Publikujemy wywiad z Tadeuszem M. Płużańskim, autorem książki "Bestie" poświęconej zbrodniom okresu stalinowskiego w Polsce. Tekst miał się ukazać w nowojorskim "Nowym Dzienniku", największej polonijnej gazecie w USA. Został ostatecznie odrzucony. Dlaczego? Wedle słów Stanisława M. Jankowskiego, który rozmawiał z Płużańskim, redaktorka pisma uznała wywiad za "jątrzący". więcej »
Wyniki wyszukiwania
Normal 0 false false false PL JA X-NONE
- Ministerstwo Zdrowia nadal nie uwzględniło wielu leków, które ratują pacjentom życie. Są natomiast na niej środki antykoncepcyjne, które będą opłacane z naszych pieniędzy - stwierdza - ocenia nową listę leków refundowanych ks. Marek Dziewiecki w "Naszym Dzienniku".
więcej »
Metodą szatana jest kłamstwo. A ileż tego kłamstwa, manipulacji, fałszywych oskarżeń i niedotrzymanych obietnic krąży między nami i po całym świecie?! Jakże łatwo ludzie idą za fałszywymi prorokami także dziś. więcej »
Prawicowi konsumenci kultury lubią przykładać dzieła, z którymi mają styczność, do ideologicznego szablonu. Tak robi także recenzentka "Naszego Dziennika" z filmem "Róża" - pisze Stefan Sękowski.
więcej »
Wieści z zielonej wyspy
Dzień dobry państwu nadajemy wieści z zielonej wyspy.
Nowy rok rozpoczął się nadzwyczaj hucznie co z zaprzecza plotkom rozsiewanym przez nienawistną mniejszość, że niby Polakom żyje się gorzej. Zaprzeczają też temu hektolitry wypitego szampana, i miliony wystrzelonych fajerwerków. Oraz miliony wiernych i płacących abonament, widzów przed telewizorami. Na wieść o porozumieniu w sprawie leków refundowanych, skończyły się kolejki w aptekach, a ludzie z entuzjazmem oddali się zabawie.
Większość oczywiście spędziła czas na co raz popularniejszych domówkach, ale nie dlatego, że są tańsze, ale po to by nostalgicznie przypomnieć sobie dawne, dobre czasy prywatek.
Osoby, które przyczyniły się do naszego dobrobytu, nie bawiły się jednak tak szampańsko. Premier, ulegając prośbom prawdziwych kibiców pokazał na boisku co zrobiłby z Ronaldo, gdyby nie był bardziej potrzebny na swoim stanowisku. Zorganizowana grupa prawdziwych kibiców dała prawdziwy popis. Fala stadionowa była równiutka a transparenty zgodne z duchem europejskim. Do łez wzruszyła też premiera wierna fanka, która z własnych reform zrobiła transparent z napisem "Wodzu prowadź". O przepraszam, mam tu sprostowanie. Napis brzmiał "Wodzu prowadź, pójdziemy za tobą nawet na koniec świata"
Tymczasem, dzieląca nadal Polaków opozycja, knuła na mrocznych, zamkniętych imprezach, ukrywając się gdzieś ... więcej »









