29.12.2016

"Od dziś Kolekcja Książąt Czartoryskich stała się własnością narodu polskiego. Polskie zbiory narodowe zostały wzbogacone o tysiące dzieł sztuki światowej klasy, m.in. o "Damę z gronostajem" autorstwa Leonarda da Vinci i "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta, "Polonię - Rok 1863" Jana Matejki, rysunki i szkice autorstwa Rembrandta oraz Renoir’a, ryciny Albrechta Dürera" - informuje w swoim komunikacie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. więcej

03.01.2016

O malarstwie Zofii Stryjeńskiej mało kto już dzisiaj pamięta. Gdyby dano jej szanse, mogłaby zostać polskim Picassem albo Magrittem. Ale nie miała tej możliwości. W zamian za to los zaserwował jej nieczułego męża, szpital psychiatryczny, głód, wojnę, biedę, syfilis i przymusową tułaczkę po świecie. Czy mogło być jeszcze gorzej? W latach 30-tych zachwycano się jej malarstwem, jednak szybko świat o niej zapomniał. Aż do teraz. Odkrywając na nowo to, co już dawno odkryte, przeżyjmy malarską podróż w głąb jej twórczości raz jeszcze - pisze Joanna Wal. więcej

20.01.2015

Jestem malarzem - widzę obrazami. Gdy piszę wiersz, to najpierw go widzę. Nawet muzyka przychodzi do mnie z obrazami. Widzę dużo rzeczy, mam wewnętrzne widzenie. Nie zamierzałem podejmować tematu Smoleńska w swoich filmach. To rzeczywistość mi go narzuciła. Tworząc "Onirykę - Psie Pole" zrozumiałem, że jest dużo zbieżnych punktów między Florencją Dantego, między gibelinami i gwelfami, między czarnymi i białymi gwelfami, a podziałami w Polsce - mówi reżyser Lech Majewski. więcej

29.10.2014

Klucz do zrozumienia obrazu znajduje się w głębi, za postaciami ustawionymi na pierwszym planie. Malarze weneccy byli znani jako twórcy doskonałych, przestrzennych pejzaży. Potrafili sceny z życia Zbawiciela, lub współczesnych sobie ludzi, umieszczać w rozległym pejzażu, który był namalowany tak pięknie, że nie budził żadnych wątpliwości odnośnie potrzeby jego skomponowania. Bardzo często nie był jedynie dekoracją i jego elementy stanowiły wytłumaczenie treści, zawieranych przez twórcę w malowidle. więcej

03.10.2014

Kto nie słyszał o Homerze, Jane Austen, hiszpańskich mistykach lub nie zachwycał się malarstwem niderlandzkim? Nie ma takich. Ale jednocześnie w czasie lektury nie mogłem się otrząsnąć z wrażenia, że tak naprawdę autorka prowadzi mnie przez obszary, na które nigdy się nie zapuszczałem. Na przykład książek Austen zapewne nigdy nie przeczytam, ale nie miałem nigdy i mieć nie będę takiej potrzeby. Ale po zapoznaniu się z tym fragmentem "Krwi z mlekiem", świat jawi mi się o wiele ładniejszym. Wiedza to jednak władza. więcej

12.05.2014

A Franciszek, a właściwie ten ktoś, kto pozował do obrazu El Greco? Cóż... Tak nie wygląda zwycięzca. To jest jedyny pewnik. Kimkolwiek jest, już dawno przegrał i nie ma czego szukać na ziemi. Równie dobrze może go nie być. Możliwe, że mógłby się w ogóle nie narodzić. Nikomu nie jest potrzebny. Postać, na której El Greco wzorował św. Franciszka, musiała zostać wywleczona przez niego z jakiegoś ciemnego zaułku, do którego nikt o zdrowych zmysłach nie zagląda. Nie zdziwiłbym się, gdyby znalazł ją w zakładzie dla obłąkanych albo w przytułku dla bezdomnych - pisze Artur Żak więcej

11.03.2014

Rejestr dóbr utraconych przez Polskę w czasie II wojny światowej obejmuje kilkadziesiąt tysięcy pozycji. Z uwagi na niekorzystne porozumienia, Polska nie może wymóc na stronie niemieckiej respektowania zasady, że zrabowane podczas wojny dobra winny podlegać bezwarunkowej restytucji. Temat zagrabionych dzieł sztuki jest żywy także w innych krajach. Nie tak dawno temu świat obiegła wiadomość, że u 79-letniego mieszkańca Monachium znaleziono kolekcję obrazów (wśród nich Picasso, Chagall, Matisse) zrabowanych przez Niemców w czasie wojny - pisze Daniel Koziarski. więcej

16.01.2014

Czy artyści muszą w dzisiejszych czasach rezygnować z działalności twórczej lub szukać państwowego mecenatu? Jak z powodzeniem realizować się artystycznie na rynkach międzynarodowych i znajdować czas na pasje oraz rozwój warsztatu? więcej

03.12.2013

Andegaweni żywo interesowali się intelektualnym życiem Europy, towarzyszyli najważniejszym przemianom kultury. Byli zawsze au courant, więc i Kraków za panowania Jadwigi był au courant. Wówczas oznaczało to sprzyjanie devotio moderna, nowej duchowości, która dopiero co pojawiła się w Niderlandach i przyległej części Niemiec. Na Wawelu pojawili się zatem jej przedstawiciele. więcej