Saakaszwili, służby i LNG dla Ukrainy

21.07.2015

Nie ma dowodów na to, że za ściągnięciem Frontery na Ukrainę stał Saakaszwili. Wiadomo jednak, że on oraz inni Gruzini mający powiązania ze Stanami Zjednoczonymi mogą mieć coś wspólnego z Centralną Agencją Wywiadowczą (CIA), co powtarza od lat rosyjska propaganda. Jeżeli tak jest, to być może znajdą się pieniądze na projekt dostarczenia gruzińskiego LNG na Ukrainę. Jeżeli nie, Frontera zarobi na deklaracjach i – być może – kontraktach na wydobycie gazu nad Dnieprem, a pozbawiona środków Ukraina będzie szukać ich sama.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk poinformował, że amerykańska firma Frontera Resources Corporation wybuduje terminal LNG na Ukrainie.

– Naftogaz podpisał odpowiednie memorandum w tej sprawie z Fronterą. Firma zacznie budowę terminala i dostawy LNG – powiedział na posiedzeniu rządu w piątek, po powrocie z wizyty w Waszyngtonie.

Jak informowaliśmy, ukraiński Naftogaz i amerykańska Frontera Resources podpisały memorandum o współpracy przy rozwoju wydobycia i eksportu gazu ziemnego w postaci skroplonej z gruzińskich złóż.

Potwierdzone złoża gazu ziemnego w Gruzji wynoszą około 300 mld m3 – informuje Naftogaz. Frontera ma także pozwolenie ukraińskiej służby geologicznej na poszukiwanie i wydobycie węglowodorów na Ukrainie. To bardziej perspektywiczna opcja, ponieważ projekt ukraińskiego terminala LNG pod Odessą ma problemy finansowe oraz logistyczne. Turcja nie dopuszcza transportów LNG przez Cieśninę Bosfor ze względu na bezpieczeństwo Stambułu. Rozważa jednak stworzenie specjalnego kanału w mniej ludnych terenach Turcji. Jednakże dostawy z Gruzji nie będą wymagały przeprawy przez tę cieśninę.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk podzielił się szczegółami na temat reaktywowanego projektu budowy gazoportu w porcie Jużne pod Odessą.

Amerykański ślad w projekcie pojawił się także w innym punkcie. Jeden z największych producentów żywności z USA, działający na terenie Ukrainy, ma zainwestować 100 mln dolarów w budowę obiektu. Jego przepustowość ma wynosić 4 mln ton LNG rocznie. Cargill deklarował w czerwcu, że rozważa budowę pływającego obiektu do regzyfikacji LNG (FSRU) we współpracy z MV Cargo z Odessy. Chce także zbudować terminal do handlu zbożem. Podobne projekty uruchomił w rumuńskiej Konstancji i rosyjskim Noworosyjsku.

Ukraińskie władze za prezydentury Wiktora Janukowycza zaplanowały, że w Jużnem pod Odessą powstanie gazoport o rocznej przepustowości 5 mld m3 w postaci pływającego obiektu do regazyfikacji (FSRU) – analogicznego do stacjonującego w Kłajpedzie. Miał zostać kupiony do 2010 roku a pierwsze dostawy dotrzeć pod Odessę w 2013 roku. Do 2018 roku miał z kolei powstać naziemny terminal LNG – jak polski obiekt w Świnoujściu – o przepustowości do 10 mld m3 rocznie. Projekt pogrzebał skandal z fałszywym przedstawicielem hiszpańskiej Gas Natural Fenosa, z którym umowę o dostawach LNG podpisał premier Mykoła Azarow. Wtedy też faktyczne władze hiszpańskiej spółki wycofały się z przedsięwzięcia. Zostało ono jednak przypomniane przez nowe władze, wyłonione po rewolucji godności z 2014 roku.

Czynnikiem decydującym mogła być jednak nominacja byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego na gubernatora Odessy, pod którą ma stanąć nowy gazoport. Chociaż Fronterze brakuje pieniędzy na budowę terminali na Ukrainie lub w Gruzji – jej dług na koniec zeszłego roku wyniósł 40 mln dolarów – w zarządzie spółki zasiadają Gruzini: prezes Zaza Mamulaiszwili oraz wiceprezes Lewan Bachutaszwili, pracujący wcześniej w ministerstwie paliw i energetyki Gruzji. Ma on także doświadczenie w konsultingu dotyczącego dywersyfikacji dostaw gazu z regionu kaspijskiego. Studiował w Tibilisi ale i w Nowym Jorku. W sumie w zarządzie Gruzinów jest czterech.

Jednym z założycieli spółki jest natomiast były przedstawiciel Atlantic Council Steve Nikandros, który ma także doświadczenie pracy w amerykańskim Conoco Phillips.

Nie ma dowodów na to, że za ściągnięciem Frontery na Ukrainę stał Saakaszwili. Wiadomo jednak, że on oraz inni Gruzini mający powiązania ze Stanami Zjednoczonymi mogą mieć coś wspólnego z Centralną Agencją Wywiadowczą (CIA), co powtarza od lat rosyjska propaganda. Jeżeli tak jest, to być może znajdą się pieniądze na projekt dostarczenia gruzińskiego LNG na Ukrainę. Jeżeli nie, Frontera zarobi na deklaracjach i – być może – kontraktach na wydobycie gazu nad Dnieprem, a pozbawiona środków Ukraina będzie szukać ich sama.

Wojciech Jakóbik

Autor jest ekspertem Instytutu Jagiellońskiego  i redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert.pl, z którego pochodzi powyższy tekst.

fot. State Department photo/ Public Domain, Wikimedia Commons

Przeczytaj także
Antoni Dudek: Unia Europejska weszła w fazę agonii

Już wkrótce zobaczymy jak wygląda polityka europejska bez tworzonej przez dekady fasady politycznej poprawności. Nie będzie to niestety przyjemny widok - pisze prof. Antoni Dudek.

Monika Gabriela Bartoszewicz: Festung Europa

Żeby współczesną Europę zrozumieć nie trzeba być Francuzem (jak to niegdyś sugerowała Madeleine Albright), ale na pewno trzeba wychylić się poza sztampowe schematy myślenia politycznego, poza podziały na prawicę i lewicę - które obecnie wydają się nieadekwatne. Dzisiaj mamy do czynienia raczej z polityką status quo, polityką postępu i polityką ...

Polscy biskupi o relacjach polsko-ukraińskich

"Chrześcijańskie przebaczenie jest wartością bezwarunkową obejmującą nawet największe niegodziwości, takie jak zabijanie niewinnych ludzi i ludobójstwo, czy przymusowe przesiedlenia" - czytamy w komunikacie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski przed 73. rocznicą zbrodni wołyńskiej.

Jakóbik: Żegnaj, Brytanio! Witaj, kryzysie?

Po decyzji o Brexit dodatkowego znaczenia nabiera szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie.

". Jeden z największych producentów żywności z USA, działający na terenie Ukrainy," - nie można wprost napisać, że Monsanto będzie truć Ukraińców GMO? Ukraina ma podobno takie ziemie, że prawie samo tam wszystko rośnie. Teraz zostanie to zniszczone przez takie cuda jak GMO i chemiczne opryski. Kończą się źródła zdrowego nieskażonego chemią jedzenia. Szkoda...

"Wiadomo jednak, że on oraz inni Gruzini mający powiązania ze Stanami Zjednoczonymi mogą mieć coś wspólnego z Centralną Agencją Wywiadowczą (CIA), co powtarza od lat rosyjska propaganda." - autor chyba chce zostać okrzyknięty ruskim agentem. Jak to Saakaszwili powiązany z USA i CIA? Tak na serio - coś jest na rzeczy. W wikileaks trochę dokumenów na ten temat można znaleźć. Sama polityka byłego już prezydenta Gruzji również wskazuje na to, że jest co najmniej mocno powiązany z USA.

Ciekawe.
Aczkolwiek Saakaszwili powiązany z CIA? Wow ... I mean wow, a 24 maja 1543 we Fromborku zmarł Mikołaj Kopernik. Wiedzieliście ??

Zobowiązany przez nick przeczytałem.

Wraz z podpisem - Wojciech Jakóbik - wujek google podpowiedział "magister stosunków międzynarodowych"

O tempora o mores.

Mam się zastanawiać nad political czy economic fiction jakiegoś magistra stosunków - bez wiedzy rzeczywistej ?

A gdzie jest biały wywiad tego kraju ? A gdzie służby ?

No nic - czekam na "rozkminienie tematu" przez specjalistów z internetowego forum.

Boszzz....

Ps Ale skoro pan Jakóbik jest cytowany - to może to http://jagiellonski.pl/?p=3114 ? O wiele bardziej rzeczowe.

Copyright © 2011 Rebelya.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.