Nie słabną protesty na Białorusi. Będzie stan wyjątkowy?

13.03.2017

Reżimowi Aleksandra Łukaszenki puszczają nerwy. Gdy 17 lutego po raz pierwszy na ulicę wyszli Białorusini, by zaprotestować przeciwko „podatkowi od darmozjadów”, władze praktycznie nie reagowały. Chcąc uspokoić nastroje w społeczeństwie, 9 marca prezydent zapowiedział moratorium na egzekwowanie podatku na rok, ale jego obietnice nie uspokoiły Białorusinów. Przeciwne nastąpiła ich eskalacja. W piątek 10 marca fala ulicznych protestów wzmogła się, a władze po raz pierwszy rozpoczęły skoordynowane zatrzymania.

Szczegóły tutaj.

Za: Kresy24.pl

Przeczytaj także
Represje na Białorusi

Prawnicy z organizacji "Platforma", żądają od Prokuratora Generalnego przedstawienia materiałów, na podstawie których wszczęta została sprawa karna przeciwko członkom organizacji "Biały Legion". Obrońcy praw człowieka wydali oświadczenie, w którym wyrazili zaniepokojenie naruszeniem praw "legionistów", i apelują o zaprzestanie rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji, których celem jest stworzenie negatywnego wizerunku oskarżonych w tej ...

22-letni obrońca Kuropat skazany na 2 lata więzienia

Dmirtij Polijenko z Mińska został skazany w październiku 2016 roku na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za udział w "masie krytycznej". 7 kwietnia sąd w Mińsku odwiesił jednak wyrok 22-latka, ponieważ nie zrezygnował on z udziału w akcjach o charakterze politycznym i społecznym. Był jednym z tych, którzy protestowali ...

Jakóbik: Łukaszenka sprzedaje resztki suwerenności za tańszy gaz z Rosji

Prezydent Białorusi oddaje resztki suwerenności w sektorze gazowym za niższe ceny gazu. To negatywny przykład polityki energetycznej wobec Rosji.

Posowiecki system się sypie

Być może Moskwa chciała zachwiać, a może nawet obalić władzę Aleksandra Łukaszenki na Białorusi przez jakieś "orkiestrowanie" protestów. Z tym że nie oznacza to, iż gniew Białorusinów nie jest autentyczny. Sytuacja gospodarcza w kraju jest coraz gorsza. Po drugie, okazało się, że Putin sam ma kłopoty.

U NAS
takie protesty na szczęście nie byłyby do pomyślenia.
Żywie Biełarus.

"Łukaszenka to ciepły człowiek"

Czyli Rosjanie działają.

A może amerykanie.

A Soros jakąś kaskę tam wyłożył?

Przed manewrami wojskowymi "Zapad-17"? Raczej Rosjanie, bo w ich interesie jest obecnie maksymalnie osłabić władzę Łukaszenki.

Pytanie główne - czy ta praca gwarantowana tam jest, czy jej nie ma?
Jeżeli jest - to zasadniczo protesty są trochę nieuzasadnione.

Szykuje sie wielka zmiana...

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.