ojropie do zastepowalnosci pokolen wsrod autochtonów. Tylko do islamizacji. Po co powtarzać bledy innych i jeszcze dodatkowo, zadluzajac Polske.

Napisał/a: Atanazy

Taka menelska polityka nigdzie nie doprowadziła w Ojropie do zastepowalnosci pokolen wsrod autochtonów. Tylko do islamizacji. Po co powtarzać bledy innych i jeszcze dodatkowo, zadluzajac Polske.

Lepiej sprowadzić imigrantów jak to chciała zrobić Kopacz co nie?

Napisał/a: Roberto CarlosLepiej sprowadzić imigrantów jak to chciała zrobić Kopacz co nie?

Przez ostatni rok przybyło do Polski kilkaset tysięcy imigrantów z Ukrainy (bo faktycznie potrzebni są do pracy). No ale jak sama światła Władzia gada, że z Syrii to są "imigranci" natomiast z Ukrainy do Polski przyjeżdżają "uchodźcy"...

Napisał/a: japisz Przez ostatni rok przybyło do Polski kilkaset tysięcy imigrantów z Ukrainy (bo faktycznie potrzebni są do pracy).

Widzi Kolega, imigrant imigrantowi nierówny.

Napisał/a: Ernest Zacny

Napisał/a: japisz Przez ostatni rok przybyło do Polski kilkaset tysięcy imigrantów z Ukrainy (bo faktycznie potrzebni są do pracy).

Widzi Kolega, imigrant imigrantowi nierówny.

W UK też tak myśleli.

Napisał/a: Atanazy W UK też tak myśleli.

Pierdoły nie zdawali sobie sprawy, że ich nakryjemy czapkami. ;)

Ukraińcy byli w Polsce od zawsze, wiemy kim są. Potrafimy z nimi żyć, oczywiście na naszych zasadach.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.