Napisał/a: Laura Kwaśnicka bardzo ok, za to ten obrazek badziewny... a jakie są te sceny erotyczne, o których pisze recenzentka? aaa? ...
Pan Robert o małpach
19.02.2012i ich spektakularnym pochodzeniu
Pan Robert obejrzał jakiś dokument o ginącym gatunku małp. Nie należy się martwić wymieraniem małp.
W Kongo opowiadają, że gdy Bóg stworzył ludzi, część z nich nie chciała prowadzić życia ludzkiego, które wymaga niemało trudu, i odeszła do lasu. Po pewnym czasie owi buntownicy poprosili swojego Stwórcę, aby odróżnił ich jakoś od prawdziwych ludzi. Po zastanowieniu Mpungu Tulendo wyposażył ich w owłosione ogony.
Zważywszy, że wielu ludzi – zarówno w świecie rzeczywistym, jak i wirtualnym – nie chce żyć po ludzku, należy przypuszczać, że małp na ziemi nie zabraknie.
Pozostaje tylko pamiętać o słowach Nietzschego: „Czym dla nas małpa, przedmiotem bolesnego wstydu, tym winniśmy być dla nadczłowieka.”







Jorgen
19.02.2012
Mam przyjemność znać kilka małp. W tym jedną rudą...
Pan Robert
19.02.2012
Małp jest mnóstwo... pytanie, gdzie podział się bolesny wstyd?
Jorgen
19.02.2012
Nie było go dziś na Zamku podczas fety (uroczystej). Ale kołacze się jeszcze tu i tam. Kołacze się...
Pan Robert
19.02.2012
Masz na myśli premiera?
Jorgen
19.02.2012
Bardziej odbicie w lustrze: http://i43.tinypic.com/2m800g7.jpg
Nadia_Oriana
19.02.2012
Małpki dobre.
Jorgen
20.02.2012
Coraz częściej wydaje się, że to owi buntownicy (wyposażeni przez Stwórcę w owłosione ogony) zabrali ze sobą do lasu nie tylko bolesny wstyd, ale i prawość, przyzwoitość, uczciwość, sumienie i honor...
Pan Robert
20.02.2012
Jorgenie, to wszystko jedno... Robertowi, tak naprawdę już się nie chce... wymiana zdań przez wirtualnych katolików na poświęconych forach jest mniej interesująca niż gdakanie kur na podwórku mojego sołtysa... wymiana zdań przez niekatolików wirtualnych jest równie bezsensowna... mój eksperyment dobiega końca...
Nadia_Oriana
20.02.2012
O, pan Robert znudzony iloscia idiotow w internecie? No tak, w realu az tylu codziennie nie mozna spotkac....