Ruszyła linia kolejowa z Chin do Wielkiej Brytanii

03.01.2017

Ruszyl pierwszy pociąg towarowy z miasta Yiwu w Chinach do Londynu. Pokonanie trasy o długości ok. 12 tys. kilometrów trwać będzie 18 dni.

Pociąg będzie jeździł raz w tygodniu. To kolejne kolejowe połączenie tego typu Chin z Europą - dotąd 16 chińskich miast zostało połączonych koleją z 12 europejskimi.

Pociąg do Wielkiej Brytanii będzie jeździł przez Kazachstan, Rosję, Białoruś, Polskę, Niemcy, Belgię i Francję. Jak pisze brytyjski portal telegraph.co.uk, otwieranie połączeń z Europą to wstęp do realizacji planu maksimum - jak największego uniezależnienia się Chin od transportu towarów do Europy drogą morską poprzez budowę tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku, nowoczesnej sieci połączeń lądowych ze Starym Kontynentem.

Oprac. Mad, niezalezna.pl, telegraph.co.uk

Przeczytaj także
USA wypowiadają paryskie porozumienie klimatyczne. Co to oznacza dla Polski?

Podczas szczytu Unia Europejska-Chiny zaplanowanego na 2 czerwca strony mają zaprezentować wspólne stanowisko w sprawie decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o woli opuszczenia przez jego kraj porozumienia klimatycznego. Czy Polska ugra tam coś dla energetyki? - zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

"Powraca" dworzec Warszawa Główna

PKP Polskie Linie Kolejowe SA poinformowały, że ogłoszony został przetarg na projekt i przebudowę dworca Warszawa Główna oraz szlaków kolejowych prowadzących do stacji. Od 1997 roku ta część Warszawy jest wyłączona z ruchu kolejowego, znajduje się tam muzeum kolejnictwa.

Irlandia Północna a sprawa polska

Donald Tusk twórczo przenosi na grunt europejski swoje piarowe sztuczki z Polski. I co mu kto zrobi?

Są pieniądze na budowę tunelu pod łączącego wyspy Wolin i Uznam

Prezydent Śwonoujścia Janusz Żmurkiewicz i p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych Mieczysła Gorgol podpisali umowę na dofinansowanie ze środków UE tunelu pod Świną, łaczącego obie części Świnoujścia.

pisaliśmy już o mieście Uć na dwie litery jako hubie na MOE
leżącym na tej linii
a tu notka z czerwca
Pierwszy pociąg towarowy z Chin do Polski opatrzony logo "China Railway Express" po 12 dniach podróży wjechał w poniedziałek, 20 czerwca, na terminal PKP Cargo w Warszawie. W liczącym 22 wagony składzie przyjechały części samochodowe i elektronika z Chin. To symbol nowego rozdziału w umowie handlowej między Unią Europejską a Państwem Środka.

Pociąg "China Railway Express" wyruszył do Polski 8 czerwca z dworca kolejowego w Chengdu, stolicy chińskiej prowincji Syczuan, która jest jednym z głównym centrów handlowych drugiej gospodarki świata. Transport ten ma symbolizować otwarcie Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli chińskiej koncepcji nowej drogi handlowej łączącej Azję z Europą.

Z Chin do Polski pociągi mają do pokonania 11 tys. kilometrów. Jadą od 11 do 14 dni. To trzy razy szybciej niż drogą morską i znacznie taniej niż samolotem. Według szacunków Hatransu, firmy obsługującej połączenie cargo Łódź–Chiny, o nawet 30 proc.

a Zostaje nam u nas z10% tych ładunków/korzyści?

Dlaczego ten pociąg nie jest z Harbinu? Byłoby to nawiązania do istniejącego w II RP połączenia kolejowego tego miasta z Ciechocinkiem. http://oczamiduszy.pl/zaginiony-cmentarz/

...przez Krzyż, Wągrowiec.. do stacji Szczecin Główny odjedzie z peronu czwartego. Podróżnych prosimy o zachowanie ostrożności i odsunięcie się od torów. Planowy odjazd pociągu w roku 2020.

A jaki koszt przewozu 40stopowego kontenera?

Wg tego artykułu to 4000 amerykańskich dolarów. Połączenie jest dotowane przez chińskich komunistów do 2020 roku.

http://www.forbes.com/sites/wadeshepard/2016/06/29/the-story-of-how-those-china-europe-silk-road-trains-first-began/4/#9b5fa0a1b87a

Drogo, ale są chyba tańsze połączenia kolejowe?

Napisał/a: Kotoōshū Katsunori

Drogo, ale są chyba tańsze połączenia kolejowe?

A ile kosztuje statkiem i samolotem dla porównania ?

Chińczyk chińskim pociągiem wjeżdża królowej na podwórko.
Cóż za spektakularny upadek Imperium Brytyjskiego!

Po pierwsze, nie żadna linia kolejowa tylko relacja (wożą przecież po istniejącej już sieci kolejowej). Po drugie ważne w tym z naszego punktu widzenia jest, aby polscy kolejowi przewoźnicy towarowi również w tym brali udział (nawet jako kooperanci). Żeby nie doszło do najgorszego wariantu, że Polska udostępnia tylko infrastrukturę tranzytową, a zyski za przewóz idą do Koncernu DB.

Napisał/a: Radarovsky

Chińczyk chińskim pociągiem wjeżdża królowej na podwórko.
Cóż za spektakularny upadek Imperium Brytyjskiego!

Tylko kontenery wjeżdżają, bo są, po drodze, przeładowywane na miejscowe pociągi - Chiny, Rosja i Polska mają różne rozstawy osi.

Polaków dymają żydzi, niemcy, to dlaczego Chińczycy nie mieliby nas dymać?

czy GW łże?

pono to zagrożenie dla Polski , żeby nie wpaść w ręce Chinczyków i Rosjan, którzy chcą wypchąć Polskę z USAńskiej strefy trza zablokować ten pomysł

Łódź od wielu lat zabiegała o chińskie względy. W relacjach z przedstawicielami Państwa Środka trzeba wykazać się cierpliwością. Kropla drąży skałę i właśnie tak rozwijane były te kontakty. Najpierw ważne polityczne gesty. Do Chin wielokrotnie jeździł Witold Stępień - marszałek województwa. Jeździła też Hanna Zdanowska. Równolegle łódzka firma Hatrans rozwijała towarowe połączenie z Chengdu. Łączący miasto ze środkowymi Chinami pociąg miał być zalążkiem czegoś dużego. Pociąg jechał dwa tygodnie, co w porównaniu z transportem morskim było tempem ekspresowym.

Chińczykom też zależało. W 2013 roku po raz pierwszy zaprezentowali koncepcję budowy nowego jedwabnego szlaku. Pomysł polegał na połączeniu lądem wschodnich Chin z Europą co stanowiłoby alternatywę dla amerykańskiej dominacji na morzach. Sieć kolejowych połączeń miała prowadzić przez Polskę, a jej ważnym punktem miała być Łódź. Na mapach i w prezentacjach pokazywali miasto, jako centrum Europy.

Szlak dobry, czy zły

Budowa szlaku ma pochłonąć nawet 100 miliardów dolarów. Pekin do sprawy podchodzi bardzo poważnie. Plan zakłada m.in. zbudowanie w Europie Wschodniej dużego centrum przeładunkowego, gdzie towary byłyby magazynowane, konfekcjonowane i wysyłane dalej. Znalezienie się na drodze ważnego, międzynarodowego szlaku transportowego leży w interesie Polski. Tak przynajmniej mówił prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Chinach w listopadzie 2015 roku. Wyrażał wtedy nadzieję, że Polska stanie się podstawowym partnerem Chin w Europie przy realizacji tego projektu.

Sprawy jednak inaczej widział Antoni Macierewicz. Jego zdaniem przebiegający przez Polskę szlak byłby dla nas... zagrożeniem. W wywiadzie dla lokalnej telewizji w Toronto mówił tak: - W Łodzi nic nie powstaje. W Łodzi powstają, że tak powiem, gazetowe opowieści. Ta koncepcja, Jedwabnego Szlaku, ekspansji Chin, jest częścią (...) porozumienia Europy Zachodniej z Rosją i z Chinami i wyeliminowania z obszaru euroazjatyckiego wpływów Stanów Zjednoczonych oraz zlikwidowania jako niepodległego podmiotu Polski.

Idealne miejsce

Przez wszystkie lata dogadywania się z Chińczykami cały czas mówiono, że terminal przeładunkowy powstanie w Łodzi. Była nawet do tego świetna lokalizacja. Chodzi o 33-hektarową działkę Agencji Mienia Wojskowego przy ul. Pryncypalnej. Ma bocznicę kolejową co znacznie zmniejszyłoby koszty i skomplikowanie inwestycji. W 2015 roku teren został objęty strefą ekonomiczną. To miało być dodatkową zachętą do inwestowania. Wystarczyło go sprzedać.

Współpraca gospodarcza z Chinami to jest jedna ze wspanialszych rzeczy jaka się dzieje. Powinno to być pielęgnowane i rozwijane gdyż daje nam możliwość wypracowania silnej pozycji względem Rosji jak również pokazania USA, że nie jesteśmy skazani na współpracę tylko z nimi.

Chiny, USA, Niemcy, Rosja i Izrael - normalnie piąty rozbiór Polski.

Miałem podać stawki. Daję w przeliczeniu na kubik, choć statkiem i pociągiem wozi się kontenery. 30 i 60-kubikowe.
Statek 1cbm ca 35 USD, ca 35 dni
Pociąg 1cbm ca 105 USD, 14 dni
Samo lot 1cbm ca 600 USD, 6-8 dni.

Towary z Chin do Europy a z Europy do Chin. aWszystko przeładowywane i dystrybuowane w portowym mieście strefie ekonomicznej Łódź rozbudowywanej i zasiedlanej pod tym kątem. Plus lotnisko towarowo pasażerskie pomiędzy Łodzią a Warszawą i byłoby git. Jest wizja i perspektywa. Taki nasz, kolejowo lotniczy Amsterdam czy Frankfurt. noTo wg mie dobrze by było. Co byłoby mogło być w tym złego?

A dziwicie się, że Macierewicz mógłby być przeciw (pod warunkiem, że to prawda, bo GW łże na wiele tematów). Amerykanie obawiają się wzrostu znaczenia i siły Chin, nowa administracja Trumpa ewidentnie będzie szła na zwarcie z Chińczykami, a jednocześnie US Army ma stacjonować w Polsce. Oczywistym jest, że Amerykanie w takiej sytuacji pewnie naciskają na nasze władze, aby nie dogadywały się z Chinami, a Macierewicz jako Minister Obrony Narodowej ma największy interes w tym, żeby amerykańskie wojsko u nas wylądowało, a nie wycofało się, co byłoby jego totalnym blamażem.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.