12.04.2017

Nagroda Nobla i osiągnięcie orgazmu mają wiele wspólnego. Filmy "Maria Skłodowska-Curie" i "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" prowokują pytanie o to, czy emancypacja kobiet jest już zakończona więcej

02.12.2016

Zafrapowało mnie swego czasu pytania: co znaczy termin "tradycyjna polska rodzina"? Jak go rozumieć? I co najważniejsze - jakie to ma konsekwencje? Szczególnie, że jest to hasło do którego różne środowiska bardzo lubią się odwoływać. więcej

06.05.2016

Petri Temminen ma rację: "Dzieci nie chcą się więcej bawić w tatę, bo przecież on nic nie robi. Łatwiej już bawić się w psa."i. Pies chociaż poszczeka, pomerda ogonem, a ojciec co najwyżej wróci zmęczony z pracy, zje kolację i pójdzie spać. Cóż, czasy bohaterów się skończyły. Nie są już nikomu potrzebni. Coraz trudniej też upolować mamuta, którym można pochwalić się w domu i zaimponować żonie - pisze Artur Żak. więcej

05.10.2015

- Oto marzenie Boga dla jego ukochanej istoty: widzieć ją spełnioną w związku miłości między mężczyzną a kobietą; szczęśliwego na wspólnej drodze, owocnej we wzajemnym darze z siebie. Jest to ten sam plan, jaki Jezus w dzisiejszej Ewangelii podsumowuje w tych słowach: "Na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mk 10,6- 8; por. Rdz 1,27; 2,24).- mówił papież Franciszek w homilii podczas Mszy świętej w Bazylice św. Piotra na Watykanie, na otwarcie Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów. więcej

16.05.2015

Być może właśnie historia walki o higienę społeczną i osobistą najlepiej ukazuje nie tylko gdzie zaczęła się nowoczesność ale także w jakim momencie się skończyła. I chyba był to najkrótszy epizod w dziejach ludzkości. Czasy post-moderne zaczynają się tam, gdzie miasta-ogrody zamieniają się w blokowiska, gdzie walka o edukację powszechną zamienia się w eugeniczne testy inteligencji, a higiena polegająca na myciu się i czystości zamienia się w eliminację ze społeczeństwa osób upośledzonych, chorych czy "po prostu gorszych". Higiena nie kojarzy się już z czystością sopockich kąpielisk lecz ze sterylnością sal operacyjnych, gdzie fanatycy dokonują wiwisekcji. więcej

07.02.2015

Wreszcie mamy prawo, dzięki któremu mogę zostać kobietą. Wystarczy, że pomyślę, że jestem kobietą i oto jestem kobietą. Dzięki geniuszowi posłów PO i wiekopomnemu wkładowi Europy miliony mężczyzn w Polsce będą mogły wreszcie zyskać takie same prawa jak kobiety, a nawet myśleć o sobie, że są kobietami i faktycznie nimi być. Od dziś zaczynam przygotowania do tego, żeby urodzić dziecko - pisze Artur Żak. więcej

21.01.2015

Gdy typowo tweetowa "narracja 160 znaków" ("Franciszek: katolicy nie muszą rozmnażać się jak króliki"), ("Papież idiota. Straszne") zastępuje głębszą dyskusję, do której bądź co bądź powinny choćby dążyć wszelkie media prezentujące słowo pisane, wszyscy pragnący zachować jeszcze resztki smaku i rozumu, muszą powiedzieć: zejdźmy z tej drogi! - pisze Łukasz Kobeszko. więcej

20.01.2015

Problem z kretyństwami feminizmu jest szczególnie ciekawy w Polsce. Otóż nasz katolicki i konserwatywny kraj miał taką cechę, że pozycja kobiet w nim była o wiele wyższa, a ich sytuacja o wiele lepsza niż w wielu krajach Europy Zachodniej, czy "Zachodu" w ogóle. My, Polacy, szarmanccy i rycerscy oraz zaradne Polki nie rozumiemy czym była walka o prawo do głosu dla kobiet, gdyż miały je od chwili odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Podobnie ma się z prawem pracy, prawami majątkowymi czy wreszcie szacunkiem okazywanym kobietom. Wprowadzanie feminizmu do Polski to nie jest siodłanie krowy, lecz zakładanie chomąta koniowi wyścigowemu. Niby można, ale ani korzyści, ani sensu w tym działaniu nie ma żadnego - pisze Juliusz Gałkowski. więcej

20.11.2014

Wreszcie zaczynam rozumieć, że nie jestem robotem. Szkoda, że nie wpadłem na to dziesięć lat wcześniej. Wreszcie wiem, że potrzebuję przerwy. Potrzebuję drzemki. Potrzebuję chwili dla siebie, żeby nie zwariować, żeby myśleć, żeby nie żłopać kawy, żeby nie udawać, że coś robię - pisze Artur Żak. więcej