15.02.2017

Sorrentino posługując się zrozumiałym językiem dla szerokiego grona odbiorców porusza najistotniejsze problemy współczesnego świata — stosunek do wiary, Boga, wartości moralnych, wszechobecnego hedonizmu, prymatu estetyki nad etyką. Przerostu formy nad treścią, która jest problemem nie serialu "Młody Papież", lecz świata, który go ogląda - pisze Natalia Alicja Szerszeń w "Teologii Politycznej Co Tydzień" Nr 46 pt. "Czas seriali" więcej

13.02.2017

Jak zrozumieć rzeczywistość Słoika? Najłatwiej, oglądając bollywoodzkie filmy. Warszawa to superprodukcja hinduskiego przemysłu kinematograficznego. więcej

02.12.2016

Zafrapowało mnie swego czasu pytania: co znaczy termin "tradycyjna polska rodzina"? Jak go rozumieć? I co najważniejsze - jakie to ma konsekwencje? Szczególnie, że jest to hasło do którego różne środowiska bardzo lubią się odwoływać. więcej

21.10.2016

Czy odpowiedzią na współczesny kryzys wychowania jest powrót do starych, sprawdzonych wzorców w tej dziedzinie? Czy wystarczy intuicja i zdrowy rozsądek rodziców, aby byli oni w stanie rozwiązać wszystkie napotkane problemy? A może potrzeba dziś nowego podejścia, które nie będzie stanowiło zwykłej kopii dawnych rozwiązań, ale dostosowanie sprawdzających się od lat zasad wychowania do wymogów współczesności? - pisze Janusz Wardak z "Frondy Lux". więcej

25.09.2016

Emitowany właśnie w TVP serial "Artyści" to najlepszy od wielu, wielu lat serial obyczajowy o współczesnej Polsce. Nie ma tu sztucznych postaci i nierealnych problemów. Obraz jest niesamowicie aktualny, a wręcz wizjonerski. Pojawia się w nim nawet wątek… warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. więcej

13.06.2016

Czasem wystarczy pomylić się tylko odrobinę, zmienić jeden szczegół, aby los stał się zupełnie inny. Spotkać kogoś lub nie spotkać - ale przez to znaleźć się nagle w zupełnie innej wersji swojego życia, jakby wszechświat był kalejdoskopem i pojedyncze spotkanie lub decyzja miały moc przewracania tego kosmicznego instrumentu i uzyskiwania w sposób nieodwracalny zupełnie innego wzoru. Wystarczy wykręcić trochę inny szereg cyfr, aby usłyszeć kogoś zupełnie nieznanego, mieszkającego w jakimś odległym miejscu. Przypadek, pomyłka... więcej

12.05.2016

Na imieniny wuja zjechali krewni z całej Polski oraz kuzyni z Ukrainy. Nazwa na ozdobnej etykiecie głosiła, że wódka, którą właśnie spożywano, nazywała się "Moskowskaja", ale tak naprawdę moskiewska była tylko z nazwy, bo oryginalną zawartość dawno już spożyto. więcej

12.05.2016

Na imieniny wuja zjechali krewni z całej Polski oraz kuzyni z Ukrainy. Nazwa na ozdobnej etykiecie głosiła, że wódka, którą właśnie spożywano, nazywała się "Moskowskaja", ale tak naprawdę moskiewska była tylko z nazwy, bo oryginalną zawartość dawno już spożyto. więcej

06.05.2016

Petri Temminen ma rację: "Dzieci nie chcą się więcej bawić w tatę, bo przecież on nic nie robi. Łatwiej już bawić się w psa."i. Pies chociaż poszczeka, pomerda ogonem, a ojciec co najwyżej wróci zmęczony z pracy, zje kolację i pójdzie spać. Cóż, czasy bohaterów się skończyły. Nie są już nikomu potrzebni. Coraz trudniej też upolować mamuta, którym można pochwalić się w domu i zaimponować żonie - pisze Artur Żak. więcej

02.03.2016

Jeżeli spojrzeć na Szwecję z perspektywy tych kryminałów, to Szwedzi nieustannie czują się zagrożeni przez molestowanie seksualne, pedofilię i przemoc domową. Można to połączyć z dokładnie opisanym w tych samych książkach zupełnym rozkładem rodziny i zanikiem wartości. Taką interpretację zdają się podtykać Czytelnikowi sami Szwedzi - przypomnijmy chociażby Axela Heke’go tęskniącego za "zwykłym życiem rodzinnym" czy ten fragment "Kruchego lodu", w którym komisarz Maria Wern tęskni za znanymi jej z dzieciństwa świętami Bożego Narodzenia i snuje refleksje na temat "deficytu czasu, deficytu miłości, deficytu snu i wartościowych treści". Trudno to inaczej zinterpretować, jak powtarzającą się w obu książkach tęsknotę za "czymś wyższym". więcej