22.07.2016

Rozmowa z Francuzem na temat laickości zawsze kończy się zawodem. Będzie on kluczył, będzie drążył, piętrzył sylogizmy, demonstrował historię i budował gmaszyska oświecenia z dużej i małej litery... Niestety, niewiele z tego będzie wynikać. Polak nie zrozumie, uważa potomek Karola Wielkiego, bo jeszcze nie doszedł do pewnego etapu rozwoju społecznego i politycznego. Poza tym, istnieje coś takiego jak jedyna droga rozwoju Francji, głoszona i podawana we wszystkich możliwych sosach wyjątkowość; choć "l’exception française" niewątpliwie przeżywa obecnie kryzys, pęka jak fastryga i właściwie bez trzasku… więcej

20.07.2016

Polacy nie zawsze są głupi i przed i po szkodzie. Uważnie przyglądając się ewolucji społeczeństw zachodnich wyciągnęli swoje wnioski i nie są tak skorzy do porzucenia tożsamości zakorzenionych w tradycyjnej religijności na rzecz pustoty kosmopolityzmu europejskiego. Europa Zachodnia jest żywym dowodem na to, że natura nie znosi próżni - może dlatego właśnie młodzi Polacy jeszcze chętniej niż pokolenie ich rodziców sięga do korzeni. A przecież korzenie polskości, o czym przypominają obchody milenijne, są mocno zrośnięte z chrześcijaństwem. W tym kontekście Polacy mocno odbiegają od przeciętnego Europejczyka - pisze dr Monika Gabriela Bartoszewicz w najnowszej "Teologii Politycznej Co Tydzień". więcej

14.09.2015

chcą ostatecznie i definitywnie pochować Boga a odkrywają to, że odnaleźli nareszcie piekło. Refleksja nad książką kardynała Roberta Sarah "Bóg albo nic" (God or nothing) więcej

23.07.2015

Ewa Kopacz wypuściła spot wyborczy na którym psiapsiółki z Szydłowca wspominają z rozrzewnieniem jaka to z niej była dobra kobita....... więcej

23.04.2015

Chciałbym wypowiedzieć się w sprawie pewnego hasła, które według mnie może nas wiele nauczyć o sekularyzmie. To hasło brzmi następująco: "BOGA PRAWDOPODOBNIE NIE MA. PRZESTAŃ SIĘ JUŻ MARTWIĆ I CIESZ SIĘ SWOIM ŻYCIEM"[1] - pisze Remi Brague. więcej

22.04.2015

Jedynym filmowcem III Rzeszy, którego dzieła wolno podziwiać bez narażania się policji myśli, jest Leni Riefenstahl. A to dzięki świetnemu warsztatowi mimo horrorów, jakie zapowiada. Jej "Triumf woli" z połowy lat 30. należy do kilkunastu najlepszych dzieł kina w ogóle. Jak ma się do jej twórczości Fryderyk Nietzsche? Dziś robi się z niego antynazistę, wyciągając pogardę dla nacjonalizmu i antysemityzmu. A co z atakiem na etykę chrześcijańską w "Antychryście", przy którym blaknie atak bolszewików? Co z ideą hodowli nadczłowieka? - zastanawia się Krzysztof Kłopotowski we "Frondzie LUX". więcej

13.03.2015

Wydarzenia opisane w "Drodze do wyzwolenia" są solidnie udokumentowane, chociaż w większość z nich aż trudno uwierzyć. Można pokusić się o stwierdzenie, że Lawrence Wright napisał monografię jednej z najbardziej kontrowersyjnych religii świata, opartej tylko i wyłącznie na radosnej twórczości pisarza "science fiction" - pisze Maciej Kalbarczyk. więcej

23.02.2015

Ateiści to ludzie zwykle bardzo wykształceni i inteligentni, którzy umieją przynajmniej ogólnikowo naszkicować dlaczego nie wierzą i z którymi da się czasem prowadzić konstruktywny dialog. Nie dotyczy to jednak lewaka. Lewak bowiem myli ateizm z nienawiścią do kościołów i religii. Chociaż nazywa się ateistą, nie widzi problemu, żeby przejrzeć horoskop, zadzwonić do ezoterycznego programu, wierzyć w siłę amuletów czy podobnych bzdetów - pisze Lucie Amálie Sulovská . więcej

02.02.2015

Tematy przez nią podejmowane okazały się uniwersalne, a konflikty, o których pisała - w dużej części trwają nadal. Ale drugiej takiej dziennikarki już nie będzie. Natomiast życiem osobistym Fallaci targały sprzeczności. Kobieta dumna, silna, niezależna, uważająca, że druga osoba u boku ogranicza wolność osobistą i twórczą, łaknęła miłości w sposób wręcz desperacki - pisze Daniel Koziarski w recenzji książki "Oriana Fallaci. Portret kobiety" Cristiny de Stefano. więcej

19.01.2015

W południowych Stanach w latach niewolnictwa mieli ten pomysł, w tamtych czasach oczywisty, by niewolnicy wyznawali tę samą wiarę, co plantatorzy. W Ameryce Południowej podobnie. To ich ocaliło, niewolnictwa już nie ma, ale panowie zachowali stołki na szczycie drabiny społecznej. W dzisiejszej Europie pany nie mają żadnej religii, może poza religią, jak to ujęła Oriana Fallaci, "pieprzyć się, z kim się chce" - pisze Maria Niebowska. więcej