To już pewne. Przedstawiciel Polski na szczycie G-20

27.02.2017

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki został zaproszony na marcowy szczyt G20 ("dwudziestu największych gospodarek świata") do Baden Baden (Niemcy).

Grupę G-20 zawiązano po rozpoczęciu kryzysu w 2008 roku. Jej celem jest wspólna dyskusja i koordynowanie działań w obliczu problemów i wyzwań w światowej gospodarce. Polska zabiega o przystąpienie do tego grona od samego początku jego istnienia.

Oprac. Mad, forsal.pl

Przeczytaj także
Michał Kuź: Inny kapitalizm

Krytykowanie PiS za działania związane z polityką instytucjonalno-medialną jest bardziej uprawnione niż zapowiedzi likwidacji CBA czy też nazywanie za Jackiem Rostowskim planu Morawieckiego "dyrdymałami". Państwo jako gracz ekonomiczny, czy tego chcemy, czy nie, wróciło. Politycy rozmaitych opcji na całym świecie muszą się zacząć do tej myśli przyzwyczajać - pisze politolog ...

Dylematy Morawieckiego. O teorii gier i grupach interesu

Nie chciałbym być w skórze wicepremiera Morawieckiego. Z jednej strony próbuje wprowadzić Konstytucję Dla Biznesu, która daje nadzieję na upodmiotowienie firm wobec działań urzędników i większą przewidywalność prowadzenia działalności. Z drugiej musi mierzyć się ze świętymi krowami w postaci międzynarodowych korporacji, których interesuje wszystko z wyjątkiem płacenia w Polsce podatków. ...

Przeprosiny z Łukaszenką

Kryzys gospodarczy i uzależnienie od Rosji każe szukać Białorusi strategicznych partnerów na Zachodzie. Korzyści z takiej współpracy dla Polski są na wyciągnięcie ręki - pisze Adam Michalak z "Nowej Konfederacji".

Michał Kuź podsumowuje rok rządów PiS: Parę "dobrych zmian" to za mało. Polska potrzebuje wielkich zmian

Obecny rząd znalazł się w historycznym punkcie, w którym Polskę i jej rolę w świecie trzeba niejako wymyślić na nowo, czy się tego chce, czy nie. Pytanie jednak, czy PiS na to stać? - pisze politolog, dr Michał Kuź.

Teraz czekam na porcję żartów czyli na zarzuty do Morawieckiego ze strony "opozycji" parlamentarnej i ulicznej.

Widzę jedynie słuszne komentarze:
"Wicepremier Morawiecki na dywaniku grupy G20",
"Państwa grupy G20 zaniepokojone sytuacją w Polsce wezwały jej przedstawiciela do złożenia wyjaśnień",
"Wicepremier Morawiecki wezwany do złożenia wyjaśnień przed grupą G20 w kwestii przestrzegania demokratycznych standardów w Polsce",
"Wicepremier Morawiecki musi się tłumaczyć z postępowania rządu PiS przed państwami grupy G20",
"Sytuacja w Polsce tak niepokoi państwa grupy G20, że po raz pierwszy wezwały na swoje spotkanie polskiego przedstawiciela".
"Kolejne ostrzeżenie dla rządu PiS - wicepremier Morawiecki będzie się tłumaczył na spotkaniu grupy G20".

Polska ukarana zaproszeniem G20.
Rozłam w PiS. Kaczyński zsyła Morawieckiego na G20.
Znowu za szybko i na koszt podatnika.
Zaproszony przez pomyłkę i nic to nie znaczy.
Morawiecki jest brzydki

"To nie szczyt tylko spotkanie ministrów finansów. Na lipcowy szczyt zaproszono Senegal."

Taki szczyt można kupić w każdym sklepie ze szczytami.

Napisał/a: dr Merkwürdigliebe

"To nie szczyt tylko spotkanie ministrów finansów. Na lipcowy szczyt zaproszono Senegal."

Szef MSZ poinformował, że formuła G20 spotyka się w różnych konfiguracjach. Może się spotkać na szczeblu najwyższym, czyli w gronie prezydentów, premierów, ale spotyka się też na szczeblach niższych, resortowych, czyli w gronie ministrów finansów. - Ministrowie finansów są tam najważniejsi, bo G20 wiele lat temu tę formułę współpracy zaczęło od ministrów finansów, więc zostaliśmy zaproszeni do tego istotnego jądra pracy G20 - zaznaczył.

Ale co w tym takiego dziwnego, skoro Polska tak od najmniej pięciu lat w jednej na parę czy paręnaście kalkulacyj pojawia się na 20 czy nawet 19 miejscu w uszeregowaniu gospodarek krajowych względem PKB? Dziwne, że dopiero teraz.

Zwlekali, ile się dało z tym zaproszeniem.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.