Niepoprawni.prl
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
st1\:*{behavior:url(#ieooui) }
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Dziwna głodówka
Po chórze oburzonych płaczących nad "brudną kampanią Sokolewicza", wzywających do "skupienia się na merytorycznej dyskusji", apelujących o "niegrzebanie w życiorysach" i komentujących z niesmakiem o "szukaniu haków na przeciwnika", kiedy administrator portalu niepoprawni.pl pozbawił mnie możliwości uczestnictwa w dyskusji natychmiast odnaleźli się bohaterowie moich tekstów: Leszek Jaranowski (kiedyś ZSMP, dzisiaj agentofil) twierdzi, że zazdroszczę mu medalu z kartofla przyznanego mu przez jego kolegów. Miałbym też być niezdolnym do wskazania konkretnych przykładów agentofilii w książkach, które wydał Jaranowski. Powiem krótko: Maciej Gawlikowski i Mirosław Lewandowski.
Po Leszku Jaranowskim (kiedyś ZSMP) wydawcy agentofilskich książek i Piotrze Gryzie (jawny współpracownik administracji XVI LO w Warszawie) przyszedł czas Janusza Sanockiego (kiedyś PZPR) znanego przede wszystkim z wypowiedzi dla telewizji białoruskiej porównujących system w Polsce i na Białorusi a interpretowanych jako poparcie dla Prezydenta Białorusi Łukaszenki ... więcej »









