Psy szczekają, karawana idzie.

Mozarabski chorał, śpiew czy zaśpiew wg Bartolucciego

17.10.2011
Tagi:

 

Tekst autorstwa Mistrza Bartolucciego - umieszczam na prośbę, wobec problemów techicznych :):

 

Po odbiciu Toledo z rąk Saracenów w 1085 roku, któż został tam arcypasterzem?  Bernard, opat Sahagun zwanego hiszpańskim Cluny – Francuz. Oto za rycerzami z północy wydzierającymi niewiernym hiszpańską ziemię pędź po pędzi szła też inna zmiana. Już w latach sześćdziesiątych jedenastego stulecia papieski legat Hugo Albus o kluniackim rodowodzie energicznie o nią zabiegał. Nie chodziło tyko o przestrzeganie celibatu. Hiszpania miała być odwojowana dla rzymskiej liturgii. Bernard to przypieczętował.

Kilka toledańskich świątyń trwało jednak przy starym rycie, a na początku XVI wieku kardynał Jimenez de Cisneros opublikował księgi liturgiczne dokumentujące liturgię mozarabską. Znalazło się w nich miejsce również dla wybranych śpiewów, które zapisano w notacji precyzującej obok melodii również rytm. Niestety innych aspektów tego śpiewu (np. tempa, maniery wokalnej, ewentualnych ozdobników etc) nie uwzględniono – były zapewne oczywistością.

Muzykologom nie udało się odnaleźć nici łączącej melodie z Cantoral de Cisneros z c. 1502 roku z którymkolwiek ze znanych nam dwudziestu wczesnych rękopisów zawierających śpiewy liturgii mozarabskiej. A rękopisy te silnie działają na wyobraźnię, szczególnie te najstarsze.

Na dużym obrazku znajduje się fragment brewiarza-mszału z Toledo z IX wieku, do którego prawdopodobnie nieco później dopisano notację. Cóż za fantazyjny melizmat towarzyszy śpiewowi Alleluja w wierszu na samym dole – wygina się i pnie się po marginesie w górę karty jakby miał się nie skończyć. I choć nie umiemy tej melodii odczytać to czyż jej zapis nie przywodzi na myśl repertuaru saetas wykonywanego do dziś podczas Wielkiego Tygodnia choćby w Jeres przez kantorów flamenco?

Pozostałe obrazki pokazują notację z 1502 roku i fragment XIX-wiecznego podręcznika chorału z seminarium diecezji Vich, sufraganii Tarragony, na którego zakup nie starczyło mi dolarów…

 

P.S.: Rok 1995 dla mozarabskiego chorału, czy - jak kto woli – śpiewu, był w pewnym sensie przełomowy. Marcel Peres przełamał dotychczasowy monopol na rynku wykonań tej muzyki. A był on do tego czasu zdominowany przez manierę śpiewu między innymi benedyktyńskich mnichów z Silos  i wypromowaną na bestseller fonograficzny, co brzmiało tak:

http://www.youtube.com/watch?v=2ClpiLNTAJI&feature=player_embedded 

W wykonaniu Ensemble Organum ten sam śpiew zabrzmiał tak:

http://www.youtube.com/watch?v=0guT53naKxQ&feature=player_embedded 

Przypomnę tylko, że była to pierwsza płyta angażująca korsykańskich naturszczyków do repertuaru przekraczającego ich horyzont. Można się z Peresem estetycznie i w ogóle nie zgadzać, ale trzeba przyznać i to, że na tej właśnie płycie to on ukazuje swój kunszt wokalny. Jakże różny od kunsztu choćby jego kolegów z pierwszego składu Ensemble Organum – Dominika Vellarda, czy Beniamina Bagby.

Na koniec łyżka dziegciu dla mych braci transów zasłuchanych w Peresa – otóż przed którymś koncertem w Polsce wypowiedział się on w wywiadzie prasowym, że „odkrywanie wspólnych korzeni śpiewu liturgicznego może być krokiem milowym ekumenizmu”. OMG?!?

Słuchając śpiewu z Cantoral de Cisneros, zestawionego z zaśpiewami marokańskiego bractwa sufickiego Saama: http://www.youtube.com/watch?v=qAxJbqTCr3M&feature=player_embedded mam co do tego „kroku milowego” niejakie wątpliwości…

Czy Ty, Łaskawy Czytelniku, również???

 

Źródła:

David Hiley: Western Plainchant. 1993.

The musical notation of Latin liturgical chants. Solesmes 1991.

A tu piękne zdjęcia Mozarabskiego Antyfonarza: http://bibliodyssey.blogspot.com/2011/04/visigothic-antiphonal.html 

Tu też ładne zdjęcie: http://www.photographersdirect.com/buyers/stockphoto.asp?imageid=2739069 

A tu tekścik: http://www.newliturgicalmovement.org/2010/12/some-interpretations-of-mozarabic-chant.html 

 


 

  • Magdusia
    17.10.2011

    Ufff. Od soboty próbuję i ciągle ten "błąd 500" się wyświetlał. Ale się udało. Bartolucci!!!!

  • Bartolucci
    17.10.2011

    Dzięki, ale z głównej fotografji ucięło ostatni wiersz :( Na szczęście pozostała melizma - ten szlaczek pionowo na prawym marginesie. Pozdr B.

  • Pan Robert
    17.10.2011

    Szczęśliwie się udało... może te filmy robiły różnicę...

  • Bartolucci
    17.10.2011

    Po kliknięciu na fotografiję pokazuje się i ów "fantazyjny melizmat" od samego dołu. Pozdr B.

  • Magdusia
    17.10.2011

    Już poprawiłam.

  • Magdusia
    17.10.2011

    To znaczy musiałam skadrować fotografię od góry.

  • Bartolucci
    17.10.2011

    Jeszcze raz dziękuję, razi mnie trochę ten "Mistrz" (he he, że to niby ja) a poza tem ok. Pozdr B.

  • Magdusia
    17.10.2011

    No właśnie zastanawiałam się, czy byś nie wolał, abym napisała "Maestro", wybrałam jednak spolszczoną wersję... przepraszam...

  • Pan Robert
    17.10.2011

    Dzisiaj jesteście Mistrzami Zamieszczania Blogów Na Rebelyi... oboje...

  • Bartolucci
    17.10.2011

    A z resztą - "magister" w sumie mi przysługuje.

  • Magdusia
    17.10.2011

    Dzięki Robercie! Naprawdę się czuję usatysfakcjonowana.

  • SzEm
    17.10.2011

    Podziwiam zazdroszcząc :)) Może i mi uda się coś wkleić [w końcu...].

  • Bartolucci
    17.10.2011

    Cóż podziwiasz Szem?

  • Pan Robert
    17.10.2011

    Robert skończył walczyć z piecem... puści sobie treaz chorał mozarabski z magnetofonu i uda się do cynobrowej doliny...

  • Bartolucci
    17.10.2011

    Ja mam pod sobą obecnie trzy paleniska. Na szczęście jedno z nich jest bezobsługowe. I wolę ciszę. Pozdr B.

  • Krasnoludek
    18.10.2011

    A ja bardzo się cieszę, że Pan Bartosz tu dotarł, i że blog jest kontynuowany.

  • Nadia_Oriana
    18.10.2011

    Dzieki Magdusiu i Bartoszu. Cusz...Bractwo sufickie porywajace serce, jednak dwa poprzednie sie czuje jako `nasze`, choc mnisi z Silos jak zwykle bez sniadania... :) OMG jak najbardziej OMG! Bartosz, a kantorki moga byc? ;) http://www.youtube.com/watch?v=l_-0r2D8o24

  • Salvatore
    18.10.2011

    Witaj Bart - niezmiernie się cieszę poniżej link korespondujący z tym co napisałeś zreszta ciekawa koincydencja jakis tydzien temu zintersowałem sie tym rytem zabrakło mi głupich 400 km ,zeby dotrzec na Mszę św. sprawowaną w nim.
    http://www.ruchmuzyczny.pl/PelnyArtykul.php?Id=230

  • Bartolucci
    18.10.2011

    Krasnoludek - jak już miną problemy techniczne to będzie i kontynuacja, a również i powtórki.

  • Bartolucci
    18.10.2011

    Nadia - Taakie kantorki to pewnie, że mogą być.

  • Bartolucci
    18.10.2011

    Salvatore - akurat wtedy byłem na tamtem koncercie. Tu nie wspominałem o żywej tradycji z Andavias (diec. Zamorra chyba), bo ich łączność w żywej tradycji z Cantoral'em kard. Cisnerosa jest nie do udowodnienia na gruncie muzykologicznym... a cóż dopiero mówić o łączności ze śpiewem "wizygockiem"... PS. W rycie mozarabskim celebruje nawet jeden ksiądz Polak, w dodatku były wykładowca łowickiego seminarium... to dopiero historia. Może trzeba będzie jednak dopisać prawdziwe blogowe postscriptum. Pozdr B.

  • Pan Robert
    18.10.2011

    Wiesz, co mnie ucieszyło, Bartoszu? Otóż według tego, co mówi pani na kasecie, wszyscy jesteśmy Mozarabami...

  • Bartolucci
    18.10.2011

    Niewątpliwie, Robercie, niewątpliwie... !

  • Pan Robert
    18.10.2011

    To przyjemne...

  • Salvatore
    18.10.2011

    Dopisz Bart koniecznie! bardzo jestem ciekaw.

  • Tomek Torquemada
    18.10.2011

    Melizmat przy Alleluia zaiste odlotowy :-)

Katolicki stylista, http://malymodlitewnik.bloog.pl

Notki

Moje komentarze

17 maja 2012 22:20:27 Obraz kobiety w powieściach ...

Napisał/a: Laura Kwaśnicka bardzo ok, za to ten obrazek badziewny... a jakie są te sceny erotyczne, o których pisze recenzentka? aaa? ...

17 maja 2012 10:39:24 Kto zgasi światło na ...

Napisał/a: Plankton Drążący Rebelkę(Wolfwind) Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl piłujo? piłujo, piłujo. Człowiek nawet spytać nie może, bo zaraz mu powiedzo, że " trzeba se było doczytać" ... :) :)))))))))))...

17 maja 2012 10:22:28 Infoafera. W jakim celu ...

Napisał/a: Pref de Zoo Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl Gmyz nie słynie z "wrzut". Jeśli pisze, to coś wiePytanie jest, dlaczego zajmuje się tym CBA. bo prokuratura zleciła CBA?...

17 maja 2012 10:20:34 Infoafera. W jakim celu ...

Napisał/a: Kryz Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl jesli pisze to znaczy że coś jest na rzeczy i niedługo wyjdą nowe kwiatki, nowe zatrzymaniaNie no oby tak było. Jednak po przeczytaniu "Z mocy bezprawia" przestałem wierzyć w czysto informującą ......

17 maja 2012 10:12:01 Infoafera. W jakim celu ...

Napisał/a: Kryz Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl Jeśli pisze, to coś wieNo i właśnie napisał "coś wiem". Coś zabezpieczył w ten sposób? Czy wspomógł? jesli pisze to znaczy że coś jest na rzeczy i niedługo wyjdą nowe kwiatki ......

17 maja 2012 10:11:06 Kto zgasi światło na ...

Napisał/a: Plankton Drążący Rebelkę(Wolfwind) Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl Napisał/a: Plankton Drążący Rebelkę(Wolfwind) Napisał/a: Redakcja Rebelya.pl jak przeczytaliśmy, że na Euro 2012 TVP straci minimum 50 mln zł. to nam szczena opadła. Na megakomercyjnej ......