Oboje są ludźmi z krwi i kości. Ujmują swoją zwykłością, przeciętnością. Wobec dramatu, jaki jest ich udziałem, są zdolni ocalić swoje człowieczeństwo. Pobrzmiewają tu jakby echa prozy Józefa Mackiewicza czy Wasilija Grossmana - pisze Filip Memches po obejrzeniu filmu Wojciecha Smarzowskiego. więcej »
Wyniki wyszukiwania
[Opowiadanie] Husarze śmierci
Bolszewicy to zobaczyli i nagle odnaleźli Boga w sercu - na kolana i błagać o litość, modły się niosą do nieba. Na nic, przecież na czele jeźdźców sam diabeł jedzie, nasz pan major. W czarnej zbroi, z szablą, skrzydła trzepoczą, niosąc mrok. Opowiadanie Arkadego Saulskiego. więcej »
Milczenie Polski
Gdy mordowano Polaków w ZSRS, Warszawę i Moskwę łączyły poprawne stosunki. Potem ani rząd emigracyjny, ani tym bardziej PRL, ani rządy III RP nie wracały do sprawy. więcej »









