Od redakcji

Spór o ACTA - dni, które wstrząsnęły Polską

26.01.2012

Tego nie przewidział żaden analityk i publicysta. Sprawa podpisania przez Polskę umowy międzynarodowej ACTA wstrząsnęła polską polityką, internetem i światem kultury, spór przenosi się też na ulicę. Linia podziału idzie często w poprzek sporów dotychczas dzielących Polaków.

Ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz podpisała w siedzibie japońskiego MSZ międzynarodową umowę ACTA „o zapobieganiu handlu podróbkami". Podpisała je z upoważnienia premiera Donala Tuska.

Radca prasowy ambasady RP w Tokio Radosław Tyszkiewicz poinformował polskie media, że dokument podpisali również ambasadorowie pozostałych państw UE z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii.

Umowa musi być jeszcze ratyfikowana w Sejmie, aby stała się częścią obowiązującego w Polsce prawa.

Reakcja była natychmiastowa. „Wasz rząd myśli, że może wyłączyć internet. Pora, abyście wyłączyli swój rząd" – czytamy w komunikacie międzynarodowej grupy hakerów Anonyumous na Twitterze. To właśnie Anonymous, gdy opinia publiczna dowiedziała się o tym, że Polska 26 stycznia podpisze ACTA, zaatakował strony rządowe i polityków koalicyjnych i wzywał do tego samego hakerów. Na ulice polskich miast od wtorku wyszło w sumie ok. 30 tys. ludzi, by protestować przeciwko ACTA. Zapowiadane są dalsze demonstracje. PiS zapowiedziało, że złoży w Sejmie wniosek o referendum w sprawie ratyfikacji ACTA. Od paru dni trwa też interesująca i dość emocjonalna debata z udziałem polityków, dziennikarzy, artystów, prawników. Poniżej niektóre najciekawsze głosy, które prawdopodobnie przejdą do historii.

 

Rzecznik rządu Paweł Graś, niedziela 22 stycznia, Radio ZET:

Trudno mówić tutaj o ataku hakerów, bo w żaden sposób żadna z zablokowanych stron, ich zawartość nie została naruszona. Nie było próby włamania się na serwery czy zmiany treści tych stron. To zjawisko, które obserwujemy wynika z ogromnego zainteresowania tymi stronami i tematyką.

Premier Donald Tusk, wtorek 24 stycznia, Konferencja prasowa:

Ten kształt ACTA został zaakceptowany przez państwa, czy się to komuś podoba, czy nie, które są jakby rdzeniem i kręgosłupem wolności obywatelskich na całym świecie tj. UE, Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia, Kanada, Korea Południowa i Meksyk. Nie można mieć cienia wątpliwości, że jak się mówi o wolności i prawach, to jest to najlepsze towarzystwo na świecie, w jakim można występować.

Bogdan Zdrojewski, minister kultury na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji kultury, UE i innowacyjności

Rząd polski - jako jeden z grupy państw - od samego początku domagał się jawnego procedowania nad tym dokumentem. Stanowisko rządu w tej materii zostało sformułowane 25 listopada 2009 roku i brzmiało następująco: rząd domaga się jawności w procedurze negocjacji porozumienia ACTA (…) Chcę uspokoić wszystkich internautów i podmioty, które wyrażają obawy dotyczące umowy ACTA, od samego początku rząd w swoich stanowiskach wyrażał przekonanie o konieczności procedowania nad tym dokumentem tak, aby nie naruszał on w żadnym elemencie istniejących praw obywatelskich.

Wojciech Wiewiórkowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych w opinii przesłanej do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

GIODO uznaje podpisanie i ratyfikację konwencji ACTA za niebezpieczne dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej

Publicysta Jacek Żakowski, wtorek 24 stycznia, „Gazeta Wyborcza”:

Dwa lata temu Parlament Europejski jednomyślnie przyjął rezolucję domagającą się jawności negocjacji. I nic. Pół roku temu premier obiecał otwartą debatę w tej sprawie. I też nic. To starcza, by trudno było potępić ataki hakerów na serwery władzy. Jestem po ich stronie. Gdy władza tak uporczywie spiskuje przeciw obywatelom, jej legitymacja staje się wątpliwa, a sprzeciw jest uprawniony. Przynajmniej w granicach, w których ten atak się mieści.

Minister cyfryzacji Michał Boni, środa 25 stycznia, RMF FM:

Nie możemy tego nie podpisać. Wszystkie kraje europejskie to podpisały, myślę, że jest trochę za późno, ten proces przecież trwa tak naprawdę od 2006 r., Polska w nim uczestniczy od 2008 r.

Muzyk Paweł Kukiz, wtorek 24 stycznia, Rebelya.pl:

Od kilku ładnych lat jeżdżę na konferencje poświęcone walce z piractwem, organizowane przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą gdańskiej policji, chyba najlepszy z takich wydziałów w Polsce. Teoretycznie powinienem poruszać się w temacie piractwa jak ryba w wodzie. Tymczasem o ACTA dowiedziałem się od dziennikarzy, którzy pytali, co sądzę na ten temat.

Podróżnik Wojciech Cejrowski, wtorek 24 stycznia, Facebook:

ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno. A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc - OBALIĆ.
Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza.

Muzyk Krzysztof „Grabaż” Grabowski, środa 25 stycznia, „Gazeta Wyborcza”:

Nie wiem czy wiecie, ale taka płyta Strachów rodzi się miesiącami - od wymyślenia jej przeze mnie do wydania mijają średnio 2-3 lata, natomiast ściąga się ją za darmo z 20 minut. Rozziew i dysonans są oczywiste, a przypomnę, że kiedy przed kilku laty zrobiono listę najczęściej piratowanych polskich artystów, znalazłem się na niej na zaszczytnym drugim miejscu, ustępując jedynie obywatelowi Staszewskiemu Kazimierzowi. Więc w sumie powinienem być zadowolony z ACTY. No więc dlaczego jestem przeciw, skoro powinienem skakać z radości do nieba? Ano wyszło mi tej mojej biednej łepetynie, że od pieniędzy, które są zaj*** ważne - ważniejsza jest wolność. (...) Dlatego jestem przeciw, nawet za cenę zgody na kradzież mojej własności w tym miejscu. Skoro taka ma być cena za wolność - jestem gotów za nią zapłacić.

Christian Engstroem, szwedzki europoseł Partii Piratów, środa 25 stycznia, Niezalezna.pl:

Żaden kraj UE na razie nie podpisał ACTA. Jeśli minister Boni tak twierdzi, kłamie. Wszystkie kraje, które uczestniczyły w negocjacjach mają czas na podpis do 31 marca 2013 roku. Podpisać jednak nie muszą. Wystarczy powiedzieć "nie".

Zbigniew Hołdys, wtorek, Wp.pl:

Czy ktoś jeszcze wierzy, że jego maile czy smsy są bezpieczne, że nikt ich nie czyta? Mamy pełen tracking komórek, kart kredytowych, działań w internecie. Zdjęcia wykonane z satelity są tak dokładne, że można na nich zobaczyć napis na papierosie człowieka idącego ulicą Manhattanu. To wszystko stosuje się w majestacie prawa już dziś. W ten sposób szuka się też terrorystów, gangsterów, pedofilów - i nikt nie protestuje. Więc o czym mówimy? Ludzkość musi się pogodzić, że wraz z postępem cywilizacyjnym będą pojawiały się nowe przestrzenie wolności oraz idące za nimi nowe prawa, nowe regulacje.

Prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w TVP Info, czwartek 26 stycznia:

 Jestem przekonany, że protesty w sprawie ACTA to była manipulacja. (...) Nie rozumiem, dlaczego akurat w Polsce młodzi ludzie się skrzyknęli, by zaprotestować przeciwko umowie, która ich wolności nie zagraża. (...) Stoją za tym nieczyste interesy.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej, czwartek 26 stycznia:

[Internet] To była wielka sfera wolności, mająca w takich krajach jak Polska bardzo różnorakie znaczenie, w tym także – to z racji mojej profesji mnie najbardziej interesuje – znaczenie polityczne. A to jest bardzo poważny krok, żeby to ograniczać, żeby wchodzić nawet w sprawy zupełnie prywatne, zbierać informacje – stąd przecież protesty GIODO w tej sprawie – zbierać informacje odnoszące się do obywateli. Także te informacje, które nie powinny być powszechnie dostępne.

Krótko mówiąc, mamy do czynienia z kontynuacją tego procesu, który w świecie trwa od dłuższego czasu. Nazywany jest oligarchizacją, stosowane są także inne nazwy, a które w gruncie rzeczy sprowadza on demokrację do zupełnej fikcji, a rolę obywateli do manipulowanych, nie bardzo orientujących się w świecie, w którym żyją, jednostek. My takiej demokracji, takiego świata po prostu nie chcemy. Nie o taki świat walczyliśmy i będziemy się tego rodzaju procesom przeciwstawiać.

Oprac. MM

 

Fot. Izabella Tomasiewicz

  • col. Miles Quaritch
    26.01.2012

    Jarosław (tym razem) najsensowniej

  • Brawarysta
    26.01.2012

    Otoczenie prezydenta Komorowskiego spiskologiczne nagle się stało? Nieczyste interesy za czymś stoją? No proszę, jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  • mrdataPL
    27.01.2012

    Aj tam, już przestańcie pie...lić o tym wstrząsie. Nie bądźcie śmieszni.

.

Notki

Moje komentarze

23 lutego 2012 12:58:54 Radio Wnet - program z ...

Dziękujemy, Hakir. Tak, to jest właśnie link...

23 lutego 2012 12:43:13 Washington Post - liberalny , czy ...

wszystko naraz...

23 lutego 2012 09:22:12 Szatan zaatakowal USA

a propos Santoruma, zrobiliśmy kiedyś wywiad z amerykańskim ekonomistą i demografem z Instytutu Badań nad Małżeństwem i Religią. Niedawno zorientowaliśmy się, że ten ośrodek to zaplecze eksperckie Santoruma. http://rebelya.pl/post/195/rodzina-recepta-na-kryzys...

23 lutego 2012 00:32:41 Czy uchwalając Dzień Pamięci ...

e tam, już uchwalili Rok Skargi, Kraszewskiego, wsparli film Czarny Czwartek, nie zlikwidowali IPNu Gesty różne są, o prawą flankę elektoratu też dbają jakoś. I mają z tego profity, Komorowski nie zostałby prezydentem gdyby nie poparcie części środowisk patriotycznych...

22 lutego 2012 14:27:52 Czy już wszyscy zdążyli ...

Napisał/a: Pluszak z Jamajki Bosak tam pisze? Nigdy typa nie lubiłam, już wiem, dlaczego. u nas też pisuje. I co teraz? :))...

22 lutego 2012 14:09:30 Wyszkowski wieszczy zupełny koniec ...

Napisał/a: harcownik Wałęsa od dawna jest skończony i nic nie znaczy. Nie znam nikogo, kto by go poważnie traktował. Sam swoją megalomanią na to zapracował i nie było do jego kompromitacji potrzeby wyciągania sprawy Bolka. no, ale lotnisko swojego ......