Rebelya.pl

Dawid Wildstein po wydarzeniach w Ełku: I głupio, i smutno

Redakcja Rebelya.pl , Od redakcji, 03.01.2017


Zapewniam, że poznałem wielu Arabów, jeszcze więcej innych muzułmanów (tak moi drodzy, to nie to samo), i fakt, że mogę wielu z nich nazwać braćmi, to jest jedno z największych osiągnięć w moim życiu, z ich przyjaźni jestem dumny. Odważni i honorowi jak nikt, ryzykujący w imie naszych wspólnych wartości, jak wolność i godność, życie.

Jeszcze w sprawie Ełku. Polacy to mądry naród, i sprawa, mimo chęci wielu "szatanów", raczej sama wygaśnie.

Ale i tak chciałbym coś krewkim głowom przypomnieć, zwłaszcza, że własnie rozmawiałem z kurdyjskim ziomem.

Tym wszystkim krewkim od "kebaby won" itd.

Przy całej niezgodzie na kretyńską polityczną poprawność, a zwłaszcza- na idiotyczne pomysły związane z polityką w sprawie kryzysów migracyjnych (była to próba samobójstwa Europy, więcej, mega-prezent dla Erdogana i Putina), chciałbym napisać jedno.

Wiele jeździłem i zapewniam, że poznałem wielu Arabów, jeszcze więcej innych muzułmanów (tak moi drodzy, to nie to samo), i fakt, że mogę wielu z nich nazwać braćmi, to jest jedno z największych osiągnięć w moim życiu, z ich przyjaźni jestem dumny. Odważni i honorowi jak nikt, ryzykujący w imie naszych wspólnych wartości, jak wolność i godność, życie.

I głupio, smutno, gdy znajomy opowiada mi o tym, że przez durne teksty w stylu "teraz każdy Arab zastanowi się dwa razy, zanim sięgnie po nóż", pisane przez, wydawałoby się, w miarę cywilizowanego jednak kolesia, moj znajomy spotyka się z jakimś chamstwem. Już nie mówiąc o tym, że zdolności rozpoznawcze, kto Arab, kto Kurd, kto inny muzułmanin  itd. zerowe, ale to już inna historia.

Tak więc raz jeszcze krewkim głowom- pomyślcie o tym, zwłaszcza przy następnej wizycie w kebabie.

Dawid Wildstein

Tekst pochodzi z profilu Autora


Redakcja Rebelya.pl

.


© 2017 Rebelya.pl