Rebelya.pl

USA bombardują syryjski reżim

Redakcja Rebelya.pl , Konkret, 07.04.2017


Amerykańskie siły zbrojnie wystrzeliły ponad 50 pocisków Tomahawk w kierunku bazy wojskowej sił prezydenta Baszara Asada. Miała być to odpowiedź na atak chemiczny, w którym zginęło kilkudziesięciu cywilów, a o który Waszyngton oskarża dyktatora.

59 Tomahawków wystrzelono z okrętów USS Ross i USS Porter. Trafiły w bazę Szajrat w środkowej Syrii, skąd miały startować samoloty, które użyły broni chemicznej.

Według nieoficjalnych informacji, sojusznik Asada, Rosja, został ostrzeżony przed atakiem, by w wyniku amerykańskiego bombardowania nie zostały zniszczony rosyjski sprzęt w Syrii. Rosja potępia atak amerykański.

We wtorek w wyniku ataku lotniczego na kontrolowane przez koalicję umiarkowanych sunnickich islamistów (Assada wspierają bliskie sobie społeczności alawickie i szyickie w Syrii) oraz prozachodniej Wolnej Armii Syrii miasto Chan Szajchun zginęło ok. 80 osób, w tym dzieci. Najprawdopodobniej w ataku użyto gazu - sarinu.

Szczegóły tutaj.

Oprac. Mad, biznesalert.pl, wp.pl


Redakcja Rebelya.pl

.


© 2017 Rebelya.pl