30.12.2016

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SUW, SWW, CBA, Straży Granicznej, BOR, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin. więcej

07.12.2016

Czy Grzegorz Schetyna, człowiek opozycji w PRL-u, zasłużony działacz NZS-u, rzeczywiście chce iść w jednym szeregu z takimi ludźmi? Z milicjantami, esbekami, ludźmi peerelowskiego cienia? więcej

16.11.2016

Stosunkiem głosów 262-149 Sejm RP poparł prezydencki projekt ustawy obniżającej wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. więcej

12.07.2016

MSWiA zaprezentowało szczegóły projektu noweli tzw. "ustawy dezubekizacyjnej" z 2009 r. W myśl projektu maksymalna emerytura dla byłych funkcjonariuszy SB za czas ich służby w tej formacji nie będzie wyższa niż średnie świadczenie w systemie powszechnym (2131 zł), a maksymalna renta - 1610 zł. Zmiany wejdą w życie najprowodpodobniej od przyszłego roku. więcej

24.05.2016

- Dziś przyglądamy się bardzo wielu rozwiązaniom, w tym również np. zastosowaniu jednolitej stawki dla wszystkich danin typu ZUS, NFZ i PIT, która w inny sposób pozycjonuje kwotę wolną od podatku - powiedział w TVP Info wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. więcej

05.05.2016

Mam nadzieję, że presja na podwyżki płac będzie narastała wraz z rozruchem programu "500+". I to naprawdę będzie "dobra zmiana". więcej

08.02.2016

W przedziale wiekowym 20-64 lat pracuje 70 proc. europejczyków. Imigranci z krajów spoza Unii Europejskiej - 57 proc. więcej

04.01.2016

Tabloid "Fakt" opublikował listę pobierających najwyższe pieniądze emerytowanych wojskowych. Najmłodszy emeryt na liście ma 53 lata, zdecydowanie dominują prokuratorzy wojskowi. więcej

15.10.2015

Platforma Obywatelska zwykła nazywać populistami przeciwników podwyższenia wieku emerytalnego, a lansowane przez nią przejście na emeryturę dopiero po ukończeniu sześćdziesiątego siódmego roku życia miało zapewnić nam dostatnią starość. Wszystko jednak wskazuje, że tak się nie stanie. Według wyliczeń przygotowanych dla "Gazety Prawnej" osoba urodzona w 1982 r., która pracę na etacie zaczęła w mając 30 lat i przez większą część kariery będzie zarabiać średnie wynagrodzenie, mając 67 lat otrzyma emeryturę stanowiąca równowartość 1/3 średnie płacy. Czemu tak mało? Wyższy wiek emerytalny nie odwróci skutków katastrofy demograficznej, do której nieuchronnie zdajemy się zmierzać. Rodzi się coraz mniej dzieci, a młodzi Polacy emigrują. Za kilkadziesiąt lat, osób pracujących, na których barkach spocznie utrzymanie emerytów, może być znacznie mniej niż teraz. Jeśli chcemy wysokich emerytur w przyszłości, to już teraz musimy budować Polskę, w której będzie się opłacało mieszkać i rodzić dzieci oraz w której funkcjonuje zdrowy system emerytalny oparty o emeryturę obywatelską. Bez tego czeka nas nędza na starość lub praca aż do śmierci. I żadna pseudo reforma systemu emerytalnego tego nie zmieni. dr Bartosz Józwiak Prezes UPR Lider sejmowej listy KWW Kukiz’15 w okręgu 37 więcej

06.10.2015

Wczorajsza "Rzeczpospolita" już na okładce donosi, że w numerze prezentuje tzw. "emerytalne obietnice" poszczególnych udziałowców kampanii wyborczej do Parlamentu RP. I nie byłoby w tym nic dziwnego, a nawet można by pochwalić inicjatywę, jako przybliżającą Polakom poglądy na tą bardzo istotną dla nich kwestię, poszczególnych ugrupowań. No właśnie, nie byłoby, ale … I to ale jest niezwykle istotne, ale też i znamienne. Otóż w anonsowanym zestawieniu przeczytamy o poglądach siedmiu startujących ogólnopolsko (czyli tych, które zarejestrowały listy, w co najmniej 21 okręgach wyborczych) komitetów. Jeszcze raz powtórzę, siedmiu. A jak zapewne każdy zainteresowany wie, takich komitetów jest wszak osiem. Kogo brakuje? Ano Komitetu Wyborczego Wyborców "KUKIZ’15". A więc dziennik "Rzeczpospolita" po pierwsze jawnie dyskryminuje jeden z komitetów, co może rodzić podejrzenia o celowe przemilczanie celem manipulacji i szkodzenia pominiętemu komitetowi (a nawet złą wolę czy reprezentowanie interesów jakiegoś zainteresowanego takim obrotem sprawy komitetu), po drugie narusza zdaje się taką ogólną przyzwoitość dziennikarską, nakazującą równe traktowanie wszystkich podmiotów ubiegających się o miejsca w Parlamencie RP oraz po trzecie serwuje swoim czytelnikom rzeczywistość niepełną, utrudniając im tym samy dostęp do pełnej i rzetelnej informacji (a to, w moim odczuciu jest zachowanie nieprzyzwoite). I pomijam już fakt, że w części prezentowanych poglądów mamy do czynienia z "odgrzewanymi kotletami" bądź powielaniem przez różne ugrupowania nie swoich tez czy też pomysłów (to dość typowe dla polskich polityków, którzy mają problemy z wymyśleniem czegokolwiek autonomicznie) oraz tym, że jedna z rubryk oceny pomysłów emerytalnych, pod nazwą "zmiany w finansach publicznych" jest, od strony fachowej opracowana żenująco, jednostronnie i błędnie. Bowiem każde ograniczenie wieku emerytalnego lub zmniejszenie składek, według autorów, spowoduje pogorszenie sytuacji w tym sektorze. A to jest kompletna bzdura i fałsz. Nie można bowiem wycinać jednego segmentu z całości propozycji finansowych i gospodarczych, gdyż spójne programy mają to do siebie, że bilansują się całościowo (wygenerowane zmniejszenia dochodów w jednym sektorze można rekompensować zwiększeniem zysków w innych, np. po przez rozbudzenie gospodarki - w konsekwencji wzrost dochodów z podatków, wprowadzając podatek od przychodów, podatek bankowy, albo, co najważniejsze przez cięcia zbędnych wydatków i realną reformę poszczególnych systemów, w tym właśnie emerytalnego). Ale tego, jak widać, autorzy nie ogarniają swoimi umysłami. I to jest żenujące oraz nieuczciwe wobec czytelnika. Co zaś ciekawe, zdaje się jedynie pomysły emerytalne Nowoczesnej (co śmieszne w zestawieniu okładkowym widzimy, że pomysły te to: brak zmian), mają dodatni wpływ na sektor finansów publicznych (choć nie dowiemy się niby dlaczego tak ma się stać, albowiem wskazane "ograniczenie przywilejów emerytalnych" to naprawdę próba kpienia z inteligencji czytelników, bądź też sprowadzania jej do własnego poziomu). Hmm, to może być jednak odpowiedź na zadane wcześniej pytanie. Ale dobrze zostawmy sympatie polityczne "Rzeczpospolitej" jej samej. To podobno wolny kraj. Reasumując, chcę przypomnieć "Rzeczpospolitej", że KWW KUKIZ’15 także startuje w tych wyborach, jako komitet ogólnopolski oraz, że ma swój program reformy systemu emerytalnego (idący w kierunku systemu kanadyjskiego opartego o gwarantowaną emeryturę socjalną oraz dobrowolność decydowania o ewentualnym wyborze dodatkowych form budowania swojego kapitału emerytalnego). Po szczegóły odsyłam do naszego programu, wypowiedzi naszych ekspertów oraz choćby wypowiedzi z konwencji wyborczej naszego komitetu. Wystarczy rzetelnie odrobić zadanie domowe i postępować uczciwie. Inaczej wychodzi farsa. Dr Bartosz Józwiak Prezes UPR Lider sejmowej listy KWW KUKIZ’15 w okręgu 37 więcej