Sejm podjął decyzję w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Niemal wszyscy posłowie za

24.02.2017

Sejm przyjął ustawę o budowie przekopu przez Mierzeję Wiślaną łączącego Bałtyk z Zalewem Wiślanym. Koszt to około 880 mln złotych.

Realizacja inwestycji zaplanowana jest na lata 2018-2022.

Za ustawą było 401 posłów, przeciw 9, a 18 się wstrzymało.

Oprac. Mad, gazeta.pl

Przeczytaj także
Są pieniądze na budowę tunelu pod łączącego wyspy Wolin i Uznam

Prezydent Śwonoujścia Janusz Żmurkiewicz i p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych Mieczysła Gorgol podpisali umowę na dofinansowanie ze środków UE tunelu pod Świną, łaczącego obie części Świnoujścia.

Jakóbik: Służby ostrzegają. Nord Stream 2 to narzędzie wojny informacyjnej [Analiza]

Skoro los kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2 zależy od polityków, być może powinni oni skorzystać z ostrzeżeń służb specjalnych i zablokować ten projekt. Ostrzegają przed nim służby szwedzkie i estońskie. Przed wojną informacyjną prowadzoną przez Rosję przestrzega także kontrwywiad Czech. Nord Stream 2 jest jej kolejnym narzędziem - pisze Wojciech ...

Twarz nowej epoki

Czasy amerykańskiego pokoju się kończą i w roku 2016 Donald Trump nam o tym powiedział. Już nie pytamy czy wojna wybuchnie, ale pytamy gdzie i kiedy. Miejmy nadzieję, że nie u naszych granic - pisze Tomasz Rowiński.

Wojska USA w Polsce. Czy dyslokacja z dala od wschodnich rubieży ma sens? [Analiza]

Większość amerykańskiego potencjału trafi do zachodniej Polski. Powyższe budzi zdziwienie wielu komentatorów. Nie brak też mało fachowych, ale za to politycznie jednoznacznych komentarzy. Jeśli na sprawę dyslokacji sił spojrzeć z wojskowego, a nie emocjonalnego punktu widzenia, podjęte decyzje stają się logiczne - pisze Witold Jurasz z Ośrodka Analiz Strategicznych.

Jeszcze tylko modernizacja Odrzańskiej Drogi Wodnej.

Ta inwestycja ma znaczenie polityczne. Gospodarcze o tyle, o ile zwiększy się ruch turystyczny w Elblągu (rejsy po Zalewie). Natomiast trudno liczyć na to, że mały port w Elblągu stanie się nagle ruchliwym portem morskim. Głębokość toru wodnego do Elbląga wynieść ma 4 metry, co pozwoli na zawijanie do portu tylko małych statków i barek. Armatorzy będą woleli wybrać nieodległy port w Gdańsku. Małe porty nad Bałtykiem nie odnoszą wielkich sukcesów - jeszcze Kołobrzeg o tyle o ile, natomiast Darłowo, Ustka, Łeba nie mają żadnych znaczących obrotów, poza turystyką i rybołówstwem. Dlaczego w Elblągu miałoby być inaczej? Tor wodny do Elbląga będzie musiał być stale pogłębiany. Z gospodarczego punktu widzenia ta inwestycja wydaje się nieopłacalna i można by te pieniądze wydać z większym pożytkiem na przykład w portach ujścia Odry, które są niedoiwestowane. Ale jako pokazanie fucka Rosji to oczywiście jest bardzo fajny fajerwerk.

no i potrzeba będzie ludzi do kopania tego Biełomoru - KODziarze i inni frustraci mieliby nieco zdrowego ruchu na świeżym powietrzu

Napisał/a: lewarek.pl Ale jako pokazanie fucka Rosji to oczywiście jest bardzo fajny fajerwerk.

Drogi ten fuck. Moim zdaniem się nie opyla. Bo co mamy z tego fucka?

Napisał/a: Karol MucharskiBo co mamy z tego fucka?

znów rozkwitnie nam Truso

Kolega lewarek.pl trochę przesadza.
Gdyby to miał być fuck dla zagranicy, to PO.Nowoczesna byłaby przeciw;]

Napisał/a: gienekPO.Nowoczesna byłaby przeciw

może liczą na to, że się rząd wpuści w ten kanał

Cofam swoje słowa, że to drogo. Okazuje się bowiem, że inwestycja sama się sfinansuje.

Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poinformowali nas, że prawdopodobnie - tak się szacuje - ten dosyć głęboki przekop spowoduje, że wydobędziemy tony bursztynu z tego miejsca - mówił Radiu Gdańsk pod koniec lipca Jarosław Sellin, wiceminister kultury. Zasugerował również, że państwo mogłoby się na tym wzbogacić o około 880 mln zł, czyli dokładnie tyle, ile ma kosztować sama operacja przekopania mierzei.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przekop-mierzei-wislanej,11,0,2170379.html

zbudujemy w Toruniu drugą bursztynową komnatę, tylko większą!

Szkoda. Bursztyn można ukopać bez psucia zalewu.

Napisał/a: Executor Bursztyn można ukopać bez psucia zalewu.

Hłe, hłe. Kólega wi jakie mamy wydobycie?
Ofincyjalne i nie...
Apropopopo jątara, dla Kóleżąki Notto może jakoweś L dorado siem szykiwa, bo pono na bursztynie lubelszczyzna ułożona.

Napisał/a: Karol Mucharski

Napisał/a: lewarek.pl Ale jako pokazanie fucka Rosji to oczywiście jest bardzo fajny fajerwerk.

Drogi ten fuck. Moim zdaniem się nie opyla. Bo co mamy z tego fucka?

Wy? Nic.

Jesliby nie jantar i nie ammonał,
nie byłby pastrojen wislanskij kanał!

Napisał/a: Pref de ZooWy? Nic.

Więc mniemam, że nie o fucka tu chodzi, skoro nie mamy z tego żadnej korzyści. Nawet Rosjanie siedzą cicho i się nie bulwersują.

Trzeba było dobić tych Krzyżaków...

Gdyby Rosja była normalnym państwem, można by z nią zawrzeć umowę o swobodnej żegludze polskich statków handlowych i sportowych przez Cieśninę Pilawską, płacąc jej za to świadczeniem jakichś innych usług. Albo - jeszcze lepiej - zrobić wymianę: kawałek Mierzei Wiślanej za kawałek jakiegoś polskiego terytorium na Mazurach. A najlepiej - kupić ten kawałek Mierzei (Rosja sprzedała kiedyś Alaskę, Mierzeja przy niej to niezauważalny pryszcz). Ale z Rosją takich interesów nie da się robić. W końcu nie po to Mierzeja została tak podzielona przez Stalina, żeby teraz Rosjanie mieli psuć tę szutkę z Polską. Dla nich to jest sprawa polityczna.

Napisał/a: Minki_-_Kaneznów rozkwitnie nam Truso

No chyba raczej nie. Wiceminister gospodarki morskiej Paweł Brzezicki (już nim nie jest), deklarując się jako zwolennik przekopu, podkreślał jego znaczenie dla rozwoju turystyki i sprawniejszej kontroli granicy. O handlu, który miałby iść przez Elbląg, za wiele nie mówił. A to człowiek bardzo kumaty w tej branży. Jaki armator będzie się przepychał do Elbląga, gdy tuż obok ma duży, sprawny i dobrze skomunikowany port w Gdańsku? Ale skoro decyzja już zapadła, to trzeba życzyć Elblągowi wszystkiego najlepszego (podobnie jak wszystkim innym małym portom morskim nad Bałtykiem). Aha, jeszcze jedno: z obserwacji różnych inwestycji finansowanych z budżetu (w tym morskich) wynika, że raczej nie skończy się na 880 milionach. Ale to już tradycja, można nad spokojnie przejść do porządku.

Gdyby Rosja była by normalnym państwem to nie trzeba było by zawierać z nią żadnej umowy o swobodnej żegludze. Zgodnie z prawem międzynarodowym swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską się nam należy jak psu buda.

Napisał/a: Zgred Zgodnie z prawem międzynarodowym swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską się nam należy jak psu buda.

Gdyby nam się należał, to nie musielibyśmy zawierać umowy.

Zastanawiam się nad rentownością całej tej inwestycji.

1.co miałoby skłonić armatorów do zawijania do Elbląga, skoro obok są znacznie większe porty w Trójmieście? jedyne, co mi przychodzi do głowy to to, że Elbląg jest 60km bliżej Warszawy, jeśli wybierzemy "siódemkę" (z tego, co widziałem latem, trwają intensywne prace, by przekształcić ją w ekspresówkę); nie mam pojęcia, na ile taka oszczędność mogłaby być atrakcyjna dla przewoźników;

2. rozumiem, że mogłyby zachęcać korzystniejsze opłaty, ale zastanawiam się, na ile można obniżać przychody i do tego nie dopłacać (tym bardziej, że konkurencyjne porty mogą wykorzystać swoją wielkość i efekt skali);

3. byłem onegdaj kilka razy w Elblągu i starałem się teraz bezskutecznie przywołać w pamięci obraz miejscowego portu; pomogły dopiero zdjęcia i mapy w Internecie;
no cóż, port w Rotterdamie toto nie jest i do kosztów przekopu Mierzei trzeba by dodać koszty prac hydrotechnicznych na rzece Elbląg oraz infrastruktury w samym porcie, aby można traktować to wszystko serio - patrz pkt.2;

Natomiast co do politycznego faka dla Rosji, to wydaje mi się, że takiego faka można znaczniej skuteczniej pokazać przeznaczając ów 1 mld zł na programy:
a. modernizacji pancerzy Leopardów
b. rozwoju artylerii rakietowej
c. zakupu okrętów podwodnych etc.

PS. jest jeszcze argument godnościowy, ale on mi przypomina trochę wyjaśnienia feudała z "Monty Pythona i Świętego Graala", który mówi mniej więcej coś takiego:

"mówili mi, że na bagnach nie wybuduję zamku: nie posłuchałem i wybudowałem, ale zatonął; potem wybudowałem drugi, i też zatonął; wybudowałem trzeci, ten nie zatonął, ale wokół są same bagna; dlatego, mój synu, musisz się dobrze ożenić".

Napisał/a: Zgred Zgodnie z prawem międzynarodowym swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską się nam należy jak psu buda.

Nie.

Jeżeli chodzi o opłacalność ekonomiczną portu w Elblągu, to już kiedyś komentowałem odpowiednią analizę:

http://www.umgdy.gov.pl/wp-content/uploads/2015/01/TI_Zalacznik_6-Raport.pdf

Analiza przewiduje, że do portu zawinie ok. 670 jednostek rocznie. Ta liczba powstała przez podzielenie oczekiwanych przeładunków przez średnią oczekiwaną wielkość jednostki, a oczekiwane przeładunki oszacowano na podstawie wielkości transportu drogowego w regionie przy założeniu, że część transportu przeniesie się na statki. Na pytanie "jaka część?" odpowiedziano "w magiczny sposób, dokładnie taka żeby osiągnąć potencjał przeładunkowy portu w Elblągu".

Jak wiadomo, 84% badań naukowych stwierdza, że podawanie przypadkowych liczb daje takie same efekty jak głębokie analizy.

Napisał/a: Karol MucharskiNawet Rosjanie siedzą cicho i się nie bulwersują.

Przecież Ruskie akurat zadowolone są z rozwoju elbląskiego portu w ostatnich latach, bo głównym towarem tam przeładowywanym jest węgiel z Rosji.

Napisał/a: lewarek.pl

Napisał/a: Zgred Zgodnie z prawem międzynarodowym swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską się nam należy jak psu buda.

Nie.


Tak




Prawo nieszkodliwego przepływu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_nieszkodliwego_przepływu

Do Darłowa w ubiegłym roku zawinęło 46 statków handlowych, przeładunki wyniosły 92 tys. ton (w 2015 r. padł rekord - ponad 300 tys. ton). Kołobrzeg przeładowuje rocznie ok. 150 tysięcy ton. Główne towary to kruszywo, zboże, trochę drewna. Oba porty mają lepsze położenie niż Elbląg, dobrą komunikację od strony morza i lądu, i oddalone są od większych portów, tak więc jest wątpliwe, żeby Elbląg osiągnął lepsze wyniki. Ale jak policzyć jachty, kutry rybackie, statki turystyczne i patrolowce to Elbląg powinien wyjść na te 670 jednostek rocznie. Zwłaszcza, że niektóre mogą zawijać i po dwa razy dziennie.

Napisał/a: Zgred

Napisał/a: lewarek.pl

Napisał/a: Zgred Zgodnie z prawem międzynarodowym swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską się nam należy jak psu buda.

Nie.


Tak




Prawo nieszkodliwego przepływu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_nieszkodliwego_przepływu

No tak, ma kolega rację, Cieśnina Piławska wymieniona jest w Wikipedii jako przykład. Tym bardziej więc Polska powinna egzekwować to prawo zamiast kopać w poprzek Mierzei. Przekop oznacza, że utracimy prawo do przejścia przez cieśninę, co Rosjanom może nawet pasować.

Napisał/a: Zgred Tak
Prawo nieszkodliwego przepływu

Nie.

Zalew Wiślany i Zalew Kaliningradzki, to są wody wewnętrzne, a w tym wypadku nie obowiązuje prawo nieszkodliwego przepływu. Gdyby jeszcze w przeszłości miało tu zastosowanie prawo przejścia, to można by dyskutować. Ale przecież tak nie było, bo były to wody jednego państwa.

Napisał/a: Karol Mucharskibo były to wody jednego państwa.

hłe, hłe.
Kólega praśnie te hoplapitancyje i idzie do potstawófki.

Cały Zalew Wiślany (z Cieśniną Piławską) był przed II wojną światową integralną częścią Niemiec. Nic na to nie poradzisz.

Napisał/a: Karol Mucharski

Cały Zalew Wiślany (z Cieśniną Piławską) był przed II wojną światową integralną częścią Niemiec. Nic na to nie poradzisz.

Tak, tak, Wolne Miasto nie istniało, hare hare

Nie widzę sensu wchodzić w dyskusję na temat statusu WMG, bo ani ja, ani kollega, nie jest w tym specjalistą.
Faktem jest, że Zalew Kaliningradzki należy do Rosji i wpłynięcie na teren tego akwenu uzależnione jest od ich woli.

Napisał/a: Karol MucharskiZalew Kaliningradzki

To nie tę wywłąt, tę jezd o Wiślanym.

Swoją drogą nie kojarzę, żeby od podpisania umowy w 2009 r. zdarzyło się, że Rosjanie nie przepuścili przez cieśninę jakiegoś statku.

Po co bić pianę skoro stan prawny cieśniny jest dokładnie opisany tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Cie%C5%9Bnina_Pi%C5%82awska

Historyczna przynależność zalewu nie ma oczywiście żadnego znaczenia dla obecnego prawa do dostępności do cieśniny.

Ten opis z Wiki, to w zasadzie oparcie się na opinii Bugajskiego. Inni prawnicy mają inne zdanie w tej kwestii.
Nasze MSZ oficjalnie uznaje, że Zalew Wiślany i Zalew Kaliningradzki, to są wody wewnętrzne, a Cieśnina Piławska jest cieśniną niemiędzynarodową. I tego musimy się trzymać.

Szkoda że mrozy się kończą, można by godnościowo odmrozić sobie uszy na złość Putinowi.

Napisał/a: Otis Tarda Szkoda że mrozy się kończą, można by godnościowo odmrozić sobie uszy na złość Putinowi.

+1

Napisał/a: Karol MucharskiPrzedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poinformowali nas, że prawdopodobnie - tak się szacuje - ten dosyć głęboki przekop spowoduje, że wydobędziemy tony bursztynu z tego miejsca - mówił Radiu Gdańsk pod koniec lipca Jarosław Sellin, wiceminister kultury. Zasugerował również, że państwo mogłoby się na tym wzbogacić o około 880 mln zł, czyli dokładnie tyle, ile ma kosztować sama operacja przekopania mierzei.

Liczymy na kolejne Amber Gold ? :)

Byc moze opozycja liczy na to, ze kanal zatopi PiS.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.