Kresy Lecha Kaczyńskiego

11.04.2017

Minęła siódma rocznica tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego – męża stanu, w czasie prezydentury którego Polska, nie rezygnując ze swoich partykularnych interesów, wypracowała najlepsze w najnowszej historii stosunki z Litwą i Ukrainą, jednocześnie zaś dokonała wiele dla zadośćuczynienia Polakom mieszkającym na Kresach, w tym – tych najdalszych - pisze Dominik Szczęsny - Kostanecki.

Miarą wagi, jaką Lech Kaczyński odegrał w życiu Kresów – czy szerzej biorąc – całej przestrzeni kulturowo-politycznej, w której widział on pole dla realizacji programu prometejskiego, niech będzie fakt, iż niewymuszone upamiętnienia polskiego prezydenta znajdziemy zarówno w Tbilisi, Żytomierzu, jak i Kiszyniowie.

Kwintesencję programu wschodniego Lecha Kaczyńskiego można najłatwiej odnaleźć w słynnym wystąpieniu z 12 sierpnia 2008 roku w stolicy Gruzji:

„Po raz pierwszy od dłuższego czasu nasi sąsiedzi z północy […] pokazali twarz, którą znamy od setek lat. Ci sąsiedzi uważają, że narody wokół nich powinny im podlegać. My mówimy „nie”! Ten kraj to Rosja. Ten kraj uważa, że dawne czasy upadłego niecałe 20 lat temu imperium wracają; że znów dominacja będzie cechą tego regionu”.

Błędny rycerz wolności? Przywódca krucjaty antyimperialnej? A może tylko pragmatyk – bo wbrew temu, co się sądzi, akcja podjęta wówczas Gruzji odniosła krótkotrwały, ale jednak sukces? Której opcji byśmy nie zakreślili – pojęcia wolności i niepodległości będą tutaj kluczowe.

Jak wspomniałem, nie zapominał także prezydent o Polakach mieszkających na Wschodzie. Po kilkudziesięciu latach od przymusowych wywózek w głąb Związku Radzieckiego, a następnie utraty polskiego obywatelstwa – w 2007 powołano do życia Kartę Polaka – dokument poświadczający przynależność do narodu polskiego, stanowiący rodzaj moralnej rekompensaty dla tych, którzy swą polskość pielęgnowali mimo szykan i represji.

Jednocześnie dbał Lech Kaczyński o pamięć pomordowanych na Wschodzie. I nie chodzi tutaj tylko o ofiary terroru komunistycznego – co oczywiste w kontekście tragicznie zakończonej podróży do Katynia, ale również – co z kolei podważają jego hurrapatriotyczni krytycy – o ofiary nacjonalizmów, chociażby nacjonalizmu ukraińskiego. To właśnie za jego prezydentury odsłonięto zdewastowany niedawno pomnik w Hucie Pieniackiej.

Cześć Jego pamięci!

Dominik Szczęsny-Kostanecki

Zobacz także: Lech Kaczyński o stosunkach polsko-ukraińskich. Wybór cytatów

Autor jest redaktorem naczelny portalu Kresy24.pl

fot. GFDL 1.2

Przeczytaj także
Jakóbik: Awaria Gazociągu Jamalskiego? Zachowajmy spokój (AKTUALIZACJA)

Rosja reaguje siłą spokoju na niezręczny dla niej incydent na Gazociągu Jamalskim. Równie spokojnie odpowiada na niego strona polska. Ma prawo domagać się wyjaśnień, a może i rekompensat, ale nie może sobie pozwolić na pochopne stwierdzenia podważające jej wiarygodność. Polska, podobnie jak Rosja, musi zachować spokój. Nie ułatwiają tego tezy ...

Wojciech Mucha: Głos Europy czy chór Kremla?

Złudna jest euforia polskich internautów oraz części mediów związana z tym, że twarde stanowisko polskiego rządu ws. relokacji emigrantów odbija się szerokim echem wśród "zwykłych Europejczyków". Narracja polskiego rządu coraz częściej staje się bowiem orężem propagandy rosyjskiej, realizującej w ten sposób własne cele.

USA wypowiadają paryskie porozumienie klimatyczne. Co to oznacza dla Polski?

Podczas szczytu Unia Europejska-Chiny zaplanowanego na 2 czerwca strony mają zaprezentować wspólne stanowisko w sprawie decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o woli opuszczenia przez jego kraj porozumienia klimatycznego. Czy Polska ugra tam coś dla energetyki? - zastanawia się Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Problem dla rosyjskiej V kolumny w Polsce

Ukraiński Naftogaz poinformował 31 maja o zwycięstwie z Gazpromem przed trybunałem arbitrażowym. To koniec trzyletniej batalii sądowej z wzajemnymi roszczeniami sięgającymi 80 mld dolarów - pisze Wojciech Jakóbik.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.