Dymisja doradcy prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego (AKTUALIZACJA)

14.02.2017

Michael Flynn musiał odejść po ledwie 3 tygodniach pracy w gabinecie nowego prezydenta Donalda Trumpa. Powodem dymisji było zatajenie przed przełożonymi i opinią publiczną kontaktów z przedstawicielami państwa  rosyjskiego przed zaprzysiężeniem Trumpa na prezydenta USA, co ujawniły media.

O swej decyzji Flynn, emerytowany generał piechoty morskiej i były dyrektor agencji wywiadu wojskowego poinformował w oświadczeniu przekazanym mediom. Trump mianował emerytowanego generała Josepha Keitha Kellogga na stanowisko p.o. doradcy ds. bezpieczeństwa.

Generał był oskarżony przez media o to, że podał nieprawdziwe informacje, że nie rozmawiał z Rosjanami o zniesieniu sankcji nałożonych na Rosję przez rząd Baracka Obamy jeszcze w grudniu. Okłamać miał nawet wiceprezydenta Mike’a Pence’a.

AKTUALIZACJA:

20 lutego Prezydent USA Donald Trump powołał na stanowisko doradcy do spraw bezpieczeństwa generała H.R. McMastera

Oprac. Mad, tvp.info, wyborcza.pl, tvn24.pl

Przeczytaj także
"Wybory we Francji będą miały negatywne konsekwencje dla Polski". Rozmowa z prof. Markiem A. Cichockim

- Uważam że Unia Europejska bez Francji nie jest możliwa. Ale opuszczenie jej przez Francję, w przypadku, gdy prezydentem Republiki zostanie Le Pen, wcale nie jest przesądzone - mówi politolog i historyk idei prof. Marek A. Cichocki w wywiadzie specjalnie dla najnowszej "Teologii Politycznej Co Tydzień"pt. "Francuski wybór".

Jakóbik: Waszczykowski w Waszyngtonie. LNG, ropa i sankcje wobec Iranu [ANALIZA]

Niepewność odnośnie relacji USA-Iran utrudnia planowanie dywersyfikacji dostaw ropy do Polski z wykorzystaniem współpracy z irańskim NIOC. Z kolei polityka niezależności energetycznej podjęta przez administrację Trumpa to szansa na import tanich węglowodorów z USA. Minister spraw zagranicznych RP odwiedził Waszyngton, by rozmawiać ze swoim amerykańskim odpowiednikiem - pisze Wojciech Jakóbik, ...

Kto gorszy dla Rosji - Putin czy Jelcyn?

Jednym z naczelnych motywów putinowskiej narracji jest wbijane do głów obywateli twierdzenie, że dźwignął Rosję z jelcynowskiej zapaści. Tyle propaganda. Tymczasem dane Rosyjskiego Urzędu Statystycznego mówią co innego.

Jakóbik: Trump zaskakuje geopolityków (i nie tylko)

Prezydent USA Donald Trump pochwalił Chiny za powstrzymanie się od głosu w głosowaniu na temat rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiającej atak chemiczny Syrii na własnych obywateli. Rezolucję zawetowała Rosja - pisze Wojciech Jakóbik.

U nas jest dwóch wolnych - Grey i Misiewicz.

Napisał/a: Brat Wilk

U nas jest dwóch wolnych - Grey i Misiewicz.

To może po pół etatu dla obu. Żeby nie mieli krzywdy. Jeden by doradzał, a drugi odradzał.
P.S. Ta dymisja to chyba w związku z tzw. Logan Act z 1799 roku. Za jego złamanie można nawet pójść do paki.

"Generał był oskarżony przez media o to, że podał nieprawdziwe informacje"
G... prawda.
Chodzi o to, że obiecał konkretne rzeczy w imieniu USA nie będąc do tego uprawnionym. Składał zobowiązania w imieniu USA za prezydentury Obamy. Konkretnie zaraz po zaostrzeniu sankcji wobec Rosji obiecał ich zniesienie. To się nazywa w każdym normalnym języku "zdrada stanu" i w dawnych czasach aktem łaski pozwalano na szybkie wykonanie kary śmierci za to.
Każdy kto wiedział o tym i nie powiadomił organów ścigania także jest winnym zdrady stanu.
Pence zaprzecza, ale Prezydent Trump wiedział.

A Grey jeszcze funkcjonuje w MSZ? Z Misiewiczem to jednak bardziej skomplikowana sprawa, bo z jednej strony na duży plus trzeba mu zaliczyć udaną akcję w Centrum Eksperckim NATO, z drugiej - wygląda na to, że nawet filtrując szum medialny wokół niego chłopak jednak poprzesadzał.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.